Dodaj do ulubionych

NoAge-wyjasnienia....(uprzedzam tekst obszerny)

24.09.02, 18:48
Po pierwsze zawsze podkreślam, że wypowiadając się na jakikolwiek temat na
stronach internetowych występuję jako osoba prywatna. Wypowiadając się na
forum czy pisząc teksty nie mam z tego żadnych korzyści finansowych czy
innych. Jestem zeszłoroczną absolwentką biotechnologii, jak narazie wciąż
bez pracy. Tym bardziej więc nie mogę występować służbowo. Zajmuję się tym,
gdyż kosmetologia to moja pasja. Więcej na ten temat napisałam na stronie:
www.wizaz.pl/Barbara_Kwiatkowska/
„Dodam jeszcze, że wszystkie moje wybory i oceny kosmetyków jakie pojawiają
się w artykułach mojego autorstwa są zupełnie niezależne, nie współpracuję
bowiem z żadną z firm kosmetycznych, tak więc nawet jeśli coś chwalę, to nie
ma to nic wspólnego z reklamą, ale jest to tylko moje osobiste zdanie!!” –
fragment z tekstu www.wizaz.pl/basia_nowosci_kosmetyczne.php

Po drugie nigdy nie uważałam się i nie uważam się za „bożka w dziedzinie
kosmetyki”. Zawsze podkreślałam, że nie jestem ekspertem, dlatego moje
wszelkie rady na tym forum są tylko moim zdaniem, opartym na własnych
doświadczeniach i zdobytej wiedzy. Jeśli ktoś ma ochotę z nich skorzystać
lub nie to już jego wybór. Nie piszę tego wszystkiego po to by się pochwalić
lub wywyższyć swoją wiedzą, takie postępowanie jest całkowicie sprzeczne z
moją naturą, piszę to po to by podzielić się informacjami, co do których ja
akurat jestem przekonana, być może komuś się akurat te informacje przydadzą,
a z listów do mnie wiem, że są takie osoby. Nie próbuję usilnie i za wszelką
cenę przekonywać do swych poglądów, po prostu je głośno wyrażam, a do tego
chyba każdy ma prawo tutaj na forum. Nie staram się też zdobywać niczyjego
zaufania, podaję tylko fakty lub swoje własne opinie. Do tej pory sprawiało
mi po prostu przyjemność jeśli mogłam komuś pomóc i coś wyjaśnić, teraz
jednak wydaje mi się, że to nie ma sensu, w końcu przychodzimy na forum by
odpocząć porozmawiać o tym co nas interesuje, co lubimy, by oderwać się od
codzienności, zaś nie po to by się denerwować i „wysłuchiwać” nieprzyjemnych
słów na swój temat.
Na forum każdy może bez ograniczeń pisać swoje zdanie na dowolny temat,
wielokrotnie na forum Uroda było i jest opisywanych i ocenianych mnóstwo
kosmetyków przeróżnych firm, każdy ma prawo napisać złą czy dobrą opinię.
Każdy ma też prawo się z nią nie zgodzić, tym bardziej, że każdy z nas
indywidualnie reaguje na dany preparat kosmetyczny. Nie rozumiem więc,
czemu akurat ja zostałam tak obrzucona błotem za wyrażenie swojej opinii na
temat jednego z produktów, czytałam tu już wielokrotnie złe opinie zarówno
na temat drogich czy tańszych firm, które nie wzbudzały takiego poruszenia.

Po trzecie w żadnej z moich powyższych wypowiedzi nie napisałam, że uważam
całą firmę Dior i jej ofertę za godną jedynie „splunięcia” na nią, jak to
zostało tu napisane.
Wyraziłam tylko opinię na temat jednego z jej preparatów oraz wspomniałam
jeszcze o jednym zawierającym retinol podkreślając jednocześnie, że : „Nie
znam wiec takze wszystkich produktow Diora czy innych firm. Jesli chodzi o
Diora to rozczarowal mnie
wlasnie tytulowy bohater watku a takze krem z niby podwojnym retinolem,
ktorego swoja droga wiele w tym kremie nie ma. Juz takie dwa przypadki
sprawily, ze dior ma wlasnie w moich oczach minusa. Oczywiscie nie przecze,
ze
byc moze jest lub pojawi sie produkt z tej firmy, ktory bedzie dobry.”
Staram się zawsze nie oceniać nigdy firmy jako całości, dlatego napisałam
tylko, że Dior w moich oczach ma minusa, a nie napisałam, że cała firma i
jej produkty są niczego nie warte. Produkt No age jak wspomniałam „Na pewno
jest mily w uzyciu, moze wygladzic skore,” poza tym nawilżyć, jednak chodzi
o to, że nei można się spodziewać po jego użyciu aż takich cudów jakie
zapewnia Dior, to jest dla mnie główną nieuczciwością ze strony firmy, co
zresztą miało swoje konsekwencje, gdyż reklama została uznana za niezgodną z
prawem reklamowym kosmetyków. Produkt ten nawet nie nawilża tak skutecznie
jak inne znane mi preparaty, niektore z nich kosztują o wiele mniej niz
Noage, wiele z nich zawiera więcej i w większych ilościach skutecznych
antyoksydantów i innych aktywnych składników. Poza tym jak każdy tutaj na
forum ja chyba także mam prawo do napisania swojego zdania, występuję tak
jak każda z osób zupełnie prywatnie. Nie jestem uprzedzona do żadnej z firm
kosmetycznych jako całości, nie mam więc nic przeciwko kosmetykom Diora.
Jeśli jestem przekonana co do pewnych produktów, to złe opinie na ich temat
nie są w stanie podwazyć mojej dobrej o nich opinii, dlatego nawet jeśli
ktoś na forum pisze negatywyną opinię na temat produktu, który akurat lubię
i uważam za dobry nie czuję się pokrzywdzona, ani nie muszę się wykłucać, że
ten ktoś nie ma racji.

Kolejna sprawa, czy wiara w opisy preparatów kosmetycznych jakie podaje
producent, który zwykle nie podaje żadnych konkretnych żródeł naukowych, na
podstawie których oparł swe informace, brak w tych opisach wynikow badan
podanych przez niezależne laboratoria itd nie jest ślepa. Po drugie wiele
osób pisze tutaj negatywnie na temat firm, nie podajac wynikow badan
naukowych i jakos nikt nie ma do nich o to pretensje.
Jednak jeśli potrzeba komuś dowodów to służe. Uprzedzam tylko, że nie podaję
to po to, by kogokolwiek przekonywać do swojego zdania i by udawadniać swoje
racje. Moim celem nie jest wywoływanie dyskusji i kłotni, tak ostatnio
popularnych na tym forum. Podaję, bo może więcej osób jest tym tematem
zainteresowanych, natomiast zupełnie nie zamierzam włączać się dalej w
dyskusje.
Teksty są w języku angielskim. Zainteresowanym życzę miłej lektury i żegnam,
by nie wywoływać swą osobą dalszych niepotrzebnych i nieprzyjemnych dla mnie
zamieszań.

Obserwuj wątek
    • basia_kwiat NoAge- informacje 24.09.02, 18:51
      Są to fragmenty oceny produktu „NoAge” - żródło „Cosmetics Counter”
      July/August 2001 Volume 7, Issue 4

      According to an article in the Rose Sheet for February 19,2001, “ Christain
      Dior is placing top priority on the launch of its Noage Age-Defense Renewal
      System, hoping it will serve as a platform to double U.S. skin-care sales
      within the next three years.” Doubling their skin-care product sales is a
      great corporate goal but that also takes a lot of work to convice a consumer
      already products to pay attention to yours. So what is Dior’s new take on the
      overcrowded antianging skin-care product market? Dior’s brochure fo NoAge
      states it is supose to contain”… optitelomerase- it helps to safeguard the
      youthful apperances of your skin. Two Powerful antioxidants join
      optitelomerase to form the Ageproof moisturizing Complex, a winnig combination
      against the external stresses of daily life, including UV rays…”
      These “external stresses” are a problem becouse, according to Dior, “such
      factors reduce the natural enzyme telomerase, which optimizes cell life.”
      Further, Dior states that it’s “ …beyond doubt that the decline in the
      activity of telomerase…is responsible for premature cellular senescence.” The
      buzz here is the reference to telomerase (which this product does not contain)
      and therein lies the hype and the rub, becouse it turns out you may not want
      to increase activity of the enzyme telomerase. Telomerase is en anzyme that
      appears to be responsible for creating what are called immortal cells, and
      immortality sound like a good thing. That basic explanation, which is
      essentially true, has created a lot attention for this enzyme and so it
      receives some amount of attention in antiaging products, both oral and
      topical. The bad news is that telomerase appears to be responsible for the
      unchecked growth of cells seen in hyman cancers. (Science 266, 1994) The
      Authors of an article piblished in Nature for June 15, 2000, warn that “…
      scientists report that using telomerase to extend the life span od human
      tissue culture cells…may present some level of canser risk..” That’s not good
      news for skin and it’s something Dior didn’t include in their information.
      Fortunately Dior’s Noage products contain no ingradients that can negatively
      affect the telomerase enzyme; weather or not it can have a positive effect is
      completely uncelar. Of the antioxidants in Noage, one in particular, l-
      ergothioneine, is considered to be effective (though it is less then a 0,1 %
      concentration in this product.) Basically this is a very goog moisturizer in
      a rather standart base of thickeners, slip agents, and glicerin, along with
      several amino acids and other water-binding agents (these mostly all fall well
      after the fragrance, so their content is minuscule.) The inclusion of RNA has
      no effect on skin cells (thankfully). It also contains coloring agents.

      Informacje na temat wprowadzającej w błąd klienta
      reklamy produktu “NoAge”:

      THE beauty division of Christian Dior has been censured by the Advertising
      Standards Authority for failing to prove that its NoAge Essential cream has
      the anti-ageing power it professes to posses.

      On its bottle, the cream claims to “ensure a perfect defence of your cells to
      keep your skin looking young”, to “optimise the life expectancy of your cells”
      and to deliver “spectacular results”. “Skin is smoother: 96 per cent;
      strengthened: 86 per cent; younger-looking: 80 per cent,” reads the packaging.
      However, when a Buckinghamshire woman decided to challenge Dior’s claims, the
      ASA launched a full enquiry into the cream. On the assertions that it
      could “say no to ageing” and “instantly transform skin”, the group concluded
      that Dior’s NoAge Essential range should not be re-advertised without Dior
      first seeking official advice over wording. The same stipulation was made
      three weeks ago when the ASA upheld complaints about a similar product made by
      Chanel. An ASA spokesman has now revealed that advertising for health and
      beauty treatments account for more complaints than any other area of
      advertising, after leisure.
      www.vogue.co.uk

      Na tej stronie podane sa dodatkowe informacje na temat reklamy NoAge

      http://news.bbc.co.uk/1/hi/health/1478351.stm


      Yet again the UK Advertising Standards Authority (ASA) has upheld complaints
      made against leading cosmetics manufacturers. All of the offending companies
      ran advertisements in the UK national press, in leaflets and in magazines
      which made misleading or unsubstantiated claims about their products. In other
      words, despite making claims that "test show", "latest research" and "tested
      by an independent laboratory", these manufacturers could not provide the ASA
      with any reliable evidence that their cosmetics actually do what they claim!
      On the 8th August the ASA upheld complaints made against Christian Dior UK
      Ltd. who could not substantiate the claims they made for their skin care
      product called "NoAge Essential"
      Christian Dior UK Ltd - "NoAge Essential"
      The advertisement for this product stated, "NoAge. Say No To Ageing. Ensures a
      perfect defense [sic] of your cells to keep your skin looking younger. A world
      first in cosmetology, the Ageproof®* Complex and its Optitelomerase optimize
      the life expectancy of your cells*. Instantly transforms skin, thanks to an
      exclusive Dior technology: the New Skin System. Skin is visibly 're-pulped',
      re-textured. Spectacular results**: skin is smoother: 96%, strengthened: 86%,
      younger-looking: 80%."

      The Complaint:
      A member of the public, challenged whether the advertisers could substantiate
      the claims that the product:
      • "Ensures a perfect defense [sic] of your cells to keep your skin
      looking younger";
      • "... Ageproof®* Complex and its Optitelomerase optimize the life
      expectancy of your cells"; and
      • "Spectacular results: skin is smoother: 96%, strengthened: 86%,
      younger-looking: 80%".
      The Authority challenged whether the advertisers could substantiate the claims:
      • "NoAge. Say no to ageing"; and
      • "Instantly transforms skin, thanks to an exclusive Dior technology:
      the New Skin System. Skin is visibly 're-pulped', re-textured."
      The Adjudication:
      The complaint was upheld. The advertisers sent studies and published papers
      that they believed supported the claims. The ASA took expert advice and
      concluded that the advertisers' evidence did not substantiate the claimed
      efficacy of the product and that the advertisement breached the advertising
      codes. The ASA told the advertisers to consult the Committee of Advertising
      Practice Copy Advice team before advertising the product again.


      Powszechnie wiadomo, że poszczególne substancje w liście składników kosmetykow
      umieszczane są w kolejności od występujących w największej ilości do tych,
      których ilość w masie preparatu jest najmniejsza, na końcu podawane są
      zazwyczaj nazwy konserwantów oraz substancje zapachowe. Wszystko to co pojawia
      się po substancjach zapachowych (fragrance) występuje w znikomych w granicach
      0,1 % ilościach.

      Skład „NoAge” serum

      30 ml NoAge - Age Defense Renewal Serum: Aqua (Water), Caprylic/Capric
      Triglyceride, Glycerin, Butylene Glycol, Decyloxazolidinone, Steareth-21,
      Saccharide Isomerate, Myreth-3 Myristate, Arginine, Polyacrylamide, PARFUM(
      FRAGRANCE)
      , Steareth-2, Disodium Adenosine Triphosphate, Sodium Acrylates/C10-30 Alkyl
      Acrylate Crosspolymer, Mannitol, RNA, Pyridoxine HCL, C13-14 Isoparaffin,
      Phenoxyethanol, Tocopherol Acetate, Xanthan Gum, Chlorphenesin, Histidine
      Hydrochloride, Orob
      • basia_kwiat Re: NoAge- cd. pelny sklad 24.09.02, 18:53
        Skład „NoAge” serum
        30 ml NoAge - Age Defense Renewal Serum: Aqua (Water), Caprylic/Capric
        Triglyceride, Glycerin, Butylene Glycol, Decyloxazolidinone, Steareth-21,
        Saccharide Isomerate, Myreth-3 Myristate, Arginine, Polyacrylamide, PARFUM(
        FRAGRANCE), Steareth-2, Disodium Adenosine Triphosphate, Sodium Acrylates/C10-
        30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Mannitol, RNA, Pyridoxine HCL, C13-14
        Isoparaffin, Phenoxyethanol, Tocopherol Acetate, Xanthan Gum, Chlorphenesin,
        Histidine Hydrochloride, Orobanche Rapum Extract, Disodium EDTA,
        Phenylalanine, Triticum Vulgare (Wheat )Germ Protein, Sodium Hyaluronate,
        Laureth-7, Chlorhexidine Digluconate, Methylparaben, Sodium Methbisulfite,
        Tyrosine, Panax Ginseng Root Extract, Biosaccharide Gum-2, Ethylparaben,
        Butylparaben, Propylparaben, Isobutylparaben, Fagus Extract, L-Ergothioneine,
        CI 19140 (FD&C Yellow No. 5), CI 14700 (FD &C Red No. 4).
    • Gość: Maruda Basiu, powiem krotko... IP: 66.65.53.* 24.09.02, 19:19
      ... to forum nie byloby takie same bez Ciebie.
      Naprawde podziwiam Cie za Twoja dokladnosc i solidnosc, Twoje porady sa zawsze
      nieocenione i rzeczowe, i tym bardziej strasznie mi przykro, ze ktos
      zareagoowal na nie obelgami.
      Prosze Cie, nie zwracaj na nie uwagi bo nie warto.
      Tak to juz jest, ze niektorzy maja w zwyczaju wyladowywac swoje kompleksy i
      frustracje na innych.
      Serdecznie Cie pozdrawiam
      Maruda
      • Gość: palumpalum Re: Basiu, powiem krotko... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 24.09.02, 19:28
        BASIU ! chyba nie znikniesz z tego forum, bo jakas przerasowana i przemądrzała
        pannica uważa że jej impresje i wrażenia dotyczące kremu sa bardziej
        obiektywne niż biochemiczne fakty?
        Osobiście mam nadzieję, że będziesz sie tu jednak pokazywać, a wynurzenia
        mistrzyni erystyki, biochemii, i bóg wie co jeszcze, za jaką podaje się
        Helena, po prostu zignorujesz.

      • Gość: mikra Re: Basiu, powiem krotko... IP: *.org 24.09.02, 19:30
        Basiu, liczę na to, że jednak nas nie zostawisz :))))) bo
        przecież Twoje rady naprawdę wielu dziewczynom na tym
        forum sie przydały.
        trzymaj się :)
        mikra
        • coralin Re: Basiu, powiem krotko... 24.09.02, 20:13
          Basiu dzięki za dzielenie sie z nami swoja ogromną wiedzą.Przeczytałam wątek o
          NoAge,ale nie wypowiadałam się tam.Rozbawiło mnie stwierdzenie ,że bardziej
          wiarygodne są opinie osoby związanej z firmą niż biochemika.Niedorzeczne wydaje
          mi sie prawie rozkazywanie by wypowiadać się wyłącznie po przetestowaniu na
          własnej twarzy kosmetyku(kosmetolodzy i dermatolodzy też czerpią wiedzę ze
          składu i NIEZALEŻNYCH badań).Ja dzielę się z Wami moimi subiektywnymi
          odczuciami po uzyciu produktów,ale cieszę się ,że są osoby bardziej
          kompetentne,które z racji wykształcenia, pracy(Basia, Justy) uświadamiają mi
          wiele rzeczy(szkodliwość alkohol denat., skuteczność kwasów przy pH).Ja wierzę
          użytkowniczkom No Age,że nawilża, dobrze się wchłania i skóra wygląda
          dobrze,ale... o ile mi wiadomo to nie zwykły krem nawilżający,ale luksusowy
          produkt,który obiecuje długofalowe efekty.Czy zatem opinie Pań zachwalających
          No Age są wiarygodne? Dla mnie bardziej przekonujące jest to co przeczytałam w
          postach Basi: ma za mało jak na taki produkt składników aktywnych.

          PS.A Dior ma przepiękne perfumy Diorissimo .Inne zapachy jakoś nie przypadły mi
          do gustu (Hipnotic Poison ładny,ale chyba nie pasuje dla mnie). Z kosmetyków
          pielęgnacyjnych nie miałam nic, z podkładów jedynie testowałam Diorlight
          (niezły, o jakości L'Oreala)i Teint Soft(koszmarny, pięknie podkreśla pory i
          nawet ekspedientka w perfumerii delikatnie odradzała testowanie:)Ja jestem
          uparta,ale miała rację.
          Pozdrawiam:)
    • Gość: aga Re: NoAge-wyjasnienia....(uprzedzam tekst obszern IP: *.org 24.09.02, 19:33
      Basiu, no co ty... nie ma sensu zwracac uwage na nieszczesne, nie niosace nic
      konstruktywnego wypociny niektorych kolezanek. nie znam cie osobiscie, ale od
      momentu kiedy natknelam sie na twoje wypowiedzi wiedzialam ze jestes ekspertem,
      pomyslalam "dziewczyna z pasja, siedzi w temacie i wie co mowi". basiu, ja na
      prawde jestem laikiem w wielu kosmetycznych kwestiach i twoje opinie bardzo mi
      pomagaja( i na pewno wielu, wielu innym dziewczynom). prosze, olej(sorry za
      wyrazenie) zlosliwosc czy zawisc innych. zawsze sie ktos znajdzie kto chce nam
      dokopac, ale zawsze mamy tez tych co stoja za nami murem.
      kto nam basiu doradzi jak nie ty, ktora tak doglebnie znasz temat???
      ja nie zabieram zbyt czesto glosu na forum raczej jestem obserwatorem, ale w
      tym watku na pewno bede z Toba!
      trzymaj sie kochana
      aga
      • Gość: Monczus Re: NoAge-wyjasnienia....(uprzedzam tekst obszern IP: *.thiemedsl.t.subnet.rcn.com 24.09.02, 20:16
        Basiu, to przeciez ty jestes w glownej mierze tworczynia tego forum - tak sie
        to chyba zaczelo. Jasne, ze to forum robi sie troche mniej fajne, gdy wykracza
        poza tematy czysto kosmetyczne, ale przeciez jest tu wiele osob, ktore szukaja
        wlasnie informacji, a inne aspekty forum sa juz mniej wazne. Ja bardzo ciesze
        sie, ze jest ktos taki jak ty, z kim mozna porozmawiac na temat kosmetykow, a
        nie najwyzszych polek tylko i wylacznie. Jestem szczegolnie wdzieczna ze uwagi
        na temat kosmetykow amerykanskich, bo samej jakos trudno sie rozeznac, a latwo
        trafic na bubel.
        Trzymaj sie cieplo.
        • Gość: Marta Re: NoAge-wyjasnienia....(uprzedzam tekst obszern IP: *.pl 24.09.02, 20:52
          Basiu ,chyba nas nie opuszczasz? Osobiście jestem pod wrażeniem twojej ogromnej
          wiedzy i kompetencji i uważam,że napad na ciebie był absolutnie niesłuszny,co
          zresztą napisałam w tamtym wątku.Pozdrawiam cię bardzo gorąco.
          • Gość: aga Re: NoAge-wyjasnienia....(uprzedzam tekst obszern IP: *.lb-cres.charterpipeline.net 24.09.02, 21:30
            basiu,
            dlaczego my, ktore cie tak bardzo cenimy mamy byc pokrzywdzone przez
            jakas "panne"? prosze cie, zostan- dla nas.
            pozdrowienia
            aga
    • gulnara1 Re: NoAge-wyjasnienia....(uprzedzam tekst obszern 24.09.02, 22:15
      Droga Basiu,

      zawsze z przyjemnoscia czytam Twoje teksty i naprawde przykro mi z
      powodu "kremowej wojny" - ale wiesz jak to jest: na forum jak w zyciu: roznych
      ludzi sie spotyka.
      Pozdrawiam Cie serdecznie,
      Gulnara
    • Gość: kasica Re: NoAge-wyjasnienia....(uprzedzam tekst obszern IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.09.02, 22:46
      Basiu! trzy slowka: Nie Przejmuj Sie :) i po prostu
      ignoruj napastliwe wypowiedzi. rozumiem, ze to nie jest
      takie latwe, ale... nie warto. tak juz jest w sieci
      (podobnie, jak w tak zwanym realu), ze predzej czy
      pozniej ktos sie do czleka przyczepi, ale nie warto
      rozdzierac szat z tego powodu! Zrob sobie odpoczynek,
      jesli chcesz, ale wroc do nas :) Bardzo mi pomoglo
      kilka Twoich rad, dzieki nim juz lepiej wygladam! :)
      • Gość: Rysio_Lubicz Re: NoAge-wyjasnienia....(uprzedzam tekst obszern IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.09.02, 22:49
        Tak, wroc Basiu, bys mi doradzila, bo mie sie robio takie krosty po goleniu,
        Grazynka mowi "fee, Ryyysku"

        zycie zycie jest nowelom
        • toyoki_takeda Re: NoAge-wyjasnienia....(uprzedzam tekst obszern 25.09.02, 00:03
          Qun fang guo hou xi hu hao,Lang ji can hong,Fei xu meng meng,Chui liu
          lan gan jin ri feng.Sheng ge san jin you ren qu,Shi jue chun kong
        • toyoki_takeda Re: NoAge-wyjasnienia....(uprzedzam tekst obszern 25.09.02, 00:03
          Qun fang guo hou xi hu hao,Lang ji can hong,Fei xu meng meng,Chui liu
          lan gan jin ri feng.Sheng ge san jin you ren qu,Shi jue chun kong
    • eremka Re: NoAge-wyjasnienia....(uprzedzam tekst obszern 25.09.02, 09:57
      I nowa burza w łyżce wody... Nowe uciśnione, stare demony... jak zwykle nie4
      mam czasu, ale dam głos tym razem. BASIU, znam Cię i Twoje kompetencje z forum
      wizażu i zdążyłam nabrać zaufania do Twoich opinii. Po jakimś czasie oczuwista,
      kiedy sie zorientowałam, że znasz sie na kosmetyce, a Twoje wykształcenie
      kierunkowe (biochemia) daje Ci mozliwośc profesjonalnej oceny jakości i
      rzeczywistego działania kosmetyków. Tyle głaskania, teraz dam Ci klapsa.
      Przeczytałam uwaznie dyskusje nt. No-Age i nie widzę (może ślepa jestem, a moze
      mniej wrazliwa), gdzie ktokolwiek Cie obraził, żebyś nas tu musiała juz żegnac
      (tak zachowują sie małe dzieci, i to nie wszystkie, Thx God!). Jedynie domagano
      sie, abys podała źródłowe materiały na poparcie swoich ocen tego specyfiku, co
      zrobiłas w tym miejcu. Nie doczytałam sie, aby ktos jak to okresliłas obrzucał
      Cie błotem (?). Twoja obecnosc na forum jako doradcy jest bardzo potrzebna. i
      chyba wiesz o tym doskonale i nie potrzebujesz uciekac sie do tanich sztuczek
      typu zabieram zabawki i ide na inne podwórko. ;-)
      Pozdrawiam
      BTW, straszne błędy w spellingu i literówki w wycinku z Cosmetics
      counter:canser zamiast cancer, apperances zamiast appearances, covice zamiast
      convince, becouse zamiast because, zdanie weather (chyba whether)or not it can
      have a positive effect is completely uncelar(? chyba unclear) jest przed
      poprawkami w ogóle nie zrozumiałe.
    • Gość: Helena Re: NoAge-wyjasnienia....(uprzedzam tekst obszern IP: *.waw.cdp.pl 25.09.02, 10:28
      basia_kwiat napisał:

      > Po pierwsze zawsze podkreślam, że wypowiadając się na jakikolwiek temat na
      > stronach internetowych występuję jako osoba prywatna. Wypowiadając się na
      > forum czy pisząc teksty nie mam z tego żadnych korzyści finansowych czy
      > innych. Jestem zeszłoroczną absolwentką biotechnologii, jak narazie wciąż
      > bez pracy.

      Basiu,
      gratuluje ukonczenia studiow - ja z podobnych zrezygnowalam na rzecz czegos
      bardziej komercyjnego. Jak widac slusznie.
      Widze, ze nastapilam Ci na odcisk :-)), ale nie taki byl moj zamiar.
      Dziekuje za fachowe wyjasnienie; wierze, ze jest rzetelne i obiektywne.
      Mam nadzieje, ze osoba z tak obszerna wiedza wkrotce znajdzie prace.
      Pozdrawiam
      H.
      • Gość: Nell Re: NoAge-wyjasnienia....(uprzedzam tekst obszern IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 25.09.02, 10:36
        Gość portalu: Helena napisał(a):

        > basia_kwiat napisał:
        >
        > > Po pierwsze zawsze podkreślam, że wypowiadając się na
        jakikolwiek temat na
        >
        > > stronach internetowych występuję jako osoba prywatna.
        Wypowiadając się na
        >
        > > forum czy pisząc teksty nie mam z tego żadnych
        korzyści finansowych czy
        > > innych. Jestem zeszłoroczną absolwentką
        biotechnologii, jak narazie wciąż
        > > bez pracy.
        >
        > Basiu,
        > gratuluje ukonczenia studiow - ja z podobnych zrezygnowalam

        Taa Helenko..., zamiast Basie przeprosic, to dalej sie
        osmieszasz. Ta dziewczyna, to jedyna kompetentna osoba na
        tym forum. Moze bys porzucila swe impertynenckie teksty?
        Bo jak tak dalej pojdzie, to przeploszysz wszystkie
        wartosciowe osoby z tego forum, i zostana same
        forumowiczki typu "tyle wiesz, co zjesz", co i sie ciebie
        tyczy.








        na rzecz czegos
        > bardziej komercyjnego. Jak widac slusznie.
        > Widze, ze nastapilam Ci na odcisk :-)), ale nie taki
        byl moj zamiar.
        > Dziekuje za fachowe wyjasnienie; wierze, ze jest
        rzetelne i obiektywne.
        > Mam nadzieje, ze osoba z tak obszerna wiedza wkrotce
        znajdzie prace.
        > Pozdrawiam
        > H.
        • Gość: Helena Re: NoAge-wyjasnienia....(uprzedzam tekst obszern IP: *.waw.cdp.pl 25.09.02, 11:03
          Gość portalu: Nell napisał(a):
          >
          > Taa Helenko..., zamiast Basie przeprosic, to dalej sie
          > osmieszasz. Ta dziewczyna, to jedyna kompetentna osoba na
          > tym forum. Moze bys porzucila swe impertynenckie teksty?

          Nellutko,
          gdybys wiedziala jak ciezkie sa takie studia i jak wiele pracy wymagaja i
          poswiecenia, ile godzin w laboratorium. Gdybys to wiedziala, bez watpienia
          zrozumialabys dlaczego gratulowalam Basi ukonczenia biochemii.
          Sa to studia, ktore wymagaja pasji i zaciecia i dlatego ja z nich
          zrezygnowalam. Wiedzialam, ze bylabym przecietnym absolwentem, a nie o to mi w
          zyciu chodzi, zeby byc sredniakiem. Tym niemniej darze szczerym podziwem osoby,
          ktore ukocznczyly biochemie.
          Gdybys byla madra osoba, przestalabys sie doszukiwac zlosliwosci tam gdzie jej
          nie ma. Basi przepraszac nie bede, bo nie mam za co. Zarzucilam jej brak
          merytorycznego poparcia, ktore pozniej dostarczyla. Tak sie dzieje w
          profesjonalnym swiecie, ze trzeba miec wyniki badan dla poparcia swoich slow.
          Bajki, to sie dzieciom opowiada. Basia zachowala sie profesjonalnie i za to jej
          podziekowalam.
          Nell, wiecej rozsadku, mniej emocji.
          Pozdrawiam
          H.
          • Gość: palumpalum Re: NoAge-wyjasnienia....(uprzedzam tekst obszern IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.09.02, 11:14
            co do bycia sredniakiem Heleno, to podczas moich studiów usłyszałam barzdo
            pozyteczną wskazówkę na zajęciach z psychologii społecznej: warunkiem
            szczęśliwego zycia jest przeciętność. Ale żeby w pełni docenić i pojąć to
            zdanie, trzeba by jeśzcze pożyć i zmierzyć sie z losem. Tak, że bycie
            średniakiem nie jest wadą, podobnie jak bycie gwiazdą ( tobą?) - nie jest
            wielką zaletą samo w sobie.
            • Gość: Helena Re: NoAge-wyjasnienia....(uprzedzam tekst obszern IP: *.waw.cdp.pl 25.09.02, 11:22
              Gość portalu: palumpalum napisał(a):

              > co do bycia sredniakiem Heleno, to podczas moich studiów usłyszałam barzdo
              > pozyteczną wskazówkę na zajęciach z psychologii społecznej: warunkiem
              > szczęśliwego zycia jest przeciętność. Ale żeby w pełni docenić i pojąć to
              > zdanie, trzeba by jeśzcze pożyć i zmierzyć sie z losem. Tak, że bycie
              > średniakiem nie jest wadą, podobnie jak bycie gwiazdą ( tobą?) - nie jest
              > wielką zaletą samo w sobie.

              Zajec pojmowania postych wypowiedzi i logiki chyba nie bylo na Twoich studiach.
              Jezeli mozesz byc sredniakiem w jednej dziedzinie i byc naprawde dobrym w
              drugiej w innej, to lepiej sie poswiecic sie tej drugiej.
              Zycze szczesliwego i przecietnego zycia.
              H.
              • srajda Re: NoAge-wyjasnienia....(uprzedzam tekst obszern 25.09.02, 20:54
                Helena, dosram Ci, jeśli łaskawie zezwolisz. Patrz na mojego nicka.
                Po chamsku, więc całkiem w Twoim stylu, nie poczujesz się obco, zapewniam.


                Nie przeprosiłaś, a obraziłaś. Zwyczaj warszawski, zaiste, a pfe!

                Rzucasz jakieś aluzyjki co do cudzego wykształcenia, a sama się
                skomercjalizowałaś... mocno jesteś sprzedajna, czy po prostu leniwa i
                przygłupia, żeby studia skończyć?

                Nie życzę sobie odpowiedzi, spodziewam się czegoś niskich lotów, więc sobie
                daruj.

                Pa, Serduszko Ty Moje!
          • Gość: Nell Re: NoAge-wyjasnienia....(uprzedzam tekst obszern IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 25.09.02, 11:22
            Gość portalu: Helena napisał(a):

            > Gość portalu: Nell napisał(a):
            > >
            > > Taa Helenko..., zamiast Basie przeprosic, to dalej sie
            > > osmieszasz. Ta dziewczyna, to jedyna kompetentna osoba na
            > > tym forum. Moze bys porzucila swe impertynenckie teksty?
            >
            > Nellutko,
            > gdybys wiedziala jak ciezkie sa takie studia i jak
            wiele pracy wymagaja i
            > poswiecenia, ile godzin w laboratorium. Gdybys to
            wiedziala, bez watpienia
            > zrozumialabys dlaczego gratulowalam Basi ukonczenia
            biochemii.
            > Sa to studia, ktore wymagaja pasji i zaciecia i dlatego
            ja z nich
            > zrezygnowalam.

            Oh, oh, oh, jak kazde inne studia, na przyzwoitej uczelni...



            Wiedzialam, ze bylabym przecietnym absolwentem, a nie o
            to mi w
            > zyciu chodzi, zeby byc sredniakiem. Tym niemniej darze
            szczerym podziwem osoby,
            >
            > ktore ukocznczyly biochemie.
            > Gdybys byla madra osoba, przestalabys sie doszukiwac
            zlosliwosci tam gdzie jej
            > nie ma.

            A ty, gdybys byla madra i przede wszystkim lepiej
            wychowana osoba, bardziej wazylabys slowa, ktore
            napiszesz. Nie siedze w twojej glowie, i nie potrafie
            czytac w twoich myslach, "tym jestes w internecie, co
            napiszesz"- bardziej precyzyjnie wyrazaj swoje mysli, a
            mniej bedzie klotni na forum.



            Basi przepraszac nie bede, bo nie mam za co. Zarzucilam
            jej brak
            > merytorycznego poparcia, ktore pozniej dostarczyla.

            Probke Basinej wiedzy moglas zaznac wielokrotnie na tym
            forum i nie tylko, nie jest to osoba, ktora wypisuje
            bzdury wyssane z palca, takze moglas przewidziec, ze to
            co napisze, ma poparcie merytoryczne. Nie trzeba byc
            prorokiem, tylko osoba o conajwyzej sredniej umiejetnosci
            przewidywania.




            cytuje:
            "Basiu,
            gratuluje ukonczenia studiow - ja z podobnych
            zrezygnowalam na rzecz czegos
            bardziej komercyjnego. Jak widac slusznie."

            Czyz ten teks nie brzmi impertynencko w swietle tego, ze
            Basia jest bez pracy 2 lata po studiach???

            no to bylby koniec w tym temacie.

            pozdrawiam
            • Gość: palumpalum do Heleny IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.09.02, 11:54
              wiesz helena, nie jest sztuka byc gwaizda na byle jakim tle... trudno jest
              zabłysnąc na firmamencie pełnym innych gwiazd. Może dlatego nie jesteś teraz
              znanym nam młodym lauretaem Nagrody Nobla w biochemii, ale osobą, co sie
              poświęciła czemus bardziej "komercyjnmu", jak to wdziecznie ujęłaś. Co tez
              dalej oznacza, że nie umiałabys sie bez reszty poświęcić niekomercyjnej
              pasji ;-)
    • Gość: mikaa Re: NoAge-wyjasnienia....(uprzedzam tekst obszern IP: 195.61.132.* 25.09.02, 11:51
      Basiu! Zapewniam Cie, ze ogromna wiekszosc dziewczyn na tym forum bardzo ceni
      sobie Twoja kompetencje i Twoje rady. Nie przejmuj sie nadeta Helena, ktora i
      tak zawsze wie lepiej i ktora nigdy nie osiagnie klasy ktora Ty posiadasz (choc
      bardzo by chciala..).

      Trzymaj sie cieplo i nie opuszczaj nas!
      • ewakam Re: NoAge-wyjasnienia....(uprzedzam tekst obszern 25.09.02, 11:58
        Basiu, dołączam się do wszelkich pozytywnych wypowiedzi na Twój temat !!! :)))
        od kiedy czytam opinie i informacje o kosmetykach kupuję mniej bubli, dobrze
        robi to mojej kieszeni przede wszystkim, ponieważ kiedy mnie kusi coś z wyższej
        półki przeszukuje forum i znajduję na ten temat informacje, podobnie było z
        NoAge Diora, kusząca reklama, informacje prasowe .... ale już wiem, że bez tego
        specyfiku przeżyję,
        uważam, że jestes osobą bardzo pomocną w naszych typowych
        babskich "kosmetycznych" sprawach :) i chciałabym Twoje opinie czytać w dalszym
        ciągu !
        trzymaj się ciepło !
        pozdrawiam
        • Gość: Mela Re: NoAge-wyjasnienia....(uprzedzam tekst obszern IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 25.09.02, 13:14
          Basiu, dołączam się do podziękowań za bezinteresowne dzielenie się z nami swoją
          wiedzą i wierzę, że miłe wypowiedzi forumowiczek na Twój temat spowodują, że
          dalej będziesz się pojawiać na forum. Zawsze z przyjemnością czytam Twoje
          wypowiedzi: są rzeczowe i rzetelne w przeciwieństwie do treści reklam, jakimi
          bobmardują nas producenci. Jesteś pierwszą osobą, od której tyle się
          dowiedziałam na temat skladników umieszczanych w kosmetykach. Niestety, to co
          czytam w gazetach na temat kosmetyków to przeważnie informacje prasowe
          producenta, a nie zweryfikowana opinia redaktorki podpisującej się pod tekstem.
          Dlatego powtórzę za wieloma dziewczynami: dobrze, że jest to forum, bo
          poznajemy opinię nt. danego kosmetyku od faktycznej użytkowniczki i dzięki temu
          możemy uniknąć wielu błędów, często kosztownych. Pozdrawiam serdecznie i proszę
          o dalsze udzielanie się:)))))))
      • Gość: elve do Basi IP: *.netland.gda.pl 25.09.02, 13:43
        Basiu, nie przejmuj się słowami nieznanej Ci osoby, i nie odchodź. Dla mnie TY
        jesteś ekspertką od kosmetyków. Szkoda by było Cię stracić.
        • Gość: katrina Re: do Basi IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.09.02, 15:23
          Basiu, nie przejmuj się. I NIE znikaj z forum!
          • ma.fia Re: do Basi >> cieszę się, że ciągle piszesz... 25.09.02, 16:51
            ...dla wizaz.pl, właśnie widziałam tam dwa Twoje nowe artykuły.

            Nie przejmuj się proszę opiniami tutejszych wszechwiedzących i wiecznie
            mających rację panienek. Jestem na 100% pewna, że one nie są w stanie napisać
            1% tego, co Ty napisałaś tutaj, na mediweb.pl i wizaz.pl, są po prostu na to za
            krótkie. No i trudno jest się im przyznać na forum, że jednak ktoś wie o czymś
            więcej od nich, stąd zostałaś potraktowana dość obcesowo.

            Pisz dla nas dalej - gdziekolwiek napiszesz i tak Ciebie znajdziemy :-)
    • hokusai Re: NoAge-wyjasnienia....(uprzedzam tekst obszern 26.09.02, 14:33
      Basiu, nie przejmuj sie. Chyba po lekturze tego watku, nie masz watpliwosci, ze
      wiekszosc z nas bardzo cie ceni i uwaza twoje rady za kompetentne i przydatne.
      A ze komus sie krem nie zwalkowal przy smarowaniu twarzy i dlatego jest z niego
      zadowolony .... Czy to trzeba komentowac? POzdrawiam serdecznie i radz nam jak
      najwiecej i najczesciej.
      • roodanaserio Re: NoAge-wyjasnienia....(uprzedzam tekst obszern 26.09.02, 15:01
        Basiu ! Bardzo lubie Twoje posty i szanuje wiedze. Mysle, ze Helena sie nieco
        zdenerwowala, ze wtedy pisalas o czyms z silnym przekonaniem, ze jest be, a
        tymczasem u niej dzialalo. Wiec wyrazila swoje niezadowolenie z tego, ze nie
        testowalas kremu empirycznie.

        Zatem - obie macie racje :)


        Pozdrawiam Cie goraco i nie uciekaj !


        rooda, swiezo upieczona zona :]
    • basia_kwiat kilka wyjasnien 26.09.02, 19:07
      Niestety niezamierzenie wywolalam male zamieszanie i czuje, ze musze dodac
      kilka wyjasnien.
      Po pierwsze niejasno sie wyrazilam piszac o pracy. Chodzilo mi o to, ze poki
      co nie mam pracy w swoim zawodzie jako BIOTECHNOLOG (nie konczylam biochemii),
      a nie , ze nie mam zadnego zajecia (nie mam wiec "odciskow" zwiazanych z
      dziedzina praca). Wspomnialam o tym, by wyjasnic, ze nie moge wystepowac
      sluzbowo piszac na temat kosmetyki, bo poki co swoje pasje i zainteresowania
      zwiazane z ta dziedzina rekompensuje sobie piszac teksty z czego jak
      podkreslilam nie czerpie korzysci finasowych. Tak wiec wszelkie moje opinie na
      temat kosmetykow czy skladnikow sa niezalezne i prywatne.

      Po drugie przepraszam za wszelkie literowki w jezyku polskim i angielskim,
      ktore niestety piszac na forum czesto mi sie zdarzaja:)

      Po trzecie bardzo dziekuje wszystkim za mile slowa, ciesze sie, ze komus
      przydaja sie moje rady, jednak co powinnam byla dodac w pierwszej wypowiedzi,
      nie pisalam tego po to by dac do zrozumienia, ze jestem obrazona i czekam
      teraz na przeprosiny, "poglaskanie" i pochwaly na swoj temat, bo jak nie to
      jak ktos juz tu okreslil "zbieram zabawki i ide sobie do was".
      Na forum bywam raz czesciej raz rzadziej i nigdy nie staralam sie grac tutaj
      roli doradcy, ani tez nie obeicywalam, ze zawsze jestem do dyspozycji, poza
      tym moj adres e-mailowy jest wielu osobom znany i podany do wiadomosci na
      stronie wizazu, na kazde maile zawsze w szybkim czasie staram sie odpowiadac,
      o czym juz wiele osob zdazylo sie przekonac. Tak wiec kontakt ze mna jest
      zawsze mozliwy i zawsze w miare mozliwosci staram sie cos poradzic. Co do
      stopnia wrazliwosci i intepretacji wypowiedzi to juz kwestia indywidualnego
      odbioru.

      I wreszcie ostatnia sprawa, nigdzie nie pisalam, ze nie znam preparatu NoAge
      osobicie. Owszem mialam okazje go wyprobowac, wiec tym bardziej nie sadzilam,
      ze musze swoje slowa popierac dowodami naukowymi, gdyz nie ma takiego zwyczaju
      na tym forum, gdzies juz napisalam niezbyt pochlebna opinie o produktach Yves
      Rocher z serii 100%pro-retinol i jakos nie wzbudzilo to poruszenia, widac wiec
      jest to kwestia rangi firmy, jaka w oczach niektorych ma firma Dior, a nie
      tylko zlej oceny jakiegos tam preparatu. Ale sprawa jakosci i slusznosci tak
      drogich cen kosmetykow z tzw, wyzszych polek oraz tego czy sa one rzeczywiscie
      tak cudowne to juz temat do odrebnej rozmowy.
      Inna sprawa to jest okreslenie "dzialania lub nie" danego preparatu. Kazda z
      nas piszac ze cos dziala lub nie na pewno opiera to na nieco innych regulach i
      dla kazdej slowo "dziala" moze miec inne znaczenie. O czym juz na tym forum
      nie raz mialysmy sie okazje przekonac. Dlatego czasem sluszne i potrzebne jest
      spojrzenie w sklad i przekonanie sie co tez ten krem tak ogolnie zawiera, gdyz
      wiele skladnikow dziala w sposob niezauwazalny od razu, po kilku aplikacjach
      kremu czy nawet zuzyciu calego opakowania. Takimi skladnikami sa np
      antyoksydanty, ktore to wlasnie maja odgrywac istotna role w dzialaniu
      produktu No Age....
      • miriam_73 Re: kilka wyjasnien 26.09.02, 20:25
        Basiu, ja mam tylko jedno pytanie - skąd zaczerpnęłaś skład NoAge Serum? Bo ja
        mam przed soba opakowanie i składniki są zupełnie inne.
    • basia_kwiat kilka wyjasnien cd. 26.09.02, 19:11
      Termin "wolne rodniki" czesto pojawia sie w reklamach kosmetykow, jednak wiem
      ze ciezko sobie tak naprawde wyobrazic co to takiego jest i jak to dziala.
      Ogolnie mozna powiedziec ze sa to niesamowicie male czasteczki, ktore sa w
      zasadzie wszechobecne, a rozwoj techniki sprawil, ze produkujemy ich coraz
      wiecej. Jako ciekawostke podam, ze obliczono, iz u 20-latka kazda komorka
      ciala codziennie narazana jest na ok. 100 000 atakow ze strony wolnych
      rodnikow. By nie byc goloslowna podaje zrodlo (Ball, 1998). Nasz organizm
      takze sam podczas oddychania wytwarza pewna ilosc wolnych rodnikow w swoim
      wnetrzu. Wolne rodniki to bardzo bojowo nastawione czasteczki, ktore atakauja
      wszystko co napotykaja na swej drodze, takie zlosliwe bestie:) Co prawda nasz
      organizm posiada bron do walki z nimi, jednak kiedy jest ich zbyt duzo sami
      sobei juz nie radzimy i dochodzi do zniszczen. Poznano jednak wiele tzw
      antyoksydantow (antyutleniaczy), czyli substancji ktore potrafia walczyc z
      wolnymi rodnikami, dostarczane w pozywieniu czy suplementach wspomagaja one
      nasz organizm w walce. Kosmetolodzy zastosowali antyoksydanty takze w kremach
      i jak sie okazalo z dobrymi rezultatami. Jednak dzialalnosc wolnych rodnikow
      nie jest odczuwana natychmiast. To jest tak samo jak z dzialaniem promieni
      UVA, w odroznieniu od dzialania UVB, ktore czujemy bardzo szybko w postaci
      zaczerwienionej, obolalej skory, tak UVA dziala, ale w sposob podstepny gdyz
      my tego od razu nie czujemy, efekty widzimy dopiero po latach i wtedy niestety
      jest juz za pozno na interwencje. Podobnie jest z wolnymi rodnikami, ktore na
      marginesie sa generowane takze pod wplywem UVA, kiedy przykladowo atakuja
      komorki naszej skory to nie odczuwamy zadnego dyskomfortu, czy widocznego
      pogorszenia stanu cery, jednak po latach efektem jest przedwczesne starzenie
      sie skory. Co do dzialania antyoksydantow jestem akurat przekonana, dlatego
      zawsze zwracam uwage na ich obecnosc w kosmetykach.
      Rozpisalam sie, ale w koncu czas na podsumowanie. Wszystko to napisalam po to,
      by pokazac, ze nie zawsze mozna ocenic preparat tylko na podstawie jego
      uzycia, a juz wogole nie mozna go oceniac pod wzgledem ceny, gdyz cena nie
      jest miernikiem jakosci w przemysle kosmetycznym. Trzeba rozgraniczyc ocene
      preparatu na dwie grupy. Jedna to ocena pod wzgledem konsystencji, nakladania
      na skore, zapachu, odczuc po jego nalozeniu, czy sie dobrze"wchlonal" czy jest
      lepki czy skora jest po nim mila w dotyku itp. Taka ocene mozemy wystawic juz
      po pierwszym uzyciu preparatu. Natomiast druga ocena dotyczy tzw. dzialania i
      skutecznosci danego preparatu. Takiej oceny nie mozemy wystawic po
      jednorazowym uzyciu produktu. Poza tym w przypadku antyoksydantow, nad ktorymi
      sie akurat skupilam, to bardziej obiektywna ocene wystawimy wczytujac sie
      nieco w sklad produktu, gdyz jak pisalam ich dzialanie nie jest odczuwalne od
      razu. Musielibysmy sie chyba sklonowac, jak to juz kiedys ktos powiedzial na
      tym forum i jedna z nas uzywalaby przez 10 lat preparatu NoAge a druga innego
      bardziej bogatego w antyoksydanty wtedy nie wczytujac sie w sklad preparatu
      moznaby stwierdzic ktory dziala, a ktory nie. Kto wie, moze kiedys:))
      Jednak poki co to wole jednak spojrzec w sklad i zobaczyc, ktory z produktow
      oferuje mi wieksza ilosc aktywnych skladnikow chocby antyoksydantow, wieksza
      ich roznorodnosc, anizeli opierac sie tylko na zapachu i konsystencji
      preparatu. Oczywiscie te cechy preparatu sa takze wazne, i nie chce twierdzic
      ze jak cos smierdzi i jest tluste, ale zawiera jakies tam antyutleniacze to
      bede cierpiec i sie tym smarowac , wybor kosmetykow jest tak duzy, ze mozna na
      szczescie znalezc preparaty laczace w sobie i jedno i drugie, mile odczucia
      podczas stosowania i skutecznosc. A to, ze takie produkty mozna znalezc takze
      wsrod ofert tzw niszej polki to juz inna bajka:))
      Pozdrawiam serdecznie i wybaczcie ze sie tak rozpisalam:)))


      • Gość: elve Re: kilka wyjasnien cd. IP: *.netland.gda.pl 26.09.02, 20:41
        Ja Ci basiu wybaczam :)
        I mam pytanko: czy na wizażu jest gdzieś ranking dobrych (takich z dobrym
        składem) kremów na dzień i noc? Bo wiem, że jest takie coś ale ze względu na
        filtry - a bez względu na to?
        Sama tam trochę szperałam, ale nie znalazłam.
        Co jest alternatywą dla No Age?
        • kujawianka Re: kilka wyjasnien cd. 26.09.02, 22:04
          Ze zrodla, ktore cytuje Basia jasno wynika, ze alternatywa dla kiepskiego serum
          diora jest rownie beznadziejny preparat Chanel (ciekawa jestem ktory....:))
          Basiu, troche mi sie pokickaly te wszystkie optitelomerasy, ergothioneiny...a
          bylo o 'oraposidach' ...;)? Bardzo bym cie prosila, rozjasnij te magie ...:)
        • ma.fia Re: kilka wyjasnien cd. 27.09.02, 09:22
          Basieńko

          A tak w ogóle to cieszę się, że zdecydowałaś się tutaj pisać!!!

          Pytanko mam... Jakie następne artykuły szykujesz na wizaz?
      • Gość: Teresa Re: kilka wyjasnien cd. IP: *.waw.cdp.pl 27.09.02, 08:50
        Ale ładnie Basiu to napisałaś o tym wszystkim, nawet nie wiesz z jaką
        przyjemnością czytałam Twoje słowa :-)

        pozdrawiam serdecznie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka