chicky
22.10.02, 11:30
Wiem, ze byl już kiedyś taki wątek, ale nie chce mi się(nie umiem) go
zmaleźć. Chodzi mi o prostowanie włosów prostownicą Babyliss (lub jakąkolwiek
inną, byle skuteczną). Mam pofalowane sianowate (dogorywająca trwała) włosy i
już nie daje sobie z nimi rady. Co prawda fluid oleo relax co nieco mi
pomógł, ale po pierwsze przetłuszcza włosy, wiec musze je myć codziennie,
przez co jeszcze bardziej się przesuszają, a po drugie kosztuje koszmarne
pieniądze i przynajmniej w moim przypadku jest mało wydajny. Tak wiec
zastanawiam się nad prostownicą i w związku z tym mam pytanie, czy to
naprawdę działa. Zależy mi na efekcie gładkich, prostych i sypkich włosów
(takich jakie mają dziewczyny na pokazach w Fashion TV). Będę bardzo
wdzięczna za Wasze opinie. Pozdrawiam.