Dodaj do ulubionych

prostownica

22.10.02, 11:30
Wiem, ze byl już kiedyś taki wątek, ale nie chce mi się(nie umiem) go
zmaleźć. Chodzi mi o prostowanie włosów prostownicą Babyliss (lub jakąkolwiek
inną, byle skuteczną). Mam pofalowane sianowate (dogorywająca trwała) włosy i
już nie daje sobie z nimi rady. Co prawda fluid oleo relax co nieco mi
pomógł, ale po pierwsze przetłuszcza włosy, wiec musze je myć codziennie,
przez co jeszcze bardziej się przesuszają, a po drugie kosztuje koszmarne
pieniądze i przynajmniej w moim przypadku jest mało wydajny. Tak wiec
zastanawiam się nad prostownicą i w związku z tym mam pytanie, czy to
naprawdę działa. Zależy mi na efekcie gładkich, prostych i sypkich włosów
(takich jakie mają dziewczyny na pokazach w Fashion TV). Będę bardzo
wdzięczna za Wasze opinie. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • agul1 Re: prostownica 22.10.02, 11:39
      chicky napisała: Tak wiec
      > zastanawiam się nad prostownicą i w związku z tym mam pytanie, czy to
      > naprawdę działa.

      Działa - ja mam włosy nie pofalowane, a pokręcone i prostownica prostuje mi
      bezkonkurencyjnie:)
      • Gość: chicky Re: prostownica IP: 62.181.181.* 22.10.02, 11:45
        Dzieki za szybką reakcję, ale pozwól, że jeszcze trochę Cię pomęczę.
        1) ile czasu utrzymuje się efekt?
        2) czy włosy znowu zaczynają wariować, jeżeli jest wilgotne powietrze?
        3) czy nie są uklepane? Tzn., czy nie zrobi mi się mała główka ala potwór z
        Loch Ness?
        4) czy stosujesz dodatkowo jakieś żele/ pianki wspomagające prostowanie?
        5) I last but not least: czy bardzo niszczy włosy?????

        Ufff, wydaje mi się, że to wszystko (na razie).
        • agul1 Re: prostownica 22.10.02, 11:49
          Gość portalu: chicky napisał(a):

          > Dzieki za szybką reakcję, ale pozwól, że jeszcze trochę Cię pomęczę.
          > 1) ile czasu utrzymuje się efekt?

          Do następnego mycia.

          > 2) czy włosy znowu zaczynają wariować, jeżeli jest wilgotne powietrze?

          Moje trochę,ale i tak zachowują się o niebo lepiej niż po prostowaniu suszarką
          i szczotką.

          > 3) czy nie są uklepane? Tzn., czy nie zrobi mi się mała główka ala potwór z
          > Loch Ness?
          Hmmmm... nie widziałam nigdy potwora z loch ness;-)
          Ja lubię dośc ulizane włosy, więc to już chyba kwestia gustu. I wszystko zależy
          od tego, jak je ułożysz.

          > 4) czy stosujesz dodatkowo jakieś żele/ pianki wspomagające prostowanie?
          Tak - ossis schwarzkopfa lub clinique perfectly straight.
          > 5) I last but not least: czy bardzo niszczy włosy?????
          Pewnie na dłuższą metę tak - ja prostuję cztery, pięć razy w m-cu więc nie
          widzę jakiegoś efektu bardzo niszczącego. Poza tym ostatnio ciągle obcinam
          wlosy, więc to co zniszczone (bo najbardziej niszczy końcówki) trafia do kibla;-
          )


          >
          > Ufff, wydaje mi się, że to wszystko (na razie).
          • Gość: miinia Re: prostownica IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 22.10.02, 13:46
            agul1 napisała:

            > > 4) czy stosujesz dodatkowo jakieś żele/ pianki wspomagające prostowanie?
            > Tak - ossis schwarzkopfa lub clinique perfectly straight.

            agul czy ossis schwarzkopfa jest rownie dobry jak clinique? mozna go kupic w
            zwyklym sklepie?

            pzdr

            miinia
            • agul1 Re: prostownica 22.10.02, 13:55
              Gość portalu: miinia napisał(a):

              >
              >
              > agul czy ossis schwarzkopfa jest rownie dobry jak clinique? mozna go kupic w
              > zwyklym sklepie?
              >
              Dla mnie jest on nawet lepszy, trochę silniej działa, a ja mam mocno pokręcone
              włosy, więc czasami clinique mi nie wystarcza.
              W normalnym sklepie go na pewno nie dostaniesz, ja go dostałam na jakiejś
              konferencji, wiec nawet nie wiem, gdzie można go kupić, ale myślę, że w
              salonach które działają na schwarzkopfie powinna być seria ossis:)
              Pozdrawiam
              • Gość: miinia Re: prostownica IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 22.10.02, 14:31
                agul1 napisała:

                > >
                > Dla mnie jest on nawet lepszy, trochę silniej działa, a ja mam mocno
                pokręcone
                > włosy, więc czasami clinique mi nie wystarcza.
                > W normalnym sklepie go na pewno nie dostaniesz, ja go dostałam na jakiejś
                > konferencji, wiec nawet nie wiem, gdzie można go kupić, ale myślę, że w
                > salonach które działają na schwarzkopfie powinna być seria ossis:)
                > Pozdrawiam

                dzieki za odpowiedz, w zwiazku z tym zaczynam poszukiwania zanim skonczy mi sie
                clinique.
                pzdr
          • Gość: miinia Re: prostownica IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 23.10.02, 09:24
            agul1 napisała:

            > > 4) czy stosujesz dodatkowo jakieś żele/ pianki wspomagające prostowanie?
            > Tak - ossis schwarzkopfa lub clinique perfectly straight.

            udalo mi sie znalezc tego schwarzkopfa i jakby ktos byl zainteresowany podaje
            adres na sklep internetowy panda.trzebnica.pl/sklep/ - sklep jest dla
            fryzjerow, ale mam nadzieje ze mi przysla to co zamowilam. no i najwazniejsze -
            kosztuje 36 zl to w porownaniu z clinique atrakcyjna cena:)
            pozdrawiam

            miinia
      • Gość: Kama Re: prostownica IP: *.icpnet.pl 22.10.02, 12:27
        Jesli masz włosy po trwałej lub pofarbowane
        to mozesz sobie popalic włosy prostownicą!!!


        Jestem w szkole policealnej fryzjerskiej,
        mam za sobą wieeeeeele lat praktyk i prace jako fryzjerka
        i nigdy bym sie nie zgodziła prostowac Tobie włosy...
        i zaden fryzjer by tego nie zrobił(duuuuuuuuuże ryzyko)
        bo mogą Ci odpasć włosy lub popalić sie.
        NIe rób tego lepiej!!!
        Nie do kazdego rodzaju włosów mozna użyc prostownicy!!!

        pozdrawiam i odpisz co o tym sądziasz

        • chicky Re: prostownica 22.10.02, 13:35
          Dziękuję za ostrzeżenie, ale chyba jednak zaryzykuję. Trwałą robiłam w czerwcu
          i od tej pory obcięłam włosy o jakieś 10 cm. Te, które mam są prawie moje
          własne. A że pofarbowane, to inna sprawa. Słyszałam, że prostownica Babyliss
          jest łagodniejsza dla włosów, bo działa na parę, a nie na zasadzie żelazka.
          Poza tym daje efekt jednorazowy, w odróżnieniu od profesjonalnego (i
          długotrwałego) prostowania w gabinecie fryzjerskim. Dlatego postanowiłam
          spróbować, a o efektach będę informować na bieżaco. W razie czego mam nadzieję,
          że któraś z was odkupi ode mnie to urzadzenie (tzn. w przypadku, kiedy wypadną
          mi wszystkie włosy i będę wyglądać niczym łysa śpiewaczka, jak u Ionesco).

          Pozdr.
          • kromka Re: prostownica 23.10.02, 09:54
            A ile kosztuje taka prostownica, gdzie można ją kupić i czy można sobie
            samej "uprasować" włosy? Jeśli tak - w jaki sposób?
            • Gość: rodzyneczka Re: prostownica IP: *.cst.tpsa.pl 23.10.02, 10:16
              Ja dałam za prostownice 150 zł, prostuje swoje kręcone włosy ze 2 razy w
              miesiącu i własnie wtedy jestem zadowolona ze swojej fryzury :-)))
              • kromka Re: prostownica 23.10.02, 10:23
                Gość portalu: rodzyneczka napisał(a):

                > Ja dałam za prostownice 150 zł, prostuje swoje kręcone włosy ze 2 razy w
                > miesiącu i własnie wtedy jestem zadowolona ze swojej fryzury :-)))

                Ale JAK Ty to robisz? Ja nie wyobrażam sobie wyprostowania sobie samej włosów,
                zwłaszcza z tyłu! Wydaje mi się to tak trudne, jak ich obcięcie.
    • Gość: mysza Re: prostownica IP: *.hfp.com.pl 23.10.02, 13:14
      ja tez dorzuce swoje trzy grosze, bo temat prostowania wlosow jest mi bliski.
      uzywam prostownicy od ok.4 miesiecy srednio co drugi dzien. mam wlosy cienkie i
      farbowane, ostatnio nawet ogladal moje wlosy fryzjer i stwierdzil, ze sa w
      niezlej kondycji. co jeszcze... po myciu zawsze uzywam odzywki, raz w tygodniu
      nakladam na wlosy oliwe na cieplo z firmy swiss formula (przepraszam, ale nie
      wiem dokladnie jak to sie pisze).
      na poczatku tez mialam klopot z "wyprasowaniem" sobie wlosow, po 4 miesiacach
      doszlam jednak do niezlej wprawy.
      a efekt jest super!
      pozdrawiam serdecznie
      mysza
      • kromka Re: prostownica 23.10.02, 15:16
        Proszę, powiedzcie mi, gdzie można kupić taką prostowalnicę - w zasadzie w
        supermarketach jest ich bez liku ale chciałabym kupić coś, co nie zniszczy mi
        włosów.
        Czy ta prasowalnica o której piszecie nie działa na zasadzie żelazka?
        Jak dokładnie się nazywa?
        I jak, na Boga, same prasujecie sobie włosy???
        Agul, zejdź proszę, na chwilę z wątku w którym tracisz czas na bezsensowną
        dyskusję i np. napisz, jak postępujesz z prostowalnicą :o).
    • Gość: a Re: prostownica IP: *.chello.pl 23.10.02, 17:41
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka