Dodaj do ulubionych

Leczenie moczem

16.02.06, 21:57
Witam. wiem że mój wątek ostatni wątek dotyczacy trądziku założyłam całkiem
niedawno ale chciałam zapytać o coś trochę innego a nowy wątek chyba sprawi
że więcej osób go przeczyta. Jeśli ktoś nie wie jaki mam problem z cerą
proszę niech przeczyta wątek pt. Załamana, bo nie chce mi się opisywać tego
jeszcze raz. Mam pytanie: czy leczenie moczem może przynieść jakieś rezultaty
w leczeniu trądziku? Czy ktoś stoswał tą terapię do leczenia skóry? Jakie
przynosi efekty? Nie mam dostępu doodpowiedniego lekarza czy mogę zatem sama
stosować taką kurację, oczywiście musiałabym najpierw czegoś więcej się na
ten temat dowiedzieć. Wiem że dla niektórych to może być obrzydliwe, ale to
chyba jedyna kuracja której jeszcze nie stosowałam no i jest mało inwazyjna
jeśli chodzi o organizm. Proszę o radę.
Obserwuj wątek
    • jag_24 Re: Leczenie moczem 16.02.06, 22:02
      mam kleżankę która walczyła z różnego rodzaju wypryskami na twazry. Mocz
      wstawiała do lodówki na pare godzin więc po wyjęciu go stamtąd nie było
      czuć<tej woni>. przemywała nim twarz jak tonikiem. Sa osoby które kapią się we
      własnym moczu, bądż piją własny mocz. Sama jeśli juz miałąbym sie zdecydowac to
      chyba schłodzenie w lodówce i przemywanie nm twarzy.
      • Gość: Bridittien Re: Leczenie moczem IP: *.jgora.dialog.net.pl 16.02.06, 22:27
        Jutka, gdy przeczytałam twoj poprzedni post, mialam właśnie ci to doradzić, ale
        pomyślalam sobie, że może się obrazisz, albo, że nie wiadomo, jaką burzę to
        wywoła. Mój kuzyn mial straszliwy trądzik, NIC mu nie pomagalo, poza
        przemywaniem twarzy moczem. Nie daj sobie wmowic, że się śmierdzi, albo, że to
        jakieś hokus - pokus. To rewelacyjny i sprawdzony sposob. Poszukaj w necie
        informacji o urynoterapii, a sama zobaczysz, jak wielu osobom ona pomaga.
        Powodzenia!
        • carolinascotties Re: Leczenie moczem 16.02.06, 23:33
          urynoterapia jest NAPRAWDĘ skuteczna - pamietac jednak nalezy, ze przy jej
          stosowaniu powinnysmy unikac fast foodow, coli i innych takich :)
          trzeba pic wode i dobrze jesc - wtedy efekt murowany!!!
          • Gość: jutka10 Re: Leczenie moczem IP: 82.160.189.* 17.02.06, 17:33
            Dzięki dziewczyny że się odezwałyście. Jestem na diecie właśnie ze względu na
            trądzik, żadnej przetworzonej żywności, więc chyba o jakość moczu nie muszę się
            martwić. Chciałabym dowiedzieć się czegoś od osób które stosowały taką terapię?
            opiszcie swoje wrazenia. Poczytam o tym trochę ale wydaje mi się że się w końcu
            przełamię i zacznę to stosować. A czytałyście ten artykuł o kosmetykach i
            leczeniu moczem w jednym z wątków? Trochę to daje do myślenia...
            • Gość: ellenita Re: Leczenie moczem IP: *.ists.pl / *.ists.pl 17.02.06, 18:04
              Mnie ta terapia również pomogła, ale pamiętać należy, że najlepszy jest mocz nie
              ten, który "leci" na początku, ale pod koniec załatwiania potrzeby.
              Pozdrawiam i powodzenia!
              Najgorzej jest zacząć i przekonać się, a potem przyzwczyczajasz się.
              • Gość: Bridittien Re: Leczenie moczem IP: *.jgora.dialog.net.pl 17.02.06, 18:29
                Nigdy nic na ten temat nie czytałam, ale fakt z mojej rodziny świadczy sam za
                siebie. Poza kuzynem byl jeszcze jeden przypadek - moj braciszek jako niemowle
                mial bardzo bolesne afty w buzi. Babcia smarowala mu je zmoczonym kawalkiem
                jego wlasnej pieluszki. Wiem tylko, że najskuteczniejszy jest poranny mocz, i
                że - jak już ktoś pisał - "pierwszy", maksymalnie świeży. Jutka, ludzkim
                gadaniem się nie przejmuj, zresztą - nikomu nie musisz się spowiadać - a NIC
                nie tracisz. Możesz tylko zyskać. Gdybym miała taki problem jak Twoj, dawno
                sięgnęłabym po mocz, bez żadnego ale.Ręka by mi nie drgnęła. Poza tym, to
                przecież Twój mocz, fragment Twojego organizmu. Dużo bardziej wstrętne niż
                picie własnego moczu jest według mnie obgryzanie paznokci. No ale ty nie
                będziesz piła, tylko smarowała :) Jutka, trzymam kciuki, naprawdę. Twoj problem
                bardzo mnie wzruszył. Będzie dobrze.
                • Gość: kupa [...] IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.06, 18:37
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • Gość: tradzikowa Do Jutki10 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.06, 19:00
                    Jutka10 nie przejmuj sie takimi osobami jak "kupa". Widac ta osoba nie ma do
                    czynienia z tradzikiem i nie wie jak bardzo moze marnowac komus zycie. Ja
                    rozumie Twoj problem doskonale, poniewaz sama borykam sie z tradzikiem od kilku
                    lat. Ja stosowalam juz wszystko co jest mozliwe-oprocz Roaccutanu, nawet
                    przemywanie twarzy moczem! Niestety mnie ta kuracja nie pomogla :( Ale nie
                    poddawaj sie kazdy reaguje inaczej! Zycze powodzenia i wiele wytrwalosci, bo ona
                    jest najwazniejsza.
                    • jutka10 Re: Do Jutki10 17.02.06, 19:18
                      Dzięki trądzikowa za szczerą odpowiedź. Kupą się nie przejmuję:) Jeśki możesz
                      to opisz jaki masz trądzik, ile masz lat, jak długo nosisz to paskudztwo i czy
                      po kuracji moczem zaobserwowałaś jakiekolwiek zmiany, na lepsze lub na gorsze?
                      • Gość: tradzikowa Re: Do Jutki10 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.06, 15:22
                        Mam 24 lata a tradzik od okolo 5 lat. Zlokalizowany jest na calej twarzy w
                        postaci tzw. naciekow + przebarwienia. Przetestowalam juz wszystko co jest
                        mozliwe na polskim, a nawet zagranicznym rynku. Niestety bez wiekszych efektow
                        :( Wszelkie smarowidla (brevoxyl, benzacne, akneroxid, zineryt, metronidazol,
                        Dalacin T, davercin, aknefug, tribiotic, Differin i wiele innych) nie przyniosly
                        zadnych efektow. Rowniez anybiotyki doustne ( unidox, tetralysal, dalacin C- po
                        polrocznej kuracji, moje wnetrzności do dzis nie umia dojsc do siebie;byly
                        jeszcze jakies inne antybiotyki ale juz nie pamietam jakie:() Terapie hormonalna
                        tez juz mam za soba. Roczne przyjmowanie Diane 35 przyprawilo mnie o guz w
                        piersi i operacje- a efektow na twarzy zadnych!! Wszelkie zielarskie specyfiki i
                        suplementy diety tez juz przetestowalam (herbatki z bratka, rozne mieszanki
                        herbaciane, skrzypy, wiesiolki, linomagi, witaminy itp) bez efektow. Zadnych
                        efektow nie przynioslo picie przez kilka miesiecy drożdży, przez pol roku
                        cudownych alg, nastepnie aloesu, citroseptu!! Urynoterapia u mnie sie w ogole
                        nie sprawdzila. Nie bylo ani lepiej ani gorzej. Po prostu zadnej reakcji. Mialam
                        takze robiony wymaz z wykwitow skornych. Stwierdzono gronkowca, ktory rzekomo
                        zostal wyleczony antybiotykami( CEK 500, Cipropol). Tak wiec chyba juz mam
                        wszystko za soba oprocz Roaccutanu- na ktory chyba nigdy sie nie zdecyduje i
                        terapi laserowej, ktora caly czas rozwazam. Pozdrawiam Cie goraco i zycze wiele
                        wytrwalosci.
    • Gość: . Re: Leczenie moczem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.06, 21:25
      na kafeterii jest fanklub urynoteriapii, tam możesz znaleźć baaardzo dużo
      opinii.
    • Gość: Agata Re: Leczenie moczem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.06, 09:28
      Czytając ten post bardzo się zdziwiłam, że przemywanie moczem twarzy może
      zwalczyć trądzik. Powiem, że od kilku lat borykam sie z różnego rodzaju
      wypryskami i nic mi nie pomogło, oprócz hormonów. Ale nie chcę za bardzo
      katować mojej wątroby, więc chyba spróbuję sposobu opisanego przez Jutkę, bo
      już jestem zdesperowana. Wielkie dzieki za tą informację i trzymam kciuki za
      Was dziewczyny, oby się udało. POzdrawiam
      • Gość: vcvc Re: Leczenie moczem IP: 87.207.54.* 18.02.06, 14:23
        zanim sie do tego zabierzecie warto troszke poczytac :) musicie sie dobrze
        odzywiac i dobrze jest nie przyjmowac w tym czasie zadnych leków.
    • matkajoanna [...] 18.02.06, 14:25
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: cxcx do matkajoanna IP: 87.207.54.* 18.02.06, 15:48
        kobieto - to się w niej wykąp, a nam nie przeszkadzaj !
        • Gość: gosc Re: do matkajoanna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.06, 20:33
          co chcesz od matki?: )
          metoda na takim samym poziomie...
          a moze jednak drogie panie będzie maść z mocznikiem?
          to taki związek chemiczny, dodawany czasto do kremow do pięt,
          i tych leczniczych w zapaleniu mieszków włosowych;
          skutecznie zmiękcza skórę.
    • jutka10 Re: Leczenie moczem 18.02.06, 21:07
      witam wszystkich ponownie. Dziękuję za odpowiedzi. Spodziewałam się także
      reakcji ośmieszających zagadnienie i miałam rację. Do osób wyśmiewających tą
      metodę leczenia: gdybyście mieli takie problemy ze zdrowiem i wyglądem jak ja i
      niektóre osoby na tym forum, bez zastanawiania sięglibyście po swoją urynę.
      Generalnie to się dzisiaj trochę podłamałam. Byłam w pewnej znanej drogeri w
      mieście( Poznań). Chciałam sobie kupić nowy tusz do rzęs i podkład bo czasami
      na wazniejsze wyjścia go uzywam. A tam... same piękne, zdrowe kobiety, cała
      masa. Poczułam się okropnie, jakbym ja ze swoim trądzikiemnie miała co tam
      szukać. Gdy tak stałam przy półce z podkładami podeszła do mnie pracownica
      drogerii i zapytała czy moze mi w czymś pomóc.Rzut oka na moją skórę, zmieszała
      sie dziewczyna nawet nie ukrywała tego. Powiedziała mi że nie mają w sprzedaży
      tak kryjącego podkładu i poszła do innej klientki. Przecież wiem że takiego
      trądziku zamaskować sie nie da, chciałam tylko kupić ten cholerny podkład bo
      ostatni mi się przeterminował a mam niedługo ważne spotkanie i chciałam tylko
      wyrównać koloryt skóry, nic więcej. Poczułam się okropnie. Więcej tam nie
      wrócę. Poczytałam trochę no i się zdecydowałam. Od poniedziałku zaczynam
      kurację uryną. Tylko wcieranie bo póki co picie tego jakoś sobie nie wyobrażam.
      Trzymajcie dziewczyny kciuki. Nie liczę na spektakularne rezultaty ale może
      choć trochę się poprawi...
      • bzzzk Re: Leczenie moczem 18.02.06, 21:22
        Jutka, a może zacznij się malować na codzień, zobaczysz, że pewniej się
        poczujesz. nie zauważyłam, żeby dobre podkłady pogarszały stan skóry,
        szczególnie takie apteczne, jak np. Vichy, La Roche Posay. one mają w ofercie
        mocno kryjące podkłady przeznaczone dla cer z poważnymi dermatozami. zobaczysz,
        że spojrzysz na siebie inaczej! i nie będziesz się tak krępowała. mnie to
        bardzo pomaga, naprawdę taki umiejętnie wykonany makijaż dużo daje, ludzie,
        którzy nie wiedzą jak wyglądam bez, nie przypuszczają nawet jaki koszmar się
        pod nim kryje;) i jeszcze jedna rzecz- badałaś może hormony? (jeśli już gdzieś
        o tym pisałaś, to przepraszam) ja też miałam duże problemy, to już nawet nie
        był jako taki trądzik, tylko duże, bolesne, bordowe nacieki, tkwiło to pod
        skórą strasznie długo, czasem pękało, sączyło się (yyyy...), a jak w końcu
        znikało, to zostawiało czerowny "krater". w końcu okazało się, że to zaburzenia
        hormonalne. teraz leczę się i jest dużo lepiej, zostały co prawda blizny
        zanikowe na całych policzkach, ale wypryski robią się rzadziej.
        pozdrawiam!
        a kobitką ze sklepu się nie przejmuj. na stronach różnych drogerii czytam, że
        wymagają od konsultantów wysokiej kultury osobistej, ale jak widać, czasem
        niewiele ma to wspólnego z rzeczywistością...
        • Gość: ppp Re: Leczenie moczem IP: *.aster.pl 18.02.06, 23:11
          jutka, trzymam kciuki musi sie udac. moja kolezanka lata temu uzywala swojego
          moczu przy luszczycy. to dawalo jej skorze uspokojenie jakiego nie miala po
          zadnych lekach i masciach. zamiast make up sprobuj kupic Blamish Balm Honey
          f-my Christine Schrammek. nie wiem czy jest to w polsce. szukaj przez internet.
          to jest na bazie kompozycji ziol co lagodzi skore i do tego pieknie kryje. tyle
          ze drogie.
          trzymaj sie.
          nie wazne jak wane zeby bylo skuteczne.
          • Gość: carolascotties JUTKA !!! IP: 87.207.54.* 18.02.06, 23:28
            pamięta Jutko, zeby robic przerwy np. -10 dni stosujesz- tydzien przerwa - i
            nie ma potrzeby pić - nie jestes chora na nowotwor, czy inna powazna chorobe .
            Powodzenia :)
            Karolina
            • Gość: jutka10 Re: JUTKA !!! IP: 82.160.189.* 18.02.06, 23:49
              Dzięki dziewczyny za rady. Dzięki takim postom nabieram nadzieji że jeszcze
              będę miała fajna buźkę.
              • Gość: jutka10 Re: JUTKA !!! IP: 82.160.189.* 18.02.06, 23:51
                przepraszam za błędy. zawsze je robię pisząc na klawiaturze:)
    • Gość: agusia2101 Re: Leczenie moczem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.06, 21:58
      Jutka, mam prośbę, jak ta metoda przyniesie rezultat to daj znać na forum-
      będę wdzięczna; może i ja się odważę. A jeszcze jedno pytanie: jak nalezy
      zastosować kurację, tzn. ile razy w ciągu dnia przemywać, czy mozna robić sobie
      make up itp. Dzieki za info. Jutka a Tobie zyczę powodzenia i trzymam kciuki :-)
      • Gość: jutka10 Re: Leczenie moczem IP: 82.160.189.* 19.02.06, 22:08
        nie wiem jak inni ale ja zamierzam wcierać poranną urynę wieczorem potrzymać
        jakieś pół godziny, zmyć i wklepać krem. Dodajcie mi odwagi dziewczyny bo jutro
        wielki dzień- pierwszy i jak sądze najtrudniejszy dzień kuracji:/
        • carolinascotties Jutka 19.02.06, 23:22
          żadnych kremów - najlepiej zmocz waciki ( takie jak do demakijażu ) połóż na
          buzi - potrzymaj 15 minut i nie spłukując buzi idz spać - nie nakładaj kremu -
          zobaczysz, jaką będziesz mieć rano gładką cerę. i pamietaj - dobrze, jeśli w
          tym czasie nie będziesz jadł fast food ani piła coli itp.
          Pozdrawiam Cię .
          • Gość: do carolinascottie Re: Jutka IP: 82.160.189.* 20.02.06, 18:52
            dzięki. wcześniej czytałam że jakaś dziewczyna nakładała poranna uryę, czekała
            jakieś pół godziny, zmywała, wklepała krem i szła spać. ale skoro twierdzisz że
            na noc i nie zmywać to chyba tak zrobię. Moze gładkiej skóry mieć nie będę, bo
            w moim przypadku to wręcz niemożliwe, ale mam nadzieję i gorąco w to wierzę że
            ta paskudna terapia przyniesie jakąkolwiek poprawę. Dzięki i pozdrawiam:)
        • carolinascotties i jeszcze jedno 19.02.06, 23:23
          dlaczego poranna? wiem, ze wieczorną też można - i to środkowy "strumyczek" .
    • zlotoslanos Re: Leczenie moczem - Polecam książkę 20.02.06, 12:03
      Elżbieta Cybulska 'Cuda urynoterapii' - leczenie moczem wyd NaturalMed
      cyt" Tylko ten żyje długo, nie choruje kto nauczył się pić z własnego
      naczynia..." ," Tylko ten przechodził pustynie, kto nie tracił płynu z własnego
      naczynia", " Kiedy pościsz - zwilżaj swoją głowę i zmywaj twarz własnym
      płynem " Biblia. Nasz mocz to najdoskonalej wyposażona apteka świata.
      Zastosowanie, opis działania, komentarze wyleczonych, ciekawostki.
    • Gość: heidiblondi Re: Leczenie moczem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.06, 01:16
      Moja praprababcia była jakąś tam znachorką położną i ona na wiele dolegliwości
      kazała ludziom pić mocz. Podobno super sposób na wypadające wlosy to smarowanie
      skóry głowy moczem (swoim oczywiście). Jakaś moja ciotka piłą mocz po
      chemioterapii (straciła włosy a potem odrastały jej bardzo brzydkie i
      zniszczone) piła mocz i pomogło - odzyskała swoje bujne loki. Ale ja osobiście
      nie stosowałam terapii moczem
      • Gość: Kasia Re: Leczenie moczem IP: *.hsd1.ca.comcast.net 21.02.06, 02:27
        Moze i pomoze ale przede wszystkim nie uzywaj cukru, ani zadnych
        napojow z dodatkiem cukru. Tylko czysta woda. No i jogurt naturalny.
    • magduska25 Re: Leczenie moczem 05.05.06, 14:15
      Cześc.

      Ja mam 25 lat i od 15 roku zycia straszne problemy z cera.Z tym, ze u mnie to
      nie buzia (chociaż istatnimi czasy znowu mam "wysypisko") jest najwiekszym
      problemem - mam zdecydowanie gorszy stan na dekoldzie!!koszmar.Leczylam sie juz
      tez masa specyfików-doustnie metrodonidazol czy jakos tak i diane35...nic nie
      daly,piłam herbate z bratka, nie wytrzymałam tego smaku,no i smarowanie
      przeroznymi masciami...nic nie daje efektu.po przeczytaniu twojego posta
      stwierdzam, ze nie jestem sama (czasem mam takie wrazenie,ze tylko ja na tym
      swiecie mam syfy :( )naszczescie moje problemy da sie jakos ukryc (dekolt -
      bluzka a twarz makijazem)nie zawsze skutecznie ale zawsze cos.

      Co do drogeri...nie przejmuj sie.to ona jest tam dla ciebie a nie ty dla
      niej.dzieki kobietom takim jak my ona zarabia na sprzedazy tych wszystkich
      mazidel i korektorów :) ja przynajmniej tak sie podnosze na duchu jak ide na
      zakupy a wiem ze krostka,krostke pogania :)

      trzymam za ciebie kciuki bo wiem jak to jest czuc sie beznadziejnie wsrod
      pieknych i "gladkich" kobiet.
      Glowa dogóry i napisz jak ci idzie terapia i jakie sa efekty.
      pozdrawiam.magda

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka