śluby i wesela

02.07.03, 19:46
Lubicie chodzić? Mnie czekają w te wakacje 3 wesela, na szczęście w zupełnie
różnym towarzystwie, więc wystarczy jedna sukienka ;)) Ale nie cierpię tych
weselnych zabaw i zwyczajów, więc patrzę na to z mieszanymi uczuciami. Co
myslicie na ten temat - jak powinno wyglądać idealne wesele (lub przyjęcie
poślubne) ?
    • lady Re: śluby i wesela 02.07.03, 20:13
      Byłam ostatnio na weselu zbliżonym do ideału - ok. 22.00, czyli wtedy, kiedy
      zaczyna być taka skiśnięta atmosfera, impreza przeniosła się do ogrodu. Tańce
      były na tarasie, a w charakterze jedzonka - olbrzymi grill ze sporym wyborem
      wszystkiego. Zrobiło sie dzięki temu takie "przyjęcie chodzone", każdy z każdym
      pogadał i się pobawił i wszyscy byli b. zadowoleni.
      ...co niemal nie zmieniło faktu, że wesel nienawidzę! ;-P
      • Gość: moboj Re: śluby i wesela IP: 62.233.250.* 02.07.03, 20:51
        też nienawidzę wesel - te wszystkie przaśne oczepiny, przyspiewki itp - co za
        głupota. panna młoda musi zatańczyc ze wszystkimi facetami, nawet tymi
        najbardziej zalanymi, musi się całować, bo ludzie wrzeszczą "gorzko" i mają
        ochotę sobie popatrzeć. zdarza mi się pójść na wesele, ale sama sobie tej
        krzywdy nie urządzę.
        • ashanti5 Re: śluby i wesela 03.07.03, 10:19
          Mnie czekają w tym roku 2 wesela do obskoczenia. W tamtym roku byłam na 3 czy 4!
          Wesela nie sa takie złe, o ile dopisuje towarzystwo. Niestety czeka mnie
          wesele, gdzie nie będę znała nikogo oprócz pany młodej i mojej osoby
          towarzyszącej. Przyjaciółki się zmądrzyły i już nie robią olbrzmyich wesel z
          discopolową muzyką. Zdarzają się fajnie grające zespoły, a o oczepinach i
          takich tam nie ma mowy.
    • carmella Re: śluby i wesela 03.07.03, 12:20
      ja rzadko bywam, ale w tym roku czekaja mnie az 3 :)
      W zeszlym roku jedno - zadnych discopolowych przyspiewek, fajny zespol i fajna
      zabawa. Ze zwyczajow - tylko oczepiny o polnocy. huhuhu zlapalam welon, ale nic
      z tego nie wyszlo jeszcze.
      Najblizsze dwa tez z tego co wiem na wyzszym poziomie niz "majteczki w
      kropeczki", bez glupawych zabaw.
      Jednego czego nie znosze to "gorzko - gorzko"
      Jak masz ochote to lap kogos i sam sie caluj:)
      • mar_ciocha Re: śluby i wesela 03.07.03, 12:44
        A mnie czeka niedługo wesele na wsi, w prawdziwej remizie i ,szczerze mówiąc,
        jako obrzydliwy mieszczuch nie mogę się już doczekać:) Na weselu byłam w zyciu
        ze 3 razy i raczej były to kameralne imprezki, więc bardzo chętnie zobaczę jak
        to jest na prawdziwym "weselichu":):)
    • Gość: roan Re: śluby i wesela IP: *.acn.waw.pl 03.07.03, 16:28
      Ja lubię wesela, bo lubię potańczyć przy dobrej muzyce, (a ta w klubach i na
      dyskotekach raczej mi nie odpowiada), nieźle sobie pojeść, no i coraz częściej
      są to jedyne imprezy, na które mogę się odstawić tak na balowo. (poza
      sylwestrem)Nie lubię oczepin i gorzkich pocałunków, ale na swoim weselu też to
      miałam, jest to do przeżycia, a ew. nie trzeba brać w tym udziału.
    • Gość: Gisia1 Re: śluby i wesela IP: *.u.mcnet.pl 03.07.03, 16:56
      No własnie, jak powinno wyglądać idealne przyjęcie weselne. Wychodzę za mąż
      całkiem niedługo i poszukuję wszelkich sugestii na ten temat.
    • Gość: ka Re: śluby i wesela IP: mieszko.pl.u* 03.07.03, 17:16
      a ja w tym roku mam 8 wesel na czterech już byłam. Każde w innym środowisku i
      każde inne. Srednio lubię wesela, ale jesli są moi ulubieni znajomi, to jest
      całkiem fajnie.
      Jakie powinno być wesele??
      1. Zdjecia przed ślubem najlpeiej, aby gości nie zostawiac samych, muzyka typu
      dico a nawet podchodzace pod dico polo,, bo przy takiej muzyce najlepiej się
      ludzie bawia jak zauwazyłam, tancza spiewają , widać, że sie bawią.. Obsługa
      tez ważna, aby co jakiś czas zmieniać, nakrycia na stołach, aby nie brakowało
      jedzenia i picia..
      • Gość: ixi Re: śluby i wesela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.03, 00:10
        Nie znoszę wesel, mimo podniesienia poziomu kultury weselnej ( nie podaje się
        już wódki weselnej, czyli rozrobionego spirytusu, większości gości udaje się
        dotrwać do oczepin w miare przyzwoitym stanie i t.p.), nadal jednak to jest
        przaśna zabawa, która jest po prostu nudna. Przede wszystkim, nie wiem czemu w
        Polsce nadal trwa przekonanie że bez kapeli nie ma wesela. Większość kapel
        które słyszałam to wręcz wypędzała gości z parkietu dźwiękami, które oni
        nazywali muzyką.
        Poza tym, na niekożyść wesela przemawia rachunek ekonomiczny. Idąc na wesele
        trzeba przynieść w kopercie w zależności od pokrewieństwa od pary 300-400 zł co
        najmniej. Nigdy nie udało mi się na weselu zjeść więcej jak 2 dania gorące +
        deser i trochę przystawek, a po 12 to już wcale nie jadłam. Dodam, że nie piję
        wódki, a nie na wszystkich imprezach pomyśli się o winie.
        Przecież za te pieniądze co się daje w prezencie to można zjeść kolacje nawet w
        dobrej restauracji i później wybawić się w jakimś klubie przy muzyce jaką
        lubisz a nie Rikki Martinie po polsku.
        Z moich obserwacji wiem, że młodzi i rodzina też zawsze są niezadowoleni, bo
        koszty wesela nie zwróciły się z prezentów ( a większość spraszając gości ma
        taką cichą nadzieje).
        • raszefka Re: śluby i wesela 04.07.03, 12:35
          Skoro nie zjesz tyle, za ile gospodarzom wesela zapłacisz, to dlaczego im się
          koszty nie zwracają?
Pełna wersja