Dodaj do ulubionych

Udana walka o piekna cere

29.01.08, 20:35
Dziewczyny, czy ktoras z Was wygrala walke o piekna cere? Czy pokonalyscie
mocny tradzik, blizny, czy mozecie cieszyc sie piekna buzia po "nieciekawym"
czasie? Jak to zrobilyscie? Mam nadzieje, ze dacie mi choc troche nadziei.
Obserwuj wątek
    • littlefrog Re: Udana walka o piekna cere 29.01.08, 20:40
      wpiszę się za 2 miesiące bo z trądzikiem już wygrałam, a teraz przede mną
      wygładzanie blizn kwasami ;)
      • jevettasteel Re: Udana walka o piekna cere 29.01.08, 20:50
        A jakie masz blizny, cos powaznego?
        • littlefrog Re: Udana walka o piekna cere 29.01.08, 20:57
          eee tylko parę kropeczek na brodzie ;)
          • karmelek4 littlefrog 30.01.08, 17:53
            Ja właśnie kończę Glyco-A..a Ty co "bierzesz"?
            • daria291 [...] 30.01.08, 22:05
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • littlefrog Re: littlefrog 31.01.08, 10:35
              będę robić kwas glikolowy u dermatologa.
          • women-in-love Re: Udana walka o piekna cere 01.02.08, 09:26
            >eee tylko parę kropeczek na brodzie ;)
            blizny to wgniecenia, dziury, wypukłości, plamy, a nie "kropeczki".
            Temat nie dotyczy Ciebie, więc się nie wypowiadaj, bo załamujesz
            innych, którzy mają poważne kłopoty z cerą.

            • littlefrog Re: Udana walka o piekna cere 08.02.08, 20:45
              dziewczynko z trądzikiem walczyłam prawie 10 lat i cieszę się że wiesz lepiej
              ode mnie czy miałam z nim problem czy nie.
              miałam blizny, tzn. dołki, teraz już spłycone po kwasach, a załamujące są raczej
              Twoje wypowiedzi a nie moje.
    • moniczkka21 Re: Udana walka o piekna cere 29.01.08, 21:58
      Wygralam po wielu latach, ale tak naprawde walka trwala od wrzesnia
      kiedy zaczelam uzywac effaclar k z roche posay i pozniej glyco a,
      oba z apteki i polecam naprawde.pomoglo mi bardzo, na nastepna
      jesien zaczne znowu kwasy.
      • pickygirl Re: Udana walka o piekna cere 31.01.08, 11:31
        również polecam effeclar k z roche posay. Poza tym miałam przeróżne
        kremy przepisane przez moją panią dermatolog. Trzeba być cierpliwym,
        ale da się wygrać ta walke!:)
    • sowa_hu_hu Re: Udana walka o piekna cere 29.01.08, 22:26
      poznałam pewną dziewczyne rok temu ,miała trądzik ,nie wyglądało to
      najlepiej. po roku czasu (leczyla chyba kwasami) po trądziku ani
      śladu ,ma piękną buźke!!!
      • women-in-love Re: Udana walka o piekna cere 01.02.08, 09:27
        sowa_hu_hu napisała:

        > poznałam pewną dziewczyne rok temu ,miała trądzik ,nie wyglądało
        to
        > najlepiej. po roku czasu (leczyla chyba kwasami) po trądziku ani
        > śladu ,ma piękną buźke!!!
        Poważnie??? To chyba jakiś cud!:p

      • ania1983_0 Re: Udana walka o piekna cere 02.02.08, 12:49
        Ja tez miałam problem z cera,chociaz bardzo o nią dbałam bez przerwy
        pojawiały się pryszcze.
        W końcu poszłam do kosmetyczki,zrobiła mi oczyszczanie a pózniej
        jeszcze mikrodermabrazje i mam super bużkę.
        Pozdrawiam
    • frytulek Re: Udana walka o piekna cere 30.01.08, 13:40
      Mnie sie udalo. W ciagu roku moja cera zmienila sie na tyle, ze nie
      potrzebuje juz ani podkladu ani korektora - nawet do pracy.

      Mialam duzo blizn po tradziku, duze plamy - przebarwienia
      hormonalne/posloneczne, mnostwo zaskornikow (te najglebsze siedzialy
      na nosie od ponad 20 lat) i zawsze kilka krost na twarzy.

      Czego uzywam/uzywalam?
      Rano (codziennie - bez wzgledu na pogode czy fakt, ze caly dzien
      bede siedziala w domu) - stabilne filtry SPF50+ La Roche Posay,
      Avene lub Biodermy. Pod filtr na nos i brode gdzie mam najwiecej
      upartych zaskornikow - kwasy BHA na ich oczyszczenie.

      Wieczorem - Zorac .1% zel (4-6 razy w tygodniu w zaleznosci od pory
      roku, tzn latem czesciej, zima mniej bo skora jest bardziej
      przesuszona).

      To wszystko jezeli chodzi o substancje "aktywne", ktore nakladam na
      twarz. Oczywiscie uzywam tez od czasu do czasu (w miare potrzeby)
      zwyklego, bardzo lagodnego kremu nawilzajacego z apteki lub czegos
      pod oczy z witamina C.

      Piekna, naturalnie blyszczaca zdrowiem cera o rownomiernym kolorycie
      i niesamowitej gladkosci. Zmarszczki pod oczami prawie
      zniknely, "niespodzianki" pojawiaja sie bardzo rzadko.

      Zycze Ci powodzenia w Twojej walce o piekna cere!
      • jevettasteel do Frytulek 30.01.08, 14:27
        Frytulku, bez zadnych zabiegow lekarsko - kosmetycznych?
        • frytulek Re: do Frytulek 30.01.08, 14:36
          jevettasteel napisała:
          > Frytulku, bez zadnych zabiegow lekarsko - kosmetycznych?

          Zorac jest bardzo mocnym preparatem anty-tradzikowo-oczyszczajacym o
          silnym dzialaniu zluszczajacym (rano wygladam jak jaszczurka!) wiec
          liczy sie on chyba jako zabieg lekarsko-kosmetyczny. Cos w rodzaju
          domowego peelingu na recepte :)
          A co Zorac zluszczy, to filtry ochronia przed pojawieniem sie nowych
          blizn i przebarwien na twarzy.

          Poza tym kwasy BHA (uzywam kwasow Pauli 2%) to tez dosyc silny
          preparat kosmetyczny.

          Pozdrawiam,
          • jevettasteel Re: do Frytulek 30.01.08, 14:44
            frytulek napisał:


            >
            > Zorac jest bardzo mocnym preparatem anty-tradzikowo-oczyszczajacym

            Pokazujesz sie ludziom w pracy/na ulicy bez problemu? Bo ja mam
            obawy.
            • frytulek Re: do Frytulek 30.01.08, 16:09
              jevettasteel napisała:
              > Pokazujesz sie ludziom w pracy/na ulicy bez problemu? Bo ja mam
              > obawy.

              A dlaczego mialabym miec problem z pokazywaniem sie ludziom w pracy
              i na ulicy? Cere mam prawie idealna (w porownaniu z ta, ktora mialam
              rok temu). Odrobina sypkiego pudru zeby zmatowic filtr (czytaj-
              smalec na twarzy, hehehe), tusz/cien do oczu, szminka i to wszystko.

              To, czego uzywam to mocne preparaty ale do ich codziennego uzytku
              musialam skore "zahartowac" przez kilka pierwszych miesiecy. Teraz,
              poza zluszczajacym sie naskorkiem (ktory nota bene skutecznie
              eliminuje przecierajac twarz cieplym, mokrym recznikiem podczas
              porannej kapieli) nie mam juz zadnych skutkow ubocznych.

              Ale zgodze sie, ze to nie dla kazdego.. Ja jestem z
              tych "gruboskornych" i mnie ten system pielegnacji jak najbardziej
              pasuje. Przez ponad 20 lat probowalam kremow drogich, tanich,
              eksperymentalnych, itd, itp i - nic. Blizny, zaskorniki, tradzik jak
              byly tak byly. Dopiero teraz znalazlam system, ktory zmienil moja
              cere na taka jaka zawsze chcialam miec.


              • jevettasteel Re: do Frytulek 30.01.08, 16:23
                frytulek napisał:

                > jevettasteel napisała:
                > > Pokazujesz sie ludziom w pracy/na ulicy bez problemu? Bo ja mam
                > > obawy.
                >
                > A dlaczego mialabym miec problem z pokazywaniem sie ludziom w
                pracy
                > i na ulicy?

                Sorry, nie sprecyzowalam. Mialam na mysli czy nie mialas problemu,
                zeby wychodzic na zewnatrz z mocno luszczaca sie skora, jeszcze
                wtedy, kiedy uzywalas preparatow silnie zluszczajacych?
                • frytulek Re: do Frytulek 30.01.08, 17:56
                  No coz, na poczatku bylo ciezko bo cere mialam jeszcze bardzo
                  kiepska a podklad czy korektor nalozony na luszczaca sie skore
                  baaardzo podkresla odchodzace skorki i wyglada wyjatkowo
                  nieestetycznie (zwlaszcza jak taki platek skory spadnie sobie wolno
                  z policzka czy nosa w trakcie waznego spotkania w pracy, hehehe).
                  Uzywalam wiec tylko sypkiego pudru jak szlam do pracy.
                  Ale - jak mowia - no pain, no gain.
                  Przetrzymalam okres czerwonej, podraznionej, przesuszonej twarzy i
                  jestem teraz zachwycona rezulatem. A minal dopiero rok od czasu gdy
                  zaczelam te pielegnacje.

                  Jezeli chcialabys sprobowac retinoidow na
                  tradzik/blizny/przebarwienia, itp, to mozesz sprobowac czegos
                  slabszego jak na przyklad krem Diacneal od Avene (w aptekach, bez
                  recepty) i/albo czegos z kwasami BHA na zaskorniki (to chyba
                  Effaclar? albo kwasy BHA Pauli jezeli masz dostep). Na tradzik dobry
                  tez jest podobno Acnederm z kwasem azelainowym (w aptekach bez
                  recepty, ja uzywam od czasu do czasu), a na redukcje przebarwien
                  dobre sa kwasy AHA.
                  Ale pamietaj - przy kwasach, peelingach, retinoidach - zawsze nalezy
                  uzywac filtrow przeciwslonecznych.

                  Pozdrawiam,

                  • amra24 Re: do Frytulek 30.01.08, 18:04
                    Frytulku gdzie moge kupic te kwasy BHA Pauli?
                    • frytulek Re: do Frytulek 30.01.08, 18:35
                      Ja kupuje przez internet (uzywam 2% BHA Liquid):
                      www.paulaschoice-eu.com/shop/default.asp?s=D05739D41F5F4D9483BA90CF3FDB7BC5&act=category&showcat=48
                      Do Polski na pewno wysylaja, ale nie wiem ile kosztuje wysylka. Maja
                      tez male probki wszystkich produktow za kilka euro-centow (czy jak
                      to sie nazywa).
                      W sklepach chyba nie ma...
      • kwiatka_ja Re: Udana walka o piekna cere 24.02.08, 22:41
        Witam, dziewczyny!

        Mam pytanie do Frytulek (mam nadzieje, ze jeszcze tu zagladasz:))

        Pisalas, ze stosowalas kwas BHA rano pod filtr. Czy to byl tonik z kwasem czy sam kwas?
        Przeczytalam na www.mazidla.pl o toniku salisylowym, ze uzywa sie go wylacznie na noc. A wiec jak to bylo u Ciebie? Rozumiem, ze cera dobrze tolerowala, skoro tak robilas, ale zastanawiam sie, czy na dluzsza mete to jest dobra metoda?..
    • jewriejka Re: Udana walka o piekna cere 30.01.08, 13:52
      hej
      nie walczylam z tradzikiem ale chcialam poprawic wyglad swojej cery-
      udalo sie - mniej znieczyszczen, gladsza cera . ladny kolor
      a to wszystko po odstawieniu kawy, calkowitym dodam, ograniczylam
      slodycze prawie do zera, jem ziarna i orzechy ktore maja dobre
      tluszcze i kwasy omega-3, pije mleko sojowe, nie jem chleba i nie
      pije wody z kranu
      mowie wam dziewczyny nawet jak macie cere ok to i tak moze byc lepiej
      pozdrawiam
      • m.nikla Re: Udana walka o piekna cere 30.01.08, 15:22
        czy na atkeis pecyfiki potrzebna jest jakś recepta?/
      • monicka.m Re: Udana walka o piekna cere 31.01.08, 10:27
        Popieram rękami i nogami. Zdrowa rozsądna dieta plus witaminy B
        czynią cuda. Zewnętrzne specyfiki zaleczają na jakiś czas problem
        ale nie likwidują przyczyny.
        Trzeba walczyć od wewnątrz i na zewnątrz. Także dieta, dieta i
        jeszcze raz dieta.
        • women-in-love Re: Udana walka o piekna cere 01.02.08, 09:30
          monicka.m napisała:

          > Popieram rękami i nogami. Zdrowa rozsądna dieta plus witaminy B
          > czynią cuda. Zewnętrzne specyfiki zaleczają na jakiś czas problem
          > ale nie likwidują przyczyny.
          > Trzeba walczyć od wewnątrz i na zewnątrz. Także dieta, dieta i
          > jeszcze raz dieta.

          A ja w to nie wierzę. Łykam witaminy z grupy B i mam dietę. Nie piję
          kawy, wody z kranu, nie jem chleba i słodyczy. G... pomaga.
          • monicka.m Re: Udana walka o piekna cere 01.02.08, 13:08
            Zależy jak długo stosujesz odpowiednią dietę i czy rzeczywiście
            odżywiasz się zdrowo? Może popełniasz jakieś poważne błędy.
            Poza tym organizm potrzebuje trochę czasu zanim się oczyści,
            zregeneruje i wzmocni do walki z bakteriami, chorobami. Nie
            spodziewaj sie spektakularnych efektów po 1-2 miesiącach. Poprawa
            jest stopniowa ale zazwyczaj trwała. Tu chodzi o wyrobienie sobie
            dobrych nawyków żywieniowych jak w przypadku odchudzania aby uniknąć
            efektu jo-jo.
            Dieta ma duży wpływ na układ hormonalny, odpornościowy itd. Także
            zdrowe odżywianie połączone z leczeniem zewętrznym wcześniej czy
            później poskutkuje.
      • notoja2 Re: Udana walka o piekna cere 03.03.08, 08:58
        moja droga, to, ze po odstawieniu kawy, słodyczy , chleba i piciu
        wody mineralnej, poprawiła sie tobie skóra, nie znaczy, ze u każdej
        kobiety bedzie tak samo. Ja tez odstawiłam ww. artykuły, zywiłam sie
        zdrowo, do tego sport, a cera jak była, tak została bez efektów.
        czasami miałam wrazenie ze jeszcze wiecej wyprysków ropnych
        dostawałam na klatce piersiowej i plecach. Wszystko ma swoje podłoze
        w hormonach.
    • sandrarg Re: Udana walka o piekna cere 30.01.08, 16:27
      tak
      tutaj znalazlam rozwiazanie "przypadkowo": www.samoleczeniebsm.pl
      • pomidorekk Re: Udana walka o piekna cere 30.01.08, 16:45
        ja ci radzę najpierw pójść do dermatologa lub do kosmetyczki.
        ja wcześniej wszystko robiłam na własną rękę np poszłam na zabiegi
        mikrodermabrazji. po kilku razach efekt oczywiście był jakiś, ale
        potem poszłam do dobrej kosmetyczki na zwykłe czyszczenie i ona
        powiedziała mi że mikrodermabrazja odpada w moim przypadku bo jak
        się okazało mam cerę naczynkową.
        teraz staram się chodzić regularnie na czyszczenie, wycieram twarz
        tylko ręcznikami kuchennymi jednorazowymi, staram sie nie dotykać
        twarzy no i odkryłam rewelacyjny krem - większośc preparatów z
        kwasami złuszcza mocno naskórek i powoduje jego przesuszenie co
        niestety sprowadza nas do punktu wyjścia, bo skóra nadrabia brak
        nawilżenia , zapychaja się pory i zabawa się zaczyna od początku. U
        mnie przyjamniej tak było. A teraz mam fajny krem Nuxe ( w aptekach
        internetowych jest za 90 zł) , który zawiera kwasy owocowe , ale
        przy okazji też nawilża i nie zapycha porów. Bardzo polecany na
        wizażu -przeczytaj sobie komentarze dziewczyn.
        ja bym jednak zaczeła od porady fachowca, bo można sobie samemu
        zaszkodzić eksperymentując z różnymi rzeczami.
        • jevettasteel Re: Udana walka o piekna cere 30.01.08, 16:55
          Pomidorku, reguralnie chodze do lekarza i poddaje sie zabiegom pod
          jego kontrola.
    • karolekino Re: Udana walka o piekna cere 30.01.08, 17:37
      a ja do dzisiaj sie mecze... mam trądzik i nie mogę sie go pozbyć chociaż teraz
      pojawia sie małe światełko w tunelu.. już nie pamiętam jak wygląda moja twarz
      bez trądzika... Ile lat sie męczyłyście z trądzikiem?? ja już jakieś 7 lat ;(
      • czekoladeria Re: Udana walka o piekna cere 30.01.08, 19:36
        też się męczę i to dobre 10 lat,mam głównie takie drobne białe krostki, bez
        przeważnie większych pryszczy (choć czasami mam też te większe i nawet te
        całkiem duże), tylko że mam ich przeważnie bardzo dużo, raz jest lepiej, raz
        gorzej, czasami mam gładką skórę, czasami totalną masakrę po której dość długo
        mam brzydkie blizny (aktualnie takie mam :( ), używałam naprawdę wielu maści
        które dostawałam od dermatologa, ale żadna mi nie pomogła przynajmniej tak na
        dłużej, używam od dłuższego czasu benzacne 10%, jest w "miarę" dobrze w trakcie
        używania (choć nawet trochę podrażnia skórę) ale jak odstawie to już nie jest
        ciekawie, wszystko wraca :(
        zauważyłam, że największy wysyp pryszczy mam wtedy gdy zmieniam na jakiś czas
        miejsce zamieszkania np. w wakacje jak jestem w domu,albo gdzieś wyjeżdżam lub
        latem, zwłaszcza jak jest bardzo ciepło i wilgotno, mówiłam o tym lekarce ale
        ona sama nie wie co ze mną zrobić :(
        • quleczka Re: Udana walka o piekna cere 30.01.08, 19:53
          mam tak samo... w wakacje zawsze masakra jak gdzie wyjade i to nie kwestia braku
          higieny - jak na wloczedze z plecakiem - mam tak nawet gdy jade do pracy gdzie
          lazienke mam do dyspozycji.

          to samo jak jade na pare dni do domu - zaczynam myslec, ze to reakcja na inna
          wode...
        • k.p19 Re: Udana walka o piekna cere 13.03.08, 16:07
          Witam! Ja sama się męczyłam przez dobre kilka lat z trądzikiem (
          jakieś tez 10 lat) podziele się z Tobą specyfikami może i Tobie
          pomogą:)
          1) mydełko naturalne "Nonosrebro"(wyłącznie w sklepie internetowym
          dostępny)-2,50 zł + koszty wysyłki
          2) krem Brevoxyl -20 zł
          3)krem nawilżający Vishy Skinset-46 zł
          4) krem na blizny No scar Mi pomogło! Powodzenia życze!-ok. 40 zł
          • fantas_magorie Re: Udana walka o piekna cere 24.03.08, 15:31
            k.p19 napisała:


            > 1) mydełko naturalne "Nonosrebro"(wyłącznie w sklepie internetowym
            > dostępny)-2,50 zł + koszty wysyłki

            W aptece też można kupić.
    • dayindayout BLIZNY :| 30.01.08, 19:14
      A jak usunac duze, glebokie, liczne potradzikowe blizny na
      policzkach i skroniach? Udalo sie komus? Probowalem mikordermabrazji
      z jakims laserem przez pol roku ale wyniki dosc mizerne a poprawa
      glownie tam, gdzie skora wzglednie gladka:/ Moze zbyt szybko
      zrezygnowalem ale koszta wydaly mi sie niewspolmierne do efektow tak
      widocznych jak i zapowiedzianych po ewentualnej dalszej kuracji:/
      • prakseda2 Re: BLIZNY :| 30.01.08, 20:27
        Polecam żel do kupienia w aptece CONTRACTUBEX. Jest to specyfik na blizny, nawet
        stare, utrudniające chodzenie itd. Pieknie wygładza skórę, jest przezroczysty,
        można w domu sobie chodzić nie strasząc nikogo. Zmywalny wodą. Dość drogi, ale
        skuteczny.

        Uwaga, nie dajcie się namawiać w aptekach na tańsze polskie "odpowiedniki",
        maści cebulowe itd. Sprawdzone - nie polecam. Tylko contractubex, a problem
        blizn zniknie. :)

        Powodzenia. :)
        • sleepysheep Re: BLIZNY :| 30.01.08, 20:37
          A czy ten żel podziałałby też na blizny rozstępowe? Bo próbowałam już całej gamy
          różnych preparatów, ale jak mi się zrobiły rozstępy tak są nadal i się ruszać
          nigdzie nie chcą :/
        • jevettasteel a czy przeszkadza Wam to ... 30.01.08, 20:40
          w kontaktach towarzyskich? Macie facetow? Ja mam spore kompleksy z powodu cery,
          teraz zaczelam sie z kims spotykac, ale nie wyobrazam sobie pokazac mu sie bez
          makijazu :(
          Moze to troche nie na miejscu pytanie, ale ciekawi mnie jak sobie z tym radzicie ...
          • dzika_joaska Raczej przeszkadza 30.01.08, 22:58
            Osobiście nie mam tego typu problemów z cerą, ale wśród moich koleżanek i
            znajomych aktywnym lub z przebytym poważnym trądzikiem występują dwie tendencje:
            albo widać, że się krępują swojej cery, albo wygląda, jakby starały się
            skrępowanie kamuflować nadmierną towarzyskością. Te drugie zwykle mają
            chłopaków, choć średnio urodziwych. Jedne i drugie bywają wartościowymi osobami.
          • dzika_joaska Pokaż mu, że Ty siebie akceptujesz!!! 30.01.08, 23:12
            Jevettasteel, jeszcze jedno, Twojemu chłopakowi bardziej będzie przeszkadzać
            Twoje skrępowanie swoją cerą, ukrywanie, chowanie się i nieustanne tapetowanie,
            niż same nierówności skóry.

            Staraj się zachowywać zwyczajnie - tzn nie bądź ani zbyt skrępowana, ani nie
            staraj się nadrabiać niedoskonałości cery przesadną towarzyskością, zabawowością
            i dokazywaniem. Po prostu potraktuj swoją cerę jako coś normalnego, oczywistego,
            wtedy on też tak to potraktuje. Przecież i tak widzi, że Twoja skóra nie jest
            idealna, a mimo to chce się z Tobą spotykać. Ułatw mu akceptowanie Ciebie
            poprzez to, że Ty też będziesz pokazywać, że siebie akceptujesz. TO jest
            NAPRAWDĘ NAJWAŻNIEJSZE. DZIAŁA!


            Ale jednocześnie nie zaniedbuj się - bądź zawsze schludna, z twarzową fryzurą,
            podkreślone oczy czy figura czy czym tam możesz się pochwalić, uśmiechnięta itp,
            itd. Jeśli masz możliwość, to miej make-up, ale się nie przejmuj, jeśli będziesz
            przy nim bez niego.
            I stopniowo, korzystając z różnych zabiegów i kosmetyków, staraj się poprawić
            stan swojej skóry. Nawet jeśli nie osiągniesz "pupci niemowlaka", to i tak każdy
            postęp będzie dodawał Ci zadowolenia z siebie.

            Trzymam kciuki za Twoją nową znajomość!
          • women-in-love Re: a czy przeszkadza Wam to ... 01.02.08, 09:33
            Mam narzeczonego. Z początku też miałam opory, jednak teraz bez
            problemu pokazuję się mu bez makijażu. On już się do tego widoku
            przyzwyczaił. Mówi, ze to nie ma znaczenia, że i tak jestem dla
            niego najpiękniejsza:) Miły jest i ma dobry bajer...
            • jevettasteel Re: a czy przeszkadza Wam to ... 01.02.08, 09:50
              women-in-love napisała:

              > Mam narzeczonego. Z początku też miałam opory, jednak teraz bez
              > problemu pokazuję się mu bez makijażu. On już się do tego widoku
              > przyzwyczaił. Mówi, ze to nie ma znaczenia, że i tak jestem dla
              > niego najpiękniejsza:) Miły jest i ma dobry bajer...

              A czy tak samo byl od poczatku? Nie czulas sie skrepowana?
        • dzika_joaska Maści są na blizny przerostowe, a nie dołki 30.01.08, 22:53
          Oj, contratubex i inne specyfiki, np. maści silikonowe - wszystkie są na blizny
          PRZEROSTOWE, czyli wypukłe. A nie dołki po trądziku, czyli blizny ZANIKOWE.
          Czy jest ktoś, kto NA WŁASNEJ SKÓRZE sprawdził, że miał DOŁKI (nie jakiś
          przebarwienia i inne małe uszkodzenia skóry, ale wyraźne wgłębienia po
          pryszczach) i pomógł mu contratubex czy dermatix? Chyba nie...
          • kotbalamot Re: Maści są na blizny przerostowe, a nie dołki 31.01.08, 07:15
            Masz rację, te specyfiki są na maści przerostowe a nie na
            dziurki vel rozszerzone pory. Tzw maść cebulową czyli Cepan
            za kilka złotych serdecznie polecam do stosowania w celu
            szybszego zagojenia ran, np. po pryszczu już zaleczonym i
            wyciśnietym. Goi się błyskawicznie bez śladu.

            Z własnego doświadczenia na tłustą, zanieczyszczoną i
            trądzikową cerę polecam:
            1. Retinoidy : Diacneal firmy Avene ( najsłabszy); Retin A i
            Zorac - na receptę. Działają silnie przeciwtrądzikowo ,
            złuszczają naskórek przez co likwidują przebarwienia i
            rozszerzony pory a przy okazji są superhiperefektywnymi
            odmładzaczami.

            2. Kwasy - acne-derm z kwasem azelainowym , likwiduje
            przebarwienia głownie potrądzikowe oraz działa rozjasniajaco;
            efaclar K LPR, maseczkę aspirynową, kwasy salicylowy, migdałowy i
            mlekowy kupiony za grosze w www.mazidla.pl
            Kwasy działają złuszczająco, wyrównują koloryt, zwężają pory.

            3. Wit C - jak jeteś leniwa i masz kase na zbyciu to serum Flavo
            C flash firmy Auriga w aptece, a jak chcesz mieś
            superpielęgnacje za parę złotych to np. kup sobie witaminki
            w www.mazidla.pl.

            A tak wogóle to polecam WIZAŻ www.wizaz.pl -> forum ->
            Biochemia . Masz tam rózne wątki na różne tematy , w tym
            leczenie trądzika i poprawa cery. Bardzo fachowe porady ,
            prawdziwa skarbnica wiedzy.
            Polecam też stronkę sklepu internetowego MAZIDŁA, gdzie
            znajdziesz opisy działania poszczególnych składników
            kosmetycznych wraz z recepturą na domową produkcję specyfików
            upiększajaco-pielegnujących.

            Kurację upiększającą ww. specyfikami stosuję od około półtora
            roku i nigdy nie miałam lepszej cery. Jest prawie idealna.

            • frytulek Re: Maści są na blizny przerostowe, a nie dołki 31.01.08, 11:06
              Ditto ! :))
        • Gość: midnight Re: BLIZNY :| IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.08, 10:01
          zamiast ślepo wierzyć w skuteczność zachodnich leków, nie wierząc
          jednocześnie w skuteczność ich polskich odpowiedników proponuję
          sprawdzić najpierw ich skład - krem z wyciągiem z cebuli (np Cepan)
          zawiera identyczne składniki co Contractubex tylko substancja czynna
          w cepanie jest w większym stężeniu a za tym idzie skuteczność
          Różnią się także konsystencją (krem/żel) no i zapachem - cepan
          niemożebnie śmierdzi cebulą a contractubex jest bezwonny
    • szarak-w-beretce Re: Udana walka o piekna cere 31.01.08, 08:08
      a ja dałam sobie radę za pomocą zwykłego spiorytusu salicylowego i kremu
      nawilżającego. wszystko poschodziło i cera się wygładziła.

      nie pomagały mi żadne, absolutnie żadne apteczne specyfiki.
      • women-in-love Re: Udana walka o piekna cere 01.02.08, 09:36
        szarak-w-beretce napisała:

        > a ja dałam sobie radę za pomocą zwykłego spiorytusu salicylowego i
        kremu
        > nawilżającego. wszystko poschodziło i cera się wygładziła.
        >
        > nie pomagały mi żadne, absolutnie żadne apteczne specyfiki.

        Spirytus nie pomaga na trądzik. Skóra jest po nim jeszcze bardziej
        czerwona
    • jevettasteel Re: Udana walka o piekna cere 31.01.08, 09:31
      Wlasnie o taki blizny zanikowe chodzi ...
      • roterro Re: Udana walka o piekna cere 31.01.08, 10:40
        Mnie z okropnego tradziku wyleczyla wspaniala lekarka dermatolog z
        Wroclawia, do ktorej jezdzilam przez pol Polski. Mialam caly zestaw
        rozmaitych specyfikow - zadzialalo. Potem - cera mi wyladniala w
        trakcie psychoterapii ... naprawde ...
        • czekoladeria Re: Udana walka o piekna cere 31.01.08, 10:57
          mogłabyś podać jakieś namiary na nią?
        • tildi Re: Udana walka o piekna cere 31.01.08, 11:02
          Roterro a jak sie nazywa ta Pani dermatolog? Na NFZ?? Wlasnie szukam jakiegos dobrego dermatologa;] Pozdrawiam:)
    • mary_lu Re: Udana walka o piekna cere 31.01.08, 12:08
      Mój brat miał straaaaszny trądzik. Czasem miał czerwone, bolące
      bulwy wielkości i kształtu połówek orzechów włoskich.

      Pomogła mu kuracja Roaccutanem. Oczywiście pod kontrolą bardzo
      dobrego dermatologa. Blizny powoli się wygładzają, plamy bledną -
      same. Teraz wygląda naprawdę dobrze.

      Ja miałam słabszy trądzik, ale też dokuczliwy. Pomogło leczenie
      hormonami.

      Na blizny i przebarwienia najlepsze są zabiegi kwasami u
      kosmetyczki. Prawdziwa czarodziejska różdżka dla tłustej cery
      trądzikowej. Ale dopiero PO wyleczeniu trądziku OD WEWNĄTRZ.
    • gonic_krooliczka Re: Udana walka o piekna cere 31.01.08, 13:23
      A hormony posprawdzane? Endokrynolog?

      Ja po długim uciążliwym zmaganiu się z trądzikiem - raz lepiej raz gorzej - u dermatologa, zostałam w końcu wysłana do gina po Diane 35
      i od tego momentu nie wiem co to trądzik (niedługo przestanę ją brać - bo trzeba wreszcie przerwę zrobić, a biorę od 3 lat), pierwsze efekty wystąpiły juz po 4 miesiącach, a trądzik miałam okropny - wulkany na całej twarzy , nawet pod podkładem to okropnie wyglądało
      Uff...
      Czasem same kremiki nie pomogą, to coś może mieć przyczynę wewnątrz.
      W moim przypadku były to rozregulowane hormony.
      • jevettasteel Re: Udana walka o piekna cere 31.01.08, 13:30
        Wiesz, w sumie nie mam juz w tej chwili problemow z samym
        tradzikiem, bardziej ze sladami po nim :(
    • dzika_joaska O tym juz kiedyś było, poczytajcie 31.01.08, 15:12
      o tym już kiedyś był wątek:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=211&w=35755829&v=2&s=0
      • jevettasteel Re: O tym juz kiedyś było, poczytajcie 31.01.08, 15:32
        Nie moglam znalezc tego watku. Dzieki :)
    • oksymoronik Re: Udana walka o piekna cere 31.01.08, 22:16
      jak dla mnie to regularne wizyty u kosmetyczki, uzywanie kosmetykow dobrej
      jakosci i nei przesadzanie z nimi! ot i cala filozofia
      • pelagia_pela Re: Udana walka o piekna cere 01.02.08, 10:25
        Mysle, ze powinnas to opatentowac - jest genialny w swej prostocie
        ten twoj sposob na tradzik! Moze artykul w prasie fachowej?
        Kosmetyczka i kosmetyki. Mozna tym leczyc najbardziej powazny
        tradzik i zmiany na skorze? Po co w ogole brac Roaccutane?
    • aga1822 Re: Udana walka o piekna cere 31.01.08, 23:49
      Nie łam się! Ja jak na razie trzymam trądzik w ryzach, głównie z pomocą
      Skinorenu. Ale pamiętam że był taki czas że myślałam że nic mi juz nie pomoże.
      • agniecha1975 Re: Udana walka o piekna cere 01.02.08, 10:00
        uzywala ktoras z was krem ze skorupek slimaka ???
    • papryczka_ag Re: Udana walka o piekna cere 01.02.08, 10:25
      Walczyłam i juz prawie wygrałam. Moja zmorą były przebarwienia po
      każdej nawet maciupeńkiej krostce, niestety mam przekoszmarnie
      wrażliwa i cienką skórę.
      Rok temu poszłam do sławnej Chlebusowej i stosując się do wszelkich
      wskazań doszłam do punktu absolutnej satysfakcji. Właśnie kończę
      zmagania i polecam. Niestety trzeba się uzbroić w cierpliwość i
      wybrać naprawdę dobrego dermatologa.
      • jevettasteel Re: Udana walka o piekna cere 01.02.08, 11:10
        Tez sie lecze u Chlebus.
    • feralcat Re: Udana walka o piekna cere 01.02.08, 15:07
      ja tez wygralam. Mialam brzydka cere od 18-tego roku zycia. Rozne
      masci i kremy, kosmetyczka, nic nie pomagalo az do czasu kiedy
      wzielam Diane,wtedy cera byla piekna, ale z Diane jest tak ze jak
      przestaniesz brac to tradzik wraca po ok 6 msc do roku. Nie chce
      nikogo straszyc, ale u mnie tak bylo i wiem ze u wielu osob jest
      tak, wiec hormonow nie polecam.
      Bardzo pomagaja wszelkie zluszczajace leki jak retinoidy i kwasy.
      Odstawilam hormony ok 18 miesiecy temu i znow mialam niespodzianki
      na twarzy i pelno zaskornikow. Pomogla mi zmiana diety, odstawienie
      cukru, slodyczy, nabialu i wszystkiego z wysokim GI ( odzywiam sie
      wedlug diety z niskim indexem glikemicznym) . Cud sie stal i od tej
      pory nie mam zadnych pryszczy!!! Nic a nic! Cera prawie idealna
      gdyby nie zaskorniki na brodzie i nosie.
      A na zaskorniki dermatolog ( Dr Woloszczyn) przepisal mi Atrederm i
      jakis robiony plyn. Uzywam go dopiero od 2-och dni wiec efektow
      jeszcze nie ma ale napisze jak beda.
      Polecam zmiane diety i preparaty zluszczajace. Odradzam natomiast
      hormony.
      • feralcat Re: Udana walka o piekna cere 01.02.08, 15:21
        Sprostowanie, moj dermatolog to dr Wasalyszyn.
        • nas-daq Re: Udana walka o piekna cere 01.02.08, 22:02
          Ja tez nie polecam Diany. Przez 25 lat miałam piękną cerę, żadnych
          krost nawet w okresie dojrzewania. Potem ze wskazań ginekologicznych
          przez 2 lata przyjmowałam Diane, a po odstawieniu miałam straszny
          wysyp pryszczy, trwało to kilka lat, nie licząc okresu kiedy
          karmiłam dziecko piersią, teraz mam troche lepszą cerę po
          zastosowaniu kwasów, ale to nie jest już ta gładka buźka jaką miałam
          kiedyś.
          • littlefrog Re: Udana walka o piekna cere 07.02.08, 10:13
            ja też odradzam diane. brałam ją przez pół roku (na dłużej nie pozwoliła mi moja
            gin ponieważ to zbyt silny lek). w czasie gdy ją brałam było super, po
            odstawieniu trądzik wrócił taki jak przedtem a ja zgubiłam połowę włosów,
            wychodziły mi garściami ;/
            • axelred Re: Udana walka o piekna cere 08.02.08, 20:23
              tez mam problem z pryszczami, wiec zapytalam ginekologa o badania
              hormonalne. On na to, ze pryszcze nie maja nic wspolnego z
              nieprawidlowym poziomem hormonow wewnatrz ciala, ale jest go za duzo
              (androgenu, o ile dobrze pamietam) przy mieszku wlosowym na skorze
              co powoduje sklonnosc do pryszczy. Baardzo polecal mi Diane i
              wypisal recepte, mowil, cera cudowna po miesiacu, pewnie ma prowizje
              od sprzedazy..
              • axelred Re: Udana walka o piekna cere 08.02.08, 20:32
                aha, i jeszcze jedno: mowil, ze Diana reguluje miesiaczke (jakbym
                slyszala niektore 'oswiecone' forumowiczki). Nie wiem jak mozna
                takie bzdury wciskac (nie jestem z ciemnogradu) ze tabletki
                hormonalne - sztucznie tamujace i sztucznie wywolujace miesiaczke
                cokolwiek reguluja - one po prostu kontroluja cykl tak dlugo, jak
                dlugo je sie bierze
            • portis3 Re: Udana walka o piekna cere 26.04.08, 10:32
              Ja polecam na walkę z trądzikiem REGULON. Nie mam skutków ubocznych
              takich jak tycie czy humorki, a cera się robi coraz ładniejsza. mam
              nadzieję, że za pół roku będzie cudnie!
    • aknyt8 Re: Udana walka o piekna cere 08.02.08, 21:14
      wytłumaczcie mi dziewczyny o co chodzi z tymi kwasami.czy to sa jakies tabletki
      maści,kremy czy mozna to kupic w aptece ?? z góry dziękuję
      • littlefrog Re: Udana walka o piekna cere 08.02.08, 21:18
        są kremy o niskich zawartościach do stosowania na co dzień, są zabiegi u
        dermatologa polegające na nałożeniu na kilka minut na twarz kwasu o dużym stężeniu.
        stronka jest brzydka, ale wszystko jest na niej opisane ;)

        www.kki.net.pl/~medea/glikol.htm
        • aknyt8 Re: Udana walka o piekna cere 11.02.08, 19:25
          a czy kremy z kwasami działaja podobnie jak kwasy?? ja mam duzo blizn na
          czole(tylko na czole) i nie wiem jak sie tego pozbyć
    • hex22 Re: Udana walka o piekna cere 10.02.08, 23:05
      Nadzieji Ci u nas dostatek. Ja używam Skinorenu i działa. Możesz więc też go
      spróbować, a jeśli jednak sie nie uda to próbuj dalej. Najgorsze co możesz
      zrobić to poddać się. Trzymaj się!
      • lime-tte Re: Udana walka o piekna cere 08.03.08, 12:15
        Skinoren jest drogi, ja używam Acne -Derm i jestem bardzo zadowolona nie tylko z
        ceny ale i z efektów
        • ma-r-co Re: Udana walka o piekna cere 10.03.08, 20:38
          Skinoren i Acne-Derm zawieraja kwas azelainowy, więc ich działanie
          jest podobne, różnica tylko w firmie produkujacej no i w cenie. Więc
          w zalezności od zasobności portfela każdy wybiera co woli :)
    • aknyt8 Re: Udana walka o piekna cere 11.02.08, 19:28
      Aha jescze jedno czy blizny po ospie mozna sie pozbyć
    • aknyt8 Re: Udana walka o piekna cere 16.02.08, 17:26
      I nastała cisza....
    • arch.aleksandra Re: Udana walka o piekna cere 04.03.08, 14:18
      Oczywiście,że TAK!!!!!!Mam świetną kosmetyczkę,piję duzo zielonej
      (prawdziwej,naturalnej!!!!) herbaty,jem dużo warzyw,chudego
      mięsa.Wcale nie jestem anorektyczką!,jak niektórzy by pomyśleli po
      przeczytaniu mojego menu.Za to moja cera jest mi wdzięczna i jest
      jak alabaster.Pamiętaj traktuj swoje ciało jak świątynię:)
      Powodzenia :)
    • marina.3 Nigdy nie miałam większych problemów z cerą, 12.03.08, 23:30
      ale moją zmorą był młoodzieńczy trądzik. Używałam dobrych kremów
      (Vichy), toników, maseczek i dzisiaj trądzik z całą pewnością nie
      jest już moim problemem :) Choć nasila się przy miesiączce...
      I pamiętajcie dziewczyny, nikt nie jest idealny! Pozdrowienia!
    • exmaas Re: Udana walka o piekna cere 15.03.08, 07:55
      Stosowalam acne derm.Pomagal.Teraz przecieram skore twarzy...wlasnym
      moczem.Sikam codziennie rano na wacik i przecieram skore.Efekty
      rewelacyjne!Nie mam wypryskow,przebarwien.Stosuje to od miesiaca.
      • Gość: gosc Re: Udana walka o piekna cere IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.08, 15:36
        jak długo sie potym nie myjesz?
        nakładasz na te siki makijaż?
        • gabi1234 Re: Udana walka o piekna cere 21.03.08, 08:26
          a jak to się stało żeś niezalogowany tu się wpisał, aa??
      • goodwhyowa Re: Udana walka o piekna cere 21.03.08, 00:11
        O matko jedyna! Mamy XXI wiek!!!
        • lime-tte Re: Udana walka o piekna cere 21.03.08, 08:39
          Własny mocz??? Mam nadzieję, że to Acne-Derm ci pomógł ( sama go stosuję :) a
          nie tego typu "ludowe" preparaty. Już sama nie wiem czy jestem wstrząśnięta czy
          zmieszana!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka