madziaq
11.03.08, 19:57
Mam bardzo tłustą cerę. Nie trądziku, ale niestety sporo zaskórników. Chodzę
regularnie na oczyszczanie, ale mimo tego mojej cerze trochę brakuje do ideału
:P W ramach testowania nowinek postanowiłam spróbować Effaclar K LRP. Wiele
osób go bardzo chwali, ale piszą też, że na początku stosowania jako "skutek
uboczny" miały atak trądziku, który potem przechodził. Czy któraś z Was
próbowała i też tak miała? Jak bardzo to było intensywne i ile mniej więcej
trwało? Jak mi się zrobi parę pryszczy to przeżyję, ale jak mam dajmy na to
przez tydzień wyglądać jak pasztet to albo sobie daruję, albo poczekam np. do
urlopu czy jakiegoś długiego weekendu. Przy okazji możecie się podzielić
wrażeniami na temat samego kremu - pomaga coś, czy pic na wodę?