aeki
05.01.14, 13:50
Sympatyczny , uśmiechnięty.
Wydaje się , że wpuści trochę świeżego powietrza.
Dzwoni do ludzi i rozmawia.
Zadziwiła mnie informacja , iż dzwonił do Urszulanek, a tam nikt nie odbierał.
Zapewne zupełnie przypadkowo był tam redaktor z mikrofonem. Zdziwiło mnie jeszcze bardziej, gdy zobaczyłem zakonnicę zza krat odpowiadającą panu papieżowi.
Operator zapewne też tam akurat przechodził.
To taka niezapowiedziana gospodarska wizyta.
Przypomniał mi się film " Miś " gdzie spacerowała Irena Ochódzka akurat z tragarzami.
Tak bywa,ale, dlaczego media się tym nie zainteresują, lecz pieją z zachwytu ???
Zawszę z tragarzami będę chodził.