17.05.14, 12:44
Droga do nieba jest trudniejsza od drogi do piekła, ponieważ do nieba musimy się wspinać,
a do piekła staczać. Na piekło może zasłużyć każdy. Najczęściej wołanie o pomstę do nieba słyszane jest w piekle. Z tym niebem jest trochę dziwna sprawa. W niebie zbuntowały się anioły i wolały stać się diabłami na ziemi. To daje do myślenia.
"W niebie piekielnie się nudzę" - czy tak może powiedzieć niejeden święty?
Tak pragniemy tego nieba, a to może być główna wygrana na pusty los.
Obserwuj wątek
    • taniarada Re: Niebo 17.05.14, 15:00
      Kicia wszystko Ci się pochrzaniło.Nie słyszałaś o tunelu i światełku ku niebu.Do piekła to na odwrót przylatuje czterech rogatych i Cię wloką.Droga jest dłuższa. Bo ze skóry muszą obedrzeć i pod kotłem ze smołą podpalić .Dlatego długo się czeka.Ale jeśli mówimy o siódmym niebie nienawiści to lepiej niż na haju jest.
      • kociak40 Re: Niebo 17.05.14, 15:15
        Jak widzę, wiara uskrzydla i dlatego bujamy w obłokach. Bóg tym bardziej jest nowoczesny, im bardziej rozwija się ludzkość. Noszenie kul to jedna ze specjalności Pana Boga.
      • pocoo Re: Niebo 22.05.14, 12:11
        taniarada napisał(a):

        > Kicia wszystko Ci się pochrzaniło.Nie słyszałaś o tunelu i światełku ku niebu.D
        > o piekła to na odwrót przylatuje czterech rogatych i Cię wloką.Droga jest dłuż
        > sza. Bo ze skóry muszą obedrzeć i pod kotłem ze smołą podpalić .

        Ogladaj inne filmy.


        >Ale jeśli mówimy o siódmym niebie nienawiści to lepiej niż na haju jest.

        Siódme niebo,nie ma nic wspólnego z nienawiscią.Wiem,byłam w nim niejednokrotnie. Oj byłam.I będę.
    • truten.zenobi Re: Niebo 20.05.14, 21:49
      by to zrozumieć może warto zapoznać się z historią Biorna:
      "saga of Biorn"
      www.youtube.com/watch?v=MV5w262XvCU
      a tak przy okazji czy to nie "dziwne" że koncepcja nieba - czyśćca - piekła bardzo przypomina rzymskie koncepcje zaświatów? wink
    • edico Czy niebo rzeczywiście jest tym rzeczonym niebem? 22.05.14, 20:20
      Zgodnie ze słowami Mateusza (7:21): "Nie każdy, który Mi mówi: Panie, Panie!, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie." Próżne jest zatem jakieś wspinanie się na te czy inne drabiny, ponieważ tej woli nie znają nawet funkcjonujący katoliccy zastępcy Boga na tej ziemi. Coś mi się wydaje, że w tej kwestii panuje tutaj zupełna wolna amerykanka bez żadnych reguł i zasad. A to, co wmawia swym wiernym Watykan jest raczej bliskie marzeniom i mirażom dostojników kościelnych, niż obiektywnej rzeczywistości.
      • pocoo Re: Czy niebo istnieje?Chyba w gębie. 23.05.14, 09:23
        edico napisał:


        > Coś mi się wydaje, że w tej kwestii panuje tutaj zupełna wolna ameryka
        > nka bez żadnych reguł i zasad.

        Właśnie tak.Święta księga chrześcijan,a bóg nie powiedział ludziom o co mu chodzi.No i zaczęło się.Zawsze znajdzie się (do tej pory) cwaniak,który interpretuje słowa świętej książeczki według własnego widzimisię.I wychodzi ,że wola ojca niebieskiego jest taka,i taka,i śmaka,i sraka...wolna amerykanka.
        • kociak40 Re: Czy niebo istnieje?Chyba w gębie. 23.05.14, 11:33
          W swoim dzienniczku św. Faustyna opisuje krótki pobyt w niebie.
          Zbyt dużo przeżyła, żeby ktoś w to uwierzył.
          • privus Re: Czy niebo istnieje?Chyba w gębie. 23.05.14, 12:14
            W "Cradle Of Filth - The Byronic Man" czytamy:
            "...
            Przelotna fanaberia
            nauczona w deprawacji
            w nadmiarze i w pieśni

            Dziczeje to dziecko
            wszystkie haremy zbrukane
            Faustyny i Miny
            Pani Libertyna i jej siostry pomiędzy nimi..."
            • kociak40 Re: Czy niebo istnieje?Chyba w gębie. 23.05.14, 12:17
              Ci co czytają Biblię mają chęć na niebo.
              Tak jak po wypiciu szklanki whisky, każdy ma chęć grać na kobzie.
              • kociak40 Re: Czy niebo istnieje?Chyba w gębie. 23.05.14, 15:53
                Im bliżej nieba ludzie się znajdują, tym żarliwiej się modlą, żeby wrócić na ziemię np. lecąc samolotem.
                • kolter_mr Re: Czy niebo istnieje?Chyba w gębie. 23.05.14, 18:00
                  kociak40 napisał:

                  > Im bliżej nieba ludzie się znajdują, tym żarliwiej się modlą, żeby wrócić na ziemię np. lecąc samolotem.

                  Jahwe wszczepił im chęć życia na ziemi ??
              • kolter_mr Re: Czy niebo istnieje?Chyba w gębie. 23.05.14, 17:57
                kociak40 napisał:

                > Ci co czytają Biblię mają chęć na niebo.

                Nie prawda, ci co ją czytają (czytaj choć trochę zrozumieli)doskonale wiedzą ze ich miejsce tu na ziemi , mówi o tym ST . No a bileter też mówił ze niewiele jest biletów na pokład.

                > Tak jak po wypiciu szklanki whisky, każdy ma chęć grać na kobzie.

                Ja ino to pije a kobzy na oczy nie widziałem smile)
              • edico Re: Czy niebo istnieje?Chyba w gębie. 23.05.14, 19:35
                kociak40 napisał:

                > Ci co czytają Biblię mają chęć na niebo.
                > Tak jak po wypiciu szklanki whisky, każdy ma chęć grać na kobzie.

                Właśnie próba wyjaśnienia występujących wątpliwości w oparciu o Biblię i inne religijne źródła wiedzy pozbawiła mnie zupełnie takich chęci smile

                Zresztą jak fama głosi w tematyce pośmiertnej szczęśliwości lub nieszczęśliwości, w roku 1556 Rutilio Benicasa z wielką precyzją obliczył, że długość czyśćca wynosi 15750 mil, a szerokość 5011. Ta przedniebiańska katolicka pakamera znajduje się w odległości 505 i pół
                mili od ziemi. Z kolei benedyktyn niejaki Alberano Desiderio parający się matematyką dla celów religijnych, obliczył w roku 1705, że od stworzenia świata, w niebie znalazło się 111.111.111.000 dusz ludzkich. Na skutek buntu Lucyfera, ubyła trzecia część, czyli 37.037.037.000. Jego zdaniem, po rewolcie pozostało w niebie 74.074.074.000. Nie biorę odpowiedzialności, czy te dane są prawdziwe, bowiem obaj matematycy nie informują na jakiej podstawie dokonali swoich wyliczeń, no, ale skoro tak podają - jak zawsze wiarygodne -
                źródła kościelne smile
          • pocoo Re: Czy niebo istnieje?Chyba w gębie. 23.05.14, 12:32
            kociak40 napisał:

            > W swoim dzienniczku św. Faustyna opisuje krótki pobyt w niebie.

            W tym niebieskim?

            > Zbyt dużo przeżyła, żeby ktoś w to uwierzył.

            Przecież w piekle też była.
            • dunajec1 Re: Czy niebo istnieje?Chyba w gębie. 23.05.14, 15:21
              Kiedys , dawno temu mialem wypadek, b. powazny, no i niesli mnie juz diabli, ale na skrzyzowaniu pomylili droge i niesli mnie do nieba, a ze diablow tam nie wpuszczaja to zawrocili i zostawili na ziemi, (zmeczyli sie?) , no i zyje dalej, ani nieba nie widzial ani piekla.
              • kociak40 Re: Czy niebo istnieje?Chyba w gębie. 23.05.14, 23:51
                Trzeba tak kłamać, żeby inni w to wierzyli.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka