czyzunia
10.03.05, 18:46
w ciągu 2tys. lat kościól zwany obecnie katolickim,inne zresztą tez,w swych
ideach działaniach dawał wyraz NIENAWIŚCI DO CZŁOWIEKA. nie będe pisał o
czasach historycznych,bo tam nie ulega to najmniejszej wąrtpliwości.-
stosy,inkwizycje,wyniszczanie całych narodów.
w czasach nam bliskich nienawiśc ta nie przekłada się bezpośrednio na
działania p-ko człowiekowi ale w każdym aspekcie widać pogardę do człowieka.
przykłądem niech będzie wynoszona teraz na ołtarze m.teresa z kalkuty. ta
dotknięta obłędem katolicyzmu pani zakładała w indiach, a potem jej firma i
na świecie osrodki opieki nad cierpiącymi. na czym ta opieka poplegała.
dwawła ciężko chorym dach i michę ryżu. natomiast nie mogli oni liczyć na
jakąkolwiek opiekę medyczną. nawet bardzo cierpiący nie mogli otrzymać
środków uśmierzających ból. chrystus też cierpiał- to tylko mogli usłyszeć.
umiertali w męczarniach. a środki finansowe płynące dla jej firmy, z całego
świata w formie darowizn mogą być liczone w grube milionu $.i firma ta, w
swej pysze, nosiła nazwę MIŁOSIERDZIA.
innym przykłądem niech będzie zniszczenie przez wojtyłę TEOLOGII WYZWOLENIA.
ameryka płd.-kontynent najbardziej widocznych kontrastów oszałamiającego
bogactwa i skrajnej nędzy. i tu znalezli się duchowni, którzy chcieli być ze
swoimi vbraćmi w nędzy i poniżeniu. ale był tam też element socjalizmu.pomoc
ludziom jakoś nierozerwalnie jest z tym związana.nie mieściło się to pod
birecikami watykańskiej ferajny.zniszczyli coś co mogło być w tym kk
wartościowe.a maluczcy-niech dalej żrą ze śmietników.
instytucja ta dalej opowiada dyrdymały ŻE JEST RELIGIĄ MIŁOŚCI.