tom1111
07.11.05, 11:18
"Problem nie tkwi w tym, jak osiągnąć wolność. Wolność jest twoją wewnętrzną
naturą. Nie musisz jej osiągać. Problem tkwi w tym, jak pozbyć się kajdan:
przede wszystkim musisz rozpoznać i zrozumieć, że kajdany są kajdanami, a nie
ozdobą. Więzienie jest więzieniem, a nie domem. Istnieje tysiąc rodzajów
kajdan. Wleczesz je za sobą z nadzieją, że jakoś dociągniesz do cmentarza.
Wydaje się, że na tym świecie, ulgę i odpoczynek możesz znaleźć tylko w
grobie. Gdziekolwiek indziej się znajdziesz – znowu kajdany, znowu więzienie.
Nazwy się zmieniają, kształty się zmieniają... chrześcijanin staje się
hinduistą, hinduista chrześcijaninem, ale to tylko zmiana więzienia – tak
naprawdę nie ma żadnej przemiany, żadnej wolności. To tylko zmiana starych
kajdan na nowe. Nie pytaj jak osiągnąć wolność – pytaj jak ją utraciłeś.
Urodziłeś się wolny, jak zatem stałeś się niewolnikiem? Urodziłeś się jako
ludzkie istnienie jak stałeś się chrześcijaninem, mahometaninem, hinduistą?"Osho
etykiety , uprzedzenia ...
szufladkujemy się : jestem chrześcijaninem , jestem ateistą , jestem buddystą
, jestem ...
zabijamy indywidualizm w sobie , przestajemy postrzegać świat , ludzi , takimi
jakimi są naprawdę , widzimy tylko iluzje ... czasami stworzone przez nas
samych , czasem przyjmujemy myśli innych ,
zabijamy w sobie , to co najcenniejsze , to co posiadają małe dzieci :
nieprzefiltrowane postrzeganie rzeczywistości .