Dodaj do ulubionych

niewolnictwo

07.11.05, 11:18
"Problem nie tkwi w tym, jak osiągnąć wolność. Wolność jest twoją wewnętrzną
naturą. Nie musisz jej osiągać. Problem tkwi w tym, jak pozbyć się kajdan:
przede wszystkim musisz rozpoznać i zrozumieć, że kajdany są kajdanami, a nie
ozdobą. Więzienie jest więzieniem, a nie domem. Istnieje tysiąc rodzajów
kajdan. Wleczesz je za sobą z nadzieją, że jakoś dociągniesz do cmentarza.
Wydaje się, że na tym świecie, ulgę i odpoczynek możesz znaleźć tylko w
grobie. Gdziekolwiek indziej się znajdziesz – znowu kajdany, znowu więzienie.
Nazwy się zmieniają, kształty się zmieniają... chrześcijanin staje się
hinduistą, hinduista chrześcijaninem, ale to tylko zmiana więzienia – tak
naprawdę nie ma żadnej przemiany, żadnej wolności. To tylko zmiana starych
kajdan na nowe. Nie pytaj jak osiągnąć wolność – pytaj jak ją utraciłeś.
Urodziłeś się wolny, jak zatem stałeś się niewolnikiem? Urodziłeś się jako
ludzkie istnienie jak stałeś się chrześcijaninem, mahometaninem, hinduistą?"Osho

etykiety , uprzedzenia ...
szufladkujemy się : jestem chrześcijaninem , jestem ateistą , jestem buddystą
, jestem ...
zabijamy indywidualizm w sobie , przestajemy postrzegać świat , ludzi , takimi
jakimi są naprawdę , widzimy tylko iluzje ... czasami stworzone przez nas
samych , czasem przyjmujemy myśli innych ,
zabijamy w sobie , to co najcenniejsze , to co posiadają małe dzieci :
nieprzefiltrowane postrzeganie rzeczywistości .
Obserwuj wątek
    • chelseaa Re: niewolnictwo 07.11.05, 17:59
      " Nie można uczynić niewolnikiem czlowieka wolnego , gdyż człowiek wolny
      pozostaje wolny nawet w więzieniu " Platon

      "A jeśli ktoś zmusza cię do jednego tysiąca (kroków ), idż z nim dwa tysiące "
      Ewangelia

      • rrhadane Re: niewolnictwo 07.11.05, 18:06
        Rozumiem, co napisał Tom. I oba Twoje cytaty też. Ale wytłumacz mi, proszę,
        związki miedzy nimi - to znaczy czy z tego zestawienia ma wynikać cos innego,
        niż to, że nic nie wynika.
        • chelseaa Re: niewolnictwo 07.11.05, 18:54
          rrhadane napisała:

          > Rozumiem, co napisał Tom. I oba Twoje cytaty też. Ale wytłumacz mi, proszę,
          > związki miedzy nimi - to znaczy czy z tego zestawienia ma wynikać cos innego,
          > niż to, że nic nie wynika.
          ''''''''''''''''
          zakładam , że chodzi Ci o zestawienie cytatów z Platona i Ewangelii:

          związek miedzy nimi jest taki , że najbardziej zniewala to , czemu się
          najbardziej opiera , np. jeśli z czymś walczysz stajesz się tego niewolnikiem .
          W ten sposób można całe życie być uzależnionym od swego wroga , bo nienawiść do
          wrogów jest czasem silniejsza niż miłość .
          "Jeśli ktoś usiłuje zmienić zewnętrzną rzeczywistość, wydostając się z
          więzienia , by być wolnym, to doprawdy pozostaje on nadal więżniem.
          Wolność nie leży w okolicznościach zewnętrznych.Wolność nosi się w sercu."

          więcej : "Przebudzenie " Anthony de Mello


          • rrhadane Re: niewolnictwo 07.11.05, 19:36
            Moze się zdziwisz, ale dla mnie ten cytat z de Mello jedynia wzmacnia to, co
            napisał Tom.
            • chelseaa Re: niewolnictwo 07.11.05, 20:12
              rrhadane napisała:

              > Moze się zdziwisz, ale dla mnie ten cytat z de Mello jedynia wzmacnia to, co
              > napisał Tom.

              bo on chyba też czytał de Mello wink
              • j.ch klatka 07.11.05, 21:20
                chelseaa napisała:

                > bo on chyba też czytał de Mello wink

                Prawda nie może zależeć od tego, co kto przeczytał. Jeśli ktoś widzi prawdę, to
                nie ma znaczenia, czy tę prawdę też wcześniej ktoś inny wyraził.

                Nie trzeba czytać de Mello, jak się ma otwarte oczy. Zwłaszcza, że de Mello też
                nie zawsze miał otwarte, kiedy pisał swoje książki, nie jest więc on absolutną
                drogą do uchwycenia prawdy.

                Przywiązywanie sie do de Mello lub jakiegokolwiek innego "autorytetu" jest
                powierzaniem temu autorytetowi prawa do kontaktu z prawdą i odbieraniem sobie
                tego prawa. To tak, jak siedzieć w klatce z napisem "de Mello" i cytować, co de
                Mello powiedział o wychodzeniu z klatki.

                J.Ch.
                • rrhadane Re: klatka 07.11.05, 21:28
                  Święta prawda.
                • chelseaa Re: klatka 07.11.05, 23:12
                  j.ch napisał:

                  Przywiązywanie sie do de Mello lub jakiegokolwiek innego "autorytetu" jest
                  > powierzaniem temu autorytetowi prawa do kontaktu z prawdą i odbieraniem sobie
                  > tego prawa. To tak, jak siedzieć w klatce z napisem "de Mello" i cytować, co
                  de
                  > Mello powiedział o wychodzeniu z klatki.
                  >
                  ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,
                  " do niczego się nie przywiązywać , ani niczego się nie wyrzekać "
                  też de Mello wink

                  facet mnie po prostu przekonał , trudno nie przyznać mu racji ,
                  "Przebudzenie " to Biblia przetłumaczona na język współczesny .

                  ''''''''''''''''''''''''''''''''
                  >>>>>Zwłaszcza, że de Mello też
                  > nie zawsze miał otwarte, kiedy pisał swoje książki

                  '''''''''''''''''''''''''''
                  wink)) , nie wiedziałam , że tak można

                  ''''''''''''''''''''''''''''

                  nie jest więc on absolutną
                  > drogą do uchwycenia prawdy.

                  '''''''''''''''''''''''''''
                  a , czy ja pisałam , że jest ?






                • tom1111 Re: klatka 10.11.05, 22:07
                  oczywiście masz rację ,

                  lecz gdy całe życie chodząc po ogrodzie pełnym kwiatów , w pewnym momencie
                  zauważysz ten fakt , dostrzeżesz piękną róże , to dlaczego nie pokazywać jej innym ?
                  może ktoś, zamiast suchego badyla, ją zauważy i poczuje jej zapach ... smile
      • j.ch Re: niewolnictwo 07.11.05, 18:09
        chelseaa napisała:

        > "A jeśli ktoś zmusza cię do jednego tysiąca (kroków), idż z nim dwa tysiące"
        > Ewangelia

        Papier jest cierpliwy. Ekran komputera też. Zniesie wszelkie stwierdzenia.
    • no_no Re: niewolnictwo 11.11.05, 11:35
      tom1111 napisał:

      > zabijamy w sobie , to co najcenniejsze , to co posiadają małe dzieci :
      > nieprzefiltrowane postrzeganie rzeczywistości .
      -----
      Wydaje mi się, że to co w dzieciach najcenniejsze, to jednak ciekawość świata,
      wszystkiego co je otacza - rodzącego pytania: a po co? dlaczego tak, a nie
      inaczej?...
      Z wiekiem - już właściwie nie pytają, bo wydaje im się, że wiedzą "wszystko",
      że poznali "prawdy" ostateczne - stając się tych "prawd"-dogmatów zakładnikami.
      Kończy się okres wolności myślenia, własnych przemyśleń i dociekań - dorosły
      człowiek wchodzi w "buty" innych - zmęczony poszukiwaniem, zagubiony - wyciąga
      dobrowolnie ręce pozwalając na założenie 'kajdan' - oznaczający koniec
      samodzielnej podróży przez życie. Wielu czyni to z ulgąsmile, twierdząc, że teraz
      dopiero czują się szczęśliwi.
      Tylko niepokorni i wolni jeszcze pytają, pozostając "dziećmi" do końca...
      • tessa18 Re: niewolnictwo 12.11.05, 21:07
        Jakie w takim razie masz pytania ,które zostały bez odpowiedzi?
        • no_no Re: niewolnictwo 13.11.05, 10:40
          tessa18 napisała:

          > Jakie w takim razie masz pytania ,które zostały bez odpowiedzi?
          -----
          Tesso, jesteś urocza...

          no_no smile
    • b00g13 Re: niewolnictwo 18.11.05, 02:16
      A wolność nie jest przypadkiem tylko stanem przeciwnym do niewoli? No bo co to
      jest ta wolność, cholera?

      Ładnie to brzmi, miło się to czyta. Wniosek z tego tylko płynie nieciekawy, że
      wolność to nic, a każde coś to niewola.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka