Widzę, że sporo się tutaj pisze na temat teorii ewolucji. Wywiązują się
zażarte dyskusje

I bardzo dobrze.Możeby tak jednak kłócić się o dinozaury
w jednym konkretnym wątku ?
Ewolucja jest miła memu sercu, aczkolwiek bardziej interesują mnie jej
reperkusje, zwłaszcza dla współczesnego człowieka, niż sam przebieg w
przeszłości - reperkusje obserwujemy w czasie rzeczywistym, podczas gdy co do
wydarzeń sprzed milionów lat nie mamy 100 % pewności.
Naturalnie, na tym forum nie można się obejść bez Biblii. Będę cytować
pierwszy lepszy przekład, jaki mi wyskoczył w Google, czyli
www.biblia.poznan.pl/
No to start.
"11 rzekł: «Niechaj ziemia wyda rośliny zielone: trawy dające nasiona, drzewa
owocowe rodzące na ziemi według swego gatunku owoce, w których są nasiona». I
stało się tak. 12 Ziemia wydała rośliny zielone: trawę dającą nasienie według
swego gatunku i drzewa rodzące owoce, w których było nasienie według ich
gatunków. A Bóg widział, że były dobre.
13 I tak upłynął wieczór i poranek - dzień trzeci.
14 A potem Bóg rzekł: «Niechaj powstaną ciała niebieskie, świecące na
sklepieniu nieba, aby oddzielały dzień od nocy, aby wyznaczały pory roku, dni
i lata; 15 aby były ciałami jaśniejącymi na sklepieniu nieba i aby świeciły
nad ziemią». I stało się tak. 16 Bóg uczynił dwa duże ciała jaśniejące:
większe, aby rządziło dniem, i mniejsze, aby rządziło nocą, oraz gwiazdy. 17 I
umieścił je Bóg na sklepieniu nieba, aby świeciły nad ziemią; 18 aby rządziły
dniem i nocą i oddzielały światłość od ciemności. A widział Bóg, że były dobre."
Pierwsza sprawa. Najpierw stworzył Bóg rośliny, a potem dał im źródło
niezbędnego do fotosyntezy światła tzn. słońce ?

)) Pachnie na klometr
absurdem.
Druga sprawa. Od razu rośliny wyższe - nasienne, drzewa owocowe. A gdzie
proszę państwa jednokomórkowce, glony, mchy, paprocie ? Co z bakteriami,
porostami, grzybami ? Że o wirusach nie wspomnę, bo ani toto żywe, ani martwe.
A gdzie grzyby, bez których nie byłoby wigilijnego menu ???
Analizując Biblię zdanie po zdaniu, takich nonsensów znajdzie się multum. Tym
bardziej dziw mnie bierze, jak ktoś może oceniać teorie naukowe pod jej kątem.
Ale czego się nie robi dla idei. Zwłaszcza nonsensownej.
Jeszcze coś - czemu Bóg gmerał się aż 6 dni ze stworzeniem świata ? Przecież
mógł to wszystko zrobić za jednym zamachem. Tylko wtedy ks. Rodzaju byłaby o
wiele krótsza