16.05.06, 02:05
Ten post wynika z pewnej notki w gazecie "Metro" z dnia 15.05.2006.
Tytuł - "Postrach piratów". Policja w Płocku dostała najszybszy motocykl
- Honda CB 1300 i oto podane jego dane:
Pojemność 1300 ccm, moc 140 KM, prędkość maksymalna 250 km/h
i "motor może się rozpędzić 0-100 km/h w ciągu 3 sekund".
Tak "czarować" można kogoś, kto nawet pojęcia nie ma o fizyce i do tego
jeszcze w instrukcji załączonej do motoru. Dlatego piszę ten post, bo bardzo
często właśnie takie bzdury są podawane, a ludzie w nie wierzą.
Wynika ze wzoru V=a x t, że przyspieszenie a=27,78/3=9,26m/s2
Niestety, wszystko co tylko na tym świecie porusza się na zasadzie tarcia
nie może takiego przyspieszenia osiągnąć (tylko możliwe dla silników
rakietowych). Granicą przyspieszenia jest siła tarcia.
F=m x a=Q x (ni)=m x g x (ni) masa upraszcza się i maksymalne przyspieszenie
dla naszej szerokości geograficznej gdzie g=9,81m/s2 mamy wzór a=g x (ni)
Współczynnik tarcia dla suchego betonu, asfaltu (ni)=0,75
a=9,81m/s2 x 0,75 = 7,357m/s2. Można postawić w zakładzie wille z ogródkiem
przeciwko lizakowi, że większego przyspieszenia, żaden motor nie uzyska.
To tak, jakby ktoś chciał wiedzieć.
Obserwuj wątek
    • yggdrasill_1987 Re: Bzdura 16.05.06, 09:11
      Dzięki smile
      Jutro matura z fizyki. Aż się boję...
    • lena_ziemkiewicz Re: Bzdura 16.05.06, 14:50
      Formuła 1 przyspiesza do setki poniżej 3 sekund? To niemożliwe? Taki motocykl
      startuje w poślizgu, a i tak swoje osiągi ma.
    • sojuz1 Re: Bzdura 16.05.06, 15:24
      Nie widział, a komentuje.
      Kiedyś "wg wzorów" udowodniano, że maszyna cięższa od powietrza nie może latać.
      • kociak40 Re: Bzdura 16.05.06, 16:29
        Już tłumaczę co jest w Formule I. Tam stosują specjane opony, które topią się
        podczas jazdy i przeniesienie siły napędowej nie jest przenoszona na styku
        opony i jezdni, ale w cieniutkiej warstwie stopionej gumy (specjana, tajemnica
        wytwórcy). Tam może współczynnik przyczepności nawet dochodzić do wartości
        bliskiej - 1. Wiąże się to ze stałą wymianą opon w czasie wyścigu, gdyż po
        każdym okrążenia są już zużyte. Są dwa sposoby na tych wyścigach. Jeśli obsługa
        mechaników, jak i sama konstrukcja mocowania kół, jest na tyle szybka, że to co
        zyskało się przy większym współczynniku tarcia na większych przyspieszeniach,
        nie straci się na czas zatrzymania pojazdu, zjechania do boksu i wymianie kół,
        jest to stosowane, ale nie wszystkie zespoły to stosują, bo nie raz jest mieć
        mniejsze przyspieszenia ale nie tracić czasu na wymianę kół. Przy normalnych
        pojazdach nie stosuje się topiących i lepiących się opon, gdyż co pare
        kilometrów trzeba było by wymieniać opony. Przy biciu rekordów prędkości
        (słynne wyschnięte słone jezioro) w pojazdach stosuje się silniki rakietowe,
        działające na zasadzie odrzutu i taki pojazd ma koła tylko dla stateczności i
        nie przenoszą one siły napędowej. Tam przyspieszenie pojazdu nie zależy od siły
        tarcia. W pojazdach gąsiennicowych współczynnik tarcia jest 1,2 - 1,3.
        To co pisze sojuz1 jest nieprawdą, kiedyś nie znano tz. siły nośnej wynikłej z
        różnicy prędkości opływu powietrza nad skrzydłem i pod (mniejsza szybkość
        opływu większe ciśnienie, ciśnienie razy powierzchnia to siła) i dlatego
        Leonardo nie wpadł na pomysł lotni, ktora była już wtedy do zbudowania
        (skrzydło Rogallo), niestety nie znano tego zjawiska. Skrzydło ma specjany
        profil czyli kształt, powierzchnie górną ma bardziej wybrzuszoną, czyli "droga"
        opływu powietrza jest dłuższa niż po powierzchni dolnej. Krawędz natarcia
        skrzydła (dla zobrazowania przyjmuje dwie cząsteczki) rozdziela cząsteczki
        powietrza i muszą się one spotkać za "skrzydłem". Te opływające powierzchnie
        górną mają dłuższą drogę, czyli muszą mieć większą szybkość, a więc spada
        ciśnienie, dolne odwrotnie, mają mniejszą szybkość więc większe ciśnienie.
        powstaje różnica ciśnień, ciśnienie razy powierzchnia to siła. Powstaje siła
        wypadkowa o zwrocie do gory - jest to tz. siła nośna. Ktoś zapyta, a dlaczego
        te cząsteczki powietrza muszą się "spotkać" za skrzydłem? Krawędz natarcia
        skrzydła rozdziela pewną masę powietrza i musi być ona taka sama przed jak i
        za, inaczej powstawałaby próznia, pewnej ilości masy by brakowało.
        Sojuz1 - mogę tego nie wiedzieć, a mogę to komentować, bo w przeciwieństwie do
        ciebie, wiem o co chodzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka