Dodaj do ulubionych

Dobry pomysł

27.06.06, 11:02
jak informuje nas "Gazeta" w archidiecezji lubelskiej powstał bardzo dobry
pomysł. Pomimo upałów jednak "kiepeła" u ks. Mieczysława Ładniaka (ładne
nazwisko) pracuje całą parą. Wpadł on na pomysł aby była możliwość opłaty 70
zł i zlecenia modlitw w pielgrzymce do Częstochowy w naszej intencji komu
innemu. My możemy tylko powiedzieć w domu, że udajemy się na pieszą
pielgrzymkę w intencji modlitewnej do Częstochowy, a wyjechać sobie z
kochanką na Mazury. Płacimy tylko 70 zł, i za tą sumę będą modlitwy w naszej
intencji, a my sobie zażywamy kąpieli słonecznych w tym czasie. Nie musimy
iść pieszo te setki kilometrów, czas możemy poświęcić kochance. Za jedyne 70
zł mamy i zaliczoną kochankę i pielgrzymkę. Coś wspaniałego. Proboszcz ks.
Józef Dziduch jest oczarowany pomysłem podopiecznego księdz. Już dawno
zauważył, że ma on dobre pomysły, zwłaszcza po winie mszalnym.
Pomysł jest tak dobry, wprost rewelacyjny, że nawet ks. Mieczysław Pauzewicz,
rzecznik metropolity lubelskiego abp. J.Życińskiego (mój ulubieniec)
wypowiedział pochwały. Podejrzewm, że być może, tak doniosły pomysł pochodzi
właśnie od arcybiskupa, tylko wielka jego skromność powoduje, że była to
tylko podpowiedz, naprowadzenie, a sama wypowiedz już autorstwa tego
skromnego księdza. W pomyśle widać wielką troskę o ludzi, których nie stać na
taki wydatek, nie mogą iść do Częstochowy bo nie mają pieniędzy. Taka troska
o finanse może pochodzić tylko od arcybiskupa. Tyle pieniędzy się marnuje, bo
ci co mają ich w nadmiarze, nie mogą chodzić w pielgrzymkach, bo nie mają
czasu. Teraz będzie taka mozliwość, jedni dadzą, drudzy pojdą, kasa wpłynie.
Jak podaje "Gazeta", jak ogłoszono ten pomysł, ludzie z wielki zrozuminiem
zaczęli kiwać głowami, choć nie o to chodzi aby kiwać, tylko aby dawać.
Obserwuj wątek
    • cross-patch Re: Dobry pomysł 27.06.06, 11:06
      Re: Z życia kościoła
      Autor: cross-patch
      Data: 27.06.06, 05:26
      + dodaj do ulubionych wątków

      + odpowiedz cytując + odpowiedz
      Interes pielgrzymkowy kwitnie..

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3444059.html
    • kociak40 Re: Dobry pomysł 27.06.06, 12:15
      Cross-patch podał odnośnik do tej wiadomości i dzieki temu zapoznałem się w
      szczegółach z tą możliwością. Naprawdę rewelacja, będzie to rozpatrywane przez
      księdza, czy taka pomoc modlitewna w nasze intencji jest nam potrzebna. Jak
      rozumiem, takie rozpatrywanie też kosztuje, czyli dochodzą tz. koszta ukryte.
      Jest możliwość przesłania kartki pocztowej z Częstochowy na nasz adrwes domowy.
      Świetna sprawa, niech żona wie, że w tej chwili "pocimy" się ze zmęczenia przy
      tych modlitwach, chociaż my sami możemy pocić się przy innych czynnościach.
      Wszystko jest dobrze przemyślane. Aż samo się nasuwa, żeby to rozszerzyćna
      chodzenie do kościoła. Przecież ci co wypracowują pieniądze w wielkim mozole i
      trudzie, nie mają też czasu na chodzenie do kościoła, można opłacać aby ktoś
      inny chodził i za nas się modlił. U mnie w kościele obok, stale o 21:00 biją
      dzwony, wzywając na modlitwy jasnogórskie, może i tu będzie można za oplatą
      zlecić te modlitwy komu innemu? Najlepiej księdzu, ten wie jak się modlić.
      Może w przyszłości będzie też możliwość jakiegoś stałego odpisu z naszego konta
      bankowego (np. 10-20 % miesięcznych dochodów), na konto proboszcza, aby ten
      całkowicie wziął w swe "ręce" naszą sprawę wejścia nas do nieba. Niech to
      będzie jego zmartwienie, nasze tylko pieniądze. Wielkie ułatwienie zycia
      będzie, wielka wygoda, sprawa wejscia do nieba będzie powierzona fachowcowi od
      tych spraw, załatwi to najlepiej.
      • kociak40 Re: Dobry pomysł 27.06.06, 14:00
        Dochodzę do wniosku, że w nowych warunkach kapitalistycznych, gdzie wszyscy
        muszą głowić się jak zdobyć pieniądze, jak "podejść" innych, jak ich umiejętnie
        oszukać, jest sprawą normalną. Przecież wszystkie reklamy jakie zalewają nas w
        TV są właśnie po to. Stale reklamują coraz lepszy srodek piorący, ktory
        zapewnia "biel bez namaczania" zmusza nas, do kupienia go, bo plamy jakie mamy
        na ubraniu nie chcą zniknąć od poprzednich. Zawsze dajemy się nabierać, jakaś
        pani Gożdzikowa reklamuje proszki od bólu głowy, chociaż wiemy, że
        najskuteczniejszy na to jest - przybytek, to jednak kupujemy dla próby. Każdy
        kto tylko może i to w każdym wieku, zastanawia się jak tu zdobyć pieniądze.
        Najważniejszy jest pomysł, dobry pomysł. Nawet taki staruszek, co siedzi stale
        koło mojej klatki na ławce, jak powiedział mi, pisze poradnik -"Zatwardzenie.
        80-siąt lat doświadczenia" i liczy na sukces. Sądzę, że jak zdąży go napisać i
        wydać, sukces kasowy osiągnie. Trudno się dziwić, że kk też bez przerwy myśli
        nad tym, jak by tu zapewnić sobie dopływ pieniędzy. Przecież nieważne jest czy
        to prawda, czy nie, ważne jest aby pieniądz wpływał, aby za pomysł pieniądze
        były. KK będzie dalej wymyślał "różne takie", bo od tego zależy jego ziemska
        majętność, dobre i dostatnie życie, wszyscy w KK duchowni jadą "na jednym
        wózku".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka