Dodaj do ulubionych

Patrzcie, co wymyśliły przyjazne islamusy

12.07.06, 20:26
serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,3478488.html

Islamusy to takie sobie zwierzątka, których jedynym sensem życia jest
zabijanie lepszych i ciekawszych od nich ludzi oraz wielbienie głupiej
książki napisanej przez pedofila i zbrodniarza.
Obserwuj wątek
              • taus Re: kolejny antysemicki matoł 13.07.06, 11:37
                do czasów 20 lecia miedzywojennego stanowili niecałe 2 % mieszkańców.
                Wtedy rozpoczoł się powolny proces migracji Żydów do Palestyny, który gwałtownie przyspieszył po II WŚ.
                OD kilkuset lat przed wojną ta ziemia należała do Palestyńczyków, izraelici zagarneli tą ziemie stosunkowo niedawno. Zreszta w samym Izraelu (bez obecnej Palestyny Żydzi stanowią ok 55%). Dla Palestyńczyków również ziemia znajdująca sie na wschód od Jordanu jest ich domem z którego zostali wyrzuceni.

                Sprawa 2 Żydzi podobnie jak i Chrześcijanie, wg Koranu nie są niewiernymi tylko nieoświeconymi, co jest dużą różnicą. To, że w nauce islamu obecnie prym bierze najbardziej radykalne skrzydło, to juz inna sprawa.

                Na koniec, nielubienie Izraela, i popieranie Palestyńczyków w ich walce o wolność nie oznacza antysemityzmu.
                Wiesz np, że ortodoksyjni Żydzi nienawidzą własnego państwa właśnie dlatego, że zepsuł im kontakty z muzułmanami??
                • grgkh Przyroda i idee 13.07.06, 16:50
                  W świecie przyrody, ewoluujących gatunków (*) i śmiertelnych osobników (**) nie
                  ma niczego stałego. I jest to zupełnie normalne, bo przecież jest zmienność,
                  która jest istotą ewolucji i wynikającego stąd doskonalenia się form. Mniej
                  skuteczne w rywalizacji muszą odejść, by ich miejsce mogły zająć doskonalsze w
                  sensie skuteczności. Nie obowiązują tu żadne kryteria dobra i zła. Względnym
                  dobrem jest utrzymywanie się stanu równowagi świadczące o odporności systemu na
                  zakłócenia zewnętrzne.

                  Nie widzę przeciwskazań, by środowisko ludzkie nie mogło być traktowane w
                  dokładnie ten sam sposób. Dotyczą nas oba podstawowe warunki [*] i [**]. Ten
                  pierwszy obowiązuje w sferze kulturowej, która nadaje surowym,
                  nieoprogramowanym mózgom ludzkim odpowiednie możliwości, cechy charakteru. A
                  śmiertelność dotyczny nas w sposób oczywisty, tak jak wszystkie organizmy
                  przechodzące swoją własna ewolucję od stanu zarodkowego do momentu, gdy osobnik
                  rozstanie się z życiem.

                  W naszym świecie nie ma nieograniczonych zasobów miejsca i pożywienia (***) -
                  czemu we Wszechświecie odpowiada przestrzeń oraz masa i energia. Skuteczny
                  organizm, to ten, który potrafi zadbać o te, potrzebne sobie elementy, i
                  efektywnie je wykorzystać. A wtedy pojawia się kolizja interesów.

                  Ewolucja zadbała o przedłużalność kodu genetycznego poza życie pojedyńczego
                  osobnika. Te, które mają jednakowy wygląd, rogi, futro, umaszczenie, śpiewają
                  te same piosenki, ryczą tak samo chroni podstawowy program, którego istota
                  polega na pomaganiu takim jak my i bezwzględnej rywalizacji z innymi, a nawet
                  ich eliminowaniu (****).

                  W przypadku organizmów znacznie prymitywniejszych od ludzi ich przystosowanie,
                  jest po prostu i wyłącznie skutecznością kodu genetycznego, ponieważ to on
                  jednak decyduje również o tym, czego dany osobnik będzie się mógł w czasie
                  swojego życia osobniczego nauczyć.

                  A jak jest z ludźmi? Kod genetyczny zapewnia możliwości, ale modyfikacje
                  powstają nie tyloko wskutek przypadkowych nacisków środowiska zewnętrznego, ale
                  także w efekcie jego specyficzej części, ludzkiej kultury. Nacisk ten jest tak
                  silny, że w efekcie wywiera wpływ na możliwości przetrwania, pod pewnym
                  względem skuteczniejszych, osobników. I to najpierw ludzka kultura (należą do
                  niej przecież: cała wiedza i wszystkie idee), jej zawartość zaczęła u
                  praprzodków naszego gatunku przyspieszać ewolucję w kierunku rozwoju i
                  specjalizacji mózgu, w którym ta kultura przebywa.

                  Ludzie są nosicielami idei, które rywalizują ze sobą o skuteczność, co jest
                  dokładnym odpowiednikiem rywalizacji genów. Wyeliminowanych genów i idei nie ma
                  kto żałować, a te dwie równolegle toczące się rywalizacje sprawiają wrażenie
                  zgodnych.

                  Rywalizacja o ograniczone zasoby [***] oraz rozpoznawalność takich samych jak
                  my [****] jest przyczyną, że ludzie się ze sobą sprzymierzają wykorzystując
                  poszerzone w stosunku do zwierząt możliwości umysłowe - idee.

                  I tu dochodzimy do istoty myśli, która mną kierowała podczas pisania tego
                  tekstu.

                  Człowiek jest istotą społeczną (głównie ze względu na swoją kulturę) i żyje w
                  zhierarchizowanych grupach. Wszystkie idee, które sprzyjają utrzymaniu
                  spoistości jednych organizmów społecznych przeciwko innym sprowadzają się
                  ostatecznie do lepszego dostępu do zasobów naturalnych lub zasobów
                  zgromadzonych przez innych (będących ich własnością). Są to między innymi
                  nacjonalizmy i religie, które często ze sobą współdziałają - potrafią tworzyć
                  jednolity i zwarty system, jak na przykład państwo wyznaniowe lub bardziej
                  przypadkowe przymierze, jak to się dzieje teraz w Polsce.

                  Często takie duże systemy, stawiając siebie na piedestale, za nic mają
                  jednostkę. Tak jest z dżihadem islamskim, ale także i ideologią chrześcijańską
                  twierdzącą, że cierpienie jest mile widziane przez Boga. Prawdziwym celem jest
                  podporządkowanie, minimalizacja roli pojedyńczego człowieka wobec idei, której
                  można używać w dużej skali w rywalizacji między- i wewnątrzgrupowej.

                  Nie uważam by Żydzi mieli jakieś szczególne prawo do ziem palestyńskich, ale
                  także nie uważam, by mieli do nich prawo właśnie Palestyńczycy. Działaniem obu
                  narodowości kierują nacjonalizm i religia. W różnych momentach historii oba te
                  systemy były w różnym stopniu skuteczne w organizowaniu się tych grup ludzkich.
                  Zderzanie się tych idei doprowadziło do ich ewolucyjnej specjalizacji we
                  wzajemnym zwalczaniu się. To nie jest dobry kierunek rozwoju ludzkiej kultury
                  ponieważ bardzo mocno podporządkowuje jednostki ideom, których celem jest
                  wyłącznie bezwzględna rywalizacja ze sobą. Dopóki wśród ludzi będą istniały
                  takie systemy, dopóty nie ma co liczyć na to, że ze dzierżący stery władzy będą
                  się naprawdę chcieli troszczyć o losy jednostek.
                • bruner4 Re: kolejny antysemicki matoł 13.07.06, 23:12
                  Żydzi w Izraelu stanowia obecnie 80%. Na spornych obszarach Żydzi żyją od
                  tysiącleci,wielu historyków twierdzi że byli tam jeszcze przed Palestyńczykami.
                  Podajesz tendencyjnie procent Żydów na spornych terenach w okresie diaspory,
                  sprawdz jeszcze co było jej powodem.Wyznaczenie obecnie podziału spornych ziem
                  jest rzeczą trudną i umowną, obowiązuje tutaj rezolucja ONZ ogłoszona tuż po II
                  WŚ (odrzucona zresztą przez Palestyńczyków).Faktem jest że Izrael zajął więcej
                  ziem niż mu przysługiwało, zrobił to w celu obronny przed Palestyńskim terrorem
                  (ostrzał rakietowy, bazy terrorystów), zwróć uwagę że obecnie wycofuje się z
                  tych terenów (wysiedla siłą osadników żydowskich) mimo że ma znaczną przewagę
                  militarną.Żydzi stosuja zasadę- "ziemia za pokój", niestety fanatycy
                  palestyńscy nie doceniają tego- stad zaostrzenie sytuacji.
                  To co piszesz że nie jest antysemityzmem w rzeczywistosci nim jest:
                  pl.wikipedia.org/wiki/Antysemityzm
                  Co do szczegółów wg Koranu jak definiować innowierców to nie jest dla mnie
                  istotne, dla mnie ważniejsze jest np. że Hamas juz rości sobie pretnsje
                  wzgledem Hiszpanii (niewierni to czy nieoświeceni?) o miejsca które były tam
                  kiedyś muzułzumańskie.
                  • taus okupacja jako ochrona przed terroryzmem rotfl 14.07.06, 00:29
                    "Faktem jest że Izrael zajął więcej ziem niż mu przysługiwało, zrobił to w celu obronny przed Palestyńskim terrorem(ostrzał rakietowy, bazy terrorystów),"

                    Tylko, że Izrael zajoł te ziemie zanim pojawiło się coś takiego jak terroryzm palestyński. Może chodziło Ci o coś w rodzaju bufora ochronnego przeciwko LPA. Co i tak nic nie tłumaczy.

                    "zwróć uwagę że obecnie wycofuje się z tych terenów (wysiedla siłą osadników żydowskich)"
                    a wcześniej z tych ziem wywalono palestyńczyków, podobnie jak teraz przesiedla ich sie teraz do palestyny.

                    "Żydzi stosuja zasadę- "ziemia za pokój", niestety fanatycy
                    palestyńscy nie doceniają tego- stad zaostrzenie sytuacji."

                    Masz na myśli np zabicie palestyńskiej rodziny która odpoczywała sobie na płaży przez Izraelską rakiete ?? Dopiero później nastąpiły ataki rakietowe palestyńczyków (zniszczono pustą szkołe w Aszkelonie) notabene po 15 miesiącach zawieszenia broni.

                    "To co piszesz że nie jest antysemityzmem w rzeczywistosci nim jest"

                    cytuje: "Antysemityzm – uprzedzenie, postawa wrogości w stosunku do przedstawicieli narodów mających korzenie semickie, najbardziej jednak ukierunkowana w stosunku do Żydów oraz osób pochodzenia żydowskiego."

                    Dla twojej informacji państwo to nie naród.
                    Zechciej zauważyć, że nie przez przypadek opisując działania Izraela nie pisze Żydzi.
                    po 3 Palestyńczycy też są narodem semickim więc z tym antysemityzmem nie trafiłeś.
                    Czy według ciebie jestem antypolonistą jeśli krytykuje to jak politykę prowadzi nasz prezydent albo rząd ???
                    • taus ... 14.07.06, 00:31
                      "Co do szczegółów wg Koranu jak definiować innowierców to nie jest dla mnie
                      istotne, dla mnie ważniejsze jest np. że Hamas juz rości sobie pretnsje
                      wzgledem Hiszpanii (niewierni to czy nieoświeceni?) o miejsca które były tam
                      kiedyś muzułzumańskie."

                      O tym akurat nie słyszałem, ale w sumie nic wielkiego u nas kościół rości sobie prawo do miejsc i obiektów które nigdy do nich nie należały.
                      • bruner4 Re: ... 14.07.06, 00:41
                        Co do Koranu to jest w nim dość konkretnie o Żydach, mówi on że bedą oni
                        ukarani gdy świat się skończy, za swe złe uczynki i nie uznawanie własnych
                        proroków, jest też mowa o zakazie wstępu dla Żydów do Palestyny (poczytaj-
                        rozdział XV Koranu), i tak się zastanawiam na jakiej podstawie mówisz że są
                        nieoświeceni a nie niewierni?
                      • bruner4 Re: ... 14.07.06, 01:09
                        Jeszcze co do walki z terroryzmem, to niby gdzie teraz polscy żołnierze z nim
                        walczą? Afganistan i Irak są miejscami walki z terrorem.
                        A co do ortodoksyjnych Żydów którzy sa przeciwni okupacji, ci Żydzi są akurat
                        przeciwni posiadaniu jakiegokolwiek państwa przez Żydów, jest to waski margines
                        ekstremistów podobnie jak np. izraelskie organizacje terrorystyczne zwalczane
                        (skutecznie) przez Izrael.
                    • bruner4 Re: okupacja jako ochrona przed terroryzmem rotfl 14.07.06, 01:00
                      Izrael zajął juz te ziemie po pierwszej agresji Arabów w 1948.Była to odpowiedz
                      na arabski napad.Nie wiem czy wiesz, ale sojusznicy Palestyńczyków-państwa
                      arabskie od początku były przeciwne powstaniu niezaleznego państwa
                      Palestyńczyków, przyznane im tereny chciały zaanektować.
                      To że jednak Izrel wycofuje się z zajętych wcześniej ziem i oddaje je
                      Palestyńczykom świadczy chyba jednak o dobrej woli, pamiętaj ze dzieje się to w
                      realiach palestyńskich bomb wybuchających w sklepach i autobusach oraz
                      przewadze militarnej Izraela.
                      Na plazy wybuchła palestyńska mina.Ostrzał prowadzono wcześniej z okretu
                      izraelskiego do grupy terrorystów.A ataki rakietowe Palestyńczyków to trwają
                      juz od dawna...jakie 15 miesiecy zawieszenia broni? Nie dla terrorystów...
                      Co do antysemityzmu to popatrz, ja zawsze myślałem ze Izrael to panstwo
                      żydowskie..
                      Z tego co piszesz wynika że wrogowie Palestyńczyków to też antysemicismile, ktoś
                      mógłby na tej podstawie wyciągnąć wniosek że Żydzi to antysemici..
                      Jeśli jakiś reżim nie reprezentuje narodu i rzadzi to to co mówisz miałoby
                      sens...
                      • taus Re: okupacja jako ochrona przed terroryzmem rotfl 14.07.06, 01:46
                        Ortodoksyjni Żydzi nienawidzą swojego państwa, bo jest to wbrew torze, czy wg Ciebie są antysemitami ??

                        "Każdy kto ma choćby myśl konieczności [istnienia] "Państwa", jest to równe z bałwochwalstwem"
                        (Rabbi Joel Teitelbaum: Al Ha'Geula V'Al Ha'Temura p. 86)

                        "[Tora] zabrania nam abyśmy walczyli o pojednanie czy posiadanie ziemi, w sposób inny niż duchowy."
                        (Rabbi S. R. Hirsch)

                        A co do wojny, owszem państwa arabskie chciały zaanektować te ziemie, ale Izrael bynajmniej nie zamierzał oddawać ich Palestyńczykom, a co do terrorystów w tamtym okresie to rzuć okiem na hasło "Deir Jassin".

                        Swoją drogą Izrael powstał przedewszystkim dlatego, że Brytyjczycy oddali tą ziemie Żydom, któży pojawili w większej ilości pojawili się tam relatywnie niedawno.

                        "> Co do antysemityzmu to popatrz, ja zawsze myślałem ze Izrael to panstwo
                        > żydowskie.."

                        Raczej izraelskie..., zresztą nieważne takie czy śmakie nie będe przyklaskiwał prowadzonej przez Izrael od ponad 50 lat polityce agresji, wojen i okupacji.

                        Swoją drogą sąd najwyższy w Izraelu ogłosił, że ichniejsze prawo nie zabrania nienawidzić własnego państwa. Sprawa dotyczyła 1 z członków knesetu który nawoływał do zniszczenia państwa Izrael smile

                        Sobie możesz ich nazywać terrorystami, ja wole określenie bojownicy o wolność palestyny. A zawieszenie jednostronne (tylko przez Hamas) zawieszenie broni trwało 15 miesiecy, i trwało mimo tego, że Izrael okradał Palestyne (chodzi o dochód z ceł), mimo iż wiezi palestyńskich posłów, mimo iż Izrael przez cały czas polował na przywódców różnych grup palestyńskich.
                        • bruner4 Re: okupacja jako ochrona przed terroryzmem rotfl 15.07.06, 02:00
                          Jest wiele odłamów ortodoksyjnych Żydów, ci o których piszesz stanowią małą
                          część społeczeństwa dlatego państwo nie realizuje ich ządań.
                          Oczywiście że Izrael chciał te ziemie przekazać Palestyńczykom, zaakceptował
                          rezolucje ONZ nr 181 (w odróznienu od Arabów i Palestyńczyków)tylko tuż po jej
                          wydaniu został zaatakowany przez arabska koalicję która wprost mówiła ze celem
                          napaści jest totalne zniszczenie Izraela. A że Izrael chce to zrobić świadczy
                          najlepiej to co sie teraz dzieje; mimo terroru i własnej przewagi wojskowej
                          Izrael przekazuje kolejne tereny Palestyńczykom.
                          To co piszesz o oddaniu Żydom tych ziem przez Brytyjczyków to bzdura, oprócz
                          deklaracji Balfoura-popierajacej idee powstania państwa żydowskiego w tym
                          rejonie, działania Anglików były wymierzone przeciwko Żydom, dochodziło nawet
                          do regularnych bitew wojsk brytyjskich i Hagany.Żydowskie akcje terrorystyczne
                          przeciw Anglikom były wtedy na porządku dziennym,sprawa terroryzmu w tamtym
                          okresie jest mi znana, pisałem przecież że Izrael uporał się juz z tym
                          problemem wśród własnego społeczeństwa.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka