kociak40
06.11.06, 01:18
"Jakżesz żałośnie wygląda mówienie o nihiliźmie moralnym w kontekście wyczynów
KRK w Polsce." - grgkh
To jest wypowiedz grgkh, z którą się całkowicie zgadzam. Na bazie tej
wypowiedzi chciałbym (tak mi się wydaje) wykazać nie tylko amoralność w
sensie wyczynów w Polsce, ale i w sensie wymysłów religijnych.
Borę tu do analizy swój "ulubiony" czyściec. Doskonały pomysł jednego z
papieży i to w sensie pozytywnym. Po co jest religia? Religia daje nadzieję
wiernym na "życie wieczne" czyli Niebo. Ma być i kara, więc musi być i
Piekło, ktorym można straszyć. Powstaje problem -niebo, niebo ... i piekło,
właśnie jak to określić, jaki grzech zmienia nasze dążenie. Można porównać to
do ważenia na szalkach wagi. Języczek jeszcze nie jest w równowadze,
jeszcze "ciut" i już za dużo. Nigdy nie można by określić tego "ciut", tego
najbłahszego grzechu, który przeważa. Tak jak znaleziony diament, jest cenny,
ale nie wiemy jak, wymaga oczyszczenia i szlifu aby powstał brylant, który
już ma określoną wartość dokładnie. Tak musi powstać coś w rodzaju czyśca,
gdzie już dokładnie będzie to określane, część tego za dużo "ciut" (grzechów)
odpokutowana i stajemy się tym brylantem godnym kolekcji. Pomysł jest dobry,
każdy musi to przyznać. Daje to możliwość swobodnego zycia wiernym w pewnych
granicach. Zawsze można mieć nadzieję, że o ile nie popełniło się
najcięzszych grzechów, zbrodni, mordów itd. to mamy mozliwość odpokutowania
tych lżejszych grzechów, mozemy mieć dłuższy pobyt w tym czyścu, większe
męki, ale w końcowym rezultacie będziemy tym brylantem bez skazy.
Do tej pory wszystko jest jak należy. Co robi Kościół, który musiał to
wymyśleć, daje nam szansę poprzez opłacane msze, modlitwy itd. zmniejszenie
kary w tym czyścu, a to jest łapownictwo. Tak jak w urzędzie, podlegamy
jakiemuś tokowi załatwienia sprawy ale za łapówkę możemy to przyspieszyć lub
uniknąć kary. Tak samo jest z tym czyścem, kler pobiera ordynarne łapówki za
pomoc. Czym łapówka większa tym i pomoc szybsza. Biskup (arcybiskup?)
Życiński, publicznie w TV stwierdził, że łapownictwo to wielki grzech, trzeba
z nim walczyć wszystkimi środkami. Każdy urzędnik biorąc łapówkę nie jest
godny swojej pełnionej funkcji. Tyle słowa biskupa, ktore są aż "do bólu"
prawdziwe, tak powinno być. Podwójna moralność kleru, urzędnik państwowy
biorący łapówkę to ogrom grzechu, trzeba go zwolnić natychmiast i wsadzić do
więzienia, a urzędnik koscielny robiący to samo to zaszczyt i chwała.