salmanassar1
17.01.07, 18:32
Najbardziej wierzacymi ludzmi na swiecie sa ateisci
Ponizsze rozwazanie to bezposredni skutek rozmowy z moim przyjacielem
(ateista zydowskiego pochodzenia) jaka odbyla sie niedawno w malej knajpce
przy Rohrbacherstrasse w Tribergu. Rozmawialismy do bardzo pozna.
Rozmawialismy o wierze, ktora rzekomo ateizm odrzuca. Jakie wnioski wyciagnal
z tej rozmowy teista? Oto pare z nich:
1.Ateista wierzy w przypadek. Wedlug ateizmu nie bylo planu, konstruktora,
wyraznych celow. O wszystkim zadecedowal przypadek. O swiecie, o istnieniu, o
czlowieku. Ten przypadek byl naprawde nieprawdopodobny. Dzieki niemu powstala
tajemna symetria swiata. I wszystko pasuje. I wszystkie prawa fizyki, chemii –
nauk scislych – tworza jedna calosc. Ten PRZYPADEK, ktory to wszystko
spowodowal byl naprawde jedyny w swoim rodzaju, ze az niemozliwy. Trzeba
glebokiej wiary, aby wierzyc w przypadek. Naprawde.
2.Ateista wierzy w potege swojego rozumu. Rozum wedlug niego decyduje o
wszystkim. Decyduje o tym, ktore byty istnieja, a ktore nalezy odrzucic.
Wiadomym jest, ze rozum czasami zawodzi. Ze sa choroby psychiczne. Ze
niektore substancje moga jego dzialanie znacznie zaklocic (narkotyki). Mimo
to ateista bezsprzecznie wierzy rozumowi. Wierzy w jego sile dowodzenia. Mimo
tego, ze wedlug niego rozum powstal w przypadkowym i chaotycznym procesie
ewolucji, to zawierza mu absolutnie. To naprawde gleboka wiara (jesli brac
pod uwage zbita kupe bialka, ktora jest jej obiektem).
3.Ateista wierzy w dowod. Tylko to, co sprawdzalne, przyjmuje do wiadomosci .
To nic, ze zmysly i przyrzady stworzone przez czlowieka maja swoje waskie
pasmo dzialania (np ludzkie oko odbiera światło o długości od 400 do 700
nanometrów ; mikroskopy elektronowe stosowane dzisiaj daja powiekszenie max.
do 1 000 000 razy). Naprawde trzeba glebokiej wiary, aby tak mocno wierzyc w
dowodzenie oparte o niedoskonale wciaz srodki.
4.Ateista wierzy w czlowieka. Brzydzi sie religiami uwazajac, ze uczynily z
nas niewolnikow. Ateizm chce wrocic nalezny czlowiekowi autorytet, ktory
zostal jego zdaniem „zabrany” w religiach przez Boga. Ale czy bez religii
(bez Boga) czlowiek bedzie lepszy? Czy przestanie klamac, zabijac i
nienawidzic? To naprawde bardzo idealistyczna wiara.
5.Sa jeszsze ateisci, ktorzy bezsprzecznie wierza w logike (matematyczny kod
ludzkich jezykow), czy doskonalosc, absolutnosc praw naukowych -
„odkrytych”, „modernizowanych” przez czlowieka . To jednak znikomy procent.
Ale ci chyba sa najbardziej wierzacy.
Najbardziej wierzacymi ludzmi sa wiec na swiecie ateisci. Brzmi
nieprawdopodobnie, prawda? Wiara teisty jest jednak niczym w porownaniu z
gleboka wiara ateisty. Trzeba byc naprawde odwaznym czlowiekiem, aby tak
wierzyc. Dlatego ateistow tak bardzo szanuje. Za wiare.
Pozdrawiam
sal