inseg 26.02.07, 05:03 To ile kładziecie na tacę kościelną? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
0golone_jajka Re: Na tacę 26.02.07, 08:51 A ktos z tego forum w ogóle chadza do kościółka?? Odpowiedz Link
antypajac Re: Na tacę 26.02.07, 13:28 Podejrzewam że normalni ludzie z tego forum bywają w zabytkowych przybytkach przeważnie jako turyści. Można wtedy zobaczyć mniej lub bardziej udane kolorowe obrazki czy rzeźby, jakieś śmieszne gadżety na ścianach typu kule cudownie uzdrowionych czy też podziwiać architekturę z dawnych czasów. Generalnie miejsce i śmieszne (ze względu na mnóstwo świadectw naiwności ludzkiej) jak i miejsce gdzie rzeczywiście człowiek może się zastanowić nad procesem upływu dużej ilości czasu i przemijania wszystkiego (rozpadające się tynki w kościele, grzyb i syf). Odpowiedz Link
rkcb NIC !!! 26.02.07, 10:41 Nawet jak muszę być w kościele - pogrzeby, śluby itp. - to nic nie daje. Odpowiedz Link
grgkh Re: NIC !!! 26.02.07, 11:12 rkcb napisał: > Nawet jak muszę być w kościele - pogrzeby, śluby itp. - to nic nie daje. I ja tak samo. Wolę pomagać ludziom bezpośrednio i robię to chętnie. Odpowiedz Link
radracon Re: Na tacę 26.02.07, 12:37 Jak byłem mały i chodziłem tam bo mi rodzice kazali, to kiedyś widziałem, jak jeden facio włożył Bema (10zł), a wyjął w ramach reszty Świerczewskiego (50zł) Odpowiedz Link
zoltra Re: Na tacę 26.02.07, 14:27 Nie mam w zwyczaju utrzymywać nierobów więc nie daje nic. A co bozia rączki i nóżki im dała to do roboty. Odpowiedz Link
beretelwi Re: Na tacę 27.02.07, 14:07 2 albo 5 zl, to zalezy od mojego widzimisie. Jak nie mam to nie daje i tyle na ten temat Odpowiedz Link
monikaannaj Super dowcip. 27.02.07, 18:05 brawo. gratulacje. granaty, zawleczki, porozrywane ciała księzy,. katolskich idiotow w ławkach. najlepiej idź z tymi granatami na sume - wtedy najwiecej osób przychodzi. Odpowiedz Link
kociak40 Re: Na tacę 26.02.07, 21:54 Problem z tacą w kosciele jest trochę większy. Jeśli ktoś przybył do koscioła tylko w celu turystycznym (jak np. grgkh) problemu nie ma, nic nie dajemy. Inaczej przedstawia się sprawa jak bierzemy udział w jakiejś uroczystości koscielnej (np. jesteśmy uczestnikiem pogrzebu kolegi ateisty, któremu rodzina zafundowała pogrzeb katolicki). Sytuacja jest w podobie antraktu w teatrze, podczas przerwy widzowie kupują w bufecie "łakocie", jakieś napoje itd. a my co? Mamy stać pod ścianą o "suchym pysku"? Nie wypada. Jesteśmy uczestnikiem uroczystości koscielnej, wznoszą się modlitwy, wokół nas kręcą się łaski i błogosławieństwa, nich i brzęk naszej monety na tacy spowoduje otarcie się tych łask i o nas, co nam szkodzi? Niech nie omijają nas. Przynajmniej trzeba stworzyć pozory, że niby nie możemy znaleźć bilonu, że szukamy po kieszeniach, łaska nie czeka, jest niecierpliwa, nie ominie nas, to ksiądz poczeka z tacą, a temu w końcu możemy powiedzieć - "abonamet!" Odpowiedz Link
rosomak666 Re: Na tacę 26.02.07, 22:00 Ostatnio moja matka chciala dac na koledzie 10 zl, a moj stary powiedzial, ze ma dac 20. Nie widzialem tego, tylko matka mi mowila, bo nie mieszkam z nimi. A mi, kurwa, cale zycie pierdolil, ze na wszystko trzeba ciezko zapracowac i cale dziecinstwo gnal mnie do roboty. Odpowiedz Link
xxara Re: Na tacę 27.02.07, 00:26 Ja moge rzucić na tace ze dwie chary (od charkania Chyba zlamalam regulamin Odpowiedz Link
grgkh Re: Na tacę 27.02.07, 01:02 xxara napisała: > Ja moge rzucić na tace ze dwie chary (od charkania > Chyba zlamalam regulamin Oj, chyba tak, ale może Ziobro nie zauważy. A my wybaczamy. Odpowiedz Link
xxara Re: Na tacę 27.02.07, 14:03 Z dobrze poinformowanych źródeł wiem, że Grgkh daje na tace kilkanaście złotych miesięcznie, podobnie jak jajco i reszta antykatolickiej chołoty. Nawet ja sama daję na tacę co miesiąc parę zetek, gdy z wypracowanych przeze mnie pieniędzy, które zabiera mi państwo w formie podatków, finansowane jest nauczanie zabobonów, budowanie pałaców dla Jezuska, leczenie księży, którzy nie płacą ZUS itede. Gdyby to dobrze policzyć, to okazałoby się że w ciągu całego życia sfinansowałam parę ołtarzy. A tak na poważnie, to każdy z nas kładzie codziennie na tacę kilka złotych Odpowiedz Link
monikaannaj Re: Na tacę 27.02.07, 18:10 to wyobraz sobie że akurat twoje kilka złotych nie idzie na tace tylko na emerytury dla gorników, na renty dla oszustów albo na odszkodowania za błedy urzędu skarbowego. Odpowiedz Link
beretelwi Re: Na tacę 27.02.07, 18:20 > to wyobraz sobie że akurat twoje kilka złotych nie idzie na tace tylko na > emerytury dla gorników, na renty dla oszustów albo na odszkodowania za błedy > urzędu skarbowego. ja osobiscie mam gdzies i w glebokim powazaniu emerytury gornikow i inne renty nieudacznikow. Jesli daje na tace to daje bo taka jest moja wolna wola i nikomu nic do tego, bo to jest moja wolna wola. Podatki place a co z tym Kacze Lapy z tym zrobia to ja nie wiem niestety. Pozostalo juz tylko niecale 2 lata do wyborow..... Odpowiedz Link
xxara Re: Na tacę 27.02.07, 19:09 To nie jest kwestia wyobraźni, tylko faktów. Państwo wyznanionwe zmusza mnie do finansowania zabobonu. To zie nazywa dyskryminacja. Chcesz chodzić do Koscioła to sobie go utrzymuj i płać na niego oddzielny dobrowolny podatek tak jak to jest w państwach bardziej cywilizowanych (chodzi o panstwa uprzemyslowione, w których wiekszosc ludnosci NIE zajmuje sie rolnictwem)W nich obowiązuje rozdział religii od władzy, a wszystkie poglądy są równouprawnione. Polska to kraj katolickiego szariatu Odpowiedz Link
beretelwi Re: Na tacę 27.02.07, 19:15 Ty xxara masz najwyrazniej jakies uprzedzenia... co Ci sie nie podoba w zajmowaniu sie rolnictwem? chlebek jesz? miesko jesz? a moze wegetarianka jakas nawiedzona? ale i tak produkty tejze galezi gospodarki spozywasz! Odpowiedz Link
xxara Re: Na tacę 27.02.07, 19:29 Liczba ludnosci zajmujcej sie rolnictwem to jeden z wykladnikow przy kwalifikowaniu kraju do uprzemysłowionych bądź nie. Nie moja wina, że im więcej cywilizacji, tym więcej przemysłu i mniej rolnictwa. I przekłada się to też na poziom zabobonu, nie tylko katolickiego. W takich Emiratach Arabskich (kraj bogaty) nie będą do siebie strzelać z powodu Allacha, ale w już w Iranie (kraj biedny) tak. Im ludzie biedniejsi, tym bardziej religijni. Im mają bardziej przesrane, tym bardziej wierzą w niebo po śmierci. Odpowiedz Link
beretelwi Re: Na tacę 27.02.07, 19:34 >Liczba ludnosci zajmujcej sie rolnictwem to jeden z wykladnikow przy >kwalifikowaniu kraju do uprzemysłowionych bądź nie. Bozesz Ty moj!!!! a co za problem byc krajem rolniczym? To tak zle jest? Znaczy tak dobrze byc uprzemyslowionowym? he he he ..... dawno juz takich bzdur nie czytalem, dobre to bylo!!! masz cos jeszcze w ten rodzaj? dawaj !!! tak i posmiejemy sie!!! Odpowiedz Link
xxara Re: Na tacę 27.02.07, 19:51 No mam cos jeszcze. To zadne rewelacje o ktorych pisze. Zwykly rozwoj spoleczenstw - wiedz o swiecie na poziomie pierwszego roku studiow. Juz w Starozytnym Rzymie dzialal ten mechanizm. Kazdy kraj w pierwszej fazie swojego rozwoju jest rolniczy, bo rolnictwo zaspokaja najwazniejsze potrzeby. W miare bogacenia sie jego obywateli i organizowania sie spoleczenstwa, coraz wiecej ludzi zaczyna sie zajmowac handlem i rzemioslem, to jest drugi etap rozwoju, kolejny to umiejetnosc pozyskiwania surowcow naturalnych. Im wyzsza faza rozwoju spolecznego, tym wieksza specjalizacja kraju w zaawansowanej technologii. A mowiac wprost, jak chłop krowie na rowie, to co jest trudniejsze: prowadzenie świniarni czy Microsoftu? Jaka konstrukcja jest bardziej skomplikowana: cepa czy szwajcarskiego zegarka? Im bardziej kraj rozwiniety (im ma nauke na wyzszym poziomie i przychod w przeliczeniu na mieszknca, im bardziej zroznicowaana gospodarke, im wiecej posiada nowych technologii), tym jest bardziej cywilizowany. I nie ma się tu z czego śmiać, trzeba się douczyć. Odpowiedz Link
beretelwi Re: Na tacę 27.02.07, 20:00 no a gdzie chlebek? > A mowiac wprost, jak chłop krowie na rowie, to co jest > trudniejsze: prowadzenie świniarni czy Microsoftu? wedlug mnie, a wiem co mowie i z jednej i zd rigiej strony no ludzie qpa smiechu ha ha ha hya ha hya ha lzy mnie ciekna nn aklawiaturkie Odpowiedz Link
xxara Re: Na tacę 27.02.07, 20:03 Nie poddawaj się, na naukę nigdy nie jest za późno, pogoogluj trochę na ten temat, będziesz mądrzejszy Na początek spróbuj zrozumieć czemu UE dotuje rolnictwo. A to dziwne łaskotanie, które tak Cię prowokuje do śmiechu, to się nazywa głupota Odpowiedz Link
beretelwi Re: Na tacę 27.02.07, 20:11 studentko I roku ekonomii, rozmawiasz z rolnikiem praktykiem, absolwentem wyzszej uczelni. nie podskakuj. nie jestes cudem zadnym........ (Grechuta) Odpowiedz Link
xxara Re: Na tacę 27.02.07, 20:17 Zorientowałam się z kim rozmawiam, zanim to napisałeś. Mój czas dla Ciebie się już skończył. Odpowiedz Link
beretelwi Re: Na tacę 27.02.07, 20:19 no wlasnie idz juz spac grzecznie moje dziecko juz czas na Ciebie..... Odpowiedz Link
beretelwi Re: Na tacę 27.02.07, 20:03 no juz sie troche odesmialem.... he he he he dobre to bylo, qrde fantastyczne wrecz bylo to????? ))))))))) otoz o wiele latwiej jest zarzadzac jakims tam Microsoftem niz swiniarnia czyli chlewem. Kto nie wie o co chodzi ten dupek jest i tyle. Odpowiedz Link
grzrzybek Re: Na tacę 02.03.07, 13:25 xxara napisała: A mowiac wprost, jak chłop krowie na rowie, to co jest > trudniejsze: prowadzenie świniarni czy Microsoftu? Jaka konstrukcja jest > bardziej skomplikowana: cepa czy szwajcarskiego zegarka? Xxaro, piszesz o rzeczach, o ktorych nie masz bladego pojecia. uwazasz, ze prowadzenie "swiniarni" jest proste? pogadaj z jakims zootechnikiem, postudiuj ten kierunek. konstrukcja cepa? moja droga, wskaz mi jakiegos rolnika, ktory uzywa cepa. albo wez do reki podrecznik do inzynierii maszyn rolniczych, poczytaj o konstrukcji nowoczesnych urzadzen i powiedz, czy sa one mniej skomplikowane, niz zegarek? zapewniam, ze nie. grubo sie mylisz, sadzac, ze rozwoj cywilizacyjny polega na odchodzeniu od rolnictwa. owszem, nastepuje rozwoj przemyslowy, ale rownoczesnie rozwija sie tez rolnictwo. > wiedza o swiecie na poziomie pierwszego roku studiow. no wlasnie. i tym sie podsumowalas. Odpowiedz Link
xxara Re: Na tacę 02.03.07, 14:00 Rolnictwo rozwija się tak, że jest deficytowe i trzeba je subwencjonować. W krajach uprzemyslowioneych procent ludzi zajmujacych sie rolnictwem jest mniejszy niz w krajach biedniejszych. Panstwa bogatsze rozwijaja inne dziedziny godpodarki bo na tym sie lepiej zarabia. Nadprodukcja zywnosci wynosi w dzisiejszym swiecie okolo 30% (co nie przeszkadza faktowi ze ludzie umeraja z glodu w niektorych regionach). Nie ma nic złego w zajmowaniu się rolnictwem jest to po prostu jedno z kryteriów, takie jak m.in smiertelność niemowlat czy długość życia i przychod na głowe mieszkanca i sporo sporo jescze innych, ktore swiadcza o stadium rozwoju panstwa. Nie moja wina. To sa podstawowe wiadomosci, poziom wiedzy w Polsce jest już tak niski? Odpowiedz Link
grzrzybek Re: Na tacę 02.03.07, 14:59 tak, nie przecze, posiadasz _podstawowe_ wiadomosci. problem w tym, ze te _podstawy_, ktore sila rzeczy sa uproszczeniem i uschematycznieniem, traktujesz jak prawde objawiona. > W krajach uprzemyslowioneych procent ludzi zajmujacych sie rolnictwem jest > mniejszy niz w krajach biedniejszych. czy Ty sama czytasz, co piszesz? wiesz, co to "procent" ludzi i czym sie rozni od liczby ludzi? ten mniejszy procent wynika z kilku rzeczy: - w przemysle pojawiaja sie wciaz nowe galezie z wieksza dynamika, niz w rolnictwie, - rolnictwo jest coraz bardziej zmechanizowane i zintegrowane, dzieki czemu nie jest juz potrzebna praca tylu ludzi, aby osiagnac te same efekty. to prawda, ze na rolnictwie nie zarabia sie tak, jak w innych dziedzinach gospodarki. jesli studiujesz ekonomie, to powinnas wiedziec, ze w rozwoju gospodarki rynkowej takie zjawisko jest nie do unikniecia i zwie sie dysparytetem, ktory w zasadzie wynika z prawa Engla. to tez sprawia, ze im wyzej rozwiniete panstwo, tym mniejszy _stosunkowo_ wklad rolnictwa w PKB. co jednak pozostaje tylko schematem, ktory nie bierze pod uwage szeregu innych czynnikow, jak chocby faktu, ze rozne panstwa maja rozne predyspozycje geograficzne dla rozwoju rolnictwa. co mnie jednak uderza w Twoich wypowiedziach, to pewien pogardliwy ton w stosunku do rolnictwa i traktowanie tego dzialu, jak jakiegos reliktu zacofania (cala ta gadka o cepach itd.). swiadczy to o bardzo niedojrzalych pogladach, plytkim mysleniu i niezbyt glebokiej wiedzy. zanim wiec zaczniesz wyrzucac innym niski poziom wiedzy, radze, abys sama jeszcze pouczyla sie pare latek. Odpowiedz Link
beretelwi Re: Na tacę 02.03.07, 15:15 kolego Grzrzybku. Nie warto, nie warto tyle czasu tracic na ludzi ktorzy nie chca sie czegos dowiedziec. Niech xxara zrobi obrot stadem w chlewni albow w oborze to jej sie mozg zlasuje i Święty Microsoft jej nie pomoze....... Pozdrawiam Odpowiedz Link
grzrzybek Re: Na tacę 02.03.07, 15:18 nie kolego, tylko koleżanko pozdrawiam wzajemnie. beretelwi napisał: > kolego Grzrzybku. Nie warto, nie warto tyle czasu tracic na ludzi ktorzy nie > chca sie czegos dowiedziec. Niech xxara zrobi obrot stadem w chlewni albow w > oborze to jej sie mozg zlasuje i Święty Microsoft jej nie pomoze....... > Pozdrawiam Odpowiedz Link
xxara Re: Na tacę 02.03.07, 15:17 A wiec nasze stanowiska sa zgodne. Jesli chodzi o nieprzyjemny ton, to przepraszam. Uzywam pewnych skrotow myslowych z braku czasu, i nie chce mi sie pisac tu wykladow. Nie jest moja intencja obrazanie nikogo. Dlatego jesli ktos sie tak poczul, to przepraszam. -- Niezależne forum na temat rzucania palenia Odpowiedz Link
nick_penis Re: Rolniku, 28.02.07, 09:12 nie rozumiem kilku rzeczy: 1. Dlaczego wegetarianie są Twoim zdaniem "nawiedzeni"? - Nie jem mięsa odkąd pamiętam, bo go nie lubię. To coś złego? Nie je też mięsa moja żona i dzieci. Jesteśmy nawiedzeni? 2. Nie mam nic przeciwko rolnikom i rolnictwu, ale: - Dlaczego rolnicy nie są opodatkowani podatkiem dochodowym na ogólnych zasadach? - Dlaczego rolnicy nie opłacają składek na ZUS, a tylko symboliczne, groszowe na KRUS (przy czym świadczenia ubezpieczeniowe przysługują im "normalne"? - Dlaczego rolnicy są uprzywilejowani poprzez renty strukturalne, dopłaty do hektara itd? - Dlaczego produkty rolne są skupowane interwencyjnie przez państwo, a nie na przykład buty, których nikt nie chce kupować? (rolnik=producent, szewc=producent). - Dlaczego rolnicy chcą mi dolewać przymusowo jakieś gówno do benzyny? - I tak dalej, pytania można mnożyć. Odpowiedz Link
monikaannaj Re: Na tacę 28.02.07, 10:22 mam podobne uczucia odnośśnie socjalizmu. Państwo ideologiczne zmusza mnie do finansowania gornikom wczesniejszych emerytur. To jest dopiero dyskryminacja! uważasz że im sie nalezy? to płac im bezposrednio z własnego portfela. PS. poczytaj sobie na temat rozdziału kościoła od pańswta w tak cywilizowanych krajach jak WB czy szewcja. Odpowiedz Link
carpedijem Re: Na tacę 03.03.07, 00:47 A mnie nie podoba się, że sukienkowi nie płacą żadnych podatków, składek ZUS, a emerytury należą się im jak psu buda, nie zarobili na nie nawet złamanego grosza w przeciwieństwie do górników. Odpowiedz Link
seth.destructor Uff 27.02.07, 19:27 Z moich pieniedzy na pewno nie idzie na polski kler. Odpowiedz Link
beretelwi Re: Uff 27.02.07, 20:17 ho ho ho hoh, a skad Ty to wiesz wszechwiedzacy Ty Wielki OOOOOOOOOOO ........ itd..... Odpowiedz Link
beretelwi Re: Uff 27.02.07, 20:23 xxaro, dzieki Ci O Wielka Radosna Kobieto, juz dawno sie tak nie ubawilem..... dziekuje dziekuje dziekuje dobranoc xxaro niech Bog bedzie z Toba i niech Ci blogoslawi! Odpowiedz Link