Dodaj do ulubionych

Supermarka - kościół

23.03.07, 12:38
wiadomosci.onet.pl/1400311,720,kioskart.html
Uczta dla zmysłów

Są marki, które oddziaływują na różne zmysły i w tym tkwi tajemnica ich sukcesu

Martin Lindstrom mówi, że wielkie światowe marki mają swoje hymny i swoje flagi, a on sam pracuje nad tym, aby miały także własny zapach, smak, fakturę, tak by można je było rozpoznać w najdrobniejszym fragmencie każdego produktu.

● La Vanguardia: Jaka jest najlepsza marka wszech czasów?

Niewątpliwie Kościół katolicki.

● Dlaczego?

Ponieważ potrafił od samego początku oddziaływać na wszystkie obszary postrzegania zmysłowego: potrafił wykorzystać kolor, światło, dźwięk... Czy nie to właśnie ma na celu zapach kadzidła czy dźwięk organów? Albo światło sączące się przez gotyckie witraże?

● Jest to niewątpliwie uczta dla zmysłów.

Watykan stworzył własne formuły powitalne i pożegnalne...

● Niektóre z nich nadal są w użyciu, jak hiszpańskie pożegnanie "Adiós" (dosł. "Z Bogiem").

Jeśli powiem "Szczęść Boże, bracie", od razu przyjdzie panu na myśl Kościół. To jest cel każdej marki: oddziaływać na wszystkie zmysły i na język. Ponadto Kościół katolicki spełnia wszystkie podstawowe warunki marki globalnej. Zaraz się pan o tym przekona: zdemaskujemy brand Kościoła katolickiego!

● Na tych łamach odnosimy się z szacunkiem do religii.

Chodzi mi o to, żeby uświadomił pan sobie jej oddziaływanie na pańskie zmysły. Niech pan zamknie oczy. Gdybym teraz dał panu do powąchania kadzidło, czy nie skojarzy pan tego zapachu z Kościołem?

[...]
Obserwuj wątek
    • lolek94 Re: Supermarka - kościół 23.03.07, 13:55
      "Kościół. To jest cel każdej marki: oddziaływać na wszystkie
      zmysły i na język. Ponadto Kościół katolicki spełnia wszystkie podstawowe
      warunki marki globalnej"

      Z tym sie zgodze, marki globalnej, nie kosciola Chrystusowego ktorego on ma byc
      glowa smile
      • grgkh Sens życia 23.03.07, 15:18
        Tak, Lolku, jesteśmy automatami. I to absolutnie wszyscy. Wśród memów, które
        składają się na całość świadomości i zawartości pamięci każdego z "nas", które
        prowadzą ze soba rywalizację, są takie, które można uznać z jakiegoś powodu za
        lepsze, bardziej godne dominacji.

        Istotna jest funkcja celu. Czym jest dla Ciebie "CEL" (być może nazywasz
        go "sensem życia")? Zanim napiszesz cokolwiek, kopiując to z biblioteki waszej
        ideologii, zastanów się i napisz coś całkowicie od siebie.
        • srckota Re: Sens życia 23.03.07, 15:49
          funkcja celu?
          CEL?
          ha ha sens zycia......
          lemem lecisz i tyle
          PZDR
          • grgkh Re: Sens życia 23.03.07, 16:01
            Lemem? Lubię go. To mój mistrz. Supermistrz. Naprawdę genialna postać. Taki JP2
            do pięt mu nie dorasta. Choć na stare lata dał się stłamsić przyziemnej
            rzeczywistości.

            Ale to ma bardziej związek z programowaniem. Wszechświat jest czymś w rodzaju
            superkomputera, a może raczej superalgorytmu. W jego podprogramach można wykryć
            mnóstwo funkcji celu. Te najwyraźniej widoczne, to różnej maści prawa fizyki.
            Ale prawa ekonomii, psychologii lub działające w sferze polityki też mają
            swoje, chociaż potwornie złożone, funkcje celu.
            • srckota Re: Sens życia 23.03.07, 16:24
              pitu pitu......
              matematyk - 2+2=4
              inzynier - 2+2~4
              statystyk - 2+2=4 przy alfa=0,05
              ekonomista - 2+2 CO? a jaki mamy dzisiaj wspolczynnik?
              • grgkh Re: Sens życia 23.03.07, 16:46
                To nie tak. wink

                Najpier jest 2+2=

                Potem jest reguła, zawsze ta sama, bo jednak zgadzamy się bez marudzenia na
                matematykę i jej reguły. Zgodnie z tą regułą wychodzi nam JAKIŚ wynik. Może Cię
                to zaskoczy, ale jeśli weźmiesz sobie patyczki, takie używane w zerówce, to
                wszystkim maluchom wyjdzie to samo.

                Potem trzeba zapytać "jak się nazywa taka ilość patyczków". Wydaje mi się, że
                jest to słowo "cztery" i zapisuje się to takim symbolem "4", ale jeśli się mylę
                to mnie skoryguj.

                Ważne jest wiedzieć, co jest pierwsze, co drugie itd, czyli znać przyczynowość.
                To podstawa konstrukcji wszystkich algorytmów. Resztę powierzamy powtarzalności
                operacji i automatyzmowi naszych mózgów lub kalkulatorów (lub komputerów). wink
                • srckota Re: Sens życia 23.03.07, 16:50
                  jestem pod wrazeniem twojego pseudowodu
                  udwodnij ze 2+2=4 a nie x na ten przyklad.....
                  w moim pytaniu nie ma zadnych podtekstow religijnych to tak tylko gwoli scislosci
                  • grgkh Matematyka... 27.03.07, 14:22
                    A czego w tamtym dowodzie nie rozumiesz?

                    Posłuchaj...

                    Cała matematyka opiera się na elementarnych założeniach i regułkach (logicznych!!!), których skutkiem jest reszta matematyki. Czy wiesz jaka jest regułka dla - na przykład - liczb naturalnych?

                    Założenie -> wynik (wszystkie liczby naturalne), a wśród nich także i wynik Twojego przykładu.

                    Reguła działa ZAWSZE tak samo, bo jest regułą, a więc wynikiem 2+2 może być tylko jedna, jedyna wartość, zawsze ta sama. I czego jeszcze nie rozumiesz? wink
        • lolek94 Re: Sens życia 26.03.07, 09:57
          grgkh, prosze Cie jesli chcesz wypowiadac sie w sposob obiektywny zaczni czytac
          biblie o tym jak Żydzi byli tymi "automatami" jest w starym testamencie. Bog
          powiedzial oni robią, dlaczego bo wiedzieli ze zginą jak tego nie zrobia jest
          tam duzo przykladow - 40 lat po pustyni jak chodzili, modlili sie do Bozkow
          (chwile przed daniem Mojzeszowi tablic, moze wszystko ulozy Ci sie w calosc.


          Cel - dla jakiego celu ludzie stworzeni, po co tak naprawde? kazdy sam dla
          siebie ma troszke inna ta odpowiedz. Celem dla mnie jest gloszenie ewangeli,
          zycie moralnym i dobrym zyciem. I jeszcze troszke tego jest. Nie kupuje
          ksiazek z biblioteki, czytam dosc duzo bibli i na internecie, nie tylko z tej
          jednej strony czy ze stron czysto ewangelicznych bo niekiedy wrecz przeciwnie
          zagladam do literatury ateistycznej, innych wyznań. Zastanawiam sie kiedy to
          zrozumiesz ze ludzie niekiedy proboja byc tzw. adwokatami Boga a Bog tego nie
          chce, my nie jestesmy wstanie opisac jego poczynań na tyle dokladnie by kazdy
          mogl zrozumiec co odrzuca. Niekiedy Ci kopiuje cale artykuly by Ci nie mieszac
          w glowie, ja moge sie mylic, moze tez autor artykulu, lecz jesli ktos jest w
          wierze 30 lat a 2-3 jest roznica prawda smile

          I widze ze Ty sie nie odwolujesz w swoje ideologie i w braterska
          milosc... "Lemem? Lubię go. To mój mistrz. Supermistrz. Naprawdę genialna
          postać. Taki JP2
          do pięt mu nie dorasta. Choć na stare lata dał się stłamsić przyziemnej
          rzeczywistości. "

          • xxara Re: Sens życia 26.03.07, 22:30
            >Niekiedy Ci kopiuje cale artykuly by Ci nie mieszac
            > w glowie,

            Ale masz "mentora"! Że też Ci się w głowie nie pomiesza smile
            • lolek94 Re: Sens życia 27.03.07, 08:49
              NIe korzystam z artukulow jednego wyznania, zazwyczaj od Protestantow (
              www.protestanci.org ) lub z innych serwisow ktore poruszaja zagadnienia
              wiary smile

              Czytam biblie i nie akceptuje czegos takiego ze ktos mowi o czyms waznym
              cytujac maly fragment, jesli slucham lub czytam kazania czy wyklady palzuje
              zagladam do bibli czytam caly sens, pozniej jesli nadal mam watpliwosci szukam
              na necie innych zrodel, wtedy jest w miare obiektywny obraz, lecz musimy
              pamietac ze to obraz człowieka kim kolwiek by nie byl, moze sie pomylic smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka