Dodaj do ulubionych

Rick Warren o wojnie w Iraku

14.04.07, 09:17
Autor książki “Życie Świadome Celu”, Rick Warren, miał okazję do wypowiedzi w
znanym programie CNN, Larry King Live. Pastor Saddleback Church w Kaliforni
zabrał głos w sprawie problemu AIDS w Stanach Zjednoczonych i wojnie w Iraku.

[...] Prowadzący program, Martin, zadał Warrenowi również pytanie odnośnie
wojny w Iraku. - Jerry Falwell powiedział, że Bóg popiera wojnę. Jak
odniesiesz się do tego typu opinii, zważywszy na fakt, że Jezus nazwany jest
Księciem Pokoju – zapytał Martin. - w Biblii wprost jest wyrażone twierdzenie,
że jest kilka spraw za które warto oddać życie. Ja bym zginął za moją wolność,
zginąłbym za wolność mojej rodziny i zginąłbym za wolność Stanów
Zjednoczonych. Jest kilka spraw, dla których warto oddać życie. Jezus
powiedział, że przybył przynieść pokój jako Książę Pokoju, ale również
powiedział, że przybył przynieść miecz. Na świecie jest prawdziwe zło, a my
nie koegzystujemy ze złem. Biblia mówi, że mamy walczyć ze złem – odparł
Warren. - Wielu krytykuje jednak wojnę w Iraku. Co sądzisz o powstałej opinii,
że stoimy po środku wojny religijnej pomiędzy chrześcijanami a muzułmanami –
zapytał Warrena Roland Martin. - To nie jest wojna przeciw Islamowi. To wojna
przeciw ludziom uznającym się za muzułmanów, ale ich poczynania są znacznie
mocniej polityczne niż duchowe. Miałem okazję do rozmów z wieloma przywódcami
muzułmańskimi i bardzo często odcinają się oni od tego, co proponują
zasiadający w rządzie ludzie. Nie podpisują się pod poczynaniami Al-Kaidy,
ponieważ ta organizacja zaprzecza nawet Koranowi. Nagle znajdują się ludzie,
którzy wpadają na pomysł nauczania przeprowadzania samobójczych ataków
terrorystycznych, bardzo często wliczając w to dzieci, to jest to czyste
mordowanie. Sami przywódcy muzułmańscy zgadzają się z tym, że to nie
męczeństwo. Musimy przedefiniować słowo męczennik. Męczennik to nie osoba
wysadzająca się w celu zabicia innych. Męczeństwo jest wtedy, gdy poświęcam
swoje życie, by bronić swojej wiary. Innymi słowy, zabijasz mnie, ponieważ nie
chcę zaprzeczyć swojej wierze – stwierdził Warren.

Osobiście zgadzam się pośrednio z podejściem Ricka Warrena. Mimo to, nie
porównywałbym do tego, że Chrystus przybył przynieść miecz (na upartego w
sumie można i tak).A co wy sądzicie o wojnie Amerykanów w Iraku, oczywiście z
chrześcijańskiego punktu widzenia?

Rick Warren wypowiedział się również na temat AIDS i pośrednio o
homoseksualizmie. Całość artykułu -
www.drzewopana.pl/index.php?id=wydarzenia&art=22
Obserwuj wątek
    • volteire25 Re: Rick Warren o wojnie w Iraku 14.04.07, 09:21
      Proszę Pana gdyby Pan uważnie czytał posty to by Pan wiedział że wszedł na
      fortum ATEISTYCZNE więc zdaje Pan sobie sprawę że dyskusja będzie gorąca?
      • mthomas1 Re: Rick Warren o wojnie w Iraku 14.04.07, 11:31
        Może i ateistyczne, ale temat jest kościół/religia - więc oczekuję normalnej
        dyskusji. Pozdrawiam.
        • volteire25 Re: Rick Warren o wojnie w Iraku 14.04.07, 11:48
          Ok.Więc może ja zacznę,krótko i lakonicznie.....angażowanie jakiegoś bytu
          wyższego np Boga w kwestię uzasadnienia wojny uważam za tyleż głupie co
          cyniczne.Przypominam że Wehrmaht na mundurach miał napis "Gott mit uns",a
          fanatycy umierają z "Allah akbar" na ustach....uważam że cywilizacja jest na
          tyle rozwinięta że powinniśmy unikać tych uproszczeń.Co sądzą inni forumowicze?
          • mthomas1 Rick Warren o wojnie w Iraku 14.04.07, 12:30
            Moim zdaniem każdy kraj ma prawo do obrony. Niestety, w dzisiejszych czasach (i
            w tym wypadku) czasem wygląda to tak, że wojna toczy się na cudzym terytorium.
            Osobiście, nie jestem zwolennikiem militarnych rozwiązań. Na zło trzeba
            odpowiadać dobrem, chyba że nie ma innych możliwości. Pytanie tylko, czy USA w
            ogóle próbowało inaczej rozwiązywać konflikt? I wtedy należy zastanowić się nad
            celami prowadzonych działań.

            W tym przypadku, nie sądżę, by ktokolwiek chciał się powoływać na to, że Bóg
            nawet domaga się prowadzenia wojen. Nie ma się jednak co oszukiwać, Izrael
            toczył ostre bitwe przez setki lat (i wciąż toczy). Rick Warren raczej chciał
            zwrócić uwagę na to, że Bóg w pewnym stopniu daje na to przyzwolenie. I w tym
            przypadku wracamy jednak to zadanego wcześniej pytania o cel działań.
            • kapitan.kirk Re: Rick Warren o wojnie w Iraku 14.04.07, 19:56
              Większość wyznań chrześcijańskich dopuszcza wojnę w pewnych określonych
              przypadkach. Katolicyzm dopuszcza np. "wojnę sprawiedliwą", czyli - wg doktorów
              Kościoła - prowadzoną w obronie, najogólniej mówiąc, życia (nie tylko
              swojego...), własności i narodu, w miarę możliwości, pod kierunkiem legalnych
              władz. Sęk w tym, że w dzisiejszym zglobalizowanym świecie ciężko rozróżnić
              pomiędzy wojną obronną, a napastniczą. Bo np. nie ma wątpliwości chyba, że
              zdobywanie terytorium III Rzeszy przez wojska alianckie w 1944/45 roku było
              kontynuacją wojny obronnej, a z kolei obroma obrona przez Serbię serbskiej
              mniejszości w państwach postjugosłowiańskich stała się punktem wyjścia do
              brutalnej agresji... Przykłady takie mozna by zresztą mnożyć w nieskończoność.

              Mała dygresja, co do wypowiedzi Jezusa o przyniesieniu miecza. W pełnym
              kontekście wygląda to nastepująco: "Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść
              na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić
              syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową; i będą nieprzyjaciółmi
              człowieka jego domownicy." (Mt. 10.34-35). Jasne jest chyba, że chodzi tu o
              zamieszanie związane z wprowadzaniem chrzescijaństwa w zastane struktury
              rodzinne, społeczne, państwowe, itp., a nie bezpośrednio o wojnę sensu stricto.
              Tym niemniej jest faktem, że Jezus o wojnach zasadniczo się nie wypowiadał
              (jesli coś pośrednio napomykał, to bez potępienia), o żołnierzach wyrażał się
              raczej pozytywnie wink

              Pzdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka