internetowa spowiedz

13.06.07, 22:04
Krakowski informatyk, twórca internetowej spowiedzi, został skazany przez sąd
na 2000 zł grzywny za "obrazę i ośmieszenie uczuć religijnych".
    • belos Re: internetowa spowiedz 14.06.07, 00:28
      I pomyśleć, że nasze podatki idą na takie pierdoły..
    • grgkh Re: internetowa spowiedz 15.06.07, 19:51
      www.rzeczpospolita.pl/news.rol?newsId=5495
      Obraza uczuć religijnych aktualizacja

      Grzywna za parodię spowiedzi w sieci

      Elżbieta Południk

      Parodiowanie spowiedzi i komunii św. oraz zamieszczenie na stronie internetowej "do pobrania" znaku hostii z napisem "IHS, Ciało Chrystusa" obraża uczucia religijne – uznał sąd w Białej Podlaskiej

      Sąd Grodzki w Białej Podlaskiej skazał wczoraj informatyka – autora strony internetowej spowiedź On-line – na 2 tys. zł grzywny, ale postępowanie karne przeciwko niemu warunkowo umorzył na dwa lata. Prokurator chciał roku więzienia w zawieszeniu na dwa lata. Dwudziestosiedmioletni Radosław R. z Chełma pracuje jako informatyk w jednej z krakowskich firm. Na swojej stronie internetowej „spowiadał“ internautów.

      – Ta strona nie służy do zabawy. By rozgrzeszenie było prawdziwe, wszystkie pola należy wypełnić uczciwie i sumiennie – przekonywał. Potem zamieścił ikony: "Trwa łączenie z Bogiem, proszę czekać", "Trwa transfer grzechów", "Trwa odpuszczanie grzechów". Na koniec można było pobrać sobie certyfikat spowiedzi. Jako pokutę spowiadający mógł wybrać sobie m.in. modlitwę do św. Zybedeusza 1000 razy, modlitwę o spokój w kuchni trzy razy na kolanach, pomalowanie kota w worku na szaro. Na koniec proponował pobranie i wycięcie sobie ze strony internetowej hostii. "Upewnij się, czy masz w drukarce papier ryżowy, możesz użyć też ziemniaczanego" – zalecał informatyk.

      Ksiądz prof. Leon Dyczewski, kierownik katedry socjologii religii KUL, uważa, że szydzenie z sakramentów św. nie pozostawia wątpliwości co do obrazy uczuć religijnych. Strona internetowa spowiedź On-line cieszyła się dużym zainteresowaniem. "Dowcip" był chwalony na blogu Krystyny Jandy. Dwoje ludzi z Białej Podlaskiej zgłosiło sprawę prokuraturze. Uznali, że kpiny z rzeczy dla nich najświętszych obrażają ich uczucia religijne. Powołując się m.in. na konstytucję, domagali się ochrony swoich praw jako ludzi wierzących. Prokuratura najpierw odmówiła wszczęcia postępowania, potem jednak oskarżyła Radosława R. o obrazę uczuć religijnych przez znieważenie przedmiotów kultu religijnego.

      Sprawę monitoruje Helsińska Fundacja Praw Człowieka. Jej przedstawiciel chciałby widzieć problem w kategoriach wolności słowa, prawa do swobody artystycznego wyrazu i wypowiedzi. – Oskarżenia prokuratorskie z artykułu 196 kodeksu karnego są w Polsce niezwykle rzadkie. Osoby uważające się za pokrzywdzone powinny dochodzić swoich praw na drodze cywilnej – uważa Michał Ziółkowski z Programu Spraw Precedensowych Helsińskiej Fundacji. Jego zdaniem wyrok budzi wątpliwości, bo może rodzić strach przed swobodą wypowiedzi. Przewiduje, że proces może się zakończyć w Strasburgu.

      Aplikant adwokacki Jan Chmielewski, obrońca internauty, zapowiada apelację. – Nas satysfakcjonuje jedynie uniewinnienie. To nie była obraza uczuć religijnych, tylko realizacja prawa do wolności wyrażania opinii. Skarżący mogli zignorować obecność tej strony w Internecie, wtedy nie byłoby obrazy. Oni sami chcieli się obrazić, to się obrazili – twierdzi Jan Chmielewski. – Nie chcemy nikogo krzywdzić. Jako ludzie wierzący domagamy się tylko poszanowania naszych praw – przekonuje Andrzej Czyżewski, który zgłosił sprawę prokuraturze.
      • grgkh Re: internetowa spowiedz 15.06.07, 19:52
        A przecież spowiedź "uszna" jest takim samym szydzeniem z podstaw religii katolickiej.
Pełna wersja