Wierszyk znaleziony w sieci

08.07.07, 07:06
autor nieznany

- Chcę wam dać panowie, panie,
receptę na odchudzanie.
Zamiast ziółek, kropeleczek,
strzelcie szybki numereczek!

Przy nim ćwiczysz mięśnie brzucha,
krew napływa do serducha,
płuca chłoną tlen jak miechy,
ile przy tym jest uciechy!

A nie wspomnę, że pośladki
u panienki, czy mężatki,
są jak pupa niemowlęcia,
albo jak policzki księcia!

Biedni, nędzni, czy bogaci,
w gatkach, gaciach, czy bez gaci,
niechaj, jęczą, posapują,
pocą się, ale pompują!

Bo od kiedy świat istnieje,
Masajowie, czy Pigmeje,
wiedzą, że numerek z rana,
to jest cymes proszę pana!

Byłem rano też poczęty!
Ojciec mój był wypoczęty
po przespanej całej nocy
jestem pięknym jej owocem!!!

Więc od jutra już, rodacy,
w wodzie, w lesie, w domu, w pracy,
nago, w różu, w czerni, bieli,
każdy niech numerek strzeli!!!

P.S.
Przyszła mi do głowy, myśl być może chora,
że niektórych posłów naszych poczęto z wieczora,
a po całym dniu roboczym, gdy rodzice są zmęczeni,
więc efekty mamy takie, że są chyba źle zrobieni.
    • adam81w Re: Wierszyk znaleziony w sieci 20.07.07, 02:10
      Fajny :0 trochę się zgubił przez zaśmiecanie trolla ale teraz zauważyłem
Pełna wersja