dagmama
06.09.07, 20:30
Chciałabym zaapelować do Was o niewypowiadanie się w wątkach
dotyczących wiary jako takiej.
Jeśli jeden wierzący zwraca się do innych wierzących na temat tego,
jak to wiara jest super i jak dobrze wierzyc w Boga, modlić sie i
tak dalej, to wolałabym, żeby zostali sobie we własnym sosie.
Nic nam do tego.
Jesteśmy tylko teoretykami w sprawach wiary.
Dyskutujmy na temat Kościoła Katolickiego jako nas, obie strony,
dotyczącego (niestety), podważajmy Biblię czy papieża jako
autorytet, ale nie podważajmy czyjejś wiary, nawet, jeśli uważamy
religię za bajkę, bzdurę, dowód na słabość umysłu, efekt
indoktrynacji, wygodę, chęć zadowolenia rodziny i sąsiadów (dowolne
określenie).