Dodaj do ulubionych

riadh club-sousse

IP: 83.238.200.* 07.04.10, 23:37
lece 25.04 do sousse do riadh palms bede w czesci klubowej. mam pytanie
czy ktos z was byl tam ? podobno czesc klubowa jest wyremontowana itd
ale nic na jej temat nie moge znalesc ;/ powiedzcie ogolnie cos o riadh
plams jakie jedzenie obsluga itd itp i jakiej pogody mam sie spodziewac
?!
Obserwuj wątek
    • Gość: Kisiaraf Re: riadh club-sousse IP: *.chello.pl 08.04.10, 22:28
      Ja również proszę opinie o Raidh club
    • Gość: julbea Re: riadh club-sousse IP: 83.238.200.* 14.04.10, 16:54
      czy nikt nie byl w riadh club ?
    • margolcia64-5 Re: riadh club-sousse 22.04.10, 13:04
      Witam! ja wybieram się do riadh club pod koniec maja mam nadzieję,że
      do tej pory ktoś wróci i podzieli się informacjami z pierwszej
      ręki.bardzo czekam na wieści oby pozytywne(((:
      • Gość: julbea Re: riadh club-sousse IP: 83.238.200.* 03.05.10, 17:42
        witam
        własnie wrocilam z riadh palms. mialam byc w riadh club ale nie wiem
        dlaczego zakwaterowali nas w riadh palms. hotel rewelacja!!!!!!
        osluga swietna. mila, pomocna. barmani i kelnerzy niesamowicie
        sympatyczni nie dawalm im napiwkow dopiero ost dnia. animatorzy
        spelnili swoje zadanie swietnie. caly dzien zabawiali gosci.
        wieczorem w klubie jakies skecze wystepy itd. dla starszych na
        głownej sali gral jakis pan na pianinie i spiewal. sprzatanie bez
        zarzutow. jedzenia mnostwo ! ogrod i basen przepiekny.jedyny minus
        hotelu to fakt, ze jest oooooogromny i w sezonie jest zapenw mnostwo
        ludzi i moze to byc uciazliwe. ogolnie baaaaardzo polecam!!!
        • margolcia64-5 Re: riadh club-sousse 04.05.10, 09:07
          To jest informacja na jaką czekałam.Czy mogę wiedzieć z jakiego
          biura wyjeżdżałaś ? Jaka byla pogoda czy trzeba zabrać wysokie
          filtry (lecę 23.05).Co z leżakami przy basenie? Jakie ceny w
          sklepach, czy porównywalne z Polskimi? A co z Riadh club czy on
          istnieje ??? Bardzo proszę o jakieś wieści jeśli to nie
          problem.Pozdrawiam













          • Gość: agag61 Re: riadh club-sousse IP: *.adsl.inetia.pl 04.05.10, 15:08
            Witam margolcia. Ja też lecę 23 maja , może się spotkamy. Ja wylatuję z
            Katowic.Pytałam o ten hotel ludzi z mojego biura, którzy tam byli. Są
            zadowoleni, twierdzą , że jest lepiej niż w Riadh Palms, bo pokoje są
            wyremontowane i jest ciszej niż w tym wielkim hotelu. Pozdrawiam!
            Do zobaczenia!!!
          • Gość: julbea Re: riadh club-sousse IP: 83.238.200.* 04.05.10, 16:59
            ja lecialam z biura beefree. Biuro rowniez bardzo polecam. ja bylam
            koniec kwietnia i wtedy spokojnie filtr wystarczyl 20. ale to chyba
            zaley od karnacji itp. ogolnie riadh club dokladnie nie wiem ktory
            to. wydaje mi sie ze jest to obok taki jedno pietrowy budynek ale on
            jest jeszcze w trakcie budowy i dlatego zostalaismy zakwaterowani w
            riadh palms.lezeki sa bezplatne zarowno na plazy i przy basenie. nie
            wiem jak bedzie pozniej w trakcie sezonu?! z racji ze lecisz pod
            koniec maja mozesz spodziewac sie tlumow w hotelu wiec i o lezaki
            moze byc problem. trzeba bedzie wczesniej wstac i sobie zajac ;D jest
            taniej niz w polsce.
            • margolcia64-5 Re: riadh club-sousse 05.05.10, 09:42
              Bardzo dziękuję za te informacje,ja również lecę z BeeFree,ciekawa
              jestem jak oceniłabyś organizację tego biura? mam jeszcze kilka
              pytań jeśli mozna?? 1.jak wygląda plaża,czy można pospacerować do
              woli,czy morze ma przyjazne zejście i czy temperatura wody pozwala
              na kąpiele bez stresu? 2.co z opcją all na plaży ? 3.czy faktycznie
              jest blisko do centrum ? 4.poproszę o kilka słów na temat bazaru ,
              co ciekawego tam można kupić ( owoce,koszulki "markowe",pamiątki?)i
              orientacyjne ceny.Będę wdzięczna za każdą informację.Pozdrawiam
              • Gość: julbea Re: riadh club-sousse IP: 83.238.200.* 05.05.10, 20:23
                Jeżeli chodzi o plaże to jest przy samym hotelu< jak ja bylam to bar
                przy palzy nie byl czynny, jedynie przekaski serwowali> . spacerowac
                mozna do woli ;) morze jak ja bylam to mialo jakies 17-18 stopni
                czyli taki baltyk polski w wakacje.zejscie do morza łagodne a woda
                czysciutka. do centrum czyli do tej slynnej mediny jakies 20minut sie
                idzie. ogolnie to koszmar na niej bo kazdy zaczepia i namawia zeby
                wejsc do niego do sklepu. mozna kupic mnostwo podrob, szisze,
                przyprawy, bizuterie itd itp Jezeli chodzi o biuro to jest ok.
                bylismy na wycieczce na sahare gdzie pani rezydentka Edyta spisala
                sie na medal. Podawala mnostwo ciekawych informacji nie tylko nudna
                historie ale takze wiele ciekawostek.
                jakbys miala jeszcze jakies pytania pisz! no i koniecznie daj znac
                jak sie wyjazd udal ;)
                pozdawiam
                • margolcia64-5 Re: riadh club-sousse 06.05.10, 09:03
                  Bardzo dziękuje za wyczerpujące informacje,jak mi się jeszcze urodzi
                  jakieś pytanie to do 23.05 się odezwę,a po powrocie zawitam na forum
                  i podziele się wrażeniami.Pozdrowienia
                • Gość: gabi Re: -sousse IP: *.uwm.edu.pl 06.05.10, 10:05
                  Witam wybieram się z tego samego biura podróży co ty, do riadh club
                  16.05.czy w okolicy tego hotelu są jakieś dyskoteki.
                • margolcia64-5 Re: riadh club-sousse 12.05.10, 11:51
                  Witaj Julbea.Mam pytanie dotyczące leżaków na plaży,przeczytałam
                  gdzieś, że nie nadają się do niczego i że lepiej korzystać z
                  płatnych na plaży obok.Co Ty na to?I jeszcze jedno.Jak
                  przyjechaliście do hotelu to czy pokoje były już gotowe, czy
                  musieliście czekać do 14.00.A jak było w dniu powrotu,czy po zdaniu
                  pokoju jest jakaś ogólnie dostępna łazienka hotelowa z
                  prysznicem,żeby przed podróżą się przebrać i odświeżyć? Z góry
                  dziękuję za informacje.Pozdrawiam
          • Gość: 123 Re: riadh club-sousse IP: 80.54.122.* 07.05.10, 09:23
            Byłam w tym hotelu w maju 3 lata temu, byliśmy bardzo zadowoleni z
            pobytu, zakwaterowani byliśmy w starszej części czyli Riadh Palms
            jednak nie stanowiło to problemu, mieliśmy szczęscie bo dostaliśmy
            pokój z widokiem na basen/morze. Widzieliśmy też pokój od strony
            ulicy, i tu trzeba mocno interweniować jeśli się taki dostanie -
            głośno potwornie. Jedzenie bardzo smaczne, leżaki przy basenie
            załatwialiśmy z leżakowym (za niewielki bakszysz) codziennie
            mieliśmy zarezerwowane tam gdzie chcieliśmy. Pogoda jak marzenie,
            cieplutko, na plaży przyjemny wiaterek, jedynie woda chłodna, filtry
            obowiązkowe. Pozdrawiam
    • avilka Re: najnowsze wieści z riadh club :D 07.05.10, 16:53
      witam :)

      I ja się wybieram do tego hotelu ( chyba :)) tzn chcemy zobaczymy jakie beda
      oferty) planujemy albo 27-05 albo 03-06 więc widze ze moge spotkać kilka osób z
      tąd :)))

      no więc moja koleżanka jest własnie od wczoraj w tym hotelu i dziś dzwoniła zdac
      mi relacje i nic więcej nie napisze bo widze że juz same superlatywy zostały
      wymienione :)) ona równiez bardzo bardzo zadowolona :))

      wykupili wycieczke do Riadh Club ale zostali zakwaterowani Riadh palms z uwagi
      na to ze tamten jest w remoncie także wszystkich kierują do Riadh Ralms :)

      Ja natomiast mam ciągle obawy bo lecimy z niespełna dwuletnim szkrabem i
      niewiem jak tak z jedzeniem, piciem itp...

      choc póki co koleżanka zachwalała jedzonko ze pyszne i sporo i rozmaicie :)

      również leciała z BeFree - bardzo zadowolona

      Oni chyba maja tez najtaniej ??
      prosze napiszcie mi ile wynosi Was na 1 os. ?
      • Gość: Haneczka40tka Riadh IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.10, 11:39
        Byłam W Sousse, w Hotelu Riadh Palms w dniach 9-16 kwietnia 2009
        (Wielkanoc) EXIM TOURS. Wylot z Wrocławia. Ja , mąz i córka!

        Jak zawsze po powrocie staram się zamieścić szczegółowy opis hotelu, by
        posłużył kolejnym turystom, bo jak zawsze (i naiwnie) liczę na rewanż
        przy kolejnych wyjazdach
        Jednoczesnie pragnę dodać, iż jest to mój własny opis i moja
        subiektywna ocena, inni być może napisaliby o hotelu coś zupełnie
        innego. Rzecz gustu i oczekiwań. Ja bywałam w dużo lepszych hotelach w
        różnych częściach Europy i nie tylko, ale z wakacji Tunezji wróciłam
        zadowolona bo pojechałam odpoczywać a nie szukać dziury w całym, ale
        mam świadomość, że były osoby niezbyt zadowolone. Jak zawsze.
        Dodam także, że nie byłam nigdy w sześciogwiazdkowych hotelach w Dubaju
        czy na Malediwach, jeśli już jadę to zwykle do hoteli 3*lub 4* i zwykle
        wracam zadowolona. Jeśli ktoś jest i w stanie zakłócić wakacje to
        najczęściej drugi człowiek
        Przed wyjazdem zawsze staram się znaleźć na forum informacje o hotelu
        do którego chce się wybrać i jest mi bardzo miło, gdy znajduję wsparcie
        i pomoc. W wypadku informacji O Riadh Palms takiego wsparcia raczej nie
        otrzymałam więc mam nadzieję, że zadziałam jak wolontariusz i mój opis
        komus pomoże.

        A teraz słów parę o Tunezji...

        Na początku powiem, że był to o wiele przyjemniejszy pobyt niż pięc lat
        temu, przede wszystkim dlatego, że nie było upałów więc można było
        spokojnie spacerować, zwiedzać, odpoczywać...człowiek nie był taki
        umęczony słońcem i opalaniem, po drugie i najważniejsze-NIE DOPADŁA
        mnie żadna zemsta faraona (pięc lat temu tydzień cierpiałam!!!) i
        byliśmy poza sezonem więc nie było wrzasków, płaczu dzieci i łupanki
        przy basenie.

        1.PODRÓŻ.
        Podróz planowa, odprawa Eximu na lotnisku szybka i sprawna, podobało mi
        się, że biuro vouchery i bilety dawało w takiej torebeczce na szyję,
        dobry pomysł, nie trzeba było co minutę otwierać torebki i dzięki temu
        cała odprawa szła szybko.
        Po odprawie bezcłówka i do samolotu!
        Llinie lotnicze Aurela Airlines takie same jak wszystkie, Boening 737 ,
        dość wiekowy i podniszczony ale leciał....

        Obsługa samolotu angielsko języczna. Lot bez cateringu. Na pokładzie
        można kupić kanapki i napoje. Jak lecieliśmy do Monastiru to za euro a
        jak wracaliśmy to w złotówkach. Nie wiem dlaczego tak dziwnie???
        W Monastyrze też szybciutko wszystko poszło, walizki wyjechały
        natychmiast i po dziesięciu minutach byliśmy w autokarze, w którym pół
        godziny czekalismy na rezydenta-transfermena ,który miał pieriepałki na
        lotnisku z powodu turysty z Wrocławia który.....nie mial paszportu,
        przyleciał na dowód i trzeba go było odesłać do kraju Ciekawe swoją
        drogą, jak go wypuszczono z Wrocka?????
        Na lotnisku przywitał nas chłód wieczoru, spora wilgoć i niezwykła
        przejrzystość powietrza.

        W hotelu pokoje przydzielał stary dziad, poprosiłam o pokój w nowej
        części hotelu, zabrał mnie na bok i powiedział, że w nowej części "nie
        ma" pokoi trzyosobowych ale da mi PIĘKNY pokój z widokiem na morze. I
        dał klucz a ja mu potem 20 dolców.
        Jak się potem okazało, gdy inni prosili o widok na morze , to zażądał
        75 dolarów ale sąsiedzi stargowali się do czterdziestu!!!! Nie wiem,
        czy mu się podobalam czy był już zmęczony, że ja dostałam za 20cia i
        bez dyskusji???

        Pokój okazał się stary i zdezelowany, dwuosobowy z na siłe upchniętą
        dostawką, bez lodówki i suszarki, o wiele gorszy niż ten w Kheopsie w
        Nabeul ale za to widok z balkonu rzeczywiście zapierał dech w pierśiach
        więc stwierdzilismy, że nie będziemy się wykłócać i tak oto zaczęliśmy
        urlopowanie.
        Do czwartej rano siedzielismy na balkonie opatuleni kocami i popjaliśmy
        drineczki.
        Poza pokojem hotel mi się podobał, windy jeździły szybko, jedzenia było
        mnóstwo i bardzo dobre, śniadania dla spiochów, późne kolacje, po
        południu naleśniki. Lody, ciacha, desery, full wypas.

        Rezydent: miły Tunezyjczyk świetnie mówiący po polsku.

        2. JEDZENIE!!!
        Śniadania: bagietki, rózniste sałatki, warzywa, ziemniaki, gulasz,
        gulasze warzywne, puddingi ryzowe, dzemy, jogurty, rózne płatki i
        mleko, mnóstwo ciastek i ciasteczek,słodkie bułki i paczki na gorąco,
        wędlina (taka mortadela!) i ser zółty i biały, zawsze jajka sadzone i
        omlety na zyczenie. Kawa, herbata.Tostar, można było sobie robić
        grzanki. Napoje z dystrybutorów.
        Bagietki połozone w wielkim koszu, obok deska do krojenia i nóz, każdy
        odkrawał sobie tyle ile potrzebował.

        Obiady i kolacje: tak samo ale dużo więcej: zawsze dwa rodzaje
        spaghetti, ryby, dwa trzy gulasze do wyboru, rózne zapiekanki,
        ziemniaki, frytki,bakłażany pieczone, cukinie pieczone, nadziewane
        papryki, pomidory, ogórki, zupy, zawsze lody rózniste, desery,
        puddingi, bita smietana. Piwo, wino oraz rózne napoje.Bywały także moje
        ulubione krewetki, sałatka z kalmarów, gulasz z kalmarów itd.
        Śniadania od 6.00 do 10.00, od 10.00 do 11.30 późne sniadania (duzo
        skromniejsze) obiad 12.30 do 15.00, kolacja od 18.30 do 21.00, od 22 do
        24tej późna kolacja (skromna)
        Raz na pobyt możliwość rezerwacji kolacji w restauracji a la carte „Le
        Baron” (Także napoje i alkohole) byliśmy ale nam nie smakowało i
        przenieśliśmy się do ogólnego bufetu.

        Od 16.00 naleśniki, o tej porze roku podawano je na świezym powietrzu
        obok sceny do animacji, latem pewnie w restauracji Neptun przy basenie.
        Przez cały dzień dostępna kawa, herbata, napoje, od dziewiątej do 00.00
        bar z alkoholem i napojami.(Lobby bar na poziomie-1)
        Wiem jakie będą Wasze pytania więc już odpowiadam:

        2a. DRINKI:
        Vodka Orange
        Gin Tonic
        Gin Cola
        Martini Sprite (tunezyjskie)
        Boukha Cola(Taki bimber)
        Boukha Orange
        Whisky Cola
        Sun Riadh : Boukha, Orange, sos truskawkowy
        White Lady: Gin, Jus de citron, Sirop Oregat
        Blue lagon: Vodka, jus d,ananas, jus d,Orange
        Wina: czerwone, białe, rózowe, Martinii,
        Piwo Celtia
        Dla dziec Milch Shake
        Tutti Frutti
        Wszystkie alkohole są produkcji miejscowej choć może nazwy SA jak u nas
        i do drinków dodaje się napoje typu cola, sprite itd. Nie ma soków jak
        u nas.

        Alkohole zagraniczne w drink barze w kawiarni po prawej stronie
        recepcji (płatne oczywiście od 6-10 DT)
        Kelnerzy bardzo mili i choć ciężko pracuja to są zawsze bardzo
        uśmiechnięci, usłuzni i mile. Ja nawet miałam swojego ulubionego

        Dodam, że mąż bez problemu dał sobie załozyć branzoletkę , a WSZSTKICH
        wrednych forumowiczów co to nie chcieli odpowiedzieć na moje pytania na
        forum o Sousse informuję , że branzoletki z ALL INCLUSIVE były
        niebieskie dla dorosłych i pomarańczowe dla dzieci i młodzieży
        (uniemowżliwiały dostęp do alkoholu!) a Ci bez all mieli zielone.

        Basen rzeczywiście piekny i duzy ale już o 7mej rano rezerwowałam
        leżaki bo później te w najlepszych miejscach były zajęte przez
        niemieckich staruszków którzy już chyba o szóstej rano jedli śniadanie.
        W ogóle wstawałam codziennie przed siódma i to bez bólu, jak widać, na
        czas urlopu zwoje mózgowe mi się poprzestawiały na jeden tydzień
        Woda zimna jak jasny pieron, wykręcało mi jajniki i skończyło się na
        moczeniu nóg ale córka i mąz popływali. Pływały tez bohaterskie
        staruszki i kilkoro dzieciakow.

        Restauracja Neptun pomiędzy basenem a morzem była w remoncie, dostępne
        były tylko napoje oraz piwo i wino. W ogóle było sporo remontów,
        wstawiano nowe barierki na mostkach nad basenem, ale mnie to nie
        przeszkadzalo. Palmy pięknie pochylały się nad głowami, uprzejmy
        pracownik od razu przynosił materace gdy tylko brało się leżaki, miło
        było leżeć z książeczką, popijać piwo, i nie mysleć

        Przy basenie albo nie było muzyki wcale, albo cichutka relaksacyjna,
        cały czas słychać było cudny szum morza, spiew ptaków, wielbiałam tak
        polegiwac nawet wtedy jak nie było upału, parę razy byliśmy sami we
        troje na leżakach, poubieranie ale zrelaksowani!!!! Jak ktoś nie ma
        takiej zapierdolki jak my to nie wie
        • Gość: Haneczka40tka Riadh ciąg dalszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.10, 11:42
          Morze czyste, plaża także, duzo spacerowaliśmy promenadą lub brzegiem
          morza do Mediny, suk jest wielki, długi, wąski, można w nim nieźle
          pobładzić, jednoczesnie cztery osoby człowieka wołaja , zaczepiaja,
          zapraszają i od razu pytają: Polska , raszia, czech.... jak uslyszą, że
          Polska to od razu wrzeszczą: "Dobra dobra zupa z bobra", za mna wołali
          Danusia, Zołza idt ale mozliwości targowania są ogromne.... Ja tego nie
          nawidzą, mąż uwielbia, np torebkę Burbery z 75 dinarów zhandlowaliśmy
          do 25ciu a córki trampki konwersy z 60ciu do 10ciu DT. Kupiłam piękne
          poduchy, mąz też torbę, arafatki, sporo przypraw, trampki i sziszę
          oczywiście.!!!!(córka) Suk w Sousse to także sklepiki dla tubylcow,
          cala dzielnica producentów mebli, w kamiennych norach produkuja
          naprawdę piękne meble, jest tam taka cala dzielnica rzemieślników, tam
          mieszkaja, zyja pracują... Dwa razy tam się zapuściliśmy i nie mieliśmy
          żadnego strachu, iż nie ma tam turystów. Mieszkania wyglądają na bardzo
          biedne i skromne, wszystko stare i krzywe a miasto wogóle nie ma
          pojęcia o słowie "architekt miejski" albo ma też zupelnie inne pojęcie
          architektury.
          Nabeul był o wiele bardziej "poukładany" zwarty, inna zabudowa a w
          Sousse każdy po swojemu złozył swój domek z kart.

          Oczywiście zaliczyliśmy także piękny Port EL Kantaui (6 dinarów taxi,
          pytać o cenę przed wejściem do taksówki bo potrafią naciagać) i tam sa
          już ładne domy, tam mieszkają tunezyjscy bogacze, od razu widać piękne
          zabudowania, zadbane ulice, nowoczesne budynki mieszkalne i ichniejsze
          kamienice. Ładna zieleń i wszystko bardzo zadbane. W Porcie kupilismy
          piękne akwarelki i zjedlismy pizze w tubylczej knajpce, kelner nas
          przepraszał za to ,że palą tam sziszę a dla nas była to nie lada
          atrakcja patrzeć na brunatnych skóra panów zadumanych nad herbatą i
          fajką
          W żadnej kafejce ani restauracji nie spotkalismy menu, podejrzewam, że
          dla turystów są "Inne" ceny a inne dla tubylców,dopiero gdy ostro
          zażądałam menu kelner wyniosł kartkę z wydrukiem z komputera.

          A wracając do Riadh palms: codziennie były jakieś animacje ale z nich
          nie korzystalismy za to korzystaliśmy dużo z krytego basenu gdy nie
          było pogody, można tam było także posiedzieć w saunie albo wykupić
          sobie masaż wykonywany przez miła kobitkę. Na krytym basenie są
          ratownicy więc spokojnie dzieci mogą tam być same
          Turyści w hotelu raczej nie byli uciązliwi, poza Angolami, którzy
          chlali na umów i rzygali w kącie.
          Ja z hotelu i obsługi jestem zadowolona, lobby bar jest spory, dużo
          miejsca , także restauracja ogromna ale w sezonie musi być tam totalny
          kociokwik, 650 pokoi, olbrzym. Pod koniec naszego pobytu gdy zjechało
          sporo Hiszpanów otwarto dodatkową jadalnię dla rodzin z dziećmi.

          Nie wiem co tu jeszcze pisać, dla mnie to były wspaniałe dni, spokój,
          relaks, cisza, duzo spacerowalismy, leżeliśmy przy basenie, telefony
          nie dzwoniły, mąz się wysypiał popołudniami, naprawdę był to miły czas.
          Mąz był w Tunezji po raz pierwszy , jak wiecie jest wielbicielem Egiptu
          i był mile zaskoczony ich zachowaniem, kulturą itd... stwierdził, że
          Egipcjanie sa potworni w porównaniu z Tunezyjczykami, był bardzo
          zadowolony I zamierza jeszcze się do Tunezji wybrać!!!!!!
          Wieczorami spacerowalismy nad morzem, potem drineczki w barze a potem
          nasiadówka na balkoniku, szum morza i RELAKS!!!!!
          Wrócilismy w dobrym nastroju choć droga powrotna była bardziej
          uciązliwa, gdyz mieliśmy międzylądowanie w Poznaniu, tam godzina
          przerwy, potem wsiedli do samolotu poznaniacy w tym niepełnosprawne
          dziecko, które Kapitan kazał z rodzicami usadzić w pierwszym rzędzie.
          Jak reszta wsiadła, to okazało się, że ten chory chłopczyk siedzi z
          mama na miejscu innej mamy z córką, zaczęła się kłotnia na maksa, baba
          powiedziała, że na inne miejsce nie pójdzie bo "ma wyznaczone" pół
          samolotu na nią wrzeszczało w tym mój mąż najgłośniej, stewardesy nie
          wiedziały co robić, ale tak babę zlinczowaliśmy, że w końcu ruszyła na
          inny fotel..... A potem pól godziny czekaliśmy na dokumenty do wylotu i
          w ten oto sposób zaliczylismy godzinne opóźnienie Ale nic to.

          Super było lecz się skończyło, teraz zaczynam zbierać kasę na następne
          wakacje


          Jak ktoś ma pytania to służę, potrzebujacym mogę wysłac kilka fotek.
          Pozdrawiam.

          • margolcia64-5 Re: Riadh ciąg dalszy 12.05.10, 12:46
            Witaj julbea
            Mam pytanie dotyczące leżaków na plaży.Przeczytałam gdzieś,że nie
            nadają się do niczego i że lepiej korzystać z płatnych na plaży
            obok.Co Ty na to? I jeszcze jedno,jak przyjechaliście do hotelu to
            czy pokoje były już gotowe,czy musieliście czekać do 14.00. A jak
            było w dniu powrotu,czy po zdaniu kluczy jest jakaś ogólnodostępna
            łazienka hotelowa z prysznicem,żeby przed podróżą się przebrać i
            odświeżyć.Z góry dziękuję za informacje.Pozdrawiam
            • Gość: TomAlex Re: Riadh ciąg dalszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.10, 11:02
              I my wybieramy się do Riadh Club (w połowie czerwca)i także nie znaleźliśmy konkretnych fotek ani konkretnych opinii wczasowiczów (niby na stronie rezerwacji są zdjęcia recepcji i pokoiku ale nikt nie potrafi konkretnie sprecyzować w którym miejscu ogrodu znajduje się ten budynek i jak wygląda)
              Czekamy z niecierpliwością na jakieś informacje\
              Pozdrawiam i życzę udanego wypoczynku
              • Gość: Haneczka40tka Re: Riadh ciąg dalszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.10, 11:16
                Nowa część hotelowa znajduje się z prawej strony hotelu, a patrząd od
                strony plaży z lewej. Ja rok temu próbowałam zdobyć pokój w tej nowej
                części ale mi się nie udało, pomimo dwudziestodolarówki dla Pana w
                recepcji. Powiedział mi,że nie ma miejs w nowej części, za to
                dostałam "niby" piękny pokój z widokiem na morze. Faktycznie, widok był
                piękny ale pokój jak cela więzienna, te okropne zabetonowane balkony.
                Siedzisz, chcesz oglądać morze a przed twarzą masz beteonową barierkę.
                Nie wiem z jakim biurem jedziesz ale spotkałam wiele opini, iz ludzie
                kupują miejsca w nowej części hotelowej a i tak są kwaterowani w starej.
                Pozdrawiam.

                Hanna
                • Gość: TomAlex Re: Riadh ciąg dalszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.10, 13:23
                  Dzięki za szybką odpowiedź
                  My załatwiamy wyjazd przez BeeFree Holidays
                  Mam tylko jedno ale:
                  - Haneczka40tka z Twojego opisu wynika że to nowa część Riadh Palms
                  a my mamy być zakwaterowani w Riadh Club, ponoć jest to oddzielny budynek o niskiej zabudowie gdzieś w ogrodzie na terenie kompleksu - widziałaś może coś takiego (nie jestem przekonany czy dobrze sądzę ale na Google Earth na zdięciach satelitarnych widziałem jadąc od lotniska w Monastirze za Riadh Palms mniejszy budynek wyglądający jak litera "U" z patio w środku Tekst linka )
                  • avilka Re: Riadh ciąg dalszy 16.05.10, 21:43
                    przeczytaj moja wypowiedź powyzej... odnośnie Riadh club :)

                    My lecimy z Itaki 03-06 mamy wykupiony Riadh palms pokój z widokiem na morze
                    mam nadzieje ze będzie w tej nowej częsci....
            • Gość: julbea Re: Riadh ciąg dalszy IP: 83.238.200.* 17.05.10, 16:06
              Jeżeli chodzi o leżaki na plaży to byly bez zastrzeżen.Z tym,ze ja
              bylam tuz przed sezonem wiec nie bylo jeszcze tyle ludzi mozliwe ze jak
              jest mnostwo ludzi to wyciagaja jakies stare.
              My przyjechalismy do hotelu z lotniska po 14 wiec pokoje mielismy juz
              gotowe ;) a wyjezdzalismy o 14 z hotelu, z pokoju wykwaterowac
              musielismy sie ok 12 takze zdazylismy skorzystac z laznienki w pokoju;)
              nie wiem jak to jest z prysznicami.
          • Gość: andy Re: Riadh ciąg dalszy IP: *.rybnik.vectranet.pl 03.07.10, 06:39
            Dzięki za garść informacji
      • Gość: asia Re: najnowsze wieści z riadh club :D IP: *.bielskobiala.vectranet.pl 21.05.10, 00:26
        witam,
        lecimy z mężem 27. 05 z Katowic również z biurem BeeFree, płaciliśmy niecałe
        1400 zł/tydz All, i też mamy obawy odnośnie hotelu Riadh Club... troszkę nas
        uspokoiły wypowiedzi..
        może się spotkamy w Tunezji:)
    • fragariavesca1 Re: riadh club-sousse 28.05.10, 11:05
      A hotel Riadh Club w Nabeul? Był ktoś? Słyszałam, że dość głośno ze względu na
      dyskotekę i miejscowych, ale to wszystko, co udało mi się dowiedzieć na temat
      tego miejsca. Będę wdzięczna za informacje.
      • margolcia64-5 Re: riadh club-sousse 02.06.10, 10:25
        Witam ponownie.
        Wróciłam dwa dni temu z Sousse.Pierwotnie mieliśmy być zakwaterowani
        w Riad Club,ale na miejscu okazało się,że jest on jeszcze nie
        gotowy ,więc przeniesiono nas do Riad Palm ( czego wcale nie
        żałuje ).Hotel jest olbrzymi,korytarze to istne
        labirynty.Mieszkaliśmy w nowej części na 5 piętrze.Widok z okna
        częściowo na morze , a częściowo na bardzo ruchliwą ulicę.Nasz pokój
        był duży dla 4 osób,TV ,klimatyzacja nie działała ale nie było to
        żadnym problemem gdyż pogoda nas za bardzo nie rozpieszczała ( na 7
        dni pobytu 3 dni słoneczne a reszta to zachmurzenie na przemian z
        deszczem , nie tego się spodziewaliśmy ).Łazienka duża z wanną
        suszarka do włosów.Pokój sprzątany codziennie ,ręczniki wymieniane
        codziennie.Jedzonko pyszne i duży wybór.W wersji All tak naprawdę
        można jeść przez "cały dzień".Drinki w barze "cieniutkie"
        (rozcieńczane?).Na basenie i na plaży leżaki bezpłatne.Trzeba
        wcześnie wstać aby poleżeć przy basenie.Na plaży można dogadać się z
        obsługą i za niewielką opłatą (1 dinar)mieć pewność,że leżaczek
        będzie czekał z rana.Ogólnie hotel wart polecenia.
        A jeśli chodzi o Riad club to nie jestem pewna czy szybko będzie
        gotowy,gdyż prowadzone są tam prace wykończeniowe.Jest to budyneczek
        kameralny jednopiętrowy położony tuż obok Riad palm.Jak ktoś jest
        zainteresowany to mailem prześlę zdjęcia.
        Jeśli macie dodatkowe pytania to chętnie odpowiem.
        • Gość: Marzenus76 Re: riadh club-sousse IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.10, 22:16
          Witam, dziękuję za informację, my wyjeżdżamy 17 czerwca. Z jednej strony to
          nawet się cieszymy że będziemy w riadh palms. Mam pytanie jak rezydent się
          sprawował na wycieczce czy nie było problemu z zakwaterowaniem w palmsie ? A o
          zdjęcia chętnie poproszę almarzena@wp.pl
          • Gość: lucyna Re: riadh club-sousse IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.10, 10:12
            bardzo chętnie poznam twoją opinię , bo wybieramy się ze znajomymi do riadh club
            15 lipca. Ciekawi jesteśmy jakiejkolwiek opinii o tym hotelu. Jeżeli możesz coś
            napisać to chętnie to przeczytam.Mój email
            lucyna.amiri@buziaczek.pl
            • Gość: agag61 Re: riadh club-sousse IP: *.adsl.inetia.pl 20.06.10, 14:40
              Witam. Wróciłam z Sousse 6 czerwca po 2 tygodniowym pobycie. Jechałam z biura
              Bee Free. Jestem bardzo zadowolona. Hotel jak na folderach, obsługa bardzo miła,
              żarcie super. Rhiad club jeszcze w remoncie i wszystkich lokują w Palms.Za
              mojego pobytu zmieniły sie zwyczaje , po aferze z leżakami nie można już rzucić
              ręcznika i zając tak leżak. I dobrze, bo nawet po śniadaniu można znaleźć wolne
              miejsca przy basenie. Przed wyjazdem otworzono nowy amfiteatr na powietrzu do
              występów, i club był prawie na ukończeniu. Ale tam bedzie lepiej niż w Palms.
              nowe ładne pomieszczenia i ciszej. Oglądałam pokoje , trochę mniejsze ale
              ładne.Polecam wszystkim!
              • Gość: Marzenus76 Re: riadh club-sousse IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.10, 21:05
                Witam, właśnie dzisiaj wróciliśmy z Riadh Club, byliśmy już zakwaterowani w tym
                nowym hotelu. Pokoje bardzo skromne ale czysto nowe łazienki ,małe pokoiki
                skromniutkie ale klima jest telewizor, telefon, i malutka szafa ale poza tym
                super. Jedzenie, animacje dyskoteki, basen i plaża ekstra. Jedynie tylko za
                oknem koparka i prace wykończeniowe mogą śpiochów pobudzić bo od 8 rano już
                zaczynali pracę. Ale ogólnie bardzo polecam.
                • Gość: lucyna Re: riadh club-sousse IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.10, 12:04
                  Dziękuję ci Marzenus76 za ocenę riadh club my lecimy 15.07 i po powrocie też
                  zamieścimy swoją opinię. Uspokoiłaś nas. Mamy nadzieję, że inni też coś napiszą.
                  • Gość: Adas Re: riadh club-sousse IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.10, 09:02
                    Witam
                    wrocilismy 8.07.2010 Bylo fajnie plaza super temp. przez caly
                    tydzien byla powzej 30 stopi sloneczko, woda bardzo ciepla i
                    krystalicznie czysta. Mielismy HB jedzienie pysze i dla kazdego cos
                    milego rozne rodzeje miesa salatek owoce cista wszystko świeże.
                    Hotel ok obsluga super, 8 animatorow dba aby sie nie nudzic. Tenis
                    zmienmy stolowy pilka nozna reczna w basenie siatkowka rowerki wodne
                    itp. za darmo. Jedny minus to sprzataczki ktore sprzataja codziennie
                    i bardzo halasuja nie da sie spac w poludnie:) plus robonicy ktorzy
                    wykanczaja dalsza czesc hotelu. Ogolnie polecam.
                    • Gość: Rafaello Re: riadh club-sousse IP: *.realestate.net.pl 18.08.10, 19:47
                      Witam bo wybieram się z swoją paczką do riadh club.Chciałem się dowiedzieć jak tam teraz jest czy juz po remontach wylatujemy 02.09.2010 oczekuje na wiadomość a jak ktoś moze To o wysłanie fotek z Tego miejsca pozdrawiam Serdecznie
                      • Gość: Rafaello Re: riadh club-sousse IP: *.realestate.net.pl 18.08.10, 20:05
                        Witam bo wybieram się z swoją paczką do riadh club.Chciałem się dowiedzieć jak tam teraz jest czy juz po remontach wylatujemy 02.09.2010 oczekuje na wiadomość a jak ktoś moze To o wysłanie fotek z Tego miejsca lisony@o2.pl pozdrawiam Serdecznie
                        • Gość: ~~~~ Re: riadh club-sousse IP: 109.243.226.* 06.09.10, 09:46
                          HEJ!
                          Ja i mój chłopak mieliśmy lecieć na Riadh Club w Sousse:)... Podobno tam jest bardzo ładnie i w ogrodzie palmowym :).... Jednak wypadło tak, że musieli zmienic nam hotel poniewaz tam już brakowało miejsc :/... Na szczęscie zmieniono nam na hotel o wiele lepszy i dodali gratis :D Wyszliśmy na plus :) A wakacje były cudowne ;D

                          Na plaży spotykaliśmy ludzi którzy narzekali na Riadh Club bo akurat mieli tam pobyt, dlatego byliśmy jeszcze bardziej zadowoleni. Ogólnie narzekali na czystość ;/ Ale jak dla mnie to mówię : Też nie można przesadzać i czepiać się jakiś szczegółów. Ważne żeby nie było większysz problemów :)

                          My mielismy porządek i codziennie wymieniana pościel i ręczniki... :)
                          Miłego wypoczynku !!
                          • Gość: :) Re: riadh club-sousse IP: *.chello.pl 28.09.10, 18:22
                            Hej czy ktoś może był w Riadh Palms w ostatnim czasie? Jakie wrażenia? I jak animacje? bo znajomi z którymi lecę je uwielbiają
                            • Gość: Anitah1980 Re: riadh club-sousse IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.10, 15:33
                              Wrócliśmy z Riadh Palms 1 października. Każdego dnia odbywały się wieczorne animacje. były to różnego rodzaju tańce, skecze, kabarety, przedstawienia. Przeważnie trwały ok godziny. Raz w tygodniu jest specjalny występ dodatkowo płatny, ok 10-15 dinarów. W czasie naszego pobytu były to: występ Fakira oraz występ "tranwestytów", czyli przebranych Panów. Dodatkowo w czasie dnia animacje na basenie i plazy: piłka plażowa, piłka wodna, gimnastyka wodna, różne zawody w basenie, ping pong, rzutki i gra w kule. Na terenie hotelu także jest bilard. Możliwe że jeszcze coś było ale niestety ja nie biorę nigdy w tym udziału więc nie wiem.
                              Ogólnie hotel dobry, bardzo duży, jedzenie dobre, kelnerzy uczynni - nawet bez napiwku, plaża czysta i strzeżona przed nagabującymi sprzedawcami, sugeruję dopłatę do widoku na morze, gdyż pokój od strony ulicy może być głośny. Bazar-Medina ok 20-25 minut od hotelu spacerkiem, bardzo dużo sklepów w pobliżu. Leżaki na basenie można było znależć wolne nawet ok poludnia, mimo iż hotel był pełny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka