Dodaj do ulubionych

BEN Ali trzymał porządek twardą ręką ..teraz syf

IP: *.pofam.poznan.pl 31.03.11, 08:31
To nie prawda że w Tunezji jest spokój, ani śladu po rewolucji.
Po przylocie już na etapie transferu do hotelu usłyszeliśmy od Pani rezydent, że jest niebezpiecznie, że mamy sami nie wychodzić wieczorem na plażę ani do miasta. Usłyszeliśmy również, że jesteśmy nieodpowiedzialni i niepoważni chcąc jechać na południe kraju gdzie są tabuny uciekinierów z Libii i w ogóle nadal trawa rewolucja.

A Ben Ali jak to dyktator miał swoje wady. Ale jasno trzeba powiedzieć porządek był. A dzisiaj Tunezja schodzi na psy !
Obserwuj wątek
    • Gość: don't nick! Re: BEN Ali trzymał porządek twardą ręką ..teraz IP: 31.63.194.* 31.03.11, 08:59
      Skoro siedzieliście tylko w hotelu, to skąd możecie wiedzieć jak jest?
      Na forum jest sporo osób, które - mimo tych głupich uwag rezydentów - wybrały się na południe i przekonały się, że te uwagi rezydentów są nieprawdziwe.
      • janan2 Re: BEN Ali trzymał porządek twardą ręką ..teraz 31.03.11, 12:06
        Choćby Irhana!Niedawno wróciła.Była na południu mimo "ostrzeżeń" rezydentki spanikowanej słuchaniem samych relacji.Te panie nie wiedzą za bardzo co się dzieje.Mają wiadomości z TV i udziela się im ekspresja miejscowych przypisana południowcom.Z igły potrafią zrobić widły.Tunezja czy Egipt, to nie Libia jednak.Blisko,więc i bardziej przeżywają.Podobnie jak by i u nas było,gdyby była wojna za sąsiednią granicą.Trzeba zachować rozsądek i ostrożność,no bo jednak pewne zasady i zwyczaje pękły.Tworzą się nowe.Nie sądzę też,aby atakowali turystów,kiedy to ich żródło utrzymania.Pewno takiego bandziora miejscowi zlinczowali by na miejscu jeszcze przed przyjazdem policji.Poza tym nikt nie zmusza do chodzenia po ciemnych zaułkach lub branie udziału w ich manifestacjach czy zgromadzeniach.To ich sprawa.
        • irhana Re: BEN Ali trzymał porządek twardą ręką ..teraz 31.03.11, 16:35
          Znaczy rezydenci dalej nie sprzedają wycieczek na południe? Bo z tego co czytam to dalej robią co mogą żeby nikt z konkurencją nie pojechał, a działanie na zasadzie nastraszmy turystów, a potem sprzedajmy swoje fakultety (bo z nami bezpiecznie) juz mnie brzydzą i zniechęcają do rezydentów i całego biura. Swoją dogą chyba tą samą Panią rezydent mieliśmy ;)
          A rezydenci zamiast straszyć to niech zaczną organizować wycieczki na południe, byłam jako jedna z pierwszych po rewolucji i nie mogę już czytac takich bzdur o niepokojach na południu!!! tam jest teraz cisza, spokój, piekna pogoda i przyjaźni ludzie, spędziłam tam kilka dni na poczatku marca i nie potwierdziło się żadne z kłamstw Pani rezydent !!!
    • irhana Do autora wątku 31.03.11, 16:49
      To jest Twoja wypowiedź z dzisiaj:
      " Gość portalu: souuse napisał(a):
      > To nie prawda że w Tunezji jest spokój, ani śladu po rewolucji.
      > Po przylocie już na etapie transferu do hotelu usłyszeliśmy od Pani rezydent,
      > że jest niebezpiecznie, że mamy sami nie wychodzić wieczorem na plażę ani do mi
      > asta. Usłyszeliśmy również, że jesteśmy nieodpowiedzialni i niepoważni chcąc je
      > chać na południe kraju gdzie są tabuny uciekinierów z Libii i w ogóle nadal tra
      > wa rewolucja.

      A to moja wypowiedź z połowy miesiąca, zamieszczona w mojej relacji:

      Po przylocie już na etapie transferu do hotelu usłyszałam od Pani rezydent, że jest niebezpiecznie, że mamy sami nie wychodzić wieczorem na plażę ani do miasta. Usłyszałam również, że jestem nieodpowiedzialna i niepoważna chcąc jechać na południe kraju gdzie są tabuny uciekinierów z Libii i w ogóle nadal trawa rewolucja.
      >

      Jak czytałam to tak mi sie wydawało, ze to co czytam brzmi bardzo bardzo znajomo, dlatego napisałam, że chyba mieliśmy tą samą Pania rezydent, ale teraz widze że to zwykły plagiat, to juz po swojemu nie łaska napisać?

      Wyrywasz moją wypowiedź z kontekstu, zmieniasz zupełnie jej sens i masz radochę? A byłeś/ byłas w ogóle w Tunezji ostatnio?

    • Gość: Krzysiek Re: BEN Ali trzymał porządek twardą ręką ..teraz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.11, 19:17
      Potwierdzam, to dokładnie jak Pani rezydentka z Alfa Star, Pani Liliana, najpierw nam mówiła jak to jest bardzo niebezpiecznie na południu, mówiła że nie ma wycieczek na Saharę, bo może to się źle skończyć, aż wreszcie chciała zarobić i wysłała nas na Saharę z Sahel Voyages. To jak to w końcu jest? Najpierw rezydent mówi, że jest tak bardzo niebezpiecznie, że nie wolno jeździć na południe, a potem nas wysyła na Saharę z innym biurem (które jakoś mogło zorganizować wycieczki, tak samo jak Francuzi, Hiszpanie, Niemcy, Anglicy - spotykaliśmy ich po drodze!)i już mu nie zależy na tym, czy jest bezpiecznie czy nie? Więc chyba można było jeździć na Saharę, tylko, że jak firmy czasowo zawiesiły wyjazdy, to już or razu siały panikę i straszyły turystów! A Ja rozmawiałem z kilkoma osobami, które były podczas rewolucji w Tunezji, są nadal i oczywiście śmieją się z tego, co rezydenci gadają.
      I tutaj wychodzi jak zwykle to, że rezydenci po prostu nie mają zielonego pojęcia o tym, co się dzieje w kraju, w którym pracują – WSTYD I HAŃBA! To tylko świadczy o nich samych – najpierw gadają jedno, potem zupełnie coś odwrotnego! Uciekinierzy z Libii – byli przy granicy pilnowani przez wojsko (a tak na marginesie, tysiące Libijczyków co roku przyjeżdża na wakacje do Tunezji-a wtedy się nie panikuje, chociaż po alkoholu bardzo rozrabiają, do tego mogą przekraczać granicę tylko z dowodem osobistym, ale co, myślicie, że w takiej sytuacji strona Tunezyjska będzie przepuszczać wszystkich jak leci?).
      Rewolucja na południu – w Gafsie stał tylko samochód opancerzony z założonym futerałem na lufę i śpiącym na nim żołnierzu (stał, bo mu kazali, a zupełnie nic się nie działo - dowód: schowana lufa). Ale ok, ludzie wierzcie we wszystko co Wam gadają rezydenci, których głównym zadaniem jest imprezowanie i sprzedaż wycieczek, a Turyści już ich mało co interesują (no chyba,ze wiąże się to z zarobkiem, a to już zupełnie inna sprawa!)
      • Gość: akuku Re: BEN Ali trzymał porządek twardą ręką ..teraz IP: *.adsl.inetia.pl 01.04.11, 16:21
        Czy Wy nie widzicie, że Irhana i Krzysiek to pracownicy Sahel Voyages? Im tylko zależy na kasie, której teraz nie ma, bo i turystów , jak na lekarstwo. Napiszą wszystko, bo widmo bankructwa tuż, tuż...Pisanie na forach to ich praca...muszą złapać klientów za wszelką cenę. Przemyślcie to. Nikt rozsądny nie spędza urlopu teraz w Afryce Północnej. Piszę to z żalem, bo sam w tym roku będę musiał wybrać droższą Europę, choć w Egipcie i Tunezji byłem 13 razy:(
        • janan2 Re: BEN Ali trzymał porządek twardą ręką ..teraz 01.04.11, 18:24
          @akuku!!!
          Lepiej już zamiast pisać pierdoły i zaglądać jakby pisząc i robiąc "akuku" zza futryny to pooglądaj nieco jak linki nie sfiksują.
          fotoforum.gazeta.pl/u/irhana.pl
          fotoforum.gazeta.pl/71,1,687.html
          Wtedy może zmienisz zdanie,choć nie sądzę.Lepiej już sobie trzepnij baranka o tę futrynę,to może ci się rozjaśni pod beretem.Szkoda zachodu,no i pisać po to tylko żeby pisać.Mogłeś być i 100 razy i w Tunezji i w każdym innym kraju z osobna.Nie zmieni to faktuże gooowno wiesz.Irhana to indywidualistka.Nie wyciera złotych klamek,tylko chce coś widzieć.Była i widziała.więcej pewno nie pojedzie,bo ma jeszcze wiele miejsc do odkrycia.Pisze co widziała.A że padło łączone z Sahelem,no bo takie realia były,więc i chwali biuro bo dobre.Sam też z nimi podobnie byłem z indywidualnym wyjazdem w grupie i mogę tylko polecić innym.Nie było żadnej wtopy.Spokojna twoja rozczochrana!Nie upadnie.Prędzej wszystkie polskie biura padną lub zostaną przejęte,niż tamto miejscowe wrosłe od lat w tunezyjskie krajobrazy.Mają dobrą kadrę i przewodników.Tego nie można powiedzieć o polskich rezydentach cykorach.Tym bardziej ani ja ani z tego co wiem irhana nie ma nic wspólnego z biurami podróży obojętnego kraju.Podróżuje i zwiedza.Ot co.Wolno jej,stać ją,więc ma co chce.A tobie pewno szkoda lub mający coś wspólnego z BP, kiedy taka ocena wyssana z palca bez krzty refleksji,o niczym nieuzasadnionej "opinii znafcy" przedmiotu nie wspominając.
          • irhana Re: BEN Ali trzymał porządek twardą ręką ..teraz 01.04.11, 18:40
            Hahahah no to się zdrowo uśmiałam, chyba zgłosze się do firmy Sahel żeby mi pensję zaczeli wypłacać. Nie chcesz to nie jedź, boisz się to siedź w domu lub wypoczywaj w np. Europie, ale nie pisz bzdur o jakichś niebezpieczeństwach i że Sahel za wszelką cenę wozi turystów tam gdzie nie powinien, bo to bzdury!! Dobrze, ze przynajmniej oni organizuja wycieczki na południe, przynajmniej można coś zobaczyć poza hotelem i fakultetem do Kartaginy!!!

            A Tobie Jananie dziękuję serdecznie, Twoje uwagi jak zawsze celne :)))
    • Gość: Krzysiek Re: BEN Ali trzymał porządek twardą ręką ..teraz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.11, 20:42
      Nie jestem pracownikiem Sahel Voyages, a tej firmie nie zależy TYLKO NA KASIE. Jeśli byłby dalej zakaz prowadzenia wycieczek na południe, to nikt by tam nie jechał, ale jakoś inne biura mogły, tylko nie polskie! A takie straszenie turystów przez rezydentów roznosi się bardzo szybko i ani Sahel i ani inne biura przez to nie zarobią. A Ty jak nie masz pojęcia, to się nie odzywaj. Byłeś 13 razy w Tunezji ???? dziwne...ciekawe po co....??
    • Gość: Lukas Re: BEN Ali trzymał porządek twardą ręką ..teraz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.11, 23:50
      Zgadzam się.... ślad po rewolucji jest ! Zginęły billboardy i plakaty z wizerunkiem byłego prezydenta, które wcześniej były wszędzie. Byłem w marcu w Tunezji i miałem okazję wybrać się na Saharę z biurem Sahel Voyages. W Tunezji byłem już drugi raz. Za pierwszym razem korzystaliśmy z wycieczek wykupionych w hotelu. Tym razem postanowiliśmy wybrać się z "lokalnym" biurem ponieważ nasza rezydentka stwierdziła, że powinniśmy spędzić wakacje przy hotelowym basenie. Mogę tylko stwierdzić, że dzięki Sahelowi wakacje w Tunezji były naprawdę udane. Przy okazji pozdrawiam Krzyśka, bo z jego wypowiedzi wywnioskowałem, że chyba byliśmy na tej samej wycieczce :)
      • Gość: Balian z Ibelinu Re: BEN Ali trzymał porządek twardą ręką ..teraz IP: *.toya.net.pl 02.04.11, 23:09
        Tunzja to nie Egipt i vice versa. Niby kraje arabskie i muzułmańskie, ale ilośc obywateli inna i inna też mentalność. Inna historia i inni kolonizatorzy. Gdybym miał wybierać między Egiptem a Tunezją w tym roku. To wybrałbym Tunezję. Egipt to wielka niewiadoma, przynajmniej do września, no i ceny jakby nic się nie stało. Natomiast co do sytuacji w Tunezji. Trzeba śledzić media, w tym internet i samemu podejmować decyzje. Można pojechać do Tokio za 9 tysia i spotkać chmurkę radioaktywną, można na Kretę, Rodos, czy do Turcji na trzęsienie ziemi, na powódź czy trąbę powietrzną nawet nie trzeba wyjeżdżać z Polski. Zatem po to człowiek rozwinął technikę informacyjną by między innymi mieć świadomość podejmowanych decyzji. pozdrawiam
    • iwona.aleks Re: BEN Ali trzymał porządek twardą ręką ..teraz 04.04.11, 09:33
      Witam.
      Czytam i oczom nie wierze!
      Mieszkam i pracuje w Tunezji. Jestem Polka pracującą jako rezydent w jednym z Polskich biur podróży. Nie wyobrażam sobie aby móc coś takiego mówić turystom o tym kraju w którym jest spokój i o rewolucji przypominają tu tylko banery na ulicach upamiętniające to wydarzenie. Na widok turystów Tynezyjczycy uśmiechają się i serdecznie ich witają. Wiedzą, że dla nich turyści to możliwość dalszej egzystencji. Ponad 2000000 miliony ludzi z tego 10 i półmilionowego kraju pracowało w branży turystycznej i z tego utrzymywało swoje liczne rodziny :(. Ten kto nie widzi zmiany po rewolucji na lepsze w Tunezji jest głupcem. Głupcem jest też ten kto takie bzdury przekazuje turystom. Tacy ludzie nie powinni pracować w turystyce. Sahare moje Polskie biuro robi od pierwszej grupy turystów. Wracają oni z dwudniowej Saharyjskiej przygody, bardzo zadowoleni. Mówią o spokoju jaki widzieli po drodze i o cieple i sympatii kierowanej w ich podróży od Tunezyjczyków w ich kierunku.
      Pozdrawiam Iwona
      • irhana Re: BEN Ali trzymał porządek twardą ręką ..teraz 04.04.11, 12:39
        iwona.aleks napisała:
        > Witam.
        > Czytam i oczom nie wierze!

        A jednak tak jest, a przynajmniej było na początku marca kiedy ja wybierałam się na cztery dni na południe. Z tego wątku wynika, że nie chodzi tylko o jedną rezydentkę, bo ja nie byłam z Alfa Star, a też byliśmy straszeni w identyczny sposób (może przyjaciółki).
        Tak czy inaczej ktoś chyba powinien nad rezydentami panować, bo to co wygadują przechodzi wszelkie granice. Straszenie tylko dlatego, że ich biuro nadal nie jeździ na południe jest obrzydliwe, dobrze że od zawsze mam w nosku to co mówią rezydenci (bo na to zasłużyli), bo gdybym ich słuchała to zobaczyłabym hotel i może jakąś tam wycieczkę w biegu z przystaniem na zakupy (bo na to zawsze czas się znajdzie)- i nie tyczy się to tylko Tunezji, ale i innych kierunków.
        • Gość: krzycho jakas paranoja IP: *.aster.pl 08.04.11, 19:48
          kto jedzie w tym roku do tunezji czy egiptu chyba jacys szalency !!!!!! sa inne kraje bezpieczne !!! a jak nie to POLSKIE MORZE I TYLE
          • irhana Re: jakas paranoja 08.04.11, 20:09
            Gość portalu: krzycho napisał(a):

            > kto jedzie w tym roku do tunezji czy egiptu chyba jacys szalency !!!!!! sa inne
            > kraje bezpieczne !!! a jak nie to POLSKIE MORZE I TYLE

            No to jestem szalona i dobrze mi z tym :))) A w Tunezji jest bezpieczniej niż nad polskim morzem !!!
            • janan2 Re: jakas paranoja 08.04.11, 22:32
              @ irhana!Nie polemizuj!Niekiedy o to tylko niektórym chodzi tutaj,bo można pisać niezalogowany.Wdepniesz na minę albo inne ognie bengalskie Cię poparzą.Wtedy dowiesz się wreszcie kto jest kto,kiedyś o to pytałaś.Lepiej już z zalogowanym,mniejsza możliwość na wdepnięcie.Ty raczej masz marne szanse na odróżnienie.Ale możesz kontynuować,będzie weselej jak podyskutujesz z "księciem" od bomb i zamachów w Egipcie.Język masz raczej cięty,więc dasz radę.A ja przy okazji się pośmieję.
              • irhana Re: jakas paranoja 09.04.11, 18:20
                No qrcze cały czas sobie mówię nie odpowiadaj na zaczepki i nie zawsze mi wychodzi, no ale jak tu nie odpisać na coś takiego, tym bardziej że ja tam mogę być szalona, a co mi tam :)))
                Z Księciem to chyba nie da się dyskutować, bo on tylko linki wstawia i się nie odzywa w temacie, a jak się odezwie to tylko po to żeby się pochwalić znajomością trudnych nazw. Zresztą ostatnio coś ten mój języczek stępiał trochę, może to wiosna tak działa na mnie.

                A z Księcia nie ma się co śmiać, tu raczej zapłakać trzeba, tak się bidny chyba boi wszystkiego, że nie wychodzi z domu tylko cały czas szuka potwierdzenia słuszności swojego strachu.
          • Gość: mahboula baaarcha! Re: jakas paranoja IP: 41.228.74.* 08.04.11, 22:31
            To więc siedź sobie nad polskim morzem w wakacje, gdzie przeważnie leje i jest zimno i DROGO. A jeśli nie byłeś w Tunezji, lub byłeś 1-2 razy i uważasz, ze "wiesz wszystko" na temat tego kraju......(z punktu widzenia hotelu All inclusive, nie będąc nawet na plaży, "bo tam za dużo piasku a w morzu woda jest za słona"), to lepiej nie komentuj! DLACZEGO ZAWSZE NAJWIĘCEJ KŁAPIĄ DZIOBEM OSOBY, KTÓRE SĄ ZIELONE W TEMACIE I CHCĄ "ZAISTNIEĆ".... do tego, jeśli nie jesteś zainteresowany wyjazdem do Tunezji, to po co w ogóle się odzywasz?

            A tak na marginesie, dla wszystkowiedzących takich jak krzycho czy deodand (który był ponoć 13 razy w Tunezji a pięknie widać, że ma zerowe pojęcie o tym kraju i o tym, co się w nim dzieje!) - tak, tutaj biegają z maczugami, kijami, tomahawkami, natomiast Gaddafi śpiewając swój nowy hymn "Zanga Zanga", gania po Tunezji w samych gaciach jarając maryśkę tak, aby nikt go na tym nie przyłapał, w miedzy czasie obmyśla plan, jak tutaj by jeszcze tą Tunezję zbombardować (bo już można było poczytać na forum "profesjonalne wypowiedzi" na temat, że Gaddafi ma rakiety i może je wycelować w Tunezję, a radzę uważać, bo może wycelować je w Polskę, my przecież mamy ogromne złoża gazu łupkowego), a może wysadzić w powietrze? a może podpalić? .....W tym pomogą mu Tunezyjczycy, Al Qaida, może Yemen, Syria a może Obama, rosjska mafia, a może włoska czy pruszkowska itp. No i oczywiście niektórzy rezydenci pracujący w Tunezji!
            Pamiętajcie że na Białorusi czy Ukrainie teraz jest gorzej niż w Tunezji, w Irlandii czołgi są normalnością (IRA), ataki w Moskwie, zamachy we Frankfurcie, demonstracje z kamieniami i pałami w UK, itp........ale WSZYSTKOWIEDZĄCY MUSZĄ ZAWSZE DODAĆ SWOJE 3 GROSZE!

            Zaczerpnijcie trochę wiarygodnych informacji, porozmawiajcie z miejscową ludnością (internet - przecież korzystacie!), a nie tylko np. polska telewizja szukająca beznadziejnych sensacji, dokształcie się a dopiero potem wypowiadajcie. Tak czy siak, za każdym razem się po prostu ośmieszacie i pokazujecie swój poziom inteligencji.
            PS. dołączam do Irhany, tez szalona jestem!
            • Gość: ewa1900 Re: jakas paranoja IP: *.dynamic.chello.pl 09.04.11, 13:32
              dołączam do grona tzw.szalonych.Byłam w Tunezji na razie tylko 2 razy w roku ubiegłym i w maju jadę/lecę kolejny raz.Dla tych mądrych informacja - jadę z własnym mężem /żeby nie było żadnych inteligentnych inaczej podtekstów/.Stwierdzam to co poprzedniczka - jest ciepło,kulturalnie,bezpiecznie.........tylko to nie kraj dla tzw.basenowiczów.Trzeba wybrać się poza hotel ,żeby coś zobaczyć,zjeść ,porozmawiać .......
    • Gość: kuba Re: Bzdury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.11, 18:27
      Wróciliśmy w czwartek i to wszystko to brednie. Rezydenci uspokajali i nie straszyli nikogo bezsensownie - wręcz odwrotnie zachęcali do spacerów, wyjazdów na wycieczki, wyjść do Mediny, itp. Chodziliśmy do północy, znajomi bawili się na dyskotekach, wiele osób skorzystało z wycieczek fakultatywnych (nawet na Saharę) i ani przez chwilę nie poczuliśmy się zagrożeni. Wręcz odwrotnie, Tunezyjczycy bardzo dbają teraz o turystów i czekają na nich więc naprawdę warto. My żałujemy, że pojechaliśmy tylko na tydzień, ale mam nadzieję, że w przyszłym roku też się wybierzemy. Polecam!!!
      • Gość: Bella Re: Bzdury IP: 31.63.221.* 10.04.11, 23:57
        Ja i ekipa moich znajomych też jesteśmy szaleni i lecimy do Tunezji. Śmiać mi się chce z tych idiotów co napawają się sensacjami z TV. Jak poczuję realne zagrożenie tuż przed wylotem to może i się zastanowię dwa razy zanim wsiądę do samolotu...ale wrzucanie do jednego worka wszystkich państw arabskich i rzucanie haseł "że trzeba być szaleńcem żeby pchać się teraz w wojnę arabską" to jakiś debilizm. Porównywanie Egiptu i Libii z Tunezją to nieporozumienie. To są zupełnie inne mentalności....Trzeba też zauważyć, że w Tunezji bunt wyrósł z problemów głównie ludzi młodych, wykształconych, którzy widzieli, że coś jest nie tak z tymi "u góry" (i ta "góra" dobrze wiedziała, że jest winna i szybko się zawinęła). Oni protestowali, robili marsze, demonstracje. Po zakończeniu zamieszek organizowali marsze pokojowe. W Egipcie i Libii mamy do czynienia z obaleniem władców, którzy nie uważają by coś robili źle. Do tego w zamieszkach głównie brali udział Ci, którzy uważają, że walczy się pięścią a nie dialogiem. Od samego początku szli z kamieniami i kijami na siebie. No i zaczęła się jatka....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka