mily-1
06.12.07, 14:28
Mechanizm transmisji wirusa jest bardzo prosty:
Do Tunezji przyjezdza wycieczka z Rosji, w
której 100% uczestniczek to nosicielki wirusa. Wieczorem w barze
przystojny "habibi" poznaje przygodna Rosjanke, z która uprawia seks
bez zabezpieczenia (bo arabusy nie znają kondonów). Turnus rosyjski
nastepnie wyjezdza, a na jego miejsce
przyjezdza turnus spragnionych przygody Polek. Dla "habibiego" to
oczywiscie łakomy kasek. Niestety zauroczone Polki równiez
zapominaja, zeby sie zabezpieczyc. Po tygodniu nowe nosicielki sa
juz w Polsce, gotowe by zarazac facetów z Polski.