Gość: monia
IP: *.uml.lodz.pl
28.07.08, 14:06
Ponieważ nie jestem biegła w posługiwaniu sie językiem angieskim,
chciałam zapytać czy trudno w hotelu porozumieć się? czy obsługa
jest polska czy tylko tunezyjska i jak w waszym przypadku wyglądało
poproszenie o pokój z widokiem na morze, wymiana dolarów na dinary
czy poproszenie o możliwość korzystania z sejfu. Czy warto ze sobą
brać słowniczek? A np. rozmowa z taksówkarzem gdzie chcecie być
zawiezieni - to w jaki sposób wytłumaczyliście? Proszę o poradę.