Dodaj do ulubionych

parytet w sluzbie cywilnej

11.11.09, 20:02
co feministki powiedza, by 50 % miejsc pracy w sluznbie cywilnej bylo
zagwarantowane dla mezczyzn, albo powiedmy co najmniej 40 % pracownikow
jakiegos urzedu powinna stanowic jedmna plec tzn jak w urzedzie skarbowym juz
pracyje 80% kobiet, czy w sadzie jest 80% sedzin to oglasza sie nabur
wylacznie skierowany dla mezczyzn?
Obserwuj wątek
    • bene_gesserit Nabur 11.11.09, 22:10
      Jesli ktos nie wie, to od czego Wiki?
      Nabur is a village and municipality in the Gobustan Rayon of
      Azerbaijan. It has a population of 2,726. The municipality consists
      of the villages of Nabur and Cəngi.
      • easz Re: Nabur 11.11.09, 22:16

        ə - jakiə to fajnə! Jəszczəm takiəgo czəgoś niə widziała:)
      • dzikowy Re: Nabur 12.11.09, 01:17
        A odnośnie do treści?
        • bene_gesserit Re: Nabur 12.11.09, 01:55
          A w celó? Wolalabym, zeby zapodal cos o szatanie albo ru...iu.

          Dcio zyje we wlasnym szczelnym swiecie, ty rowniez. Obu sie was nie
          imaja slowniki, chlopaki.
          • dzikowy Re: Nabur 12.11.09, 07:00
            A odnośnie do treści? Bo ciekawym Twojej deklaracji - parytety tylko
            tak gdzie zyskają kobiety w wszędzie gdzie nie ma zachowanych proporcji
            w stosunku do populacji?
            • bruford Re: Nabur 12.11.09, 11:23
              No , treść potencjalnej deklaracji jest do przewidzenia :)
              Nawiasem mówiąc tworzenie parytetów potrafi doprowadzać do absurdu
              czego dobrym przykladem jest afera z jednego ze szwedzkich
              uniwersytetów w zeszłym roku.Czegoś tam uczelnia nie przewidziała i
              przyjecie imigrantów w ramach ich parytetu spowodowało zmniejszenie
              naboru kobiet co , jak łatwo przewidzieć skutkowało prostestami.No
              bo w sumie jak to rozwiązać : parytet w parytecie czy gradacja
              parytetów?
            • bene_gesserit Re: Nabur 12.11.09, 11:34
              Odnosnie do tresci to dcio oczekuje, ze mamusia mu cos zalatwi.
              Mamusia - mamusie raczej - wolalyby, zeby sam zakasal swoje rekawki
              i pozalatwial to, czego od realu oczekuje. Boli go brak parytetow w
              tym akurat meijscu? To niech ruszy zadek, urzadzi Kongres Mezczyzn,
              uchwali postulaty i lobbuje, zeby staly sie ciałem.

              Odnosnie do tresci - podsumowujac - dcio jest jednym z tych kolesi,
              ktorzy uwazaja, ze feministki powinny zajac sie naprawianiem
              wszystkiego - od parytetow dla mezczyzn na stanowiskach salowych po
              cerowanie skarpet dcia. To zbyt glupie, zeby bylo z czym
              dyskutowac. Wez to skumaj.
              • strikemaster Re: Nabur 12.11.09, 19:47
                > Odnosnie do tresci to dcio oczekuje, ze mamusia mu cos zalatwi.
                > Mamusia - mamusie raczej - wolalyby, zeby sam zakasal swoje rekawki
                > i pozalatwial to, czego od realu oczekuje. Boli go brak parytetow w
                > tym akurat meijscu? To niech ruszy zadek, urzadzi Kongres Mezczyzn,
                > uchwali postulaty i lobbuje, zeby staly sie ciałem.

                Tak, oczywiście, już to widzę, mężczyźni jak jeden mąż staną w swojej obronie. :D Dobrze wiemy, że nie ma na to szans, my się nie zorganizujemy, bo nie potrafimy (dlaczego? Nie wiem).
                • bene_gesserit Re: Nabur 12.11.09, 20:38
                  Dlatego, ze kobiety sie jeszcze nie rownouprawnily.
                  Jak sie rownouprawnimy (wlasnymi, nie dcia) rękami, to wam sie
                  zrobi ciasno i dopiero wtedy malumy i inni 'maskulisci' beda mieli
                  racje bytu w Polsce. Obawiam sie jednak, ze to nastapi za pare
                  stuleci, o ile w ogole :(
                  • strikemaster Re: Nabur 12.11.09, 20:49
                    Wszystko zależy od tego, co rozumiecie pod pojęciem równouprawnienia, bo jak dotąd słyszałem bardzo wiele wersji, od zwykłego równego traktowania, po całkowitą dominację (vide prytet dla kobiet od 50%, bez uwzględniania mężczyzn).
                    • bene_gesserit Re: Nabur 12.11.09, 21:02
                      > ą dominację (vide prytet dla kobiet od 50%, bez uwzględniania
                      mężczyzn).

                      a to niezle dziwactwo, ciekawe, gdzie o tym slyszales.
                      • strikemaster Re: Nabur 12.11.09, 22:02
                        Jakoś tak kilka miesięcy temu, był sobie taki projekt nowej ordynacji wyborczej (a dokładnie sładu list wyborczych) w Polsce. Dziwnie, nikt tam nie mówił o parytecie 50/50, tylko o parytecie dla kobiet wynoszącym 50%, co by oznaczało, że kobiet na listach powinno być 50% (przynajmniej).
                  • strikemaster Poza tym 12.11.09, 20:52
                    istnieje jeszcze mechanizm psychiczny i społeczny, który zakazuje mężczyźnie walki o swoje prawa. Walczę od jakiegoś czasu o kilty i zauważam, ze częściej popierają mnie kobiety, faceci uważają domaganie się czegokolwiek za niemęskie i z radością idą do piachu zaraz po 40-tce, bo to jest typowo męskie (może nawet ma jakieś biologiczne uzasadnienie?).
                    • bene_gesserit Re: Poza tym 12.11.09, 21:03
                      To ciekawe, ale o prawo do noszenia odzienia innego niz spodnie
                      walczy tez np Antyfacet, Rafalala i niejaki Maciej R.
                      • strikemaster Re: Poza tym 12.11.09, 22:07
                        Fakt, walczą, tyle tylko, że są transwestytami (oprócz Antyfaceta, bo on, jak mi się wydaje autentycznie walczy, tyle tylko, że bez żadnego skutku, bo faceci to nie kobiety, i takie rzeczy ich nie interesują). Tak BTW, ja się skupiłem na kiltach (ew. sarongach, chociaż sam chodzę w kilcie). Uznałem, że jakiekolwiek próby przeforsowania defeminizacji obecnie kobiecych ubrań nie mają szans powodzenia (z przyczyn, które podałem we wcześniejszym wpisie), a do celów wygody i zdrowia kilt w zupełności wystarcza (jest chyba nawet lepszy od kobiecych spódniczek, w końcu powstał w wyniku lat doświadczeń z męską anatomią).
                        • bene_gesserit Re: Poza tym 13.11.09, 01:59
                          strikemaster napisał:

                          > Fakt, walczą, tyle tylko, że są transwestytami

                          Ale to nie tyczy ich nie-mezczyznami.
                          • strikemaster Re: Poza tym 13.11.09, 02:53
                            > > Fakt, walczą, tyle tylko, że są transwestytami
                            >
                            > Ale to nie tyczy ich nie-mezczyznami.

                            Chyba miało być: nie czyni?

                            Nie, oczywiście, ze nie, co więcej nie mam nic przeciwko nim, powoduje to jednak, że dla pozostałej części męskiej populacji stają się niewiarygodni jako bojownicy o męskie prawa. Co więcej, o ile np. kilt działa jako wykrywacz idiotów o niskiej czułości (czyli wykrywa tylko najgłupszych), o tyle crossdresser ma w tej dziedzinie kosmiczną czułość i wysoką rozdzielczość, wykrywa nawet najmniejsze wartości idiotyzmu, wręcz pojedyncze kwanty.
      • strikemaster Re: Nabur 12.11.09, 19:44
        No to już wiemy, gdzie leży Nabur, a co z tym parytetem?
    • rychu_taxi_drajwer Re: parytet w sluzbie cywilnej 12.11.09, 23:20
      Przewaga ilościowa kobiet w służbie cywilnej oraz na stanowiskach urzedniczych
      nie wynika z jakiejś przewagi kobiet, czy też większej ich siły przebicia, ale z
      ch...owości tej pracy. Popracuj trochę w urzędzie, to zobaczysz jaki typ
      osobowości ta praca ściąga i czego tam się wymaga od pracowników. Wiele
      stanowisk urzędasowskich jest celowo utrzymywanych przez państwo, żeby stworzyć
      kobietom iluzję że się realizują zawodowo (przerzucając papierki w urzędzie na
      pół etatu po urodzeniu dziecka).
      To samo zresztą jest w wydziałach rodzinnych sądów, od których gorsze jest chyba
      tylko orzekanie w grodzkim. Po co latać z togą jako np. radca prawny i się non
      stop użerać, jak można posadzić dupę w fotelu i tylko myśleć jak zapełnić macicę.
      • easz Re: parytet w sluzbie cywilnej 12.11.09, 23:51
        rychu_taxi_drajwer napisał:

        Ach więc to tak! To ja jestem z absolutną premedytacją za
        parytecikiem:)
        • mijo81 Re: parytet w sluzbie cywilnej 23.11.09, 23:07
          Byłby problem z pełną obsadą ....sama wiesz że generalnie faceci
          mają większe ambicje finansowe
          • easz Re: parytet w sluzbie cywilnej 24.11.09, 00:01
            mijo81 napisał:

            > Byłby problem z pełną obsadą ....sama wiesz że generalnie faceci
            > mają większe ambicje finansowe

            Gadanie, wiesz ile kosztują fajne szpilki? Nie do krawata.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka