Dodaj do ulubionych

Feminizm i pornografia

IP: *.pl / *.ns.net.pl 06.02.04, 22:54
Dlaczego feministki są przeciwne pornografii?
Obserwuj wątek
    • Gość: barbinator Re: Feminizm i pornografia IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 07.02.04, 11:23
      A są przeciwne?
      • Gość: Nelka Re: Feminizm i pornografia IP: *.pl / *.ns.net.pl 07.02.04, 12:48
        Tak słyszałam.
        • kociamama Re: Feminizm i pornografia 07.02.04, 13:05
          Uwazam sie za feministke, a przeciw pornografii nie mam nic przeciwko. Nawet
          lubie sobie poogladac filmy pornograficzne, jakkolwiek te wresje bardziej
          subtelne, ("dla kobiet"), gdzie muzyka, swiatlo i estetyczne wnetrza pelnia
          wieksza funkcje niz pornole "dla mezczyzn", gdzie na pierwszym planie mozna
          zobaczyc jedynie wielkie organy plciowe, ktore sie wala, az slychac dzwiek
          klapania...

          pozdrawiam,
          Kociamama.
          • uri_ja Re: Feminizm i pornografia 07.02.04, 19:38
            "wersje bardziej subtelne"?????
            • kociamama Re: Feminizm i pornografia 08.02.04, 00:14
              Chyba wyrazilam sie jasno?

              Nowy nurt kina porno dla kobiet juz powstaje. To filmy gdzie nie wszystko jest
              takie dosadne, jak 2 walace sie organy na pierwszym planie. Liczy sie jakis
              seksy ubior, gra swiatel, kolorow. KObiety (choc nie lubie generalizacji)
              podniecaja troche inne rzeczy niz facetow, i takie pornole tez zaczynaja
              powstawac, na szczescie.

              Pozdrawiam,
              Kociamama.
              • uri_ja Re: Feminizm i pornografia 09.02.04, 20:47
                Ja naprawdę niemam problemów z rozumieniem tekstu pisanego. Mam za to inny...
                Tak się jakoś składa, że słowo pornografia nie kojarzy mi się z subtelny. I nie
                ważne czy adresatem są "kobiety" czy "mężczyżni". Chyba, że to Tobie się
                pomyliły słowa: pornografia i erotyka.
                • kociamama Re: Feminizm i pornografia 10.02.04, 11:44
                  NIe pomylily mi sie. Chodzi mi o filmy pornograficze, ktore tez potrafia byc
                  dobrze nakrecone.
                  Filmy erotyczne tym sie roznia od pornograficznych, ze aktorzy w nich symuluja
                  stosunek, co wyglada tandetnie i kiczowato.

                  Za Twoje skojarzenia nie odpowiadam...

                  POzdrawiam,
                  Kociamama.
          • Gość: vasquez Re: Feminizm i pornografia IP: *.aster.pl 10.02.04, 10:57
            > wresje bardziej subtelne, ("dla kobiet")

            w moim odczuciu stwierdzenie, że wersja dla kobiet to taka, w której zamiast
            organów płciowych jest dyskretne światło i estetyczne wnętrza to nic innego niż
            kolejna bajka na temat kobiet które nie pragną tak naprawdę seksu tylko
            romantyzmu i głębokiego uczucia. Daleko stąd do feminizmu, blisko natomiast do
            Bravo Girl i ostrzeżeń o podstępnym chłopcu co to wykorzysta i zostawi.

            Robiono sporo badań na ten temat i okazało się, że organizmy kobiet doskonale
            reagują na ostre filmy pornograficzne. Są wszystkie fizjologiczne efekty
            podniecenia. Źrenice rozszerzają się, wzrasta tętno, wzrasta wilgotność, zmienia
            się przewodnictwo elektryczne skóry i ukrwienie. Jednocześnie świadomość
            większości badanych kobiet w ogóle tych zmian nie rejestruje. Ich ciało reaguje
            prawidłowo, ale one same zaprzeczają temu mówiąc na przykład, że odczuwają
            obrzydzenie albo są oburzone tym co widzą.
            Przy filmach soft porno było dokładnie odwrotnie. Ciała badanych kobiet w ogóle
            nie reagowały. Nie było żadnych objawów podniecenia seksualnego, oprócz
            werbalnej deklaracji. Badane zgodnym chórem twierdziły, że to co widzą podoba im
            się i wiele z nich mówilo, że czują się podniecone. Ewidentnie podniecone nie były.

            Niechęć do pornografii może się brać albo z niechęci do redukowania kobiety do
            roli wyłącznie seksualnej, albo z pruderii. Może to też być pruderia przebrana
            za niepokój o kobiety zredukowane do seksualnego gadżetu. Albo niechęć do widoku
            kobiet atrakcyjniejszych od nas przebrana za pruderię lub niepokój o nie :-)
            Castel podawała już w tym wątku dobry link do feministycznego tekstu na temat
            prostytucji i pornografii, ale tego jakoś nikt nie skomentował. Może nie został
            zauważony, więc jeszcze raz pozwolę sobie to podać

            www.alter.most.org.pl/kurwa/anarcho.html#prostytucja
            • uri_ja Re: Feminizm i pornografia 10.02.04, 11:01
              no właśnie.
              • kociamama Re: Feminizm i pornografia 13.02.04, 23:52
                Celowo napisalam pornografia "dla kobiet" w cudzysłowiu.

                Ponadto, wykorzystanie gry swiatel, zwracanie uwagi na profesjonalny makijaz,
                odpowiednie kolory i seksy stroje nie rowna sie automatycznie soft porno.
                Tym sposobem moga byc tez krecone hardcory.

                Wyrazilam tu moje skromne zdanie na temat pornografii, i nie aspiruje do
                reprezentowania opinii wszystkich feministek na ten temat. Hardcore porno mnie
                kreci, sm tez, ale pod warunkiem, ze jest profesjonalnie nakrecone, bez kolesi
                z wasami, idiotycznych pseudo-dialogow i pryszczy na dupach.

                POzdrawiam,
                KOciamama.
    • xgor Re: Feminizm i pornografia 07.02.04, 11:32
      Gość portalu: Nelka napisał(a):

      > Dlaczego feministki są przeciwne pornografii?

      Bo uwielbiaja narzucac swoje zdanie innym


      • tad9 Re: Feminizm i pornografia 07.02.04, 12:53
        xgor napisał:

        > Gość portalu: Nelka napisał(a):
        >
        > > Dlaczego feministki są przeciwne pornografii?
        >
        > Bo uwielbiaja narzucac swoje zdanie innym

        Sądzę razcej że nie lubią konkurencji. Same wszak uprawiają
        pornografię "intelektualną".
        >
        >
    • Gość: breskva Re: Feminizm i pornografia IP: 195.117.242.* 07.02.04, 15:03
      Alez nie sa przeciwne, nauczone konsekwencjami krucjaty przeciwko pornografii z
      lat 70-tych (Dworkin i McKinnon). Wiecej o feminizmie i pornografii tutaj

      www.oska.org.pl/biuletyn/b7/araszkiewiczb7.html
      Ja osobiscie mam mieszane odczucia, uwazam pornografie za zlo, tak jak
      prostytucje. ale nie jestem za jej zakazywaniem, moze raczej za zmniejszaniem
      popytu (czyli edukacja seksualna i promocja kultury seksualnej). Konsumenci
      pornografii niewiele roznia sie od klientow prostytutek, bo tez kupuja czyjas
      seksualnosc co uwazam za rzecz nieetyczna. OBecna na rynku polskim pornografia
      przedstawia seksualnosc z perspektywy meskiej, klamliwie przedstawiajac
      seksualnosc kobieca (orgazm po minucie stosunku itp.) Zdecydowanie wole dobra
      erotyke przedstawiajaca seks partnerski(tylko czemu jej tak malo?)
      • nadszyszkownik.kilkujadek O Madonno! 07.02.04, 16:42
        Reasumując: są takie, które sa przeciwko. A są przeciwko, bo są pruderyjne. Jak
        Breskva. Nic w tym dziwnego, skoro 'ruch wyzwolenia kobiet' był domeną kobiet
        wywodzących się z warstwy średniej, czyli owego mieszczaństwa. Które, jak
        wyczytamy w przylinkowanym tekście, cechowała się 'pruderyjną moralnością'.
        Maskowaną zręcznie przy pomocy słów 'dyskurs', 'symbolizm' i opowieści
        o 'ukazywaniu kobiet jako obywatelek drugiej kategorii'. Nawiasem mówiąc -
        sprzeciw innych feministek wobec proponentek knebla pozwala zachować odrobinę
        życzliwości.

        Przy okazji, zastanawiam się, jak nośnym symbolem mogła być Madonna w
        wiktoriańskiej Anglii.
        • Gość: breskva Ło Jezusicku! IP: 195.117.242.* 07.02.04, 17:22
          A pruderyjna jestem bo uważam pornografię za zło, czy z jakichś innych powodów?

          Czekam niezmiernie zaciekawiona
          pozdr
          • nadszyszkownik.kilkujadek Re: Ło Jezusicku! 07.02.04, 17:31
            Szczerze mówiąc, miałem nadzieję, że jak Cię zirytuję, to napiszesz coś od
            siebie. Artykuł, który przytoczyłaś był mało interesujący. Może dlatego, że
            o 'stosunku feminizmu do...'. Albo może język nazbyt uczony.

            Powiedzmy, że 'pruderyjny' wiążę z klasyfikowaniem zupełnie 'tradycyjnych'
            zachowań seksualnych jako 'etyczne' lub 'nieetyczne'. Z oddzielaniem od
            wszystkiego innego. Czy kupowanie wiedzy jest etyczne lub nieetyczne? W
            przeciwieństwie do np. kupowania poronografii? Jeśli tak, to dlaczego.
            • xgor Re: Ło Jezusicku! 07.02.04, 19:11
              Ja nie jestem zwolennikiem pornografii ale reaguje alergicznie na słowo
              feministka i jak feministki są przeciw to ja jestem za :)
            • Gość: breskva Re: Ło Jezusicku! IP: 195.117.242.* 08.02.04, 14:54
              Dla mnie pornografia jest nieetyczna wiec jej nie ogladam, tak jak dla
              wegeterianina jedzenie miesa jest nieetyczne wiec go nie je. Nie mysle
              natomiast ze kazdy ma uwazac ze pornografia i jedzenie miesa sa zle. Oczywiscie
              jest wiele odcieni pornografii i jej konsumentow i na pewno inaczej patrze na
              80latka ktory bez filmow porno nie jest w stanie sie podniecic, a inaczej na
              kogos kto nalogowo oglada w internecie kobiety kopulujace z psami
              tudziez 'nieletnie gwalcone Azjatki'. JA zrezygnowalam z ogladania pornografii
              (chociaz znalazlam w sieci kilka fajnych stron z erotyka dla kobiet) bo zle
              czulabym sie ze swiadomoscia ze przykladam sie do porno biznesu, do tego ze
              ktos z przyczyn ekonomicznych musi sprzedawac swoja intymnosc i seksualnosc.
              (Ale kto wie jakich srodkow bede sie chwytac na pobudzenie libido jako 80letnia
              staruszka ;-)
              Nie wszystko jest na sprzedaz, jakkolwiek moze to rzeczywiscie brzmi
              pruderyjnie w erze big braderow i kawalerow do wziecia. W takiej kulturze
              zostalam wychowana, ze seksualnoscia dzielimy sie tylko z ukochana osoba.
              • nadszyszkownik.kilkujadek Re: Ło Jezusicku! 08.02.04, 17:09
                > Nie wszystko jest na sprzedaz, jakkolwiek moze to rzeczywiscie brzmi
                > pruderyjnie w erze big braderow i kawalerow do wziecia. W takiej kulturze
                > zostalam wychowana, ze seksualnoscia dzielimy sie tylko z ukochana osoba.
                Co ma tu 'bigbrader' do rzeczy. Czy w Pompejach też oglądali 'reality shows'?
                Przemawia przez Ciebie poczucie moralnej wyższości nad tymi, którzy są
                zamieszani w ten brudny interes. Po dowolnej stronie.

                Argumentujsz tę etyczość/nieetyczność używając fałszywych, lub raczej
                przerysowanych, przesłanek:
                > zle
                > czulabym sie ze swiadomoscia ze przykladam sie do porno biznesu, do tego ze
                > ktos z przyczyn ekonomicznych musi sprzedawac swoja intymnosc i seksualnosc.
                A z jakich miałby sprzedawać. Aktorzy i aktorki porno są, jak słyszałem,
                zupełnie nieźle opłacani. Decydują się na profesję chcąc zarabiać *więcej*, żyć
                *bogaciej*. Nie po to, aby przeżyć do jutra.

                Cytat ze słownika Kopalińskiego:
                pruderia: przesadna, udana, fałszywa wstydliwość, skromność.

                (-) Kilkujadek

                -
                Wiecie co... ja chyba jednak każę Wami nakarmić ptaszyska.
    • Gość: Ja Re: Feminizm i pornografia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.04, 19:25
      A teraz coś z zupełnie innej beczki :
      Dlaczego obrońcy"tradycyjnych wartości" nie wypowiadają się tu w nadmiarze?A co
      z płodami,które mogą powstać (To już w ogóle podejrzane,że seks w pornografii
      mało ma wspólnego z prokreacją!) w trakcie stosunku na "Hard-porno"?Każdy kij
      ma dwa końce-płód z "pornosa" jest gorszy?

      A dlaczego Pństwo nie piszecie o handlu żywym towarem?To też jest OK,jak
      córeczka jedzie zbiera ć winogrona ,a kończy w burdelu?Trochę rozumu,moi
      Państwo!
    • Gość: Castel Re: Feminizm i pornografia IP: *.aster.pl 07.02.04, 19:32
      www.alter.most.org.pl/kurwa/anarcho.html#prostytucja
    • e_wok Re: Feminizm i pornografia 07.02.04, 20:31
      Jesli pozwolicie, zajme stanowisko w kwestii pornografii, ktora jest
      najpopularniejsza w Polsce. Otoz jestem jej przeciwna, poniewaz jest razi moje
      poczucie estetyki. Pokazuje koszmarnie brzydkich ludzi, a seks w ich wykonaniu
      mnie osobiscie bardziej zniecheca niz zacheca. Byc moze o popularnosci w
      naszym kraju miesiecznikow typu "Seksolatki" czy "Peep show" decyduje to, ze
      osoby w nich pokazywane wydaja sie bardziej dostepne niz modelki Playboya,
      poza tym jak sadze, duze znaczenie ma ich "przasnosc" i skoro obie gazety maja
      ponad 100.000 nakladu, a zwroty nie siegaja nawet 10 proc, co jest sukcesem na
      polskim rynku to najwidoczniej polscy macho sa sklonni zrezygnowac z widoku
      dobrze sfotografowanych, starannie wyretuszowanych kobiet wsrod palm na rzecz
      swojskiej golej baby na sianie, z potwornie pobrzydzajacym makijazem, wysypka
      na tylku i owlosionymi nogami. W ogole wyglad pan pracujacych w pornobiznesie
      jest pewna ciekawostka - fakt, ze rezygnuja one z prob upiekszania sie na
      rzecz bycia wyzywajaca w najbardziej tandetnym stylu, w sofcie, jaki dominuje
      w Playboyu, CKM i kiedys w Maximie jest inaczej, ale to, jak rozumiem, nas
      teraz nie interesuje. Poza tym porno gazetki, trafiajace do takiej masy
      odbiorcow, propaguja styl seksu na najnizszym poziomie. Np. ostatnio widzialam
      fotostory trojkata - dwoch facetow, jedna kobieta. Oni, strasznie z siebie
      zadowoleni powtykali jej rozne rzeczy w rozne czesci ciala, a po biuscie
      glaskala sie sama. Zenada.
      • Gość: barbinator Re: Feminizm i pornografia IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 08.02.04, 21:31

        Np. ostatnio widzialam
        > fotostory trojkata - dwoch facetow, jedna kobieta. Oni, strasznie z siebie
        > zadowoleni powtykali jej rozne rzeczy w rozne czesci ciala, a po biuscie
        > glaskala sie sama. Zenada.



        Dokładne tak!! Żenada, jeszcze raz żenada a do tego nudziarstwo i strasznie
        brzydcy ludzie płci obojga, zwłaszcza mężczyźni... fuj...
        Dodam jeszcze:
        Jak ta pani lubi żeby jej we wszystkie otwory za dobre pieniądze wtykali - to
        jest to jej sprawa.
        Jak ktoś chce tę fotograficzną "tfurczość" kupowac - to też jego sprawa.
        Ale ja bardzo proszę, żeby nie nazywano mnie pruderyjną tylko dlatego, że mnie
        to wszystko nie kręci.

        Pozdr. B.
        • nadszyszkownik.kilkujadek Gust a pruderia 09.02.04, 02:35
          Ponieważ jestem jedyną osobą, która tu użyła słowa 'pruderia', czuję się
          zobowiązany odpowiedzieć. Otóż zarzut ten postawiłem (półpoważnie) w związku z
          etycznymi ocenami tego wszystkiego. Z przywiązywaniem negatywnej oceny moralnej
          do samego faktu publicznej prezentacji intymności (????) za kasę. Podobać się
          nikomu nie musi - i to niezależnie od typu użytej kamery (co podobno ma
          kapitalne znaczenie dla efektu końcowego). Mnie osobiście takie produkcje, o
          jakich wspominacie, również nie kręcą. Turpizm miewa interesujący posmak - ale
          bez przesady.

          Dodam na marginesie, że zarzucanie pornografii braku artyzmu nie ma sensu, bo
          sama definicja pornografii zakłada brak wartości artystycznych. Zatem - porno
          to po prostu produkt przemysłowy. Jak komputer. Albo jak kapcie. O samej
          jakości się nie będę wypowiadał, bo rzeczonego filmu nie widziałem.
          Przypuszczam jednak, że jak w przypadku kapci - są lepsze, i są gorsze. Kwestia
          kalkulacji i tego, komu ten koks usiłują sprzedać.

          (-) Kilkujadek

          -
          Wiecie co... ja chyba jednak każę Wami nakarmić ptaszyska.
          • e_wok Re: Gust a pruderia 09.02.04, 11:40
            Jak kapcie, mowisz... No dobra, to zeby juz skonczyc z pruderia to moje
            stanowisko z kwestii pornografii jest nastepujace : ludzie chodza w roznych
            kapciach, w zakopianskich skorzanych, w rozowych pluszowych ozdobionych
            puszkiem, niektorzy jako kapci uzywaja wytwornych klapeczek od Prady. Najgorszy
            sort chadza w infantylnych pluszowych kapciach w ksztalcie lba misia, krokodyla
            albo innej kaczki. Jesli widze w czyms takim doroslego czlowieka to mi sie robi
            niedobrze. Konsumenci pornografii to wlasnie ci w kapciach w ksztalcie
            niedzwiedzia.
            • nadszyszkownik.kilkujadek Miś Yogi... 09.02.04, 15:56
              Ba. Na dodatek zazwyczaj jest to miś Yogi noszący różową muszkę - róż jest
              zwykle troszkę poszarzały, widać, że całość jest lekko brudna. Pełna zgoda.

              Nie o estetykę tego wszystkiego mi chodzi, a o często formułowane oceny
              etyczne. Zwyczajnie nie ich kupuję. Tak jak z disco-polo albo festiwalem w
              Sopocie - tandeta. Ale żeby przyczepiać do tego oceny moralne?

              Trzeba by jeszcze ustalić, co mamy na myśli pisząc 'pornografia'. Henry Miller
              też był uważany za pornografa. Jak i Anais Nin.

              (-) Kilkujadek

              -
              Wiecie co... ja chyba jednak każę Wami nakarmić ptaszyska.
      • Gość: miłka Nic tylko podpisać się obiema rękami.nt IP: *.chello.pl 09.02.04, 20:42
      • elwin2 Re: Feminizm i pornografia 19.02.04, 16:10
        to po prostu nie ogladaj. To takie proste!
    • Gość: Ania Re: Feminizm i pornografia IP: *.icpnet.pl 08.02.04, 11:03
      Dawno temu napisalam ne ten temat artykul dla Twojego Stylu.Poczytaj sobie na
      www.mojahistoria.republika.pl .......
      • Gość: Nelka Re: Feminizm i pornografia IP: *.pl / *.ns.net.pl 08.02.04, 12:22
        Stronka przez Ciebie podana nie ma nic wspólnego z tematem. Albo się
        pomyliłaś, albo reklamujesz jakieś głupoty.
        • kochanica.francuza Re: Feminizm i pornografia 08.02.04, 17:57
          Gość portalu: Nelka napisał(a):

          > Stronka przez Ciebie podana nie ma nic wspólnego z tematem. Albo się
          > pomyliłaś, albo reklamujesz jakieś głupoty.
          Reklamuje głupoty.
          To samo walnęła w innym wątalu. Nie otwierajcie tego.
    • Gość: wasza_bogini przemysl porno IP: *.dwi.uw.edu.pl / *.dwi.uw.edu.pl 09.02.04, 12:57
      ja mysle, ze feministki nie sa przeciwne pornografii. znam wiele kobiet, ktore
      nie uwazaja sie za feministki, a pornografie uwazaja za wstretna.

      mysle, ze problem polega na patrzeniu kobiety na inna kobiete. a wiec kobiety
      generalnie moga sobie patrzec na wszytsko- na piekne gory ale jak wypowiadaja
      sie np. o tylku innej kobiety pojawiaja sie oskarzenia o lesbijstwo itp. ja
      mysle, ze faceci chca miec nieograniczony dostep do cial kobiecych,
      zaszczepiajac wstyd w kobietach przed patrzeniem na inne kobiety, no bo
      przeciez magazyny rozbierane sa dla panow, i generalnie erotyke kieruje sie do
      mezczyzn. CHOCIAZ wiadomo jest, ze kobiety czesto pociagaja inne kobiety. nawet
      mowil o tym meller w wywiadzie w WO.

      innym problemem jets cale zaplecze przemyslu porno- tzn. z filmow dokumetalnych
      jasno wynika jakie kobiety wystepuja w tym przemysle. filmy o aktorkach porno
      sa z reguly strasznie smutne. a zreszta pewnie ogladacie nasza telenowele z
      zabarwieniem erotycznym. kto tam wystepuje? dziewczyny z nizin spolecznych. to
      samo jets z prostytucja. i to jest w tym wszytskim smutne, ze porno wiaze sie z
      eksploatacja, bo glownie ten przemysl jest zasilany przez dziewczyny z biednych
      panstw.
    • ggigus dlaczego sa przeciwne 09.02.04, 13:30
      Wiele feministek jest przeciwnych pornografii.
      Dlaczego? Po pierwsze - porn. filmy czesto przedstawiaja kobiety w ponizajacy
      sposob, uragajacy godnosci kobiety.
      Po drugie - praca w przemysle porno nie jest zawsze dobrowolna, odtworcom
      podaje sie narkotyki, do udzialu sa zmuszane nielegalnie przeybwajace
      cudzoziemki. Po trzecie - udownodniono niezbicie, ze wiekszosc przest.
      seksusalnych swoje fantazje, prowadzace nastepnie do czynow, czerpie z filmow
      porno, bo te filmy nie maja z rzeczywistoscia zbyt wiele wsponego. Po czwarte
      porn. jest latwo dostepna i moze spowodowac wiele szkod w umyslach osob, ktore
      nieobzenanych z rzeczywistoscia - np. sa to ludzie mlodzi. A trudno jest
      dostepnosc porn. skutecznie ograniczyc.
      To temat rzeka. Napisalam tylko glowne punkty.
      pozdr
      • Gość: linda Re: dlaczego sa przeciwne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.04, 13:35
        Po trzecie - udownodniono niezbicie, ze wiekszosc przest.
        > seksusalnych swoje fantazje, prowadzace nastepnie do czynow, czerpie z filmow
        > porno, bo te filmy nie maja z rzeczywistoscia zbyt wiele wsponego.

        Czy naprawdę to udowodniono? Byłam przekonana, że dostępność
        i "zwyczajność" porno i innych sex-produktów zmniejsza przestępczość
        na tle seksualnym.
        • ggigus Re: dlaczego sa przeciwne 09.02.04, 20:41
          Linda, czytaj uwaznie.
          Nie pisalam o tym ,ze porno kogos moze rozladowac, ale o tym, ze przest. na tle
          seksualnym swoje "natchnienie" w pornografii czerpia. Czyli na jednych ludzi
          porno dziala rozladowujaco, na innych stymulujaco.
      • Gość: vasquez Re: dlaczego sa przeciwne IP: *.aster.pl 10.02.04, 11:18
        > Po pierwsze - porn. filmy czesto przedstawiaja kobiety w ponizajacy
        > sposob, uragajacy godnosci kobiety.

        wiele filmów pornograficznych przedstawia mężczyzn w sposób urągający godności
        mężczyzny ;-) Chcesz, to ci mogę podać kilka linków.

        O ile oczywiście ktoś by się upierał, że istnieje jakaś obiektywna miara
        godności kobiecej, męskiej, honoru polskiego pletwonurka, czci munduru kolejarza
        WKD itd. Dla mnie to śmieszne. Miarą mojej własnej godności mogę być tylko ja
        sama. Znakomita większość filmów porno to nie produkcje serii s/m tylko zwykły
        seks. Od czasu do czasu można zobaczyć, jak partnerzy na przykład dają sobie
        klapsa. Nie chcę być złośliwa w stosunku do swoich koleżanek, ale jeśli taki
        klaps narusza ich poczucie godności, to może jest jakiś problem z otwarciem się
        na partnera i należałoby to przyznać otwarcie zamiast dorabiać ideologię do
        własnych problemów.

        > Po drugie - praca w przemysle porno nie jest zawsze dobrowolna, odtworcom
        > podaje sie narkotyki, do udzialu sa zmuszane nielegalnie przeybwajace
        > cudzoziemki.

        wszystkie sfery gospodarki dzialające poza sferą kontroli prawa mają pewną ilość
        ludzi nie pracujących dobrowolnie. Najwięcej takich ludzi pracuje w Europie w
        rolnictwie i przemyśle przetwórczym, tam gdzie zatrudnia się tanich nielegalnych
        imigrantów. W Azji do pracy w produkcji przemysłowej zmusza się masę robotników.
        Większość towarów pochodzenia azjatyckiego których używamy na codzień została
        wykonana przez ludzi zmuszanych do pracy ponad siły. Często przez dzieci.
        Dlatego właśnie te towary są takie tanie.
        Zmuszanie do pracy w przemyśle porno to zjawisko realne, ale niezwykle rzadkie w
        porównaniu z przykładami które podałam. Producenci filmów porno nie muszą nikogo
        zmuszać do pracy, bo chętnych do niej jest dużo więcej niż trzeba. Daj
        ogłoszenie oferujące pracę w agencji towarzyskiej to się przekonasz ile będzie
        telefonów. Wszystkie problemy ze zmuszaniem do pracy skończyłyby się, gdyby
        skończyć z obłudą i cały przemysł seksualny po prostu zalegalizować.

        > udownodniono niezbicie, ze wiekszosc przest.
        > seksusalnych swoje fantazje, prowadzace nastepnie do czynow, czerpie z filmow
        > porno

        przestępstwa na tle seksualnym istniały odkąd istnieje patriarchalna kultura. To
        wiemy na pewno. Czy istniały wcześniej nie wiemy wcale, ale to co wiemy to i tak
        kilkanaście tysięcy lat. I fantazje przestępców zawsze skądś się brały. Tam
        gdzie nie ma filmów porno wystarczy wystający spod okrywającego całe ciało
        prześcieradła kawałek sandału.

        Badania nad wpływem pornografii na umysł oglądającego wykazały, że jeśli obraz
        nie zawierał scen przemocy seksualnej nie było żadnego wzrostu agresywności u
        odbiorcy.

        > Po czwarte porn. jest latwo dostepna i moze spowodowac wiele szkod w umyslach
        > osob, ktore nieobzenanych z rzeczywistoscia - np. sa to ludzie mlodzi.

        na przykład?
        • Gość: Ggigus Re: dlaczego sa przeciwne IP: 194.95.59.* 10.02.04, 16:15
          Oczywiscie vasquez, ze pornografia przedstawia w ponizajacy sposob rowniez
          mezczyzn. Nie watpie, choc nie znam przykladow, bo malo ogladalam pornografii.
          Pozostaje pytanie - skoro cos poniza kobiety, mezczyzn, dzieci i zwierzeta
          (kazdy z takich rodzajow pornografii istnieje), to moze taka forma tworczosci
          nie ma sensu ani racji bytu? Ale to tylko na marginesie.
          Piszac o naruszaniu godnosci, nie mam na mysli klapsa. Sa lepsze przyklad,y
          przejrzyj chocby inne posty albo pare gazet.
          Wiesz, vasqeuz, o zatrudnianiu "nielegalnych" cudzoziemwoc i dzieci dobrze wiem
          i dlatego nie kupuje tzw. markowych produktow, bo one doslownie ociekaja krwia
          (goraco polecam lekture "No logo" Naomi Klein).
          Ale znowu powstaje refleksja - czy nalezy taki stan tolerowac i uznac a priori,
          ze nielegalni pracownicy w wielu dziedzinach, a wiec firmach porno to norma,
          czy nalezy to zwalczac? Czy nalezy anomalie potraktowac jako zlo oczywiste i
          naturalne czy sie anomalia zajac?
          Legalizacja przemyslu seksualnego jest kolejna utopia, bo przynosi on -
          nielegalnie - zbyt duze zyski, aby jego producenci byli zainteresowani
          legalizacja, a wiec chocby placeniem podatkow. To kolejna fikcja. Podam
          przyklad - w Niemczech sa cale strony pelne ogloszen goraca Polka, czy goraca
          Heidi, goraca i znudzona gospodynidomowa, czy babcia, co sie jeszcze calkiem
          dobrze trzyma (nie chodzi mi o narodowosc, pomyslowosc w oferowaniu tego typu
          uslug nie zna granic) w prasie buwlarowej. Ale ani owa prasa ani tym bardziej
          oferujace te usluge kobiety, badz stojacy za nimi "opiekunowie" nie chca
          jawnosci. Z wielu przyczyn. Nie opublikowano danych o zyskach dla prasy
          bulwarowej. Niewiadomo, ile kobiet z przymusu (cudzoziemki, narkomanki, dlugi)
          te prace wykonuje.
          Mowimy o innych badaniach - ja czytalam ,ze znakomita wiekszosc przestepcow
          seksualnych swe fantazje czerpie z produkcji porno, ktora - z czym sie chyba
          zgodzisz - ma malo wspolnego z rzeczywistoscia. Ogladanie takich materialow
          pobudzalo tych ludzi do przeniesienia swoich fantazji w czyn.
          A przyklady na szkody, wynikajace z kontaktu z pornografia u ludzi mlodych?
          Alez prosze bardzo, choc chyba sobie latwo wyobrazic. Mlodzi chlopcy,
          ogladajacy filmy porno przed pierwszymi kontaktami, biora ogladane tresci -
          gigantyczne penisy czy rownie gigantyczne obwody biustu - za rzeczywistosc i
          domagaja sie tego samego od siebie i swoich partnerek. O tym mowi kazdy
          (prawie) seskuolog, kiedy o go o to pytaja w wywiadzie, jak szkodliwa i
          szokujaca moze byc pornografia dla nieprzygotowanych. A jest latwo dostepna.
          pozdrawiam
          • Gość: vasquez Re: dlaczego sa przeciwne IP: *.aster.pl 10.02.04, 17:42
            > Oczywiscie vasquez, ze pornografia przedstawia w ponizajacy sposob rowniez
            > mezczyzn.

            pozwolę sobie być małostkowa i zwrócę uwagę, że mimo użytego przez ciebie słówka
            "oczywiście" sens tego co ja napisałam jest nieco odmienny. Miałam na myśli
            fakt, że pewien niewielki procent filmów pornograficznych odpowiada na
            zapotrzebowanie widza na oglądanie seksu w który występuje element poniżenia
            partnera. Są ludzie płci obojga których podnieca widok symbolicznie poniżanego w
            seksie mężczyzny albo symbolicznie poniżanej w seksie kobiety. Produkcji z
            poniżanymi mężczyznami jest chyba nawet więcej. No i ja jestem tu jak najdalsza
            od moralnego oceniania tego faktu. Ludzie lubią fantazjować o takich rzeczach
            więc lubią też je oglądać. Ci których to nie podnieca wybierają inne filmy.

            > Pozostaje pytanie - skoro cos poniza kobiety, mezczyzn, dzieci i zwierzeta
            > (kazdy z takich rodzajow pornografii istnieje), to moze taka forma tworczosci
            > nie ma sensu ani racji bytu? Ale to tylko na marginesie.

            więc i ja tylko na marginesie odpowiem. Czerpanie zadowolenia z symbolicznego
            poniżania w seksie siebie lub partnera jest czymś zupełnie innym niż sytuacja
            poniżająca naprawdę. Z tej prostej przyczyny, że to jest zabawa na którą oboje
            partnerzy się godzą i w której dobrowolnie przyjmują swoje role czerpiąc z tego
            satysfakcję. Jeśli zaś chodzi o granie tego w filmie to jest to tak samo
            poniżające jak granie porzuconej kochanki zasmucające a granie skazańca zabójcze.

            > Piszac o naruszaniu godnosci, nie mam na mysli klapsa. Sa lepsze przyklad,y
            > przejrzyj chocby inne posty albo pare gazet.

            w innych postach jest mniej więcej podobnie. Pornografia poniża, ale nie wiadomo
            która konkretnie bo nie oglądam.

            > Wiesz, vasqeuz, o zatrudnianiu "nielegalnych" cudzoziemwoc i dzieci dobrze wiem
            > i dlatego nie kupuje tzw. markowych produktow, bo one doslownie ociekaja krwia
            > (goraco polecam lekture "No logo" Naomi Klein).

            czytałam

            > Ale znowu powstaje refleksja - czy nalezy taki stan tolerowac i uznac a
            > priori, ze nielegalni pracownicy w wielu dziedzinach, a wiec firmach porno to
            > norma, czy nalezy to zwalczac?

            ależ oczywiście, że należy to zwalczać

            > Czy nalezy anomalie potraktowac jako zlo oczywiste i
            > naturalne czy sie anomalia zajac?

            anomalią należy się zająć. W przypadkach opisanych przez Klein anomalią nie są
            buty sportowe tylko złe warunki zatrudnienia. W przemyśle porno jest
            identycznie. Anomalią nie jest produkt tylko sposób jego wytworzenia. W
            odróżnieniu od sprzętu sportowego Nike, który w całości ocieka krwią w przemyśle
            porno osób zmuszanych do pracy jest znikomy procent. Przyczyny tego stanu rzeczy
            wyjaśniłam w poprzednim tekście.

            > Legalizacja przemyslu seksualnego jest kolejna utopia, bo przynosi on -
            > nielegalnie - zbyt duze zyski, aby jego producenci byli zainteresowani
            > legalizacja, a wiec chocby placeniem podatkow.

            żadni przedsiębiorcy świata nie są zainteresowani płaceniem podatków. To nie
            jest argument przeciw legalizacji tylko przeciw pruderii i zakłamaniu które nie
            pozwala traktować przemysłu seksualnego jak każdego innego przemysłu co utrudnia
            kontrolę przedsiębiorców działających w tej strefie.

            > To kolejna fikcja. Podam
            > przyklad - w Niemczech sa cale strony pelne ogloszen goraca Polka, czy goraca
            > Heidi, goraca i znudzona gospodynidomowa, czy babcia, co sie jeszcze calkiem
            > dobrze trzyma (nie chodzi mi o narodowosc, pomyslowosc w oferowaniu tego typu
            > uslug nie zna granic) w prasie buwlarowej. Ale ani owa prasa ani tym bardziej
            > oferujace te usluge kobiety, badz stojacy za nimi "opiekunowie" nie chca
            > jawnosci. Z wielu przyczyn.

            z powodu pruderii która nie daje im żyć i czasem nawet zmusza do bronienia się
            przed potępieniem przez twierdzenie, że pracowało się pod przymusem. Poza tym z
            powodu nieopodatkowanych zysków. Ale to nie są żadne argumenty. Jeśli ty
            potrafisz znaleźć ogłoszenie urzędnik skarbowy także potrafi je znaleźć. Zresztą
            przecież bez kłopotu odnajduje je po godzinach pracy ;-)A z pruderią należy
            walczyć. Właśnie z powodu jej istnienia pracownice przemysłu porno mają tak
            wielkie trudności z uzyskaniem ochrony od policji i sądów.

            Nie opublikowano danych o zyskach dla prasy
            > bulwarowej. Niewiadomo, ile kobiet z przymusu (cudzoziemki, narkomanki, dlugi)
            > te prace wykonuje.

            nie wiadomo ale bez problemu szermuje się zwrotami typu "większość", "setki
            tysięcy" i innymi w tym rodzaju. Tymczasem prawda jest taka, że prostytutki z
            rozbijanych przez policję agencji notorycznie wracają do pracy w agencji
            kolejnej za każdym razem grzecznie potwierdzając to co chcą usłyszeć
            rozmawiające z nimi aktywistki walczące z tym przemysłem. A dzieje się tak
            dlatego, że te panie po prostu wywierają na nie moralną presję żeby potwierdzić
            to co im potrzebne.

            > Mowimy o innych badaniach - ja czytalam ,ze znakomita wiekszosc przestepcow
            > seksualnych swe fantazje czerpie z produkcji porno, ktora - z czym sie chyba
            > zgodzisz - ma malo wspolnego z rzeczywistoscia. Ogladanie takich materialow
            > pobudzalo tych ludzi do przeniesienia swoich fantazji w czyn.

            podobnie jak wszelkich innych materiałów. Książki, filmy, legendy, bajki,
            dowcipy, przedstawienia teatralne, obrazy, piosenki i rzeźby pornograficzne i
            niepornograficzne mają tę cechę, że mają mało wspólnego z rzeczywistością i
            notorycznie stają się pożywką dla najróżniejszych chorych umysłów. Jeśli je
            zlikwidujesz te chore umysły nie przestaną działać. Znajdą sobie inną pożywkę.
            Oj, zapomniałam jeszcze o grach komputerowych.

            > A przyklady na szkody, wynikajace z kontaktu z pornografia u ludzi mlodych?
            > Alez prosze bardzo, choc chyba sobie latwo wyobrazic. Mlodzi chlopcy,
            > ogladajacy filmy porno przed pierwszymi kontaktami, biora ogladane tresci -
            > gigantyczne penisy czy rownie gigantyczne obwody biustu - za rzeczywistosc i
            > domagaja sie tego samego od siebie i swoich partnerek. O tym mowi kazdy
            > (prawie) seskuolog, kiedy o go o to pytaja w wywiadzie, jak szkodliwa i
            > szokujaca moze byc pornografia dla nieprzygotowanych. A jest latwo dostepna.

            i znowu odpowiem to samo. Pruderia. Im więcej rąk pod kołdrą tym bardziej zdany
            jest młody człowiek na fantazjowanie.
            • Gość: Ggigus Re: dlaczego sa przeciwne IP: *.dip.t-dialin.net 10.02.04, 18:10
              Polemizowalabym, ze produkcji z ponizanymi mezczyznami jest wiecej.
              Ponadto poszesz o czerpaniu przyjemnosci z ponizania w seksie. Oki, co kto robi
              w swojej sypialni, nie wtracam sie. Ale film ,jego produkcja, scenariusz,
              aktorzy to juz troch wiecej niz ponizanie sie miedzy dwojgiem osob, ktore sie
              na to dobrowolnie godzily.
              Nie mozesz porownywac filmu z porzucona kochanka do
              filmu pornograficznego, bo film pornograficzny nie zajmuje sie rzeczywistoscia,
              on ja znieksztaklca.
              Jezeli chcesz przykladow - alez prosze. Mam podac tytuly czasopism, ktore pod
              wplywem tej dyskujsi ostatnio obejrzalam w sklepie? Nie ogladam filmow porno,
              ale moge sie wypowiedziec, bo to, co kiedys widzialam w zupelnosci mi
              wystarczy. I nie sadze, zeby branza porno poczynila jakies znaczace postepy.
              Obejrzalam jeden czy dwa filmy porno. Tytulow nie pamietam.
              Skad wiesz, jaki jest procent zmuszanych do udzialu w filmach porno ludzi? Ja
              np. czytalam, ze w Ameryce wbrew pozorom jest on duzy. Wiele gwiazd porno po
              ukonczeniu kariery o tym mowi.Malo tego, producenci dalej dzielnie produkujacy
              filmy , groza im czasem.
              Poza tym nie wiemm czy slowo pruderia pasuje do sytuacji ludzi pracujacych pod
              przymusem. Z ogloszeniami jest ten problem, ze podaja one telefony komorkowe na
              karte. A takich telefonow kazdy moze miec, ile chce i moze je zgubic i mozna mu
              je ukrasc. Akurat o tym - prostytucji pod przymusem - pisano w Niemczech
              ostatnio sporo (znany dziennikarz korzystal z takiej formy prostytucji) i wbrew
              pozorom, trudno jest kogos takiego "zlapac". Czy to w postaci placenia podaktow
              czy wyznania, czy pracuje pod przymusem, czy nie. Ten rynek juz sie dawno
              wymnkan lkazdemu opanstwu spod kontroli.
              Nie meiszkam w Polsce i nie pisze o pracowaniach agencji tow., a pisze o
              kobietach, ktore jesli je zlapie policja na nielegalnej pracy w burdelu, laduja
              na granicy z pieczatka -misiem i zakazem wjazdu. Np. to zmieniono, aby kobiety
              mogly zeznawac przeciw swoim oprawcom i zey w czasie procesu mogly legalnie
              pozostac. O tym ,zeby jakas kobieta pracowala w burdelu, majac mozliwosc
              legalnej pracy, nie slyszalam.
              Jezeli nazywasz pruderia kontakt zbyt mlodych osob z tresciami porno, to
              gratuluje. Nie chodzi o pruderie, ale o konfrontacje z nierzeczywistoscia przez
              osobe, ktora rzeczywistosci jeszcze nie zna. Nie umiem poprzec sie
              doswiadczeniem ,ale nie wiem, jak wygladaloby moje zycie intymne, gdybym
              zaczela je od obejrzenia pornola.
              ALe a prpopos - ostatnio czytalam o niejako uwiadamianych na sile nastolatkach
              przy pomocy pism Bravo,Dziewczyna (nie chodzilo o pruderyjna Polske, ale o
              nieco mniej pruderyjne Niemcy). Nastolatki nie sa zachwycone tym, ze zanim
              przezyja swoj pierwszy raz albo pocalunek, obejrza to sobie 100 razy w
              gazetach. Nadmiar obrazow przytlacza. Ale tu odbieglysmy od tematu, w kazdym
              razie ja.
              • nadszyszkownik.kilkujadek Re: dlaczego sa przeciwne 10.02.04, 18:21
                Gość portalu: Ggigus napisał(a):

                > Polemizowalabym, ze produkcji z ponizanymi mezczyznami jest wiecej.
                Na jakiej podstawie? Może jakiś przykład. Nigdy nie interesowały mnie takie
                klimaty, ale jeśli możesz coś przytoczyć...


                > I nie sadze, zeby branza porno poczynila jakies znaczace postepy.
                > Obejrzalam jeden czy dwa filmy porno. Tytulow nie pamietam.
                > Skad wiesz, jaki jest procent zmuszanych do udzialu w filmach porno ludzi?
                Ja
                > np. czytalam, ze w Ameryce wbrew pozorom jest on duzy. Wiele gwiazd porno po
                > ukonczeniu kariery o tym mowi.Malo tego, producenci dalej dzielnie
                produkujacy
                > filmy , groza im czasem.
                Ostatnio w USiech (nader pruderyjnych) wyprodukowano kilka filmów
                dokumentalnych na temat przemysłu porno. Było całkiem sporo o nieprzyjemnej
                pracy, o trudnościach i niebezpieczeństwie zakażenia, o motywacjach osób tam
                pracujących. Ale absolutnie nic o 'przymusie'. Poza być może tzw. przymusem
                ekonomicznym. W bardzo łagodnej formie (byłem nauczycielem, ale słabo płacili,
                więc...).

                Przy okazji: 'No Logo' to gniot. Szlachetne intencje nie usprawiedliwiają
                pisaniny trzy razy dłuższej, niż potrzeba. Na dodatek miejscami gniot
                infantylny.
                • Gość: zosia Re: dlaczego sa przeciwne IP: *.ip-pluggen.com 10.02.04, 19:01
                  Nie wiem w jaki sposob mozna ponizyc mezczyzne? Chyba w filmach sado-macho,
                  ale to juz zupelnie jedna rzecz.
                  Napisze, co mnie sie w filmach nie podoba, i co wg mnie jest PONIZANIEM kobiety.
                  To jak mezczyzna (czasem kilku!) zlewa biust i twarz kobiety sperma, a ona
                  otwiera usta i udaje, ze zlizuje to ze smakiem!!!
                  Mnie kojarzy sie to z nasikaniem na twarz kobiety, a to jest zniewaga!
                  I znow mowie o "normalnych" filmach porno, a nie o jakis "siusiu/kupa" filmach
                  • Gość: vasquez Re: dlaczego sa przeciwne IP: *.aster.pl 11.02.04, 13:27
                    > Nie wiem w jaki sposob mozna ponizyc mezczyzne? Chyba w filmach sado-macho,
                    > ale to juz zupelnie jedna rzecz.

                    no właśnie o filmach s/m mówiłam. Przecież chyba zwykły stosunek seksualny nie
                    jest poniżający dla żadnej ze stron? ;-)

                    > Napisze, co mnie sie w filmach nie podoba, i co wg mnie jest PONIZANIEM kobiety
                    > To jak mezczyzna (czasem kilku!) zlewa biust i twarz kobiety sperma, a ona
                    > otwiera usta i udaje, ze zlizuje to ze smakiem!!!
                    > Mnie kojarzy sie to z nasikaniem na twarz kobiety, a to jest zniewaga!

                    ja nie wiem Zosiu ile ty masz lat, więc troszkę mam wątpliwości przed tym co
                    teraz zamierzam napisać. Druga wątpliwość jest taka, że na tym forum sporo panów
                    i zachodzi umowa, że mi zaraz tu gotowi spokoju nie dać. No ale z drugiej
                    strony skoro się już zaczęło dyskutować to nie mamy wyjścia. Dla mnie i dla
                    bardzo wielu kobiet które znam seks oralny w jakiejkolwiek formie nie jest żadna
                    zniewagą. Wiele kobiet to lubi. Być może ty masz inne do tego podejście, ale to
                    tylko twoje podejście. Nie jest to żadna obiektywna miara kobiecej godności jako
                    takiej. Powiem nawet więcej. Dla mnie dla odmiany blamażem byłaby publiczna
                    deklaracja obrzydzenia do seksu oralnego. To jest dowód jakichś zahamowań albo
                    heterofobii.
                    • Gość: breskva Re: dlaczego sa przeciwne IP: 195.117.242.* 11.02.04, 13:57
                      Odniose sie tylko do fragmentu Twojego postu bo mnie troche zdenerwowal-
                      dlaczego uwazasz ze istnieje jakas norma w tym co kobiety hetero maja lubic w
                      seksie? I dlaczego niechec do pornografii i seksu oralnego ma byc dowodem
                      zahamowan? Moze w ogole masz jakis specjalny dekalog co ma lubic niezahamowana
                      seskualnie heteroseksualna kobieta kotra nie chce sie narazic na publiczny
                      blamaz?
                      Seksualnosc jest indywidualna i prywatna sprawa. Niektore kobiety uwielbiaja
                      byc dporowadzane do orgazmu przez masaz piersi. Inne przez seks oralny. Inne
                      przez petting. I tak tez z mezczyznami-niektorzy uwielbiaja seks oralny, inni
                      preferuja seks analny, sa zwolennicy duzych i malych piersi, grubych pup i
                      chudych itp. przykladanie szablonow do seksualnosci wydaje mi sie naprawde
                      duzym bledem.
                      • nadszyszkownik.kilkujadek Co kobiety (hetero) mają lubić 11.02.04, 16:04
                        Co kobiety lubić powinny, tego Ci oczywiście nie powiem. W szczególności każda
                        kobieta (hetero czy nie) ma prawo nie lubić absolutnie nikogo i niczego.
                        Całkiem spora grupa z tego prawa korzysta.
                        Rzecz w tym, że seks oralny jest rzeczą mieszczącą się w erotycznej normie. To
                        rzecz, którą zwyczajni ludzie zupełnie zwyczajnie robią w zwyczajnych
                        sypialniach na zwyczajnych meblach. Czasami również w gabinetach, na meblach
                        skórzanych. Jeśli pokazanie takiego aktu na ekranie jest dowodem 'poniżenia
                        kobiety', to mówimy tu albo o wstydliwości iście panieńskiej, albo o
                        wstydliwości fałszywej. Czyli pruderii. QED.

                        Co wcale nie znaczy, że samemu trzeba obowiązkowo to wszystko lubieć.

                        (-) Kilkujadek

                        -
                        Wiecie co... ja chyba jednak każę Wami nakarmić ptaszyska.
                        • Gość: vasquez właściwie nie mam nic do dodania IP: *.aster.pl 11.02.04, 17:13
                          .
                          • Gość: wasza_bogi Re: właściwie nie mam nic do dodania IP: *.dwi.uw.edu.pl / *.dwi.uw.edu.pl 12.02.04, 13:49
                            sluchaj. piszesz, ze w wolnym swiecie kobiety wybieralyby czesciej profesje
                            dziwki niz robia to teraz. ale zauwaz, ze chyba wiekszosc aktorek porno i
                            prostytutek wywodzi sie w Europie zachodniej z krajow biedniejszych-
                            szczegolnie wegry, czechy, chyba tez polska, slowacja. czy to nie przypadek?
                            co jakis wywiad z aktorka porno, to okazuje sie, ze pochodzi z wegier.
                            a w polsce- przeciez pewnie ogladasz film ballalda o zabarwieniu erotycznym.
                            czy uwazasz, ze kobiety, ktore pracuja w tym biznesie naprawde wybieraja te
                            profesje bo sa na nia swiadomie zdecydowane, nie przymuszane wzgledami
                            finansowymi????

                            ja mysle, ze kobiety pracuja jako prostytutki bo jednak sa przymuszane do tego
                            finansami. dajesz przyklady innych zawodow, w ktorych ponizani sa mezczyzni.
                            sytuacja jest podobna. ogladalam iles tam wywiadow z prostytutkami i one chca
                            skonczyc z tym zawodem. mowisz, ze to jest tylko pod publiczke aktywistek ale
                            czy na pewno kobiety chca sie pieprzyc z byle kim??? watpie. wiekszosc
                            klientow prostytutek to nie sa banderasi a czlowiek odbywa stosunki seksualne z
                            kims kto mu sie podoba. mysle, ze ta sytuacja powinna dotyczyc nietylko
                            mezczyzn ale i kobiet i dlatego wydaje mi sie, ze przede wszystkim nalezy
                            walczyc o wolnosc seksualna kobiet ogolnie, a nietylko walczyc o legalizacje
                            prostytucji, gdzie kobiety sa zniewolone. i to nie pozostawia watpliwosci.
                            wszytsko jest kwestia przyzwolenia spolecznego. na razie jest ogromne
                            przyzwolenie na to, zeby kobiety byly przedmiotami a nie podmiotami seksu, bo i
                            tak wiekszosc facetow ma o sobie mniemanie jak o seksualnych ekspertach,
                            niezaleznie od umiejetnosci.
                            • nadszyszkownik.kilkujadek Osobliwy świat naszej Bogi 12.02.04, 15:58
                              > czy uwazasz, ze kobiety, ktore pracuja w tym biznesie naprawde wybieraja te
                              > profesje bo sa na nia swiadomie zdecydowane, nie przymuszane wzgledami
                              > finansowymi????

                              Dziwnie rozumujesz. Większość ludzi zabiera się za pracę zarobkową właśnie
                              dlatego, że są przymuszeni względami ekonomicznymi. Co w tym dziwnego?
                              • Gość: breskva Re: Osobliwy świat naszej Bogi IP: 195.117.242.* 12.02.04, 16:26
                                Kilkujadku wykaz choc troche dobrej woli zrozumienia co Bogini napisala.
                                Prostytucja zajmuja sie kobiety ktore nie sa w stanie znalezc innej pracy a
                                potrzebuja pieniedzy zeby przezyc. Czy moze podzielasz poglad Vasquez ze gdyby
                                nie presja pruderyjnego spoleczenstwa mnostwo osob ochoczo rzuciloby sie do
                                pracy w przemysle pornograficznym i prostytucji? I ze nie mialbys nic przeciwko
                                takiej karierze dla swoich dzieci?
                                • nadszyszkownik.kilkujadek Re: Osobliwy świat naszej Bogi 12.02.04, 16:51
                                  > Kilkujadku wykaz choc troche dobrej woli zrozumienia co Bogini napisala.
                                  Dlaczego niby? Bogini niejawnie używa pewnych przesłanek, które powodują, że
                                  dochodi do takich wniosków, a nie innych. Podważam te przesłanki, bo
                                  to 'mitologia'. Gdzie tu miejsce na dobrą albo złą wolę?

                                  > Prostytucja zajmuja sie kobiety ktore nie sa w stanie znalezc innej pracy a
                                  > potrzebuja pieniedzy zeby przezyc.
                                  Być może, choć niekoniecznie. Ale dla mnie tematem tego wątku jest przede
                                  wszystkim pornografia, a nie prostytucja. A tu już jest zdecydowanie inaczej.

                                  Brak 'presji społeczeństwa' jest możliwością tak odległą od jakiejkolwiek
                                  rzeczywistości, że kontemplowanie jej stratą czasu. Zwłaszcza, że i ja dzielę
                                  sporą część tych 'wdrukowanych' zasad (choć mój rozum czasem wykazuje ich
                                  sztuczność).
                                  Powiem jednak, że gdybym miał świadomość średniowiecznego japońskiego chłopa
                                  (dla przykładu), uznałbym prawdopodobnie pozycję drogiej damy (nie mówiąc już o
                                  prawdziwej Geishy) za awans społeczny i materialny dla mojej córy. I nie
                                  miałbym nic przeciwko. Ale żyję tam, gdzie żyję, więc nie ma sprawy.
                                • goga.74 Re: Osobliwy świat naszej Bogi 13.02.04, 12:14
                                  > Prostytucja zajmuja sie kobiety ktore nie sa w stanie znalezc innej pracy a
                                  > potrzebuja pieniedzy zeby przezyc.

                                  Jestes pewna? Bo mi sie wydaje, ze czlowiek ma jednak mozliwosc wyboru. Jedne
                                  kobiety w takiej samej sytuacji materialnej beda sie chwytac prac typu
                                  sprzatanie gdzies za grosze, a inne wezma sie prace ciezsza aczkolwiek chyba
                                  lepiej platna, czyli za prostytucje.

                                  A jesli chodzi o pornografie. Widzialam tez kiedys jakis film o produkcji
                                  takich filmow i przeprowadzano w nim wywiady z "gwiazdami" i pytano je o ich
                                  motywacje. Wiekszosc opowiadala, ze lubia "grac" w filmach i traktuja te filmy
                                  jako... poczatek swojej kariery aktorskiej (o glupoto ludzka :) a bodajze dwie
                                  po prostu powiedzialy, ze lubia sie p..c i byly bardzo szczere i przekonuwyjace.

                                • elwin2 Re: Osobliwy świat naszej Bogi 19.02.04, 15:51
                                  moga sprzatac, zmywac, generalnie pracowac fizycznie, tylko ze za mniejsze
                                  pieniadze. Twierdzenie, ze nie moga robic nic innego jest lekka przesada.
                                  wracamy wiec do punktu wyjscia, pracuja dla pieniedzy, czyli tak jak Ty, ja i
                                  wszyscy dookola
                            • Gość: vasquez Re: właściwie nie mam nic do dodania IP: *.aster.pl 13.02.04, 05:50
                              > sluchaj. piszesz, ze w wolnym swiecie kobiety wybieralyby czesciej profesje
                              > dziwki niz robia to teraz.

                              nie pisałam o tym, czy częściej czy rzadziej. Pisałam o społecznym negatywnym
                              odbiorze pracy w przemyśle porno i o tym, że ten negatywny odbiór ma przykre
                              konsekwencje dla pracujących w tym przemyśle kobiet. I że te konsekwencje bywają
                              na tyle dotkliwe, że nie życzyłabym ich własnej córce, przez co wiedząc, że chce
                              pracować w branży porno niepokoiłabym się o nią.
                              Przewiduję, że miarę jak społeczeństwo europejskie będzie się cywilizować
                              stosunek do seksu będzie coraz mniej nacechowany pruderią, usługi seksualne
                              zaczą być traktowane jak każde inne usługi i negatywny społeczny odbiór jako
                              całkowicie oparty na pruderii się będzie zmniejszał. Jednym z ważnych kroków w
                              tym kierunku jest oczywiście pełna legalizacja tej pracy i objęcie zawodu taką
                              samą kontrolą państwa, jaką objęte są inne zawody.

                              > chyba wiekszosc aktorek porno i
                              > prostytutek wywodzi sie w Europie zachodniej z krajow biedniejszych

                              prostytucja i pornografia istniały w krajach zachodnich na długo przed otwarciem
                              granic. Oczywiście po ich otwarciu rynek seksualny tych krajów został zalany
                              przez masę kobiet chcących zarobić, ale to nie dotyczy tylko tego rynku. Na
                              zachód jadą po pieniądze masy pracowników o łatwych do uzyskania, uniwersalnych
                              kwalifikacjach. Po zachodnich stolicach kręci się mnóstwo Polaków i Polek
                              chcących myć szyby, pracować w kuchni, w agencjach towarzyskich, przy opiece nad
                              dziećmi, przy sprzątaniu, zbieraniu owoców itd. Są to prace które może wykonywać
                              prawie każdy kto chce, nie wymagają dużych kwalifikacji, w porównaniu z
                              zarobkiem jaki można zdobyć tutaj są oplacalne więc nie jest dziwne, że jest
                              dużo chętnych. Co zresztą w każdym z tych zawodów wpływa na obniżenie ceny tej
                              pracy. Niemiec już nie pójdzie zmywać talerzy w knajpie, bo za pieniądze jakie
                              za tę pracę płaci się Turkom czy Polakom on by mieszkając na stałe w Niemczech
                              nie wyżył. Nie znajdziesz już Niemek ani Francuzek opiekujących się dziećmi.
                              Niskimi cenami zostały wyparte z rynku przez imigrantki.
                              Podobnie jest z Polkami pracującymi w agencjach towarzyskich w Polsce. Przy
                              wschodniej granicy jest już taka ilość Rosjanek gotowych na seks przez godzinę
                              nawet za 20 złotych, że żadna Polka mieszkająca w Polsce na stałe nie może tam
                              już wykonywać tej pracy. Po prostu nie utrzymałaby się z niej przy takich
                              cenach. Co nie oznacza, że ona w ogóle nie chce tej pracy wykonywać. Chce, ale
                              Rosjanki zniszczyły jej rynek i tak naprawdę odebrały źródło zarobkowania.
                              Dlatego Polki przenoszą się w inne rejony albo wyjeżdżają na zachód.
                              To jest problem ekonomiczny dotyczący imigracji zarobkowej jako takiej. Nie jest
                              specyficzny dla usług seksualnych.
                        • Gość: breskva Re: Co kobiety (hetero) mają lubić IP: 195.117.242.* 11.02.04, 17:27
                          Nie odnosilam sie do tego czy seks oralny miesci sie w normie czy nie. Moim
                          zdaniem wszystko miesci sie w normie na co dorosle osoby zgadzaja sie w
                          sypialni (kuchennym stole, samochodzie itp)
                          Chodzilo mi o to ze Vasquez napisala ze kobieta odczuwajaca obrzydzenie do
                          sesku oralnego (a raczej do tego ze mezczyzna ma wytrysk na kobieca twarz) jest
                          zahamowana, i ze ona wstydzilaby sie do tego przyznac, a wczesniej tez bylo cos
                          o kobietach ktore nie lubia pornografii i ze to ich problem ktory nalezy omowic
                          z partnerem. A to mi pachnie narzucaniem kobietom 'co maja lubiec a co nie'.
                • ggigus Re: dlaczego sa przeciwne 10.02.04, 21:49
                  Dlatego pisze, ze polemizowalabym, tryb przyp. To wg mnie logiczne, skoro
                  glownym odbiorca pornografii (nawet jesli miala sie pojawic na rynku ta miekka
                  dla kobiet) sa mezczyzni. Stad wiecej filmow ponizajacych kobiety. Bo glownym
                  odbiorca towaru nie chce sie widziec w roli ponizanego (tak jak reklamy
                  czekolady nie mowia o kaloriach np. )A poza tym przejrzalam pare gazet porno w
                  kiosku i niczego ponizajacego mezczyzn nie znalazlam. Za to pare rzeczy jak
                  post Zosi - liczne panie polewanych roznymi plynnami, owszem tak.
                  co do pornografii w stanach - ja wlasnie czytalam inne rzeczy. O przymusie
                  fizycznym mowilo pare eks-gwiazd. Ty opierasz sie na jednym zrodle, ja na innym.
                  co do Naomi Klein- kwestia gustu. Wg mnie ta ksiazka nie jest za gruba. Jest
                  szokujaca, ale to nie wina autorki.
                  • Gość: vasquez Re: dlaczego sa przeciwne IP: *.aster.pl 11.02.04, 17:21
                    > Dlatego pisze, ze polemizowalabym, tryb przyp. To wg mnie logiczne, skoro
                    > glownym odbiorca pornografii (nawet jesli miala sie pojawic na rynku ta miekka
                    > dla kobiet) sa mezczyzni. Stad wiecej filmow ponizajacych kobiety.

                    zakładasz, że większość mężczyzn jest zainteresowana poniżaniem kobiet, co jest
                    bzdurą. Istnieje pokaźna grupa mężczyzn o skłonnościach do lekkiej dominacji w
                    seksie, do lekkiej uległości, istnieją postawy skrajne i istnieją mężczyźni
                    całkiem pod tym względem obojętni, czyli tacy których zabawa w s/m nie podnieca
                    zupełnie. Ale tu mówimy o bardzo specyficznych filmach, czyli o filmach s/m.
                    O różnicy między prawdziwym poniżeniem drugiej osoby a grą seksualną w poniżanie
                    już pisałam i nie chcę się powtarzać.
                    Natomiast filmy pokazujące zwykły seks nie zawierają żadnych scen symbolicznego
                    poniżania. Seks oralny nie jest taką sceną. Przyjęcie przez kobietę wytrysku na
                    ciało czy połknięcie go także niczym podobnym nie jest. Miliony kobiet robi to
                    codziennie lub prawie codziennie i mają z tego taką samą satysfakcję jak ich
                    partnerzy. Jeśli ktoś odbiera to inaczej to moim zdaniem ma problem z seksem
                    oralnym albo z seksem w ogóle. Który jest jej prywatna sprawą i jej prawem, ale
                    który w żaden sposób nie odnosi się automatycznie do innych ludzi.
              • Gość: vasquez Re: dlaczego sa przeciwne IP: *.aster.pl 11.02.04, 13:19
                > Polemizowalabym, ze produkcji z ponizanymi mezczyznami jest wiecej.

                a jakich argumentow uzylabys w tej polemice?

                > Ponadto poszesz o czerpaniu przyjemnosci z ponizania w seksie. Oki, co kto
                > robi w swojej sypialni, nie wtracam sie. Ale film ,jego produkcja, scenariusz,
                > aktorzy to juz troch wiecej niz ponizanie sie miedzy dwojgiem osob, ktore sie
                > na to dobrowolnie godzily.

                oczywiście. Film to odegranie przed kamerą takiej sytuacji na użytek widza który
                takie sytuacje lubi.

                > Nie mozesz porownywac filmu z porzucona kochanka do
                > filmu pornograficznego, bo film pornograficzny nie zajmuje sie
                > rzeczywistoscia, on ja znieksztaklca.

                już o tym rozmawiałyśmy. Każdy film zniekształca rzeczywistość. Dalej szykujesz
                się do podania przykładów na coś, ale nie wiem na co bo ani przykładów w końcu
                nie podałaś ani nie napisałaś co one mają ilustrować.

                > Skad wiesz, jaki jest procent zmuszanych do udzialu w filmach porno ludzi? Ja
                > np. czytalam, ze w Ameryce wbrew pozorom jest on duzy. Wiele gwiazd porno po
                > ukonczeniu kariery o tym mowi.Malo tego, producenci dalej dzielnie produkujacy
                > filmy , groza im czasem.
                > Poza tym nie wiemm czy slowo pruderia pasuje do sytuacji ludzi pracujacych pod
                > przymusem.

                o tym też już było. Z moich doświadczeń wynika, że jeśli w dyskusji argumenty
                zaczynają się powtarzać to znaczy, że tak naprawdę nie poruszamy zasadniczego
                problemu w ogóle. Coś napędza dyskutanta o czym on nie mówi.

                > Z ogloszeniami jest ten problem, ze podaja one telefony komorkowe na
                > karte. A takich telefonow kazdy moze miec, ile chce i moze je zgubic i mozna
                > mu je ukrasc.

                ale to chyba nie jest próba udowodnienia, że urząd skarbowy nie będzie w stanie
                namierzyć agencji towarzyskiej? Skoro może ją namierzyć klient, może i komornik.

                > O tym ,zeby jakas kobieta pracowala w burdelu, majac mozliwosc
                > legalnej pracy, nie slyszalam.

                to zmień źródła informacji. Poważnie. Olbrzymia większość kobiet pracujących w
                przemyśle porno robi to całkowicie dobrowolnie. Oczywiście jak taką kobietę
                zawstydzisz, zaczniesz jej okazywać współczucie z powodu upadku i tym podobne
                rzeczy robić, to ona mocą magii społecznej powie ci wiele rzeczy które chcesz
                usłyszeć. Ale za parę miesięcy spotkasz ją pracującą w kolejnej agencji. Po
                prostu to jest wciąż bardzo dobrze płatna praca w porównaniu do wymagań jakie
                stawia się pracownicom. W Polsce jest sporo ogłoszeń o przyjęciach do tej roboty
                i chętnych jest zawsze dużo więcej niż miejsc.

                > ALe a prpopos - ostatnio czytalam o niejako uwiadamianych na sile nastolatkach
                > przy pomocy pism Bravo,Dziewczyna (nie chodzilo o pruderyjna Polske, ale o
                > nieco mniej pruderyjne Niemcy). Nastolatki nie sa zachwycone tym, ze zanim
                > przezyja swoj pierwszy raz albo pocalunek, obejrza to sobie 100 razy w
                > gazetach. Nadmiar obrazow przytlacza.

                wiele rzeczy przytłacza ludzi przytłoczonych. Pruderia, urynkowienie seksu,
                porbnografia, zakaz pornografii, molestowanie, brak powodzenia...Możliwości są
                ogromne.
                • ggigus Re: dlaczego sa przeciwne 11.02.04, 15:33
                  Moje argumenty w sprawie ponizania mezczyzn sa proste, odbiorcy pornografii
                  to w wiekszosci mezczyzni, wiec pokazwyanie ich w ponizajacych sytuacjach jest
                  sprzeczne z interesem ekonomicznym producentow porno (tak samo na reklamach
                  czekolady nie pojawia sie inf. o wartosci energ. czekolady, a inf, o
                  szkodliwosci tytoniu trzeba bylo wywalczyc).
                  Co do filmu (obojetnie, czy o tym rozmwialysmy, czy nie, zawsze mozna cos
                  powtorzyc) moj glowny zarzut - pornografia nie odzwiercidla rzeczywistosci,
                  wiec porownanie filmu porno do sytuacji filmowej porzucona kochanka nie ma
                  sensu. MIe mozna prownac dwu odrebych rzeczy, nawet jesli sa przedstawione na
                  jednym medium - tasmie fimlowej.
                  Wybacz, vasgquez, ale nie jestes sedzia tej dyskusji i jesli uwazam, ze
                  naudzywasz slowa pruderia, badz pojawia sie ono w niepasujacm wg mnie monecie,
                  moge o tym pisac, nawet jesli wg Ciebie to juz bylo.
                  Poza tym mylisz agencje towarzyskie z przemyslem porno. Poza tym skad wiesz,
                  ze Twohj zrodla sa jedyne i nieomylne? Aha, dla ulatwienia - ja pisze o
                  kobietach zmuszanych do pracy w burdelach, ofiarach wielokrottnych gwaltow.
                  One nie wracaja do tej pracy (byl w ostatnim Duzym Formacie reportaz o
                  kobiecie z Moldawii do takiej pracy zmuszonej. Wyskoczyla z okna na ulice, bo
                  miala dosc. Wrocila do kraju, nie zrobila kariery w branzy). Moze Ty zmien
                  zrodla informacji albo zacznij odrozniac przymusowa pracownice agencji tow. od
                  kobiety, ktora sie na to dobrowolnie decyduje. Sa symptomy, po ktorych taka
                  sytuacje mozna rozroznic.
                  I jak odnosisz sie do mojego dodatk. postu o pruderii, mowiacym o tym ,ze
                  zaden z przepytanych producentow porno w Stanach nie chcialby , aby jego corka
                  stanela po drugiej stronie kamery? Ciekawi mnie Twoje zdanie. I pytanie -
                  skoro uwazasz, ze przemysl porno jest potrzebny, i jesli masz dziecko(jesli
                  mialabys), chcialabys, zeby Twoje dziecko zrobilo kariere w tej branzy? Jako
                  odtworca oczywiscie.
                  pozdrawiam
                  • Gość: vasquez Re: dlaczego sa przeciwne IP: *.aster.pl 11.02.04, 18:14
                    >(obojetnie, czy o tym rozmwialysmy, czy nie, zawsze mozna cos
                    > powtorzyc)

                    ja wolę coś raz ustalić i mieć to za sobą. Inaczej takie dyskusje trwają
                    miesiącami.

                    > Poza tym mylisz agencje towarzyskie z przemyslem porno.

                    zjawiska bardzo podobne, pracownice związane z jednym często trafiają do
                    drugiego, argumenty krytykujące także są podobne. Jeśli chodzi o źródła
                    informacji jak każdy człowiek mam ich setki. To nie chodzi o jakieś szczególne
                    media tylko o sposób widzenia zjawiska który sprawia, że koncentrujesz się na
                    tych lub innych jego aspektach. Ja oczywiście rozumiem, że istnieją kobiety
                    zmuszane do pracy w przemyśle porno, czy do prostytucji, tak jak istnieją
                    kobiety i mężczyźni zmuszani do innych prac o których pisałam. W rolnictwie, w
                    produkcji i tak dalej. Dzieje się to wszędzie tam gdzie nie działa kontrola
                    cywilizowanego państwa. To co ty robisz, to sugestia, że przemysł porno równa
                    się zmuszaniu kobiet do pracy w nim, a to jest najzwyklejsza nieprawda. Tak jak
                    nieprawdziwe jest utożsamienie ze zmuszaniem do pracy sportu jako takiego tylko
                    na bazie tej wiedzy, że gdzieś w Azji siedzą tysiące robotników zmuszanych do
                    produkowania naszych butów.
                    Jeśli nie chcesz, żeby kobiety były zmuszane walcz o legalizację zawodu. Jeśli
                    będzie legalny będą w nim działać wszystkie te mechanizmy kontroli stosunków
                    pracy które działają w pozostałych sektorach usług.

                    > I jak odnosisz sie do mojego dodatk. postu o pruderii, mowiacym o tym ,ze
                    > zaden z przepytanych producentow porno w Stanach nie chcialby , aby jego corka
                    > stanela po drugiej stronie kamery?

                    Nie stanę po drugiej stronie kamery, ponieważ po tej stronie kamery stoisz ty.
                    Myślę, że ta odpowiedź jest bardzo jasna, ale na wszelki wypadek ją rozwinę.

                    Dwie rzeczy trzeba sobie tu rozróżnić. Pierwsza rzecz to sytuacja obecna. Biznes
                    porno funkcjonuje w społeczenstwie w którym filarem społecznej siły kobiety jest
                    kontrola własnej seksualności i zdolność do jej reglamentowania mężczyznom. To
                    właśnie dzięki tej zdolności kobiety w zdominowanym przez meżczyzn świecie mogły
                    zachować przynajmniej jakieś pozory wpływu na rzeczywistość.
                    W takich realiach funkcjonuje pojęcie tak zwanej kurwy, czyli kobiety która
                    działa poza tymi społecznie akceptowanymi zasadami reglamentowania i kontroli.
                    Naraża się tym na potępienie którego bardziej subtelne przejawy to właśnie opór
                    przed legalizacją profesji, stawianie kobiet świadczacych usługi seksualne na
                    pozycji osób psychicznie skrzywionych, chorych, nieszczęśliwych albo
                    niedojrzałych emocjonalnie, niechęć policji do chronienia tych kobiet itd.
                    W takiej sytuacji praca w przemyśle seksualnym jest czymś bardzo uciążliwym.
                    Zwykle nieźle płatnym, ale trzeba naprawdę wielkiej odporności żeby te subtelne
                    przejawy potępienia znosić. I dlatego na przykład ja sama nie zdecydowałabym się
                    na taką pracę. Po prostu zbyt wiele osób w otaczającym mnie świecie myśli tak
                    jak ty czy Zosia, żeby dało się to wytrzymać i nie zwariować.

                    Drugą jednak sprawą jest sfera usług seksualnych taka, jaką ona mogłaby się stać
                    gdyby kobiety uzyskały i uwierzyły także w inne, czyli bezpośrednie zamiast
                    poprzez meżczyznę, metody kontrolowania rzeczywistości. W takich realiach nie
                    będzie podstawy do istnienia pruderii a usługi seksualne będą takimi samymi
                    usługami jak wszystkie pozostałe. I w takich warunkach ja jak najbardziej
                    byłabym gotowa podjąć taką pracę czy polecić ją komuś z mojej rodziny.
                    Póki co, w warunkach nielegalności w której chodują się policyjne i mafijne
                    układziki, w świecie w którym dyskutuje się o tym czy wytrysk na twarz poniża
                    kobietę nie ma się co dziwić, że do przemysłu porno nie wysyła się własnych
                    dzieci. Dlatego właśnie należy opowiadać się za zmianą jego oblicza.

                    Myślę, że już na to odpowiedziałam wyczerpująco i nie będę powtarzać tej
                    odpowiedzi w innych miejscach gdzie napisałaś to samo pytanie.
                    • ggigus Re: dlaczego sa przeciwne 12.02.04, 01:25
                      Nie mam nic do legalizacji zawodu prostytutki, nie wiem, skad to
                      przypuszczenie. I nie dziele kobiet na kurwy i nie.
                      Ale legalizacja prostytucji - np. Niemcy - nie powoduje znikcniecia nielegalnej
                      prostytucji.
                      A poza tym pisalam o producentach amerykanskich porno, gdzie tego typu
                      produkcja jest legalna.
                      W Niemczech tez jedna eksgwiazda usiluje zrobic kariere powaznej aktorki. Choc
                      na poczatku musiala sie rozliczac ze swojej przeszlosci.
                      W wielu krajach porno i uslugi prostytutek sa legalne, ale to nie rozwiazuje
                      problemu, ani moze inaczej wielu problemow z ta sfera zwiazanych, jak np.
                      ogromny rynek nielegalnej, dziececej prostytucji w Niemczech.
                      sama legalizacja czegokolwiek niczego nie zalatwia, to iluzja.
                      • Gość: wasza_bogi Re: dlaczego sa przeciwne IP: *.dwi.uw.edu.pl / *.dwi.uw.edu.pl 12.02.04, 13:58
                        ja mam watpliwosci cz legalizacja cos zmieni. byc moze polepszy samopoczucie
                        sutenerow i mafia bedzie czerpac jeszcze wieksze zyski z dostarczania nowego
                        towaru, bo bulgarki beda pracowac legalnie.

                        moim zdaniem legalizacja jeszcze bardziej umocni podzial kobiet na kurwy i
                        niekurwy.
                        jakos trudno mi uwierzyc, ze seks i milosc moze przyjmowac tak rynsztokowy
                        obraz.
                        • Gość: vasquez Re: dlaczego sa przeciwne IP: *.aster.pl 13.02.04, 06:05
                          > ja mam watpliwosci cz legalizacja cos zmieni. byc moze polepszy samopoczucie
                          > sutenerow i mafia bedzie czerpac jeszcze wieksze zyski z dostarczania nowego
                          > towaru, bo bulgarki beda pracowac legalnie.

                          Bułgarki w UE długo jeszcze nie będą pracować legalnie. Podobnie zresztą jak Polki.

                          > moim zdaniem legalizacja jeszcze bardziej umocni podzial kobiet na kurwy i
                          > niekurwy.
                          > jakos trudno mi uwierzyc, ze seks i milosc moze przyjmowac tak rynsztokowy
                          > obraz.

                          rynsztokowe są na pewno nadużycia w sposób nieunikniony pojawiające się w wyniku
                          kryminalizowania branży przez pruderyjne państwo. Ale czy sama idea uslug
                          seksualnych jest rynsztokowa? Dla ciebie być może jest. Dla mnie nie jest. Sama
                          sobie możesz odpowiedzieć na pytanie który pogląd wzmacnia podział na kurwy i
                          niekurwy.
                          • wasza_bogini to jednak jest rynsztok, a nie kwestiia pruderii 13.02.04, 14:07
                            vazquez. nie udawaj. dla kadego normalnego czlowieka seks z kim popadnie jest
                            odrazajacy. niezaleznie od plci, bo niewszystkie kobiety to sa claudie
                            schiffer. jak wiadomo klient placi wiec wymaga, a klienci na pewno sa rozni,
                            jesli chodzi o rzdko myjacych sie Polakow to prostytutkom nalezy tylko
                            wspolczuc. wystarczy spojrzec na ulice- to sa tez potencjalni klienci. nie wiem
                            jak prostytutki sie chronia przed tym, zeby sobie nie rzygnac. juz slysze
                            tutaj argument o tym, ze faceci tez wykonuja prace, ktorych nniei lubia ale w
                            seksie trzeba miec wybor, ktorego prostytutka nei ma. dlatego jest niewolnica
                            seksu a nie kobieta wolna.

                            to nie m nic wspolnego z pruderia tylko z ludzka biologia i ludzkim poczuciem
                            chociazby swojej nietykalnosci cielesnej, ktora u kobiet ma dosc ostre granice.
                            legalizacja prostytucji wiaze sie z legitymizowaniem pruderii i podzialu wsrod
                            kobiet na dziwki i swiete zony.
                            • elwin2 Re: to jednak jest rynsztok, a nie kwestiia prude 19.02.04, 16:08
                              zaczynasz mnie denerwowac, wiec ustosunkuje sie do Twoich wypowiedzi
                              1. podaj mi prosze definicje normalnego czlowieka, bo moze to ja jestem
                              nienormalny.
                              Seks z kim popadnie Tobie kojarzy sie pewnie z kiblem, samochodem, obskornym
                              hotelem. Nie mozesz sobie wyobrazic, ze ktos moze miec duze potrzeby i nie ma
                              problemu w tym aby pojsc do lozka i przezyc piekne chwile z dopiero co
                              napotkanym facetem/kobieta? Ze do agencji chodza normalni faceci, studenci, a
                              nie tylko karki z mafii i dresiarze? Ja akurat nie korzystam, ale nie potepiam
                              tych co to robia.

                              2. z tego co wiem to w agencjach sa lazienki i prysznic jest obowiazkowy. to
                              tylko moze wplynac na poprawe stanu higieny u co poniektorych panow.
                              3. moze jednak sa kobiety, ktore maja bardziej swobodny od Twojego stosunek do
                              seksu i powstrzymuja sie przed rzyganiem
                              4. prostytutki maja wybor. decyduja sie czy byc prostytutka czy nie. Pracujac w
                              jakiejkolwiek firmie uslugowej masz kontakt z milymi klientami i z chamami.

                              5. ludzkim poczuciem chociazby swojej nietykalnosci cielesnej, ktora u kobiet
                              ma dosc ostre granice -god only knows what you mean! zbyt czesto wypowiadasz
                              sie w imieniu wszystkich kobiet
                              6. legalizacja prostytucji zwalcza pruderie a nie ja legitymizuje
                      • Gość: vasquez Re: dlaczego sa przeciwne IP: *.aster.pl 13.02.04, 05:30
                        > Ale legalizacja prostytucji - np. Niemcy - nie powoduje znikcniecia nielegalnej
                        > prostytucji.

                        nie jestem pewna jaki jest aktualny stan prawny w Niemczech, ale nie podejrzewam
                        żeby czerpanie zysków z cudzej prostytucji było tam legalne, żeby prostytucja
                        była zarejestrowanym zawodem i żeby jakieś instytucje kontrolowały agencje
                        towarzyskie tak jak kontrolują sklepy spożywcze albo stacje benzynowe. Jeśli
                        nawet tak już tam jest, to na pewno nie dłużej niż dwa lata.
                    • Gość: wasza_bogi jedno pytanko do vazquez IP: *.dwi.uw.edu.pl / *.dwi.uw.edu.pl 12.02.04, 13:46
                      sluchaj. piszesz, ze w wolnym swiecie kobiety wybieralyby czesciej profesje
                      dziwki niz robia to teraz. ale zauwaz, ze chyba wiekszosc aktorek porno i
                      prostytutek wywodzi sie w Europie zachodniej z krajow biedniejszych-
                      szczegolnie wegry, czechy, chyba tez polska, slowacja. czy to nie przypadek?
                      co jakis wywiad z aktorka porno, to okazuje sie, ze pochodzi z wegier.
                      a w polsce- przeciez pewnie ogladasz film ballalda o zabarwieniu erotycznym.
                      czy uwazasz, ze kobiety, ktore pracuja w tym biznesie naprawde wybieraja te
                      profesje bo sa na nia swiadomie zdecydowane, nie przymuszane wzgledami
                      finansowymi????

                      ja mysle, ze kobiety pracuja jako prostytutki bo jednak sa przymuszane do tego
                      finansami. dajesz przyklady innych zawodow, w ktorych ponizani sa mezczyzni.
                      sytuacja jest podobna. ogladalam iles tam wywiadow z prostytutkami i one chca
                      skonczyc z tym zawodem. mowisz, ze to jest tylko pod publiczke aktywistek ale
                      czy na pewno kobiety chca sie pieprzyc z byle kim??? watpie. wiekszosc
                      klientow prostytutek to nie sa banderasi a czlowiek odbywa stosunki seksualne z
                      kims kto mu sie podoba. mysle, ze ta sytuacja powinna dotyczyc nietylko
                      mezczyzn ale i kobiet i dlatego nie wydaje mi sie, ze przede wszystkim nalezy
                      walczyc o wolnosc seksualna kobiet ogolnie, a nietylko walczyc o legalizacje
                      prostytucji, gdzie kobiety sa zniewolone. i to nie pozostawia watpliwosci.
                      wszytsko jest kwestia przyzwolenia spolecznego. na razie jest ogromne
                      przyzwolenie na to, zeby kobiety byly przedmiotami a nie podmiotami seksu, bo i
                      tak wiekszosc facetow ma o sobie mniemanie jak o seksualnych ekspertach,
                      niezaleznie od umiejetnosci.
                      • Gość: ggigus tak jest, bogini, IP: *.dip.t-dialin.net 12.02.04, 19:15
                        pieknie to ujelas!
                      • Gość: vasquez plis, nie wysyłaj 2xtego samego :-) nt. IP: *.aster.pl 13.02.04, 05:52
                        • wasza_bogini zajmij sie zmian swoich patriarchalnych pogladow 13.02.04, 14:19
                          nie wyslalm tego samego dwa rzy. gdybys uwaznie czytala, to bys zobaczyla, ze w
                          tym tekscie jest o jedno nie za duzo.!!!!
                          i przestan pieprzyc glupoty, bo tacy tadowie i inni mizogini tylko zacieraja
                          rece dzieki takim nieprzemyslanym teoriom jak Twoje.
                          • nadszyszkownik.kilkujadek No i tutaj wymiękłem... 13.02.04, 15:58
                            "Proszę natychmiast zmienić poglądy na moje, bo Twoje obecne służą wrogom
                            ludu." To jest dopiero linia argumentacji!

                            Co za bałagan w głowie.
                          • Gość: vasquez Re: zajmij sie zmian swoich patriarchalnych pogla IP: *.aster.pl 14.02.04, 00:15
                            Myszeczko, a co to w ogóle ma być? Przywołujesz mnie do porządku? Do spółki z
                            Tadem w strategicznym sojuszu jego polskokatolskiego kołtuństwa i twojej
                            heterofobii będziesz mi dyktować czego mam nie myśleć?

                            Nie mamy o czym rozmawiać.

                            Moje poglądy na sprawę znajdziesz dobrze opisane pod linkiem
                            www.alter.most.org.pl/kurwa/anarcho.html#prostytucja
                            A tu jeszcze masz najnowsze info z Wprost o prawdziwym handlu ludźmi. Może
                            kiedyś bedziesz chciała zdelegalizować rolnictwo, to będzie argumentacja jak
                            znalazł. To prezent ode mnie na pozegnanie.

                            www.wprost.pl/ar/?O=56040
                            pa.
                            • mlody.panicz Re: zajmij sie zmian swoich patriarchalnych pogla 14.02.04, 03:51
                              Gość portalu: vasquez napisał(a):

                              > Do spółki z Tadem w strategicznym sojuszu jego polskokatolskiego kołtuństwa i
                              twojej heterofobii będziesz mi dyktować czego mam nie myśleć?

                              wszystko pieknie, ale od tego o czym nie masz pojecia (o katolicyzmie) trzymaj
                              sie (intelektualnie) z daleka (az nie zrozumiesz).
                              pozdrawiam nieustajaco
                              mp
                            • Gość: wsza_bogi poczytaj sobie o szwecji. IP: *.dwi.uw.edu.pl / *.dwi.uw.edu.pl 16.02.04, 13:48
                              vazquez moezesz mi podsylac rozne artykuliki o leglizcji tp. prostytucja ma sie
                              nijak do tego czy spoleczenstwo jest mniej pruderyjne. przemysl przyklad
                              Szwecji. naprawde. zauwaz, ze prostytucja sie swietnie utrzymuje w
                              spoleczenstwch bardzo pruderyjnych.
                              nie wiem dlaczego upiersza sie przy tym, zeby z kobiet robic platne sluzace
                              seksualne.
                            • Gość: wasza_bogi aartykul wprost IP: *.dwi.uw.edu.pl / *.dwi.uw.edu.pl 16.02.04, 14:16
                              vazquez. upierasz sie przy jakiejs dziwnej paraleli miedzy rolnictwem
                              arostytucja. o too ci chodzi, ze zawsze beda burdele, ukrainki, bieda itp i
                              dlatego trzeba zalegalizowac prostytucje. rozumiem to ale jest to tylko
                              leczenie OBJaWOWE. dlaczego ja mam zyc w kraju, ktory akceptuje takie formy
                              zarobkowania przez kobiety? nie zgadzam sie na to i tyle. nie zgadzam sie
                              dlatego, ze nie chce zyc w krju, ktory daje kobietom tak forme zarobkownia, bo
                              te kobiety sa wlasnie niewolnikami systemu. nie wiem o co ci chodzi z jaks moj
                              heterofobia. chodzi mi o to, ze kobiety powinny miec takie warunki zycia, zeby
                              nie musialy zarabic jako prostytutki, zeby mogly chodzic normalnie do szkoly,
                              normalnie sie uczyc i zdobywac zawdoy, w ktorych nie stana se niewolnicami.
                              jesli nie bedzie istniec dyskryminacja spoleczna, i kobiety nadal beda
                              pracowactym zwodzie, to ok, to bede wiedziec, ze jest to ich swiadomy wybor.
                              myslisz, ze kobiety nie chca miec wldzy? nie chca byc szefami?

                              pozatym do jednej kwestii wkladasz dwa wykluczajace sie argumenty.
                              z jednej strony mowisz, ze spoleczenstwo jest
                              pruderyjne i dlatego jest malo prostytutek, z drugiej strony tlumaczysz
                              istnienie prostytutek istnieniem rolnikow, ktorzy zyja w warunkach
                              niiewolniczych.wnioskuje zatem, ze uwzasz, ze prostytucja istnieje, bo istnieje
                              bieda i ze zawsze ktos bedzie wykonywac gowniana robote.

                              zatem czy to pruderia lub jej brak czy niewolnictwo ekonomiczne.?

                              ps. raczej nie opieram sie na tym co pisuja gazety w stylu wprost. wole jakies
                              rzetelne badania.



                              • elwin2 Re: aartykul wprost 19.02.04, 16:15
                                a jezeli mimo wszystko, mimo tych wspanialych warunkow jakie im stworzysz,
                                zaproponujesz wszystkim kobietom w polsce stanowiska kierownicze, gdzie beda
                                zapieprzeac po 12 godzin dziennie, gdzie beda przykrywac zmeczenie makijazem,
                                gdy juz stworzysz ten feministyczny raj, to czy zaakceptujesz ze jednak jakas
                                czesc bedzie nadal chciala pracowac w tej branzy? zaakceptujesz fakt ze ktos
                                moze to lubic?
                                • Gość: wasza_bogini Re: aartykul wprost IP: *.dwi.uw.edu.pl / *.dwi.uw.edu.pl 21.02.04, 14:48
                                  jesli prezydentem POlski bedzie kobieta to zaakceptuje ten fakt.
            • ggigus jeszcze o pruderii 10.02.04, 21:55
              Uzywasz czesto slowa pruderia, np. w kwestii szoku, jaki moze u
              niedoswiadczonego, nieobeznanego z rzeczywistoscia nastolatka taki film wywolac.
              Wg mnie slowo pruderia (pruderyjny - falszywie skromny) srednio pasuje do
              tego, czesto pojawiajacego sie u Ciebie, kontekstu.
              Mam nieco inne refleksje na ten temat.
              Otoz paru producentow amerykanskich producentow porno zapytano, czy
              wyobrazaliby sobie, aby ich corka zrobila kariere w tej branzy (oczywiscie po
              innej stronie kariery niz tato). Opdowiedzi byly zdecydowanie, by nie
              powiedziec jak jeden maz, negatawne.
              Oto prawdziwa pruderia wg mnie - inne tak, niech sobie prudza pisie, ale nie
              moja corka.
              No i jeszcze jedna mysl - czesto zdarza sie, ze rodzice "dziedzicza" zawody po
              rodzicach. Cos musi byc chyba nie tak z ta branza, skoro to nie jest to
              zyczeniem taty.
              • ggigus Re: jeszcze o pruderii- to post do vasquez 10.02.04, 21:57
                • Gość: Klarysa Niektóre sprawy wydają mi się dziwne... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.04, 13:12
                  Zupełnie niedawno,kumpel wszedł na strony BDSM z filmami porno...Zgrał na płytę
                  i pokazywał zaprzyjaźnionym jako ciekawostkę.I muszę Wam przyznać,że poczułam
                  się dziwnie...Bdsm to strony sado-masochistyczne ,a treści tam zawarte dają
                  jednak do myślenia nad kwestią powiązania pornografii a wzrostu przestępczości
                  na tle seksualnym.Otóż można sobie było pooglądać autentycznie krzyczące z bółu
                  kobiety z piersiami obwiążanymi linami i wiszące na tych linach,kobiety
                  duszone ,aż do zsinienia twarzy,mnóstwo skórzanych akcesorów z kneblami i bóg
                  wie czym jeszcze,wkładanie kobietom do pochwy wiertarek z nasadzoną zamiast
                  wiertła imitacją penisa...Obejrzelismy kawałki tych filmów,a potem ,gdybyście
                  popatrzyli na nasze miny,to wyrażały coś między niedowierzaniem,a
                  obrzydzeniem...Nikt mi nie powie,że tak traktowane na tych filmach kobiety,są
                  zadowolone,że ktoś tłucze je do krwi,a prede wszystkim,robią to ,bo to ich
                  zawód jak każdy inny(i takie stwierdzenia padały na jakimś forum)...I prawdziwy
                  problem,to właśnie taka pornografia-wyzwalająca w potencjalnym sadyście
                  przekonanie,że jak inni tak robią,to i on powinien spróbować.Taki typ
                  pornografiii sankcjonuje dewiacje w codziennym życiu.
                  • Gość: vasquez Re: Niektóre sprawy wydają mi się dziwne... IP: *.aster.pl 12.02.04, 12:00
                    No to trzeba by sobie odpowiedzieć na pytanie o czym się właściwie rozmawia. Bo
                    na filmach pokazuje się różne rzeczy. Są na przykład filmy na których pokazuje
                    się zabijanie ludzi. Wygląda to w ten sposób, że główny bohater bierze do ręki
                    karabin, strzela z niego i na skutek tych strzałów padają na ziemię postacie
                    ludzkie tworząc tam kałuże krwi. W scenie kolejnej partnerka głównego bohatera
                    rzuca mu się na szyję.
                    Są też w filmach sceny w których ludziom odrąbuje sie różne części ciała i
                    tryska z nich krew. Widziałam nawet dwa filmy na których bohaterowie konsumowali
                    ludzki mózg. Oba w legalnym kinie.

                    Publiczne pokazywanie tego rodzaju aktów przemocy z całą pewnością powinno być
                    zakazane.
                    • Gość: Gggisu mnie tez IP: *.dip.t-dialin.net 12.02.04, 19:19
                      no wlasnie ,trzeba by odpowiedziec na pytanie, o czym sie rozmawia.
                      W ww. przez Ciebie filmach nikt nikogo nie zabija naprawde, w filmach
                      wymienionych przez Klaryse filmowane sa rzeczy, dziejace sie naparwde.
                      No chyba ze tak jak w Twoim przykladzie film porno i film o porzuconej
                      kochance, nie widzisz roznicy.
                    • Gość: Klarysa Re: Niektóre sprawy wydają mi się dziwne... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.04, 21:06
                      No właśnie,jest spora różnica między taką pornografią a nawet choćby filmem
                      takim jak "Nieodwracalne" Noe...Różnica polegająca na tym
                      tradycyjnym ,platońskim podziale :fikcja -rzeczywistośc.Tu grają
                      aktorzy ,którzy udają,tam gwałcą kawałem kija kobietę naprawdę.To tak jakby nie
                      widzieć różnicy między tzw "Dead movies"(gdzie na zlecenie zabiją
                      człowieka),a "Pulp fiction",gdzie fikcyjna krew leje się strumieniami...
                      • Gość: vasquez Re: Niektóre sprawy wydają mi się dziwne... IP: *.aster.pl 13.02.04, 05:26
                        No i trzeba rozróżnić o czym się rozmawia. Czy rozmawia się o filmie na którym
                        pokazany jest prawdziwy gwałt, czy rozmawia się o filmie na którym pokazany jest
                        gwałt grany przez aktorów. Jeśli pokazany jest prawdziwy gwałt, to oczywiście
                        mamy tu do czynienia z gwałtem, w dodatku ze szczególnym okrucieństwem. I są na
                        to paragrafy karne w prawie każdym kraju świata.
                        Jeśli pokazany jest gwałt odgrywany przez aktorów to oczywiście nie mamy do
                        czynienia z prawdziwym gwałtem, ale z filmem pełnym przemocy. I w każdym kraju o
                        rozsądnie skonstruowanym prawodawstwie taki film jest dystrybuowany w sposób
                        ograniczony, a jeśli ta przemoc przekracza pewne subiektywnie określane granice
                        dystrybucji takiego filmu się zakazuje.
                        Wciąż jednak nie wiem jaki to ma związek z pornografią jako taką. Robisz znak
                        równości między obejrzanym przez siebie filmem a przemysłem porno, podczas gdy w
                        rzeczywistości filmy pornograficzne to nie są filmy na których dokonuje się
                        gwałtu przed kamerą. Przynajmniej na tych filmach które ja oglądałam nic takiego
                        się nie działo ;-)
                  • Gość: x15 Re: Niektóre sprawy wydają mi się dziwne... IP: *.aster.pl / *.acn.pl 14.02.04, 22:54
                    BDSM co jest specyficzne towarzystwo. To sa cale grupy ludzi, ktorzy robia to
                    dla przyjemnosci zarowno kobiety jak i mezczyzni. Widzialem strone internetowa,
                    gdzie wymieniaja sie poradami jak np. przybic sutki gwozdziem do deski tak zeby
                    nie ulec zakazeniu. Oni maja tez swoje filmy porno podobnie jak geje. Nie jest
                    to zakazane dopoki wszyscy uczestnicy sie na to zgadzaja. Ale grupa odbiorcow
                    takich filmow jest ograniczona. Normalnych mezczyzn i kobiet cos takiego nie
                    podnieca. Tak samo jak mezczyzna hetero po obejrzeniu porno dla gejow nie
                    podnieci sie i nie pojdzie gwalcic innych mezczyzn.

                    Normalne filmy porno ida sobie innym nurtem. Fakt faktem, ze nie sa to
                    produkcje promujace godnosc kobiety. Zazwyczaj atrakcje polegaja na tym, ze
                    kilku facetow jednoczesnie obrabia jedna panienke we wszystkie dziurki a na
                    koniec oblewaja jej twarz sperma. Glownym celem jest pokazanie wymarzonego
                    seksu dla odbiorcy
                    - panienka jest mloda i ladna
                    - nie stawia zadnych warunkow (zwiazek itp.)
                    - spelnia wszystkie erotyczne zachcianki, nigdy nie mowi, ze czegos nie chce
                    Nie do konca rozumiem po co kilku facetow na raz. Moze z kumplami razniej :)
                    • Gość: stradivarius Re: Niektóre sprawy wydają mi się dziwne... IP: *.aster.pl 15.02.04, 12:55
                      > Nie do konca rozumiem po co kilku facetow na raz. Moze z kumplami razniej :)

                      - dla zaspokojenia ukrytych preferencji homoseksualnych ogladajacych to panów
                      - dla kobiet (a jest takich mnóstwo) które to podnieca
    • suzy_sue generalnie zgadzam sie z vazquez 12.02.04, 13:01
      wole filmy porno niz agencje towarzyskie i kluby go-go.
    • Gość: Jerzy Re: Feminizm i pornografia IP: 168.143.113.* 14.02.04, 07:55
      Feministki uwielbiaja czasopisma pornograficzne,wrecz okladaja sie nimi.
      Onanizuja sie na nich,patrzac na zwiazki seksualne innych,i ich obnazanie,
      bo same nie sa w stanie tego robic.
      Kiedy spotkaja sie dwie feministki,to zwiazek jest od razu bezposredni,
      I przechodza szybko na lesbijizm,bo to najlatwiej,nic nie kosztuje.
      Jesli zas chodzi o facetow,to potrzebuja ich strasznie,ale za to trzeba placic!
      I to drozej niz faceci placa w zwyklych agencjach,a to dlatego,ze ci tzw.
      ” nocne kowboje” licza sobie znacznie wiecej niz prostytutki..I slusznie,
      czemu nie?
      A zatem zycie feministki to kompletny koszmar.
      Ciezko byc zatem wyzwolicielem kobiet,ano,bardzo ciezko i trzeba miec
      troche forsy zanim ktos zacznie za to placic.

      Powodzenia zycze wszystkim feminstkom,

      Ks.Jerzy
      • Gość: Klarysa Re: Feminizm i pornografia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.04, 13:29
        A życie Jerzego to dopiero frajda!!! Ciągle mu się wydaje ,żę jest dowcipny,a
        nie jest nawet do-pochwowy : ))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka