bene_gesserit
27.01.10, 15:30
Tresc 'dekoracyjnej' starannie zalaminowanej planszy, wiszącej na
scianie trojmiejskiej Cafe Szafa:
Agata - to zimna suka, która daje dupy a tylko bardzo bogatym
skur...", " Aneta - jest otwarta na świat i nowe wyzwania - nie ma
takiego dużego członka, którego nie próbowałaby włożyć sobie do
buzi", "Edyta - to nudziara i lodziara, dobra na raz, w dodatku
tylko po pijanemu", "Karolina - ma zadatki na dziwkę".
Pozostałe "wyjaśnienia" imion nie odbiegają od tego stylu.
- Kiedy zobaczyłam na ścianie wulgarne i poniżające teksty o
kobietach, zwróciłam uwagę obsłudze - denerwuje się pani Agnieszka,
nasza czytelniczka. - W odpowiedzi usłyszałam, że nie mam poczucia
humoru. Ale od kiedy poczucie humoru polega na nazywaniu kobiet
dziwkami, lodziarami czy sukami? Klub powinien dbać o to, by
wszyscy czuli się w nim dobrze. A spotkanie ze znajomymi czy
romantyczna randka w otoczeniu takich tekstów to żadna przyjemność
Poprosiliśmy o komentarz właścicieli klubu.
- Jeżeli było to obraźliwe, to przepraszamy za głupi żart - mówi
Michał Tysarczyk, jeden z szefów Cafe Szafa. - Nie miało to na celu
nikogo obrazić, zgorszyć czy popsuć klimat wieczoru. Zawiesiliśmy
kartkę tylko w celu wywołania głupich uśmieszków, gdy czytający
widzi swoich znajomych i siebie w krzywym zwierciadle przepełnionym
seksem i niedoskonałościami.
Jak zapowiada Tysarczyk, w miejscu kartki zawisną inne dekoracje, a
ona sama trafi do kosza.