Gość: warszawiak
IP: *.aster.pl / *.acn.pl
11.02.04, 20:08
Tyle agencji się namnożyło w naszym pięknym mieście, że aż serce rośnie. I
panie różne, brzydsze i ładniejsze, grubsze i chudsze, dzikie i spokojne - są
ich tysiące - tylko przebierać. Taniej to wychodzi niż stała partnerka. Nawet
przy codziennych wizytach. Przeciętne ceny w granicach 100-2000 zł. za
spotkanie. Nie trzeba słuchać babskich fochów, w ogóle niczego nie trzeba:)
Obym tylko nie wszedł znów na drogę błędu i nie dał się zwieść
jakiejś "porządnej kobiecie". A szczególnie feministce. Takie wiele wymagają,
a w polskich warunkach droższe są od najdroższych dziwek (o ile jako tako
wyglądają). Wszystko dla mnie - to ich filozofia. Jak taka coś zarobi, grosza
nie zobaczysz - mężczyzna jest od zarabiania na rodzinę. Jej też w domu nie
zobaczysz bo realizuje się zawodowo. Ty oczywiście masz być majętny,
dyspozycyjny na każde skinienie i podtrzymywać ją na duchu w ciężkich
chwilach.
Teraz, kiedy tylko chcę, na zawołanie mam 10x ładniejsze babki i święty
spokój. Tak trzymać. Wszystkim polecam:)