wojtek_blankietowy
28.02.04, 15:26
Witam szanowne forumowiczki i forumowiczow
Mam praktyczny problem z rownouprawnieniem.
Popieram calkowita rownosc kobiet i mezczyzn ale w zwiazku z tymi pogladami
mam problem.
Pracuje w sklepie warzywniczym razem z kolezanka. Raz w miesiacu mamy dostawe
ziemniakow w 20 kilowych workach. Poniewaz akceptuje rownouprawnienie uwazam
ze w kwesti podzialu pracy nie powinna decydowac plec.
Poprosilem moja 10 lat mlodsza kolezanke by ona nosila worki z ziemniakami bo
ja jestem starszy a starszemu sie ustepuje.
Ona jednak ma chyba zacofane poglady bo uwaza ze ja jako facet powinienem
nosic ziemniaki. Przeciez to dyskryminacja ze wzgledu na plec. Jest mlodsza
powinna nosic te kartofle. Jak ja unowoczesnic?