Nowy RPO

20.05.10, 00:15
Kandydatki to Irena Lipowicz (PO) i Zofia Romaszewska (PiS). Próbuję coś
znaleźć w sieci o nich.
I idzie mi jak krew z nosa, prócz tego co na wiki.

O Lipowicz,
jej słowa:
"- Kiedy uchwalaliśmy w naszej preambule polskiej konstytucji wartości
chrześcijańskie i invocatio Dei, tworzyliśmy grupę 8-osobową wobec większości
48-osobowej. A jednak potrafiliśmy to zrobić - wyjaśniła cierpliwie prof.
Lipowicz. - Może warto uczyć się od Polski pewnej sztuki dyskusji i zawierania
kompromisów."

Rzecznik Praw Obywatelskich, który w konstytucji chce nawiązań do jednej,
konkretnej religii... Farsa?

A Zofia Romaszewska?
Co myśli jej mąż Zbigniew
Romaszewski
(PiS) o nowej antyprzemocowej ustawie:

"Zamiast walczyć z przemocą w rodzinie, może trzeba by się zainteresować
pomocą rodzinie"
Zdaje się, że jest wśród tych, którzy:

"Senatorowie boja się ustawy, uważają, że dawanie dzieciom klapsów to nic
złego, nie ma jej w porządnych rodzinach, dotyczy tylko marginesu, a w ogóle
to tylko pretekst, żeby kobiety mogły odgrywać się na mężczyznach, których
chyba zresztą trzeba bardziej chronić przed nimi, niż je przed przemocą"

Ciekawe czy Romaszewska podziela zdanie męża? Bo jeśli nie, to czemu nie
kazała mu się zamknąć już dawno temu?
    • zyziozyzio Dwoch rzecznikow proponuje 20.05.10, 18:44
      jeden to rzecznik praw obywateli, drugi to rzeczniczka praw obywatelek.
      Spory między rzecznikami nleży rozstrzygac na ringu
    • stephen_s Re: Nowy RPO 20.05.10, 19:51
      > Rzecznik Praw Obywatelskich, który w konstytucji chce nawiązań do jednej,
      > konkretnej religii... Farsa?

      Eeee... W preambule aktualnej konstytucji nie ma odniesień do jednej religii. Ta
      preambuła jest naprawdę dobrym przykładem kompromisu.

      > Ciekawe czy Romaszewska podziela zdanie męża? Bo jeśli nie, to czemu nie
      > kazała mu się zamknąć już dawno temu?

      ????? Ciekawą masz wizję małżeństwa, Margot...

      Swoją drogą, ciekawe, czy w sytuacji odwrotnej (na RPO kandyduje mężczyzna,
      którego żona ma poglądy, które Ci się nie podobają) też miałabyś pretensje do
      kandydata, że swojej żonie nie kazał się zamknąć...

      A tak w ogóle, to sytuacja, gdy feministka ocenia kobietę przez pryzmat jej
      męża, jest jakimś kompletnym absurdem.
      • masztubigos Re: Nowy RPO 20.05.10, 20:33
        Nie przejmuj się Margot bełkotem tych ciemnych trolli typu zyziolololo
        i stepehen. Mają kupę czasu bo nie mają przyjaciół i zajęcia i
        postanowili brylować na forum dla osób mądrzejszych od nich. Tylko komu
        chcą zaimponować? Bo w naszych oczach się kompromitują wraz z kolejnymi
        postami. Osobliwości przyrodnicze, ot co. :))))))

        A kandydatów na (niedo)rzeczników lepszych nie było co się spodziewać.
        Bo jakich kandydatów mogą wystawić PO paprańcy albo PIS uchy?
        • stephen_s Re: Nowy RPO 20.05.10, 20:53
          > Nie przejmuj się Margot bełkotem tych ciemnych trolli typu zyziolololo
          > i stepehen. Mają kupę czasu bo nie mają przyjaciół i zajęcia i
          > postanowili brylować na forum dla osób mądrzejszych od nich. Tylko komu
          > chcą zaimponować? Bo w naszych oczach się kompromitują wraz z kolejnymi
          > postami. Osobliwości przyrodnicze, ot co. :))))))

          Powiem tyle: to było boskie, Masztu. :)) Dziękuję, nieźle mnie rozbawiłaś na
          wieczór... ;)
      • easz Re: Nowy RPO 20.05.10, 23:19
        stephen_s napisał:

        > Swoją drogą, ciekawe, czy w sytuacji odwrotnej (na RPO kandyduje
        mężczyzna, którego żona ma poglądy, które Ci się nie podobają) też
        miałabyś pretensje do kandydata, że swojej żonie nie kazał się
        zamknąć...

        Np. taka Nelly Rokita? Odkąd zaczęła się udzielać w polityce i
        publicznie, to chyba trochę tak.

        Z RPO to jest kłopot pozorny, ale typowy - może sobie być prywatnie
        nawet terrorystą religijnym, ale jako urzędnik państwowy ma robić co
        do niego należy (przegięłam specjalnie).
      • margot_may Re: Nowy RPO 22.05.10, 01:15
        > Eeee... W preambule aktualnej konstytucji nie ma odniesień do jednej religii. T
        > a
        > preambuła jest naprawdę dobrym przykładem kompromisu.

        Nie chodzi o to czy są, ale o to, że walczyła, aby tak było.

        > ????? Ciekawą masz wizję małżeństwa, Margot...

        To tylko sformułowanie, a nie wizja małżeństwa.

        >
        > A tak w ogóle, to sytuacja, gdy feministka ocenia kobietę przez pryzmat jej
        > męża, jest jakimś kompletnym absurdem.

        Po pierwsze w tym wypadku oceniam przyszłego RPO, a nie kobietę, co nie znaczy,
        że oceniać przez pryzmat nie mogę. Po drugie jeśli mąż przypuszczalnego RPO jest
        głupi, to przypuszczalny RPO też musi być głupi, mądry by z nim nie wytrzymał.



        • stephen_s Re: Nowy RPO 22.05.10, 14:32
          > Nie chodzi o to czy są, ale o to, że walczyła, aby tak było.

          Z jej wypowiedzi wynika, że jest zadowolona z aktualnej preambuły.

          > To tylko sformułowanie, a nie wizja małżeństwa.

          Sformułowanie, które pokazuje, że wg Ciebie w małżestwie jeden z małżonków ma
          prawo narzucać swoje poglądy drugiemu.

          > Po pierwsze w tym wypadku oceniam przyszłego RPO, a nie kobietę, co nie znaczy,
          > że oceniać przez pryzmat nie mogę.

          Tyle, że ten "przyszły RPO" jest kobietą. A Ty przypisujesz jej z automatu
          poglądy męża. Jakoś tak mi się to skojarzyło z tezą Korwina-Mikke, że kobietom
          niepotrzebne jest prawo wyborcze, bo i tak mają poglądy takie, jak ich mężowie...

          > Po drugie jeśli mąż przypuszczalnego RPO jes
          > t
          > głupi, to przypuszczalny RPO też musi być głupi, mądry by z nim nie wytrzymał.

          Po pierwsze, to różne rzeczy możnaby powiedzieć o Zbigniewie Romaszewskim, ale
          nie to, że jest głupi, wybacz.

          Po drugie: czy Ty naprawdę nie widzisz, jak absurdalne rzeczy wygadujesz?
          • margot_may Re: Nowy RPO 23.05.10, 01:42
            > Z jej wypowiedzi wynika, że jest zadowolona z aktualnej preambuły.

            Podaj cytat.

            > Sformułowanie, które pokazuje, że wg Ciebie w małżestwie jeden z małżonków ma
            > prawo narzucać swoje poglądy drugiemu.

            Nie stephen, to jest sformułowanie, którym zakończyłam post. Jest dobitne, bo
            nie chciało mi się szukać stonowanych słów, a mocny akcent lepiej brzmi. Nie
            doszukuj się w nim więc mojej wizji małżeństwa.

            > Tyle, że ten "przyszły RPO" jest kobietą. A Ty przypisujesz jej z automatu
            > poglądy męża. Jakoś tak mi się to skojarzyło z tezą Korwina-Mikke, że kobietom
            > niepotrzebne jest prawo wyborcze, bo i tak mają poglądy takie, jak ich mężowie.

            No to źle ci się skojarzyło. Nie twierdziłam,że kobietom niepotrzebne jest prawo
            wyborcze, ale że ludzie wspólnie ze sobą żyjący mają podobne ilorazy
            inteligencji. Zwyczajnie dlatego, że osobie, która jest inteligentna trudno
            wytrzymać z nierozgarniętą.

            > Po pierwsze, to różne rzeczy możnaby powiedzieć o Zbigniewie Romaszewskim, ale
            > nie to, że jest głupi, wybacz.

            Wybaczam.


            > Po drugie: czy Ty naprawdę nie widzisz, jak absurdalne rzeczy wygadujesz?

            Na razie widzę, że masz reagujesz histerycznie.




    • sabinac-0 Re: Nowy RPO 23.05.10, 13:20
      To jakis absurd - zamiast zacytowac opinie kandydatki na rzecznika, cytuje sie
      opinie jej meza.

      To jakby zamiast zapytac kandydata na prezydenta, pytaliby jego zony "co maz
      mowil wczoraj przy kolacji o krachu na gieldzie"?
    • easz Re: Nowy RPO 28.05.10, 01:03

      www.feminoteka.pl/news.php?readmore=6584
      I to by było na tyle:/
    • manekineko Cudowna kandydatka prawda? 08.06.10, 16:53
      Podbijam, bo dziś mi się to rzuciło w oczy:


      -- Wycofajcie tę kandydaturę - apelują do PiS politycy różnych partii, po kontrowersyjnym wywiadzie Zofii Romaszewskiej. Kandydatka na RPO w Poranku Radia TOK FM porównała gejów i lesbijki do prostytutek. Stwierdziła też, że to nie prawnik powinien być Rzecznikiem Praw Obywatelskich.

      i obrona Pisu- wszak swojego człowieka trzeba bronić przed atakiem tych, co "nie rozumieją kontekstów"

      W obronie Zofii Romaszewskiej stanął - co nie zaskakuje - poseł PiS Paweł Poncyljusz. - Zgodzę się z Zofią Romaszewską, dziś jeśli chodzi o środowiska homoseksualne mamy problem nierozróżniania tolerancji od afirmacji. Między marszem rodzin wielodzietnych a marszami gejów i lesbijek jest taka różnica, że już w konstytucji mamy napisane: rodzina jest podstawową jednostką społeczną. Nic nie ma w konstytucji o małżeństwach homoseksualnych. Ja rozumiem tę wypowiedź, że sfera seksualna jest sferą intymną i powinno się to dziać w domu, pod kołdrą - mówił w programie "Fullkontakt".
      • manekineko Re: Cudowna kandydatka prawda? 08.06.10, 16:57

        > nic nie ma w konstytucji o małżeństwach homoseksualnych. Ja rozumiem tę wypowiedź, że s
        > fera seksualna jest sferą intymną i powinno się to dziać w domu, pod kołdrą - m
        > ówił w programie "Fullkontakt"
        • bene_gesserit Re: Cudowna kandydatka prawda? 08.06.10, 17:14
          Alez tego typu wypowiedzi swiadcza imo o ignorancji.
          Gej dla niektorych to mezczyzna z makijazem, w rozowych dzinsach i
          bez koszuli, zeby bylo widac, ze ma kolczyki w sutkach, zachowujacy
          sie jak wyzywajaca prostytutka i lapiacy przechodniow za posladki.

          Bardzo by sie zdziwil, gdyby sie dowiedzial, ilu wsrod jego
          wspolpracownikow, znajomych, przyjaciol i rodziny to
          homoseksualisci, ktorzy cierpia w milczeniu, bo sie takich jak on -
          'nieafirmacyjnych' ale "tolerancyjnych" z serii 'w domu, po
          kryjomu' - boją. Niechby i tak jemu zabronili publicznie calowac
          zonę, trzymac ja za rękę czy pod ramię i w ogole udawac, ze nic ich
          nie laczy, dajac prawo jedynie do cichego aktu przy zgaszonym
          swietle i zaryglowanych drzwiach.
        • easz Re: Cudowna kandydatka prawda? 09.06.10, 00:33
          manekineko napisała:

          > nic nie ma w konstytucji o małżeństwach homoseksualnych. Ja
          rozumiem tę wypowiedź, że sfera seksualna jest sferą intymną i
          powinno się to dziać w domu, pod kołdrą - mówił w
          programie "Fullkontakt"
          >
          > Zawsze mnie zdumiewa taka argumentacja. Czy pan poseł nie całuje
          swojej żony publicznie? Nie przytula się do niej? Nie chodzą razem
          za rękę? Jeśli tak czynią to wszak pokazują swoją seksualność. Jakąś
          tam sferę. A on może, a gej i lesbijka? Wg niego nie, mają w
          domu,"po kryjomu". Hipokryta.

          Albo hipokryta i politykier "dyplomata", albo wąskie horyzonty i
          jednak niedouczek - wciąż się jeszcze zadziwiam jak bardzo i jak
          wielu ludzi kojarzy (homo)orientację li tylko z uprawianiem seksu i
          to jakimś wręcz zwierzęcym kopulowaniem non stop itd. Czy aż tak się
          ludzikom rzuca ten seks na mózg, czy taka niewiedza w kraju nad
          Wisłą na ten temat w ogóle, czy co?

          Mniejsza o to, ale problem w tym, że tak, to sobie może ciemny lud
          uważać, taka easz np, ale żeby fisza, która kandyduje na urząd i to
          urząd nie byle jaki - RPO?!

          A Poncyliusz, cóż - ciołek, który widzę już w krótkim czasie kolejny
          raz - świetnie się wpisuję w mentalność i styl działania PiS,
          starego
          PiS - godny następca:/ To w jaki sposób to powiedział,
          konkretnie słowa - żal.
      • bene_gesserit Re: Cudowna kandydatka prawda? 08.06.10, 17:00
        Nie wiem, to stanowisko jest chyba przeklęte.
        Wypowiedzi Kochanowskiego nt feministek, swiezy podpis Zolla pod
        apelem w sprawie zakazu EuroPride (list z uzasadnieniem typu bo
        jakby tak nagle kiedys, w przyszlosci moze oni by chcieli dzieci
        adoptowac - spytac, czy nie ksiądz
        ), i teraz to. Plus Radzia i
        jej liczne stanowiska, akcje oraz gloszone publicznie bez zenady
        poglądy i juz wiemy, czemu ci, ktorzy sie czuja uciskani i
        traktowani niesprawiedliwie tak bardzo nie ufaja rządowi.
        • easz Re: Cudowna kandydatka prawda? 09.06.10, 00:37
          bene_gesserit napisała:

          > Nie wiem, to stanowisko jest chyba przeklęte.

          Matko, chyba tak.

          > Wypowiedzi Kochanowskiego nt feministek, swiezy podpis Zolla pod
          > apelem w sprawie zakazu EuroPride (list z uzasadnieniem typu
          bo
          > jakby tak nagle kiedys, w przyszlosci moze oni by chcieli dzieci
          > adoptowac - spytac, czy nie ksiądz
          ), i teraz to.

          Bene, niektóre osoby homoseksualne chcą mieć prawo do adopcji i
          pragną móc dzieci adoptować. Wiem jak widzi to większość
          społeczeństwa, ale imo to nie powód, żeby unikać tematu, czy tego
          stwierdzenia. Nie, właśnie absolutnie nie można unikać - ze wzgledu
          na te osoby przede wszystkim.
          Czas to rzucić na głęboka wodę i niech się naród zachłystuje;)
          • bene_gesserit Re: Cudowna kandydatka prawda? 09.06.10, 01:50
            > Bene, niektóre osoby homoseksualne chcą mieć prawo do adopcji i
            > pragną móc dzieci adoptować. Wiem jak widzi to większość
            > społeczeństwa, ale imo to nie powód, żeby unikać tematu, czy tego
            > stwierdzenia. Nie, właśnie absolutnie nie można unikać - ze
            wzgledu
            > na te osoby przede wszystkim.
            > Czas to rzucić na głęboka wodę i niech się naród zachłystuje;)

            Alez zupelnie nie o to chodzi. Chodzi o to, ze jedyny argumetn
            przeciw Europride w liscie pt. 'Chrońmy dzieci' popisanym przez
            Humanistę, Prawnika itd Zolla oraz Nowka (z RazDwaTrzy), Kukiza,
            chyba Jackowskiego z Manamu i Miroslawa Bakę-Aktora-Jednej-Miny
            oraz siedem tysiecy innych Prawdziwych Hetero Polaków byl wlasnie
            ten: ze co, jak oni tak nagle, w przyszlosci beda chcieli dzieci
            adoptować.

            Nie widzisz intelektualnej i logicznej nieuczciwosci tego pozal-sie-
            boze argumentu? Nie chodzi nawet o strone etyczna i brak humanizmu
            w tym spontanicznym wystapieniu, ale jego mialkosc intelektualną.

            Poza tym - homosksualisci nie sa bezplodni, naprawdę.
            • easz Re: Cudowna kandydatka prawda? 09.06.10, 09:06
              bene_gesserit napisała:

              > Alez zupelnie nie o to chodzi. Chodzi o to, ze jedyny argumetn
              > przeciw Europride w liscie pt. 'Chrońmy dzieci' popisanym przez
              > Humanistę, Prawnika itd Zolla oraz Nowka (z RazDwaTrzy), Kukiza,
              > chyba Jackowskiego z Manamu i Miroslawa Bakę-Aktora-Jednej-Miny
              > oraz siedem tysiecy innych Prawdziwych Hetero Polaków byl wlasnie
              > ten: ze co, jak oni tak nagle, w przyszlosci beda chcieli dzieci
              > adoptować.

              A tam, walić ćwoków, niech sami się douczą i dopoznają, szkoda na takich czasu i atłasu, wiecznie i wiecznie za kogoś odrabiać prace domową:/

              > Nie widzisz intelektualnej i logicznej nieuczciwosci tego pozal-sie-boze argumentu? Nie chodzi nawet o strone etyczna i brak humanizmu w tym spontanicznym wystapieniu, ale jego mialkosc intelektualną.

              To do mnie? Ależ jasne, że widzę. Ale mi nie o to chodzi a o to, żeby przy okazji piętnowania takiego dennego i bezsensownego podejścia do rzeczy nie przedobrzyć w drugą mańkę, no i jednak nie dawać się w pewnym sensie zastraszać, szantażować wręcz tymi pseudoargumentami jak je nazywasz, bo czasem coś takiego aż zauważam, także u osób homo - dzieci? adopcje? nie, a broń Boże! my nie chcemy, my całkowicie akceptujemy wasz układ świata. NAPRAWDĘ takie słyszałam teksty. O kant to!

              > Poza tym - homosksualisci nie sa bezplodni, naprawdę.

              To do mnie?
              Bene, no.
              Tak jak heterycy - płodni lub nie, chcący rodzić lub nie, co nie zmienia faktu, że niektórzy chcą adopcji tak samo jak heterycy i tyle.
              • bene_gesserit Re: Cudowna kandydatka prawda? 09.06.10, 10:59
                Sek w tym, ze to osoby publiczne. Postacie takie, jak Nowak i Kukiz
                nie kojarza sie z wielkimi osiagnieciami intelektualnymi i nie maja
                sily moralnych autorytetow, ale Zoll! No, skoro Zoll podpisal,
                mysli lud, znaczy apel sluszny, w koncu to madry czlowiek,
                wyksztalcony, walczyl o prawa czlowieka w Polsce jako RPO.

                Co do postulatow homoseksualistow polskich - to prawa do adopcji w
                nich nie ma.
                • easz Re: Cudowna kandydatka prawda? 09.06.10, 11:09
                  bene_gesserit napisała:

                  > Sek w tym, ze to osoby publiczne. Postacie takie, jak Nowak i Kukiz
                  > nie kojarza sie z wielkimi osiagnieciami intelektualnymi i nie maja
                  > sily moralnych autorytetow, ale Zoll! No, skoro Zoll podpisal,
                  > mysli lud, znaczy apel sluszny, w koncu to madry czlowiek,
                  > wyksztalcony, walczyl o prawa czlowieka w Polsce jako RPO.

                  No wiem, to obciach i beznadzieja, ale zobacz co sama o tym napisałam - że taki plebs jak ja, to se może, ale taka kandydatka, tacy ludzie, żeby..?! Więc można to i tak oddebrać/skomentować, i choć na to specjalnie nie liczę, to miejmy też trochę nadziei, hm?

                  > Co do postulatow homoseksualistow polskich - to prawa do adopcji w
                  > nich nie ma.

                  Tak i to znaczy, że nie chcą, żadne z nich. Heterycy owszem, także in vitro, ale homosi nie - bo?
                  Nie mają, bo śmiesznie łatwo można przewidzieć reakcje społeczeństwa. Tu mamy przedsmak.

                  To właśnie o tym m.in. pisałam - takie podejście to błąd imo, no i miej na względzie, że to samo nie musi być powiedziane tak samo, czyli nie musi być powiedziane w znaczeniu takim jak ci państwo podpisani obok Zolla to powiedzieli. JA się tam nie podpisałam.

                  To jak z zawłaszczonym językiem wokół kwestii aborcji - używajmy faktów i argumentów, ale wygenerujmy swój, albo wspólny język, a nie mówmy takim jaki nam narzucają.
Pełna wersja