Dodaj do ulubionych

Jaruga-Nowacka

05.05.04, 17:17
Chcialam dodac w ramach dyskusji o Jarudze-Nowackiej, ze w poniedzialkowej
gazecie wyczytalam w krotkiej notatce o niej, ze - co jest malo znanym factem-
angazuje sie ona (Jaruga-Nowacka) w sprawach rozwiedzionych ojcow, a
szczegolnie w prawach i sprawach tych rozwidzionych, ktorym matki ograniczaja
prawa do kontaktu z dzieckiem.
!!
Obserwuj wątek
    • warshawiak Re: Jaruga-Nowacka 05.05.04, 18:05
      ggigus napisała:

      > Chcialam dodac w ramach dyskusji o Jarudze-Nowackiej, ze w poniedzialkowej
      > gazecie wyczytalam w krotkiej notatce o niej, ze - co jest malo znanym factem-
      > angazuje sie ona (Jaruga-Nowacka) w sprawach rozwiedzionych ojcow, a
      > szczegolnie w prawach i sprawach tych rozwidzionych, ktorym matki ograniczaja
      > prawa do kontaktu z dzieckiem.
      > !!

      Olaboga! Jakby w sądach rodzinnych siedzieli mężczyźni, to wreszcie byłoby
      normalnie i dzieci nie wyrastałyby na zwyrodnialców wychowanych przez porzucone
      wściekłe baby. Co tam baba wie np. o takiej rzeczy jak honor?
      Trzeba trochę pogonić tych dziurawych sędziów i Jaruga do tego niepotrzebna
      (nie będzie babsko robić facetom łaski!;)
      • ggigus olaboga, warszawiaku 05.05.04, 18:08
        powoli obawiam sie o Twoje zdrowie psychiczne.
        na szczescie poziom merytoryczny Twojej wypowiedzi zwalnia mnie od odpowiedzi
        • warshawiak Re: olaboga, warszawiaku 05.05.04, 18:17
          ggigus napisała:

          > powoli obawiam sie o Twoje zdrowie psychiczne.

          Cóż, niektórzy już tak mają, że myślą i odczuwają powoli. Podobno są na to
          lekarstwa. Polecam wizytę u neurologa;)
          • ggigus Re: olaboga, warszawiaku 05.05.04, 18:21
            Nie rozumiem Twojej wypowiedzi,warshawiaku.
            Otoz nie naleze do osob, ktore dokonuja psychoanalizy albo orzekaja o czyims
            zdrowiu psychicznym ad hoc po paru postach.
            Zaniepokoil mnie metny belkot Twojego wywodu, z ktorego nic poza (patologiczna?
            zrodla w dziecinstwie??) nienawiscia do kobiet nie wynika. A na takim poziomie
            nie ma o czym dyskutowac. Lepiej leczyc.
            • warshawiak Re: olaboga, warszawiaku 05.05.04, 18:27
              ggigus napisała:

              >A na takim poziomie
              > nie ma o czym dyskutowac.

              Cóż, rozumiem, że jesteś co najmniej księżną, iż poziom dla Ciebie za niski;)
              • ggigus niski poziom i honor meski 10.05.04, 15:25
                Drogi warszawiaku!
                po pierwsze - za niski poziom jestes odpowiedzialny sam, piszac jakies
                nonsensowne tyrady. Moze sie postarasz o niezanizanie poziomu. bedzie Ci lepiej
                szla dyskusja.
                A teraz o honorze. Meskim. Mimo poziomu Twojego niskiego poziomu odpowiadam
                Co trzecie dziecko, ktorego rodzice sie rozwiedli, nie dostaje regularne
                alimentow. Tyle dane niemieckie. Polskie dane podejrzewam o jeszcze wieksza
                liczbe takich dzieci.
                Ja sama pochodze z rodziny rozwiedzionej, moge brak regularnych alimentow moge
                jedynie potwierdzic, znam mase osob, ktore z takich rodzin pochodza, badz sa
                to matki rozwiedzione. I znam z tej claej grupy ( niereprezentatywnej, to
                fakt!) JEDEN (!! slownie) przypadek mezczyzny, ktory alimenty na swoje dzieci
                placil. Regularnie i to nie do plenoletnsoci , ale do czasu, az dzieci
                pokonczyly studia i usamodzielnily sie. Ale to JEDEN taki przypadek, obronco
                meskiego honoru.
                Wiec warszawiaku, nie pieprz mi tu o honorze meskim , bo nie masz o tym
                pojecia. Niesety.
                A wniosek, drogi warszawiaku?
                Przytlaczajaca wiekszosc rozwiedzionych facetow olewa swoje dzieci, wiec a)
                gdzie ten honor, o ktorym Ty tak duzo i chetnie?? I b)- trzeba miec duzo odwagi
                jak Jaruga- Nowacka, zeby bronic marginanlnej grupy facetow, ktorym zony
                zabraniaja kontaktu z dziecmi, bo wiekszsoc facetow rozwodzi sie i z zona i z
                dziecmi, nie placac. A wieszosc daje wyobrazenie o mniejszosci. Niestety.
            • kochanica.francuza Re: olaboga, warszawiaku 05.05.04, 19:01
              ggigus napisała:

              > Nie rozumiem Twojej wypowiedzi,warshawiaku.
              > Otoz nie naleze do osob, ktore dokonuja psychoanalizy albo orzekaja o czyims
              > zdrowiu psychicznym ad hoc po paru postach.
              > Zaniepokoil mnie metny belkot Twojego wywodu, z ktorego nic poza (patologiczna?
              >
              > zrodla w dziecinstwie??) nienawiscia do kobiet nie wynika. A na takim poziomie
              > nie ma o czym dyskutowac. Lepiej leczyc.

              ggigus co się zniżasz do głupa lepiej kuj do Dyktanda:-)
              • warshawiak Re: olaboga, warszawiaku 05.05.04, 19:10
                kochanica.francuza napisała:

                > ggigus napisała:
                >
                > > Nie rozumiem Twojej wypowiedzi,warshawiaku.
                > > Otoz nie naleze do osob, ktore dokonuja psychoanalizy albo orzekaja o czyi
                > ms
                > > zdrowiu psychicznym ad hoc po paru postach.
                > > Zaniepokoil mnie metny belkot Twojego wywodu, z ktorego nic poza (patologi
                > czna?
                > >
                > > zrodla w dziecinstwie??) nienawiscia do kobiet nie wynika. A na takim pozi
                > omie
                > > nie ma o czym dyskutowac. Lepiej leczyc.
                >
                > ggigus co się zniżasz do głupa lepiej kuj do Dyktanda:-)

                Nie każdy uczeń Freuda jest głupem, ale zgadzam się, że w tym przypadku mamy do
                czynienia z naśladownictwem jakiegoś mało sprawnego umysłowo szarlatana, który
                niewiele rozumie nawet z nauk swojego psychoanalitycznego guru. Cóż, od kobiet
                nie należy zbyt wiele wymagać;)
              • ggigus dzieki za przypomnienie 10.05.04, 15:15
                zaczynam kuc!!
      • Gość: w_b Re: Jaruga-Nowacka IP: *.dwi.uw.edu.pl / *.dwi.uw.edu.pl 06.05.04, 12:46
        a ty wiesz co to znaczy honor? watpie.
    • tad9 Re: Jaruga-Nowacka 05.05.04, 18:40
      ggigus napisała:

      > Chcialam dodac w ramach dyskusji o Jarudze-Nowackiej, ze w poniedzialkowej
      > gazecie wyczytalam w krotkiej notatce o niej, ze - co jest malo znanym factem-
      > angazuje sie ona (Jaruga-Nowacka) w sprawach rozwiedzionych ojcow, a
      > szczegolnie w prawach i sprawach tych rozwidzionych, ktorym matki ograniczaja
      > prawa do kontaktu z dzieckiem.

      I jest w tym pewnie równie "sprawna", jak we wszystkim innym ....
      > !!
    • niedzwiedziczka Re: Jaruga-Nowacka 06.05.04, 10:40
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=644&w=12443336
    • pijatyka ...pozostawiła po sobie całkiem sensowną córkę 11.04.14, 20:23
      www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,127763,15742381,Barbara_Nowacka__Jestem_gotowa.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka