Gość: agawa
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
02.10.04, 14:03
Ciekawi mnie,czym według Was powinny zajmować się organizacje feministyczne.
Pytanie kieruję do kobiet,ponieważ chciałabym wiedzieć,czego tak naprawdę
brakuje kobietom w Polsce.
Ja po krótkim namyśle piszę:
-poprawa rynku pracy dla kobiet starszych(w wieku przedemerytalnym) i po
urlopach macierzyńskich(w Szwecji pracodawca ma ulgi przy zatrudnianiu nie
tylko absolwentów,ale i kobiet po macierzyńskim i osób starszych),
-propagowanie świadomego macierzyństwa,zdrowia kobiet(np.łatwy i tani dostęp
do badań mammograficznych,refundacja leków dla kobiet w ciąży,wydłużenie
urlopu macierzyńskiego),
-ułatwienia dla kobiet,które chcą pracować zawodowo i wychowywać dzieci
(dostępne,tanie przedszkola,żłobki).
Pytanie-skąd na to pieniądze?Może by się coś uzbierało,gdyby np.nie trzeba
było budować pałaców dla ZUS-u?
Ulgi dla pracodawców to koszt,który się zwraca.
Moim zdaniem organizacje feministyczne zbyt często zajmują się nieważnymi dla
kobiet sprawami,a za małą uwagę zwracają na podstawowe potrzeby kobiet.