Gość: Sylwia22
IP: *.aster.pl / *.aster.pl
13.11.04, 21:54
Byłam na imprezie z ludźmi ze studiów i ze swoim chłopakiem. Fakt wypiłam
dużo o jeden za dużo a że mi trzeba naprawde mało więc szybko odpłynęłam.
Chłopak był troskliwy ale pare razy poszedł porozmawiać ze znajomymi no i
podczas takiej jego jednej wyprawy wszedł jeden facet który juz od dłuższego
czasu dawał mi pewne subtelne sygnały. Byłam rozebrana do pasa ale był to
wynik dużej ilości alkoholu a nie chęci. Więcej w tym było jego inicjatywy
niż mojej. No i wszedł mój chłopak z herbatą dla mnie. Zobaczył jak tamten
się do mnie ledwie przytomnej dobiera. Pikanterii dodaje fakt że była tam tez
moja koleżanka która strasznie nie lubi mojego faceta i zaczęła się śmiać. To
ona mi wszystko potem opowiedziała. Chłopak jest bardzo obrazony ale przeciez
nie ma o co. Do niczego nie doszło nie było sexu może jedynie krótkotrwałe
dotykanie jeśli tak mozna nazwać to że wział moją ręke i "tam" sobie
położył. Wszystko mu powiedziałam jak było on twierdzi że już nigdy nei
bedziemy razem bo był pośmiewiskiem dla wszystkich znajomych a szczególni
etej dziewczyny i że zawiodłam jego zaufanie. Ale co ja mogłam zrobić???