Dodaj do ulubionych

Maskulinizm może?:))))

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 01:16
Mężczyźni w takim samym stopniu jak kobiety, kierują się stereotypami, które
to doprowadziły do narodzenia się ruchów emancypacyjnych kobiet. Głupia dupa,
która ze względu na tradycję przejmuje nazwisko po mężu, czy daje się dymać
tyrając w pracy, a następnie będąc cały czas na posterunku w domu, ma swoje
odzwierciedlenie w facecie, który ze względu na "ogólne przekonanie", że to
kobieta powinna zatrzymać dziecko w obliczu rozwodu, godzi się na to,
uważając to za naturalne. Jedynie niewielki procent mężczyzn, abstrahując od
żalu, czy tęsknoty za dzieckiem, uznaje, że jemu należy się ono w takim samym
stopniu, jak byłej żonie. Nie podnoszę tu naturalnie kwestii przyznawania
opieki PRZEZ SĄD, tylko samą jedynie postawę zainteresowanych mężczyzn wobec
kwestii. Czyżby tradycja i "reguły społeczne" były w stanie przyćmić miłość
ojcowską??? Jest to dokładnie analogiczne postępowanie do tego
uskutecznianego przez kobiety, gdy to same zakładają sobie kraty, wyzywając
się nawzajem od dziwek i mówiąc o szanowaniu siebie jako kobiety, gdy to
jedna z nich zwyczajnie ma ochotę poddać się własnemu, naturalnemu
pożądaniu...:))) np. na imprezie...:))) Koleś może, ona nie.:))) Samej
stawiać sobie takie przeszkody?:)))) Sądzę, że powinien się narodzić ruch
ANTY-STEREOTYPOWY, który jako następca feminizmu, służyłby również
dyskryminowanym mężczyznom, tym którzy to nawet nie zdają sobie sprawy z
bycia dyskryminowanymi:))), znajdując się w podobnej sytuacji, co kobiety
nieświadome istnienia ruchu feministycznego lub odrzucające go na skutek
opacznego zrozumienia jego istoty. Dziękuję.
Obserwuj wątek
    • kocia_noga Re: Maskulinizm może?:)))) 07.01.05, 10:36
      Alez jasne! Mężczyźni są krzywdzeni tak samo , ale dostają za swoje skarby
      śliczne kolorowe koraliki których za nic nie oddadzą .
    • amelia1 Re: Maskulinizm może?:)))) 07.01.05, 11:21
      > Mężczyźni w takim samym stopniu jak kobiety, kierują się stereotypami, które
      > to doprowadziły do narodzenia się ruchów emancypacyjnych kobiet. Głupia dupa,
      > która ze względu na tradycję przejmuje nazwisko po mężu, czy daje się dymać
      > tyrając w pracy, a następnie będąc cały czas na posterunku w domu

      Wiesz bycie "dymana" moze byc bardzo przyjemne..Sprobuj kiedys, a sama sie
      przekonasz :P (moze jak ogolisz w koncu nogi, to jakis samiec wyswiadczy ci te
      przysluge).

      • Gość: er_el Do dymanej:))))) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.01.05, 17:01
        dymana napisła:
        > Wiesz bycie "dymana" moze byc bardzo przyjemne..Sprobuj kiedys, a sama sie
        > przekonasz :P (moze jak ogolisz w koncu nogi, to jakis samiec wyswiadczy ci te
        > przysluge).

        O co chcesz się założyć, że pozazdrościłabyś mi urody?:)))) Chodź, sprawdzimy
        się:)))) Kiedy???:))))) Samiec??? Lubisz jak cię konik albo
        baranek "dyma"...:)))) Wracaj do obórki więc, niechaj świnki siorbią, to, co im
        rzucisz do korytka, a byczek cię "dyma" jak lubisz!:)))) I przydaj sobie
        jeszcze jeden nick, dziewczyno, amelio i dymana! Może nikita:)))), kobieto bez
        logicznej myśli w mózgu?:))))
        • draggon_fly Re: Do dymanej:))))) 07.01.05, 19:04
          Gość portalu: er_el napisał(a):

          > jeszcze jeden nick, dziewczyno, amelio i dymana! Może nikita:)))), kobieto bez
          > logicznej myśli w mózgu?:))))

          przywiąż se kredens do rączki i fikaj koziołki :)))))(((((:
          • Gość: Do smoczycy Re: Do dymanej:))))) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.01.05, 16:51
            draggon_fly napisała:

            > Gość portalu: er_el napisał(a):
            >
            > > jeszcze jeden nick, dziewczyno, amelio i dymana! Może nikita:)))), kobiet
            > o bez
            > > logicznej myśli w mózgu?:))))
            >
            > przywiąż se kredens do rączki i fikaj koziołki :)))))(((((:

            Cóż za inwencja! Jestem pod wrażeniem i z siebie dumna, bo... to parafraza mego
            własnego, niedawnego tekstu!:))))) A może to ty jesteś nikitą amelią, uderz w
            stół...:))))) Sama sobie fikaj... z koziołkiem.:)))) Niechaj cię on dyma po
            wsze czasy, spermożłopie.:))))
      • nkosikazi Re: Maskulinizm może?:)))) 07.01.05, 17:32
        Ja wolę się z kimś kochać niż "być dymaną".Dziwna jakaś jesteś..
        • kocia_noga Re: Maskulinizm może?:)))) 07.01.05, 17:37
          Ja też się kocham , albo uprawiam seks , a nie dymam .W dodatku nie golę sobie
          nóg, by tego zaszczytu dostąpić , amelio , dziwna jesteś.
        • amelia1 [...] 07.01.05, 20:44
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • na_tasza Re: Maskulinizm może?:)))) 07.01.05, 20:54
            > P.S. Zwroccie uwage, ze okreslenie, ktore wzbudzilo tyle kontrowersji
            pochodzi
            > nie ode mnie, a od waszej kolezanki er_el. Aha, zastanawia mnie, czemu osoba
            > uwazajaca sie za feministke tak pogardliwie wyraza sie o innych kobietach...
            > ("glupie dupy ktore daja sie dymac")
            Kontekst, kochana, słyszałaś o czymś takim???
          • nkosikazi Re: Maskulinizm może?:)))) 07.01.05, 21:15
            > No dobra...to wy tu sobie ustalajcie kwestie nazewnictwa :), a ja zajme sie
            > praktyka :P.


            Czyli pójdziesz w tango i dasz się wydymać. A może wypieprzyć? Fuuuj,
            współczuję ci bardzo.Ja tam jednak wolę się z kimś pokochać.


            > Milego weekendu
            > Papatki

            Papatki wzajemnie, mój bedzie miły na pewno czego i tobie życzę


            >
            > P.S. Zwroccie uwage, ze okreslenie, ktore wzbudzilo tyle kontrowersji
            pochodzi
            > nie ode mnie, a od waszej kolezanki er_el.


            Nasza?Taka ona moja koleżanka jak i twoja. Pisujemy na jednym forum więc
            jesteśmy koleżankami. Wszystkie. I wcale nie musimy się z tego powodu lubić.


            Aha, zastanawia mnie, czemu osoba
            > uwazajaca sie za feministke tak pogardliwie wyraza sie o innych kobietach...
            > ("glupie dupy ktore daja sie dymac")

            Skoro są kobiety które mówią o sobie że lubią być dymane to znajdą się i takie,
            które powiedzą o nich "głupie dupy". Jedno pociąga za sobą drugie.To bardziej
            kwestia klasy niż światopoglądu. W sumie to myślę sobie że Er_El jest chyba
            bardziej twoją koleżanką niż moją.W każdym razie macie więcej ze sobą wspólnego
            niż ja z wami obiema. Natomiast koleżeństwem Kocionogi czuję się zaszczycona..
            pzdr
            • Gość: er_el Do Nkosikazi IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.01.05, 02:04
              > Skoro są kobiety które mówią o sobie że lubią być dymane to znajdą się i
              takie,
              >
              > które powiedzą o nich "głupie dupy". Jedno pociąga za sobą drugie.To bardziej
              > kwestia klasy niż światopoglądu. W sumie to myślę sobie że Er_El jest chyba
              > bardziej twoją koleżanką niż moją.W każdym razie macie więcej ze sobą
              wspólnego
              >
              > niż ja z wami obiema. Natomiast koleżeństwem Kocionogi czuję się zaszczycona..
              > pzdr

              Jak już pośrednio napisałam w poście do Kociej_nogi, niepodobna dopatrywać się
              cech wspólnych (nie rozdrabniając się na kwestię wspólnoty płci, czy inne cechy
              abstrahujące od tematu) pomiędzy mną, a amelią vel dziewczyną, dymaną,
              nielogiczniemyślącą, czy nikitą.:)))) Przeto, jajogłowo Nkosikazi, odwołując
              się do twego jaja, zadziwiona jestem twym deficytem tolerancji dla
              niesztampowości dzieła mego piśmiennictwa.:( Cóż, smutek mnie ogarnął, przekląć
              mi nie wolno, bo dobra feministka odrze mnie z klasy mego JA. Z pochyloną
              głową... idę więc przekląć sobie soczyście: KU.. MAĆ, Nkosi pokiwała złowrogo
              palcem, JA PIE.., O ŻESZ JE..Y MOCNO I DŁUGO, a następnie zamknę się na
              świat, nękana dojmującym poczuciem winy...:(

          • amelia1 do moderatora 08.01.05, 14:23
            To jakies zarty? Ktory punkt regulaminu zlamalam w powyzszym poscie? Gratuluje
            obiektywizmu.
    • barek.kawowy Re: Maskulinizm może?:)))) 07.01.05, 14:54
      cip, ci.. kurka z podwórka:)))))))
      • Gość: er_el Działalność twórcza barka kawowego:))))) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.01.05, 01:28
        barek.kawowy napisał:

        > ci.. ci.. kurka z podwórka:)))))))

        Jednak zanim barek kawowy napisał, pomyślał chwilę, ujrzawszy na forum Feminizm
        wątek er_el: "Oooo, to ta sama, co napisała kiedyś coś o kurce, co mi się tak
        spodobało, yyyyyy..., suuuper, wkleję er_el jej własny tekst o kurce, to mnie
        zapamięta!" I tak też barek kawowy uczynił, wkleił er_el jej własny tekst,
        opatrzył go dwoma dodatkowymi buźkami jako parafką osobistej działalności,
        swoim własnym wkładem w tekst o kurce!!! i wysłał.
    • Gość: er_el Do kociej_nogi IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.01.05, 00:22
      Dziękuję za wypowiedź:) Kocia_noga wyzwala uśmiech ukontentowania na mej
      twarzy:)))Grzeszy ona bowiem mądrością, elokwencją i wiedzą, który to fakt
      zauważyłam już daaawno.:))) Podobnie jak nkosikazi, którą razi język mego
      dzieła piśmiennictwa.:( Na chwilę obecną nie jestem w stanie wymienić więcej
      osób, ponieważ do wystawienia tak daleko idącego sądu, niezbędna jest mi wiedza
      głębsza pobrana z ilości przeczytanych postów danego autora. Nie wiem skąd
      przekonanie, że osoba, która nie chce "być dymaną", ma nieogolone nogi i
      szpetne lico kaszalota.:))))
      • kocia_noga Re: Do kociej_nogi 08.01.05, 21:20
        :))))))))))))))))))))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka