Dodaj do ulubionych

Mężczyzna - podrasa

IP: *.anr.gov.pl / 212.244.77.* 10.03.05, 17:03
Miłe siostry, co wy na to?

www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050310/publicystyka/publicystyka_a_8.html?k=on;t=2005031020050310
No, gratuluję, siostry. Wiemy teraz na czem stojemy.

Zachodni Wiatr
Obserwuj wątek
    • dziejas Re: Mężczyzna - podrasa 10.03.05, 17:14
      heh :)))) moze gdyby wiecej ludzi ogladalo 'seksmisje' mniej byloby
      glupoty... :)))))
    • Gość: Johnny Kalesony Re: Mężczyzna - podrasa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 18:50
      Niedoszła zabójczyni Warhola nazywa się Valerie Solanis a nie Solanas raczej.

      Pozdrawiam
      Dziewczęta, wiosna, Rock'N'Roll!!!
    • Gość: trevik Re: Mężczyzna - podrasa IP: *.dip.t-dialin.net 10.03.05, 19:04
      Problematyka mizoandrii jest znana a w srodowiskach feministycznych moge sobie
      tylko wyobrazac, jakie przyjmuje formy. Najgorsze jest to, ze i faceci tak nia
      przesiakli, ze praktycznie uwazaja, ze stanowi ona cos normalnego ... sprobujcie
      jako tzw. eksperyment socjalny powtorzyc co ktores "zartobliwe" haslo, ktore
      kobiety rzucaja w strone facetow smiejac sie z nich - one wychodza na zartobliwe
      i nieokielznane, a ja gwarantuje, ze wy wyjdziecie na totalnych chamow. ;-)

      Spojrzcie na reklamy - smianie sie z faceta nieudacznika, takiego czy innego to
      norma i nikt nie widzi w tym czegos niewlasciwego - gdyby jednak na jego miejscu
      postawiono kobiete nieudacznika (zadnej takiej reklamy nie widzialem i sadze, ze
      nie zobacze, chyba, ze to kobieta razem z facetem, ktory niejako "zaraza" ja
      swoja nieudacznoscia) wsrod widowni bylby prawie wylacznie na twarzach wyraz
      niesmaku ...
      • kingakunowska Re: Mężczyzna - podrasa 11.03.05, 11:59
        Mnie to jest facetow szkoda. Glupie baby namieszaly im w glowach. Potem taki
        jeden z drugim sie zastanawia, czy wypada za kobiete w pubie zaplacic. Nie
        mowiac o bizuterii, kwiatach ...
        Czy ja sie bede mogla, k., polozyc kiedys na szezlongu jak MM i czekac na
        szampana, czy musze dygac z ciezarami po schodach?
        • felek_zdankiewicz Re: Mężczyzna - podrasa 11.03.05, 13:35
          kingakunowska napisała:


          > Czy ja sie bede mogla, k., polozyc kiedys na szezlongu jak MM i czekac na
          > szampana, czy musze dygac z ciezarami po schodach?

          Leżeć na szezlongu to każdy by chciał, tylko robić nie ma komu.
          • Gość: Kinga K. Re: Mężczyzna - podrasa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.05, 18:02
            Ojej no, upieklabym cos czasami, miotelka machnela ...
      • Gość: k Facet nieudacznik??? IP: *.flashnet.pl / *.atman.pl 20.03.05, 08:32
        > Spojrzcie na reklamy - smianie sie z faceta nieudacznika, takiego czy innego
        > to norma i nikt nie widzi w tym czegos niewlasciwego - gdyby jednak na jego
        > miejscu postawiono kobiete nieudacznika (zadnej takiej reklamy nie widzialem
        > i sadze, ze nie zobacze

        To ciekawe, bo ja widzę GŁÓWNIE takie reklamy. Facet jako nieudacznik? Tak, ale
        znacznie częściej - ekspert, który podsuwa biednej zagubionej kobietce idealne
        rozwiązanie. Stoi taka nad zaplamioną odzieżą i rozpacza, że to koniec, a tu
        nagle pojawia się facet-wybawca z pudełkiem jedynego słusznego proszku /
        płynu /czy innego calgonu i rozwiązuje problem na zawsze. Jest tego więcej, ale
        podałam przykład proszków bo jest najciekawszy - ze świecą szukać reklamy z
        facetem, który sam coś pierze, ale za to zna się na tym najlepiej! Jeżeli facet
        w reklamie sam sprząta lub gotuje, to głównie po to, by pokazać jakiejś
        kobiecie, jak źle ona to robi. Scena 1: kobieta wypruwa z siebie flaki,
        szorując coś przestarzałym i niemodnym płynem, zasuwa, meczy się, i nic. Scena
        2: pojawia się jej mąż, wyciąga nowy super-płyn i po kłopocie. Konkluzja: ale
        te baby głupie. Głos niewidzialnego eksperta w reklamach czegokolwiek to ZAWSZE
        głos męski. Naprawdę tego nie widzisz?
    • nietakasama cóż... 11.03.05, 16:34
      Pisarka Sara Stridsberg przetłumaczyła i spopularyzowała tzw. SCUM. Jest to
      manifest Organizacji do Rozkrojenia Mężczyzn. Jej autorka, amerykańska
      feministka Valerie Solanas, stała się znana z usiłowania zabójstwa Andy
      Warhola. Przesłanie manifestu głosi, że mężczyzna, seksualny krwiopijca i
      emocjonalny pasożyt, to niezasługujące na istnienie "biologiczne nieszczęście".
      Dlatego należy skończyć z mężczyznami jako genetycznie gorszą od kobiet rasą.
      Najbardziej szokująca była jednak reakcja na publikację manifestu. Przyjęto go
      w Szwecji z entuzjazmem i chwalono.


      Różne się dziwactywa na swicie szerzą, a każde z nich zapewne potrafi sobie
      znaleź zwolenników.
      Jeśli uważasz kobietę pałającą rządza mordu na mężczyznach za statystyczną
      przedstawicielke feministek, to gratuluję, masz ciekawe o feministkach
      wyobrażenie ;)
      Ja sie w każdym razie z tym nie identyfikuję.

      Jak dla mnie to ta pani jest po prostu chora psychicznie.
      Ale jeśli ktoś chce to postrzegac jako przykład statystycznej feministki, to
      zapewne będzie.

      Mogę tylko, po raz kolejny zlozyc moje gratulacje.
      • kenzo-san nic ciekawego - nie zaglądaj - nie polecam 15.03.05, 20:56
        ja tu po prostu konto sprawdzalem. nic a nic ufnosci w ludziach juz nie ma.
        temat jest? -jest. czytelny? -tak. jasny? -tez. wiec po co, na Melchizedeka, po
        co zagladac i sie przekonywac? przeciez to nic nie zmieni.
      • Gość: BD Re: cóż... IP: 195.164.48.* 16.03.05, 09:25
        Witam,

        nietakasama napisała:

        > Jak dla mnie to ta pani jest po prostu chora psychicznie.
        > Ale jeśli ktoś chce to postrzegac jako przykład statystycznej feministki, to
        > zapewne będzie.

        A co w takim razie zrobisz z tym fragmentem: "Najbardziej szokująca była jednak
        reakcja na publikację manifestu. Przyjęto go w Szwecji z entuzjazmem i
        chwalono."?

        pozdrawiam,

        BD
      • losiu4 Re: cóż... 16.03.05, 09:31
        nietakasama napisała:

        > > Dlatego należy skończyć z mężczyznami jako genetycznie gorszą od kobiet
        > > rasą. Najbardziej szokująca była jednak reakcja na publikację manifestu.
        > > Przyjęto go
        > > w Szwecji z entuzjazmem i chwalono.

        > Jak dla mnie to ta pani jest po prostu chora psychicznie.
        > Ale jeśli ktoś chce to postrzegac jako przykład statystycznej feministki, to
        > zapewne będzie.

        widzisz kłopot w tym, że takie panie najwyraźniej zyskują poklask.

        Pozdrawiam

        Losiu
      • trevik Re: cóż... 20.03.05, 00:52
        A ja np. jestem takim zwyklym, normalnym faszysta. Ale co Ty, od razu z grubej
        rury?.. czy wyobrazasz sobie statystycznego faszyste, ktory moze i kiedys
        skarzyl sie na upodlenie wlanego narodu przez wrogie sily (akurat wtedy byli
        Zydzi), ale przeciez kto chce ich mordowac na masowa skale, czy w piecach palic?

        Ja tylko chce, aby narody sie nie mieszaly i byl swiety spokoj, tudziez, aby
        jedna nacja nie wykorzystywala drugiej. Takie spokojne panstwa narodowe z
        panstwowa gospodarka (bo faszyzm to i socjalizm) - masz cos do faszyzmu? Czy to
        moze byc takie zle?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka