Dodaj do ulubionych

aaaaaaby...

12.07.05, 14:50
Bezboleśnie, bezzabiegowo, farmakologicznie.Ginekolog.
Abstrahując od prywatnego stosunku do aborcji - jest ona przecież zakazana
przez prawo. Dlaczego więc nikt nie ściga ogłoszeniodawców? Przecież chyba
nikt nie myśli, że chodzi tu o wypalanie nadżerki
Obserwuj wątek
    • ggigus tak jest wygodniej 12.07.05, 14:54
      nawet dla opcji pro-life. dla wszystkich. Tylko dla zainteresowanych kobiet nie
      jest, ale kto by sie tam nimi przejmowal. przeciez nie obroncy zycia!
      • mamalgosia Re: tak jest wygodniej 12.07.05, 14:55
        Ale przecież działącz prolife nie jest organem scigania. To zadanie dla policji
        o ile się nie mylę.
        • ggigus ale w interesie dzialacza pro -life 12.07.05, 14:56
          nie lezy zalegalizowanie aborcji, nieprawdaz? moze byc i droga, byle
          nielegalna.
          • mamalgosia Re: ale w interesie dzialacza pro -life 12.07.05, 14:57
            Przepraszam, ale nie widzę związku.
            • ggigus ale ja widze i chetnie wyjasnie 12.07.05, 14:59
              takie ogloszenia to ogloszenia za aborcja ,tak? mozna jej dokonac, tak?
              kosztuje, tak? duzo? owszem i to jakos pro-life nie oburza
              oburzalaby legalna dostepnosc. Dlavzego? moze sama odpowiesz mi na to pytanie
              • mamalgosia Re: ale ja widze i chetnie wyjasnie 12.07.05, 15:03
                ggigus napisała:

                > takie ogloszenia to ogloszenia za aborcja ,tak?
                Tak

                mozna jej dokonac, tak?
                Tak


                > kosztuje, tak? duzo?
                CHyba tak

                owszem i to jakos pro-life nie oburza
                > oburzalaby legalna dostepnosc.
                A dlaczego ma oburzać to, że ktoś robi coś nielegalnego i złego i za to płaci?
                Czy mnie ma oburzać, że ktoś kardnie samochód, a potem biedaczek siedzi w więzeniu?


                • ggigus aha, czyli 12.07.05, 15:04
                  nielegalnie juz nie ma mowy o Ochronie Zycia? Zaplacona drogo aborcja to juz
                  nie jest ZABICIE? Bo zaplacenie rozgrzesza?
                  • mamalgosia Re: aha, czyli 12.07.05, 15:09
                    ggigus napisała:

                    > nielegalnie juz nie ma mowy o Ochronie Zycia?
                    Ale dlaczego nie??? Tylko, że przecietny człowiek nie ma mocy wsadzenia kogoś za
                    kratki, prawda?

                    Zaplacona drogo aborcja to juz
                    > nie jest ZABICIE?
                    No jak to nie?
                    Jakoś się nie rozumiemy

                    Bo zaplacenie rozgrzesza?
                    A cóż to za pomysł?
                    • ggigus placenie Ci jakos nie przeszkadza, sama 12.07.05, 15:11
                      o tym pisalas, ze ktos robi zle rzeczy, to moze za nie placic
                      A jesli dla mnie aborcja nie jest zlamaniem ochrony zycia, to nie mam prawa do
                      wlasnych pogladow? Twoje sa lepsze?
                      • mamalgosia Re: placenie Ci jakos nie przeszkadza, sama 12.07.05, 15:14
                        W dalszym ciągu nie rozumiem, o co się rzucasz. Poniżej próbuję Ci wyjaśnić,
                        jaki jest cel założenia tego wątku. Naprawdę nie interesują mnie Twoje poglądy
                        na aborcję, moje też tu nie mają znaczenia
                        • ggigus nie rzucam sie 12.07.05, 15:15
                          piszesz o tym, ze ktos powinien placic za zle rzeczy, jakie robi. Zle wg
                          Ciebie, wg mnie nie.
                          • mamalgosia Re: nie rzucam sie 12.07.05, 15:18
                            Dobra, ani "według Ciebie" ani "według mnie" jest nie na temat
                            • ggigus dlaczego nie na temat? 12.07.05, 15:20
                              aborcja jest zlem dla Ciebie, oki, moge z tym zyc, ale dla mnie nie jest. Ale
                              to Twoje poglady decyduja o moim zyciu. Dlaczego?
                              • monikaannaj Re: dlaczego nie na temat? 12.07.05, 15:42
                                Pewnie dla tego samego, dlaczego poglądy ludzi twierdzacych iz narkotyki sa
                                złem decydują o losach narkomanów i dealerów.
                      • robert_32 Re: placenie Ci jakos nie przeszkadza, sama 13.07.05, 10:16
                        Wiesz dobrze ggigus, że argument "A jesli dla mnie aborcja nie jest zlamaniem
                        ochrony zycia, to nie mam prawa do wlasnych pogladow?" nie jest żadnym
                        argumentem. Każdy przedstawiciel opcji pro-life napisze ci: "A jeśli dla mnie
                        zabicie bezdomnego/noworodka/czarnego/geja (niepotrzebne skreślic) nie jest
                        złamaniem ochrony zycia, to nie mam prawa do własnych poglądów?".
                        Przykro mi ggigus - tymi argumentami nie przekonasz nikogo o poglądach pro-life
                        • ggigus dlaczego nie, robercie? 13.07.05, 13:22
                          jestem wegetarianka i uwzazam zabijanei zwierzat za straszyn syf. Moge podac
                          pare szczegolow. Ale nie domagam sie od ciebie w imieniu ETYKI, zebys przestal
                          jesc mieso. Dla mnie jest to zlo, dla Ciebie normalaka. Zyje z tym, bo musze,
                          nie mam prawa narzucac Ci mojego wyboru.
                          A Ty chcdesz mi narzcucic swoje poglady co do aborcji. Pytam grzecznie - jakim
                          prawem. Masz lepsze poglady niz ja, ze mam sie twoimi pogladami kierowac?
                          • diablica.26 ggigus, a nie propagujesz wegetarianizmu? 14.07.05, 09:50
                            • ggigus propaguje, ale wlasnym przykladem 14.07.05, 13:44
                              - gotuje i poswiadczam moim stanem zdrowia.
                              przyznam szczerze, ze rzeznie, swinei we wrzatku sprawiaja mi cholerny bol (te
                              ostanie powinna scigac prokuratura), ale nie uwazam, ze mam prawo kogokolwiek
                              do czegokolwiek zmuszac.
                              • jendza1 pewnie nie a propos, ale skoro tu taki obyczaj, 23.07.05, 07:00
                                to i ja sobie pozwole na mala dygresje...
                                Opowiadal mi kiedys znajomy policjant historie, jak to pojechali do domu (ona:
                                nauczycielka nauczania poczatkowego, on: dentysta), po zgloszeniu smierci 6cio
                                latka. Dziecko bylo ubrane w kompletna, swiezutka pizamke, co i tak nie
                                przykrywalo rozlicznych sladow znecania - dowolnej 'swiezosci'... Kiedy je
                                zabierano, ona (to byla macocha) martwila sie, ze panowie zadepcza jej
                                podloge... Kiedy wreszcie do niej dotarlo, ze - jako ze dziecko zostalo
                                zakatowane na smierc, oni tez zostana z domu zabrani - poprosila jednego z
                                policjantow o papierosa i zaczela sie martwic o... pieska, oraz podlewanie
                                kwiatkow...
                                2 dni przed smiercia dziecko zaczelo prosic tate o... tabletke - bo bolala je
                                glowa... Tej tabletki 'tato'stomatolog nie zdazyl dac wlasnemu synkowi przez
                                dwa ostatnie dni agonii...
                                Zajety byl kampania wegetarianska, czy jak?
                          • diablica.26 bo ja tak 14.07.05, 09:57
                            i osobiście uważam, że każdy mięsożerca powinien pójść sobie na wycieczkę do
                            rzeźni. Podobnie jak każdy zwolennik aborcji powinien zwiedzić rzeźnię
                            aborcyjną. Żeby osiągnąć wyższy stopień świadomości. Pozdrawiam
                • Gość: pav Re: ale ja widze i chetnie wyjasnie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.07.05, 16:48
                  > A dlaczego ma oburzać to, że ktoś robi coś nielegalnego i złego i za to płaci?
                  > Czy mnie ma oburzać, że ktoś kardnie samochód, a potem biedaczek siedzi w
                  więze
                  > niu?

                  Powinno Cię oburzać na tyle, że jeśli wiesz o planach kradzieży samochodu, to
                  idziesz na policję, żeby udaremnić kradzież. Porównanie jest zresztą trochę
                  kulawe, bo samochód można odzyskać, a płodu się z powrotem do macicy nie
                  wsadzi, więc tym bardziej dziwi obojętność prolajfowców na tego typu
                  ogłoszenia. Żaden złodziej samochodowy jakoś nie odważa się umieścić w gazecie
                  ogłoszenia reklamującego kradzież na zlecenie.
                  • mamalgosia Re: ale ja widze i chetnie wyjasnie 12.07.05, 17:17
                    Gość portalu: pav napisał(a):


                    >
                    > Powinno Cię oburzać na tyle, że jeśli wiesz o planach kradzieży samochodu, to
                    > idziesz na policję,
                    NO, jak najbardziej. Ale ma mnie oburzać, że ktoś otrzymał zasłuzoną karę???

                    Porównanie jest zresztą trochę
                    > kulawe, bo samochód można odzyskać, a płodu się z powrotem do macicy nie
                    > wsadzi,
                    Wiem, żadne porównanie nie będzie w pełni prawdziwe. Wiem również, że strata
                    samochodu to nie zabójstwo, ale jakaś analogia była.

                    więc tym bardziej dziwi obojętność prolajfowców na tego typu
                    > ogłoszenia.
                    Ale co mają zrobić? wyciąć je? Ścigać ogłoszeniodawcę i dokonać na nim linczu?
                    Samosąd nie jest najlepszym wyjściem. W praworządnym, państwie (w Polsce?)
                    ściganiem przestępców powinna zajmować się policja

                    Żaden złodziej samochodowy jakoś nie odważa się umieścić w gazecie
                    > ogłoszenia reklamującego kradzież na zlecenie.
                    No właśnie. Bo wie, że nie byłby bezkarny (być może). A "lekarze" są bezkarni. I
                    właśnei zapyatałam, dlaczego tak się dzieje. jak na razie nikt nie ma pomysłu


    • zlotoslanos Re: aaaaaaby... 12.07.05, 14:58
      Tu masz odpowiedż forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
      f=212&w=26290086&a=26290086 nadal wisi ten wątek chociaż pytanie ciśnie się
      na usta po co jej to? Centrum Badania Opini Publicznej?
      • zlotoslanos do d...y z tym kopiowaniem :-).. 12.07.05, 14:59
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=26290086
        • mamalgosia Re: do d...y z tym kopiowaniem :-).. 12.07.05, 15:04
          tylko jaki to ma związek z moim pytaniem? Nie pytam, ile kosztuje aborcja, tylko
          skąd ta niekonsekwencja - że nie sciga się za czyn karalny
          • ggigus mamomalgosiu, nie rozumiem Cie 12.07.05, 15:06
            teraz piszesz o sciganiua post wczesniej nie przeszkadza ci ,ze mozna dokonac
            slono platnei aborcji, bo za zle rzeczy trzeba placic. Skoro dla Ciebie aborcja
            jest zlem, nie rob jej. Czy ktos by Cie prawnie ustawowo zmuszal?
            • mamalgosia Re: mamomalgosiu, nie rozumiem Cie 12.07.05, 15:08
              ggigus napisała:

              > teraz piszesz o sciganiua post wczesniej nie przeszkadza ci ,ze mozna dokonac
              > slono platnei aborcji, bo za zle rzeczy trzeba placic. Skoro dla Ciebie aborcja
              >
              > jest zlem, nie rob jej. Czy ktos by Cie prawnie ustawowo zmuszal?
              Zupełnie o co innego mi chodziło w tym wątku - specjalnie chciałąm odejść od
              tradycyjnej kłótni za/przeciw aborcji.
              Moje pytanie brzmiało tak: w ogłoszeniu wiadomo dokłądnie , o co chodzi - o czyn
              karalny, tak? (spróbuj na chwilę zapomnieć o tym, czy w/g Ciebie karalny
              słusznie, czy nie). Czyli ktoś popełniający taki czyn jest w świetle prawa
              przestępcą. Dlaczego więc nikt go nie ściga?
              • ggigus napisalam, dlaczego sie tego nie robi 12.07.05, 15:10
                bo stronie pro-life nie przeszkadza to, ze kobieta musi slono placic. Bo plod
                usuniety po zaplaceniu nie jest juz tak waznym plodem. Zaplacono zan duzo
                (wybacz cynizm). Bo lepsze jest wg opcji pro-life podziemie, bo jest drogo, niz
                legalnosc.
                • mamalgosia Re: napisalam, dlaczego sie tego nie robi 12.07.05, 15:16
                  Mimo wszytsko jeśli coś jest nielegalne, to niektóre osoby się od tego
                  powstrzymają. A poza tym fakt, że dużo ludzi kradnie nie może stanowić podstawy
                  do legalizacji kradzieży.
                  Ale to naprawdę jest nie na temat
                  • ggigus w wypadku aborcji powstrzymaja sie jedynie 12.07.05, 15:18
                    te, ktore nie moga sobie na to pozwolic.
                    Argument z kradzieza dlatego nie ma sensu, bo ukrasc moze kazdy i Ty i ja. ale
                    ja np. na skrobanke aktualnie forsy bym nie miala.
                    • mamalgosia Re: w wypadku aborcji powstrzymaja sie jedynie 13.07.05, 15:14
                      Niekoniecznie. Może ktoś się powstrzyma, bo będzie się bał kary
          • zlotoslanos odpowiadam ... 12.07.05, 15:10
            ...nie ściga się za czyn karalny ,bo przymyka się oczy na tak oczywiste fakty
            jak ten z ciekawską.
            • mamalgosia Re: odpowiadam ... 12.07.05, 15:17
              O to chodzi, że nie powinno się ciekaffskiej w ogóle odpowiadać?
              • zlotoslanos Re: odpowiadam ... 12.07.05, 15:24
                Nie jesteś konsekwentna.Domagasz się kary za rzeczy oczywiste.Karanie to nie
                tylko prawo.Dotkliwą karą za mniejsze przewinienie może być również
                lekceważenie.Nie przyzwalanie na swobodę ku "rzeczom oczywistym".To jak
                ogłoszenie aaaby.A niech se wisi.
                • mamalgosia Re: odpowiadam ... 12.07.05, 17:20
                  zlotoslanos napisała:

                  > Nie jesteś konsekwentna.
                  ???

                  Domagasz się kary za rzeczy oczywiste.
                  ???

                  Karanie to nie
                  > tylko prawo.Dotkliwą karą za mniejsze przewinienie może być również
                  > lekceważenie
                  Rozumiem, czyli powinnam była zlekcewazyć tamten post? Ale dlaczego tamta osoba
                  pytała? Może po prostu jest ciekawa, ile warte jest ludzkie życie? Akurat wiem,
                  ile warte jest w moim mieście i odpowiedziałam. Bez podtekstów.

                  .Nie przyzwalanie na swobodę ku "rzeczom oczywistym".To jak
                  > ogłoszenie aaaby.A niech se wisi.
                  To też go nioe wycinam. Pytam tylko, czemu nie zajmie się tym ktoś, kto się
                  zająć powinien
    • kochanica-francuza Re: aaaaaaby... 12.07.05, 15:02
      Po pierwsze, w pewnych przypadkach jest legalna. Zaświadczenie o tym, że pani X
      jest takim przypadkiem, zawsze można sfałszować, jeżeli lekarz ma nerwy.

      A dlaczego gazety drukują ogłoszenia burdeli i panienek? Toż to zakazane prawem
      stręczycielstwo!

      Zgrabna fraza "Gazeta nie bierze odpowiedzialności za treść ogłoszeń" załatwia
      sprawę. A pieniędzmi za ogłoszenia, hm, podatki płaci.(Łapiecie aluzję literacką?)

      No chyba że ktoś chciałby dać ogłoszenie:"Zatrudnię snajpera do zabicia
      Kwacha/Busha?...........". Zabicie Kwacha jest niezgodne z prawem ewidentnie.
      Aborcja - nie zawsze. Prostytucja - wcale.
      • mamalgosia Re: aaaaaaby... 12.07.05, 15:06
        kochanica-francuza napisała:

        > Po pierwsze, w pewnych przypadkach jest legalna.
        OK, fakt


        >
        > A dlaczego gazety drukują ogłoszenia burdeli i panienek? Toż to zakazane prawem
        > stręczycielstwo!
        No, otóż to


        >
        > Zgrabna fraza "Gazeta nie bierze odpowiedzialności za treść ogłoszeń" załatwia
        > sprawę. A pieniędzmi za ogłoszenia, hm, podatki płaci.(Łapiecie aluzję literack
        > ą?)
        > Ja rozumiem, dlaczego gazeta drukuje: zysk i tyle. Ztresztą niby nie jest tam
        jasno napisane. Ale pytam, dlaczego nie ściga się przestępców? Nawet gdy podają
        swój numer telefonu?


        > No chyba że ktoś chciałby dać ogłoszenie:"Zatrudnię snajpera do zabicia
        > Kwacha/Busha?...........".
        Myslisz, że nie przeszłoby takie ogłoszenie?


        • kochanica-francuza Re: aaaaaaby... 12.07.05, 15:11

          > >
          > >
          > > Ja rozumiem, dlaczego gazeta drukuje: zysk i tyle. Ztresztą niby nie jest
          > tam
          > jasno napisane. Ale pytam, dlaczego nie ściga się przestępców? Nawet gdy podają
          > swój numer telefonu?

          Podobno (tak czytałam) to są numery pośredników. Taki pośrednik podaje ci numer
          X i pod numerem X dopiero dostajesz numer lekarza. Podobno bywa co najmniej
          dwóch. Jak aresztować faceta, który w ogóle lekarzem nie jest? A posiadanie
          numeru telefonu jest legalne.


          >
          >
          > > No chyba że ktoś chciałby dać ogłoszenie:"Zatrudnię snajpera do zabicia
          > > Kwacha/Busha?...........".
          > Myslisz, że nie przeszłoby takie ogłoszenie?
          >
          >
          Nie, zgodnie z frazą "Pewne treści są zakazane prawem".
          • mamalgosia Re: aaaaaaby... 12.07.05, 15:15
            kochanica-francuza napisała:

            >
            > Podobno (tak czytałam) to są numery pośredników.
            Aa, o tym nie wiedziałam. Ale przecież jak chcę usunąć ciążę, to musi się ktoś
            ze mną umówić w jakimś konkretnym gabinecie. Wtedy ja wyciągam kasę i
            legitymację policyjną.


            > >
            > Nie, zgodnie z frazą "Pewne treści są zakazane prawem".
            Obyś miałą rację
            • ggigus widzisz, jakie to proste? 12.07.05, 15:17
              pro-life ,gdyby chcieli, daliby rade takie numery zrobic ale to nie jest w ich
              interesie, bo ta platne, zle rzeczy, prawda?
              • mamalgosia Re: widzisz, jakie to proste? 12.07.05, 15:18
                w dalszym ciągu nie rozumiem, czemu prolife ma przejmować zadania policji
                • ggigus bo jest prolife 12.07.05, 15:19
                  bo krzyczy o obronie zycia, a tam dokonuje sie aborcji, mamomalgosiu. Tam ginie
                  zycie poczete, tam gina plody. W dodatku cenne plody bogatszej klasy sredniej,
                  o czym nie wolno zapominac.
                  • kochanica-francuza Re: bo jest prolife 12.07.05, 15:20

                    >
                    W dodatku cenne plody bogatszej klasy sredniej,
                    >a wiesz?...
                    • ggigus cena, kochanico, jest progiem , 12.07.05, 15:22
                      ktory moze tylko klasa sr. przekroczyc. proste
                      • kochanica-francuza Re: cena, kochanico, jest progiem , 12.07.05, 15:23
                        ggigus napisała:

                        > ktory moze tylko klasa sr. przekroczyc. proste
                        wiem przecież , to było takie: "a wiesz? nie myślałam o tym w ten sposób,
                        chociaż wiem, że cena jest właśnie taka"
                  • mamalgosia Re: bo jest prolife 12.07.05, 17:21
                    No rozumiem. Ale taka osoba prolife może tylko protestować, a co może zrobić
                    więcej? Nie może tam iść i pobić "lekarza", nie może go wsadzić do aresztu itp.
                    To przecież zadanie policji
                    • ggigus moze wystarczy, jak zglosi policji? 13.07.05, 01:05
                      zreszta nie jetsem pro-life, ale takie ogloszenia tejze stronie nie
                      przedzkadzaaja. Sadze mamomalgosiu, ze znasz odpow.
            • kochanica-francuza Re: aaaaaaby... 12.07.05, 15:21
              mamalgosia napisała:

              > kochanica-francuza napisała:
              >
              > >
              > > Podobno (tak czytałam) to są numery pośredników.
              > Aa, o tym nie wiedziałam. Ale przecież jak chcę usunąć ciążę, to musi się ktoś
              > ze mną umówić w jakimś konkretnym gabinecie. Wtedy ja wyciągam kasę i
              > legitymację policyjną.
              Hmmmm...muszę pomyśleć...



              > > Nie, zgodnie z frazą "Pewne treści są zakazane prawem".
              > Obyś miałą rację

              Spróbuj dać, a zobaczysz.
            • epiphany23 Re: aaaaaaby... 22.07.05, 12:18
              mamalgosia napisała:

              > Ale przecież jak chcę usunąć ciążę, to musi się ktoś
              > ze mną umówić w jakimś konkretnym gabinecie. Wtedy ja wyciągam kasę i
              > legitymację policyjną.

              ja sie wtrace.

              odpowiedni paragraf w "ustawie o planowaniu rodziny, ochronie plodu ludzkiego i
              warunkach dopuszczalności przerywania ciazy" brzmi:

              "Art. 149a. § 1. Kto powoduje śmierć dziecka poczętego, podlega karze
              pozbawienia wolności do lat 2."

              czyli zanim wyciagniesz legitymacje, lekarz musi wykonac aborcje. sam zamiar
              wykonania aborcji to stanowczo za malo.
    • margot_may Re: aaaaaaby... 13.07.05, 01:15
      bo ludzie myślą tak: kurcze jak kobieta chce tyle zapłacić, to znaczy, że
      rzeczywiście ma problem, naprawdę nie chce tego dziecka. to nie jest fanaberia.
      a gdyby aborcja była ogólnie dostępna to myśleliby tak: jak tak można, teraz
      każda jak będzie chciała, to poleci i usunie. bez żadnych konsekwencji.
      bezpłatnie. to zbyt proste. pewnie co druga będzie wtedy usuwać.

      najciekawsze jest to, że ludzie, którzy boją się, że będzie usuwać co druga bez
      żadnych wyrzutów sumienia, myślą jednocześnie, że syndrom postaborcyjny jest
      powszechny i nieodzowny. a to przecież sprzeczność.
      • cherryhill Re: aaaaaaby... 13.07.05, 01:24
        no własnie
        a co to jest syndrom poaborcyjny
        bo depresja poporodowa jest dobrze opisana i rozpoznawana
        moze to taka pomrocznosc jasna któej nikt nie widział ale można sie nią
        posłuzyc jak trzeba
        c
    • Gość: anka Re: aaaaaaby... IP: 195.205.73.* 13.07.05, 10:04
      Policję o popełnieniu przestępstwa należy zawiadomić. I to akurat jest
      obywatelski obowiązek. Dlatego nie zastanawiaj się, dlaczego "się nie
      ściga", "nie ściga się", bo obywatele nie zawiadamiają o popełnieniu
      przestępstwa. Następnym razem, jak zobaczysz coś, co będzie można
      zakwalifikować jako popełnianie przestępstwa - zawiadom policję. Później
      ewentualnie będziesz miała moralne prawo do narzekania na to, że "się nie
      ściga".
      • kochanica-francuza Re: aaaaaaby... 13.07.05, 14:13
        Gość portalu: anka napisał(a):

        > Policję o popełnieniu przestępstwa należy zawiadomić. I to akurat jest
        > obywatelski obowiązek. Dlatego nie zastanawiaj się, dlaczego "się nie
        > ściga", "nie ściga się", bo obywatele nie zawiadamiają o popełnieniu
        > przestępstwa. Następnym razem, jak zobaczysz coś, co będzie można
        > zakwalifikować jako popełnianie przestępstwa - zawiadom policję. Później
        > ewentualnie będziesz miała moralne prawo do narzekania na to, że "się nie
        > ściga".

        Ja u siebie w szkółce widzę mnóstwo ogłoszeń o pisaniu prac za pieniądze. Czy to
        można zgłosić, czy samo dawanie ogłoszeń nie jest karalne?

        Zgłosiłam to do biura obsługi studiów. Panienka stwierdizła, że nie wie, do kogo
        się zwrócić, ale ogłoszenia zniknęły...hehehehehhe...
        • Gość: anka Re: aaaaaaby... IP: 195.205.73.* 14.07.05, 09:03
          Właśnie o to mi chodzi! Uznałaś, że coś, co się dzieje jest naganne i zgłosiłaś
          to, gdzie trzeba. I podziałało - nie ma ogłoszeń, biedni studenci nie mają skąd
          się dowiedzieć, że ktoś im napisze pracę za pieniądze. Oczywiście mają pięćset
          innych źródeł, ale to jedno już - dzięki Tobie, Kochanico - odpadło.
          Kiedy widzimy coś, co uważamy za karalne, szkodliwe lub naganne - reagujmy!!! A
          nie po prostu narzekajmy, że "się nie ściga"!!!
          Sorry za emocje, ale wkurza mnie narzekanie na nieprzestrzeganie prawa,
          moralności itp. w naszym kraju, w którym nikt nie reaguje na to
          nieprzestrzeganie, poza jakimiś oszalałymi staruszkami i niewyżytymi chłopcami
          broniącymi normalności, męskości i Matki-Polki...
    • chicarica Re: aaaaaaby... 14.07.05, 10:01
      A dlaczego nie zadzwoniłaś na policję?
      Dlaczego nie dzwonisz na policję kiedy widzisz że ktoś przekracza dozwoloną
      prędkość jadąc samochodem? On przecież też może zabić życie poczęte, co więcej -
      poczęte już 20, 30, 70 lat temu.
      • mamalgosia Re: aaaaaaby... 14.07.05, 12:06
        NO tak, poruszyłaś szerszy problem - niereagowania na zło:( Fakt - szwagier
        mojego brata pił piwo, a potem wsiadł za kierownicę. I ja to widziałam. Nikomu
        nie doniosłam
        • kochanica-francuza Re: aaaaaaby... 14.07.05, 14:22
          mamalgosia napisała:

          > NO tak, poruszyłaś szerszy problem - niereagowania na zło:( Fakt - szwagier
          > mojego brata pił piwo, a potem wsiadł za kierownicę. I ja to widziałam. Nikomu
          > nie doniosłam

          Hm. czy nie można było op... i powstrzymać szwagra brata?
    • ziemiomorze Re: aaaaaaby... 22.07.05, 13:21
      Zeby scigac, musieliby udowodnic. Czyli prowokacja z podstawiona pania w ciazy
      chyba.

      Mnie dziwi raczej, czemu nie scigaja ich prawicowe bojowki,
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka