Dodaj do ulubionych

Jasne strony Tada (?)

07.09.02, 05:20

Obserwuj wątek
    • Gość: tad Re: Jasne strony Tada (?) IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 07.09.02, 17:14
      spinelli napisała:

      >
      >
      • Gość: jendza Re: Jasne strony Tada (?) IP: *.abo.wanadoo.fr 07.09.02, 17:28
        Gość portalu: tad napisał(a):

        > spinelli napisała:
        >
        > >
        > >
        • Gość: tad Re: Jasne strony Tada (?) IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 08.09.02, 10:56

          > Ortografy sadzisz sakramenckie, fakt!

          Martwiło mnie to, do czasu, gdy zainteresowałem się filozofią feminizmu. Teraz
          jestem dużo mądżejszy, i nie nie wstydzę się moich błędów,. Przeciwnie - jestem
          z nich dumny. Jeśli w moim poscie wpomniałem, coś o "ciemniej stronie", to
          tylko dlatego, że nie wyzwoliłem się jeszcze do końca ze schematów myślenia,
          które wpoił mi opresyjny system patriarchalny. Biorę przykład z feministek,
          moich siustr w zniewoleniu, i nie domagam się niczego innego, niż możliwości
          wyboru. Takrze mozliwości wyboru jesli chodzi o regóły ortograficzne. Nalerzę
          do represjonowanej mniejszości aortografistów. Wiem, że wy - ortografiści,
          czcziciele swoich "regół ortografii" nie potraficie mnie zrozumieć, tak jak pan
          nie potrafi zrozumieć niewolnika, czy kat ofiary, i ze nas, aortografistów
          czeka jeszcze długa walka o ruwnouprawnienie, ale, wieżę, że w pszyszłości
          zapanuje nie tylko równość, ale i ruwność. Czym jest ortografia jeśli nie
          pewnym konstruktem kulturowym nażucanym nam przez system w procesie
          socjalizacji przez jego sługi - nauczycieli? Jak system patriarchalny traktuje
          tych, ktuży nie chcą się dać wcisnąc w ten shemat? Oczywiście represjonuje
          twozrżąc kategorię wykluczonych, oskarżając ich o brak wykształcenia, czy
          konstruując teorie dysfunkcji, w rodzaju "dysgrafii", bo oczywiście, każdy kto
          system kontestuje musi być "upośledzony". Genialny filozof Michael Foucault
          opisał jak system twoży takie opresyjne struktury i takich wykluczonych, a kto
          ma do jego opisu zastszeżenia jest po prostu faszystą. To co robię jest w
          istocie aktem rewolucyjnym, rodzajem transgresji. Twożę własny dyskurs i nikt
          nie ma prawa mi prawić kazań. W polifonicznym huże wolnych dyskursów nie moze
          zabraknąc dyskursu aortograficznego. Razem z feministkami zmuszam system by
          spojżał na samego siebie. Jestem znakiem zapytania stawianym naszej kultuże.
          Wstrząsająca artystka Kozyra poszeża pola świadomości wędrując po łaźniach z
          doklejonym fallusem, ja dokonuje transgresji na polu ortografii. Parafrazując
          znane powiedzenie genialnego Foucaulta o homoseksualistach, mogę powiedzieć:
          nalezy myśleć o aortografii, nie jako o sposobie pisania, ale jako o
          przedmiocie porządania, bo aortografia jest jednym z nielicznych miejsc w
          naszej kulturze, kture mogą być punktem wyjścia do jej zmiany. I nie ma tu z
          czego robić sobie śmichów - chichów , bo transgresja jest motorem kultury, a
          kto nie wieży niech sobie przeczyta "Transgresję i kulturę" prof.
          Kozieleckiego, albo jakiś kawałek prof. Janion.
          • Gość: jendza Re: Jasne strony Tada IP: *.abo.wanadoo.fr 08.09.02, 16:10
            Jasny jest przewod myslowy, zaprezentowany przez
            Tada.
            Czuje sie wykorzystana niecnie(chlip), bo moja
            niewinna i zartobliwa uwaga o ortografii pociagnela
            (jako pretekst) za soba taka lawine...
            Rozumiem jednak bul (ups, bol) dyskryminowanego
            Dysortografa...

            A wiekopomne dziela p. prof. Janion nalezaloby
            wpisac na indeks ksiag zakazanych...

            :))))))

            Szkoda, ze juz takowego nie ma...
            buuuuuuuuu
            jendza
          • maciej.k1 ale kabaret :-) 09.09.02, 10:40
            Doskonałe, świetnie się ubawiłem. :-)
            Pozdrawiam -
            • Gość: soso transgresja IP: 195.41.66.* 09.09.02, 10:43
              Oj, tad!!!!!!!!
              • Gość: zula :-) IP: *.leased-02.binet.pl 09.09.02, 10:51
                oi oi oi!
                • Gość: soso regresja!!!! IP: 195.41.66.* 09.09.02, 12:36
                  • Gość: tad represja! IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 09.09.02, 15:57
                    Nie mogę zrozumieć, czemu to co napisałem o aortografii spotkało się z kpinami
                    ze strony osób tak wydawałoby się wrażliwych na dyskryminację. Zaje się, że
                    feministki cierpią na jakiś "vaginocentryzm" i przypisują sobie monopol na
                    bycie pokszywdzonymi przez system patrarchalny, a aortografiści śmiało mogą tu
                    z nimi konkurować. Czy wiecie, ze jeden człowiek został zwolniony ze stanowiska
                    korektora w pewnej gazecie, tylko dlatego, że był aortografistą? Powiedzieli
                    mu, że "robi błędy", a kiedy tłumaczył, że obiektywnie to może i są błędy, ale
                    subiektywnie wcale takimi być nie muszą, a przecież podział obiektywny -
                    subiektywny to represyjny konstrukt patriarchalnej kultury, powstały w skutek
                    tego, że każdy chłopczyk przechodzi względem matki podwójną negację, podczas
                    gdy dziewczynki przechodzą tylko pojedynczą, a że to fallus dominuje w kultuże,
                    wieć nażucił swuj dualistyczy punkt widzenia - został wyśmiany! Czy wiecie na
                    ile barier natrafia aortografista w świecie ortografistów? Każdy formularz to
                    policzek w tważ, wszystkie użędy zwracają uwagę na ortografię kierowanych do
                    nich pism, karzdy edytor tekstu podkreślający błędy ortograficzne to krzyk
                    systemu: "jesteś GORSZY!". Czy wiecie jak zafałszowana jest historia pisana
                    przez ortografistów? Kto z Was wie np. że Mickiewicz w rękopisie "Pana
                    Tadeusza" zrobił aż 4 błędy ortograficzne, w tym dwa w samym tylko
                    słowie "dzięcielina"? Dziwię się feministkom, ze mnie nie poparły. W końcu
                    razem podgryzamy system: p. Kozyra doklejając sobie fallus, p. Nieznalska
                    wieszając fallus na kszyżu, p. Graff i jej kolerzanki pisząc dzieła, kturych
                    wartość intelektualna jest ruwnie wielka jak wartość artystyczna dzieł p.
                    Kozyry i Nieznalskiej,a my - aortografiści gryziemy system na polu
                    ortograficznym. Razem zrobimy więcej i szybciej.
                    Tszeba w końcu zdać sobie sprawę, że stosunek do ortografii to sprawa
                    polityczna w stopniu ruwnie wielkim jak podział płciowy. Ludzie dzielą się na
                    ortografistuw i aortografistów, jest to rużnica ŻECZYWISTA i nie będzie
                    spraweidliwości puki aortografiści nie dostaną parytetuw! Domagamy się tylko
                    RUWNOŚCI! (co prawda są radykałowie, któży domagają się wręcz "rufnoździ", ale
                    nie jest to guwny nurt aortografizmu). Siostry -feministki choćmy razem, ku
                    jasnej pszyszłości!
                    • Gość: zula Re: represja! IP: *.leased-02.binet.pl 09.09.02, 18:38
                      toż to żarty, igraszki słowne! przecież wszyscy je lubimy;-)
                      • Gość: tad Re: represja! IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 09.09.02, 19:39
                        Gość portalu: zula napisał(a):

                        > toż to żarty, igraszki słowne! przecież wszyscy je lubimy;-)

                        Jesli tak Zulo, to czy feminizm, nie jest w ogromnym stopniu żartem i igraszką
                        słowną? (i to niestety z tych żartów, które kończą się smutno)
                        • Gość: zula Re: represja! IP: *.leased-02.binet.pl 09.09.02, 23:12
                          nie mam dziś ochoty na kłótnie, pochmurna stokrotko- dyslektyczko, wiec nie
                          sprowokujesz mnie do żadnych dziwacznych dywagacji. Skończyłam dziś projekt i
                          jutro wyjeżdżam na wakacje- Huuraaa!!!

                          do miłego zobaczenia
                          zula
                    • sagan2 Re: represja! 10.09.02, 09:06
                      Gość portalu: tad napisał(a):

                      > Czy wiecie, ze jeden człowiek został zwolniony ze
                      > stanowiska korektora w pewnej gazecie, tylko dlatego,
                      > że był aortografistą? Powiedzieli mu, że "robi
                      > błędy"...

                      o ile sobie przypominam, to praca korektora polega na
                      poprawianiu cudzych bledow, a nie robieniu wlasnych...
                      z Twoich wypowiedzi na tym forum przypuszczam, ze nie
                      bulwersuje Cie fakt, iz kobietom placi sie za ta sama
                      prace mniej, poniewaz sa (przez maciezynstwo czy mniejsze
                      zdolosci lub mniejsza sile lub cokolwiek tam sobie
                      uwazasz) pracownikami mniej wydajnymi. zeby byc w zgodzie
                      z samym soba powinienes to samo kryterium zastosowac do
                      tegoz wlasnie korektora i...
                      ... go zwolnic... nie sadze, aby wywiazywal sie ze swoich
                      obowiazkow i byl szczegolnie wydajny... bez wzgledu na
                      powod swej niewydajnosci... kobiety tez plci przy
                      urodzeniu nie wybieraja...
                      • Gość: tad Re: represja! IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 10.09.02, 16:03
                        sagan2 napisała:

                        > Gość portalu: tad napisał(a):
                        >
                        > > Czy wiecie, ze jeden człowiek został zwolniony ze
                        > > stanowiska korektora w pewnej gazecie, tylko dlatego,
                        > > że był aortografistą? Powiedzieli mu, że "robi
                        > > błędy"...
                        >
                        > o ile sobie przypominam, to praca korektora polega na
                        > poprawianiu cudzych bledow, a nie robieniu wlasnych...

                        Gdybyś interesowała się filozofią feministyczną wiedziałabyś, że wszystko jest
                        kwestią interpretacji. Błąd ortograficzny nie jest jedynym rodzajem błędu w
                        przyrodzie. Korektor, który przepuszcza tekst z błędami - popełnia błąd w
                        swojej sztuce.


                        > z Twoich wypowiedzi na tym forum przypuszczam, ze nie
                        > bulwersuje Cie fakt, iz kobietom placi sie za ta sama
                        > prace mniej, poniewaz sa (przez maciezynstwo czy mniejsze
                        > zdolosci lub mniejsza sile lub cokolwiek tam sobie
                        > uwazasz) pracownikami mniej wydajnymi.

                        Proszę o pokazanie moich wypowiedzi w tym stylu. (innych niż ta: zwracam uwagę,
                        że jeśli k. są mniej wydajne - nie jest to ta sama praca, bo w tym samym
                        czasie, robią mniej).

                        zeby byc w zgodzie
                        > z samym soba powinienes to samo kryterium zastosowac do
                        > tegoz wlasnie korektora i...
                        > ... go zwolnic... nie sadze, aby wywiazywal sie ze swoich
                        > obowiazkow i byl szczegolnie wydajny... bez wzgledu na
                        > powod swej niewydajnosci... kobiety tez plci przy
                        > urodzeniu nie wybieraja...

                        A jaką płeć wybrałabyś - gdybyś miała wybór przy urodzeniu?
                        • Gość: sagan Re: represja! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.09.02, 07:48
                          Gość portalu: tad napisał(a):

                          > sagan2 napisała:
                          >
                          > > Gość portalu: tad napisał(a):

                          > Gdybyś interesowała się filozofią feministyczną
                          > wiedziałabyś, że wszystko jest kwestią interpretacji.
                          > Błąd ortograficzny nie jest jedynym rodzajem błędu w
                          > przyrodzie. Korektor, który przepuszcza tekst z błędami
                          - popełnia błąd w swojej sztuce.

                          nic z tego kawalka nie rozumiem?? co ma piernik do
                          wiatraka? jakos dla mnie jedno zdanie nie wynika z
                          drugiego...
                          ... ale moze to dlatego, ze nie znam filozofii
                          feministycznej...

                          >
                          > > z Twoich wypowiedzi na tym forum przypuszczam, ze nie
                          > > bulwersuje Cie fakt, iz kobietom placi sie za ta sama
                          > > prace mniej, poniewaz sa (przez maciezynstwo czy
                          mniejsze
                          > > zdolosci lub mniejsza sile lub cokolwiek tam sobie
                          > > uwazasz) pracownikami mniej wydajnymi.
                          >
                          > Proszę o pokazanie moich wypowiedzi w tym stylu.
                          > (innych niż ta: zwracam uwagę, że jeśli k. są mniej
                          > wydajne - nie jest to ta sama praca, bo w tym samym
                          > czasie, robią mniej).

                          ale wlasnie takie uwagi mialam na mysli. napisalam, ze
                          nie wiem, jaki powod podajesz, bo wszystkiego nie
                          pamietam. wiem, ze byla dyskusja, czy kobiety sa glupsze,
                          czy mezczyzni czesciej genialni itp, ale nie pamietam,
                          czy zabierales glos, ani co sadzisz na ten temat. dlatego
                          napisalam: czy cokolwiek tam sobie uwazasz.



                          > A jaką płeć wybrałabyś - gdybyś miała wybór przy
                          > urodzeniu?

                          w sumie nie wiem... mysle, ze z moim charakterem i
                          zainteresowaniami byloby mi latwiej w zyciu jako
                          mezczyznie (przynajmniej w tym czasie i obszarze swiata,
                          gdie zyje)...
                          ... ale z drugiej strony te wielokrotne orgazmy... ;))

                        • Gość: sagan Re: represja! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.09.02, 08:08
                          Gość portalu: tad napisał(a):

                          > sagan2 napisała:
                          >
                          > > Gość portalu: tad napisał(a):

                          > Gdybyś interesowała się filozofią feministyczną
                          > wiedziałabyś, że wszystko jest kwestią interpretacji.
                          > Błąd ortograficzny nie jest jedynym rodzajem błędu w
                          > przyrodzie. Korektor, który przepuszcza tekst z błędami
                          - popełnia błąd w swojej sztuce.

                          nic z tego kawalka nie rozumiem?? co ma piernik do
                          wiatraka? jakos dla mnie jedno zdanie nie wynika z
                          drugiego...
                          ... ale moze to dlatego, ze nie znam filozofii
                          feministycznej...

                          >
                          > > z Twoich wypowiedzi na tym forum przypuszczam, ze nie
                          > > bulwersuje Cie fakt, iz kobietom placi sie za ta sama
                          > > prace mniej, poniewaz sa (przez maciezynstwo czy
                          mniejsze
                          > > zdolosci lub mniejsza sile lub cokolwiek tam sobie
                          > > uwazasz) pracownikami mniej wydajnymi.
                          >
                          > Proszę o pokazanie moich wypowiedzi w tym stylu.
                          > (innych niż ta: zwracam uwagę, że jeśli k. są mniej
                          > wydajne - nie jest to ta sama praca, bo w tym samym
                          > czasie, robią mniej).

                          ale wlasnie takie uwagi mialam na mysli. napisalam, ze
                          nie wiem, jaki powod podajesz, bo wszystkiego nie
                          pamietam. wiem, ze byla dyskusja, czy kobiety sa glupsze,
                          czy mezczyzni czesciej genialni itp, ale nie pamietam,
                          czy zabierales glos, ani co sadzisz na ten temat. dlatego
                          napisalam: czy cokolwiek tam sobie uwazasz.



                          > A jaką płeć wybrałabyś - gdybyś miała wybór przy
                          > urodzeniu?

                          w sumie nie wiem... mysle, ze z moim charakterem i
                          zainteresowaniami byloby mi latwiej w zyciu jako
                          mezczyznie (przynajmniej w tym czasie i obszarze swiata,
                          gdie zyje)...
                          ... ale z drugiej strony te wielokrotne orgazmy... ;))

    • Gość: Maruda Tad... IP: 66.65.53.* 10.09.02, 00:13
      ...od jakiegos czasu przygladalam sie Twojej 'tworczosci' na tym forum i tak
      sie dziwie, ze ktos, kto czytal ksiazki autorstwa M. Foucault, moze miec tak
      wypaczone spojrzenie wydawalo by sie zasadnicze pojecia. Ale to chyba wymagalo
      od Ciebie obiektywizmu i otwartosci umyslu, ktorych Ci najwyrazniej brakuje.
      Podejrzewam poprostu ze ta Twoja anyfeministyczna propaganda ma podloze w
      problemach natury emocjonalnej. Nie mi jednak to analizowac - polecam wyprawe
      do psychologa.
      Wyrazy wspolczucia
      Maruda
      • spinelli Opresja ortograplciowa! 10.09.02, 04:38
        Czytajac wywody Tada pszyznalam w duhu, ze nie tylko nie nalezy sie zrzymac(!)
        lub poblarzliwie usmiehac obserwujac proces wyzwolenia bojownika tegoz z
        opresji ortograficznej.
        Trzeba wrecz przyklasnac uswiadomiwszy sobie uprzednio ze pochodzi on z kraju
        dzikiego, gdzie spoleczne normy do cna sromota pszezarte jeszcze w 21-ym wieku
        znajduja usprawiedliwienie dla podzialow ortograplciowych. Od wiekow jedna
        grupa spoleczna skladajaca sie glownie z kobiet, otacza sie calym systemem
        przywilejow ortograficznych, zezwalajacych im na dowolne stosowanie zasad
        jezyka tegoz pieknego aczkolwiek barbarzynskiego kraju. Panie nie potrafiace
        lub nie chcace keskowac, cehaowac, erzetowac nie tylko nie sa za to pociagane
        do odpowiedzialnosci ale wrecz za paskudne te nawyki gloryfikowane. Slyszane
        byly w kuluarach parlamentu dialogi typu:
        - czesc stara, wiesz, wczoraj zaliczylam cztery "h" i trzy "ch"!
        - co ty mowisz, zawsze cie za to podziwialam, jak ty to robisz? I do tego
        przez "u" zwykle! To cie czyni taka kobieca!-
        ....
        Coz z tego, panie te ciepelkiem wlasych przywilejow grzane dostrzec nie
        chcialy, ze ich ojcowie, mezowie i bracia, co wiecej - wlasni synowie od lat
        jecza pod swiszczacym batem ortografii. Erzet to erzet, ceha to ceha, zadnych
        odstepstw od normy. Kropki! Czy ktos zna zmore brakujacej kropki? Biedny
        delikwent ze skurczonym ze strachu zoladkiem czekal az wreszcie bedzie mogl
        kropke postawic. Bo jak nie bylo kropki..... No, to juz wszyscy wiedza co sie
        dzialo.
        Pomijajac sankcje prawne, panowie nie stosujacy sie do blisko-purytanskich
        zasad ortografii narazali sie na wyrzucenie poza ortospoleczny nawias. Mowiono
        potem o takim jednym czy drugim,
        - Wiesz, ten to juz nie patrzy czy "ha" czy "ceha"-
        - No patrzcie, zeby tak sie stoczyc...kto go teraz bedzie chcial, takiego bez
        zasad...
        - Teraz to juz go wszyscy beda pisac z malej litery -
        ...
        A najgorsza kara grozila za usuniecie przecinka.
        Na darmo panowie usilowali wywalczyc sobie prawo do decydowania o wlasnym
        przecinku, nie mowiac juz o wlasnym zdaniu. Damski parlament (uups, bylo w nim
        paru proortograficznych panow) zdecydowal, ze zdanie nalezy do panstwa a wiec
        czesci zdania, w tym rowniez przecinek beda rozdysponowywane przez panstwo.
        Kiedy odzywaly sie glosy, ze to nielogiczne padala odpowiedz, ze logika nie ma
        nic do ortografii.
        Zalosne byly losy ofiar dazocych za wszelka cene do wlasnego zdania....
        O jednym nawet mowiono, ze chce byc jak madrzejszy niz panie w rzadzie, -
        chlopobab jeden.
        Nie to ze zawsze bylo tak zle, o nie. Byl jeden dzien w roku kiedy panowie
        dostepowali radosci rzadkiej a slodkiej. Tego dnia wolno im bylo odstapic od
        zasad, a wrecz dac publiczny pokaz ich braku. Odbywaly sie akademie i wystepy
        gdzie godzinami recytowano wiersze (najczesciej autorstwa kobiet) skladajace
        sie z samych bledow ortograficznych. Wieczory poezji Swieta Panow oficjalnie
        rozpoczynala Inwokacja z celowym zaakcentowaniem bledow w slowach "gdzie
        borszynowy sfiezop, gryka jak sniek biala, gdzie panienskim romiencem
        dziencielina pala- na dowod ze przeciez mezczyzni od zawsze w tym kraju bledy
        robili a i tak wawrzyny im sie dostawaly.
        ...
        Moca przemiany pana Tadeusza nasz pan Tad wiedziony, rzucil sie na przekor
        porohom, cierniom i innym pokszywom. I ja go w tej walce popieram i wolam
        JEDNA ORTOGRAFIA DLA FSZYSTKICH!!!

        ---
        get a life!
        • sagan2 Re: Opresja ortograplciowa! 10.09.02, 09:01
          papa lem bylby z Ciebie dumny! :)))
          • spinelli Re: Opresja ortograplciowa! 12.09.02, 04:05
            tylko, ze Lem zmyslal a ja samom prafde
      • Gość: tad Re: Tad... IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 10.09.02, 16:06
        Gość portalu: Maruda napisał(a):

        > ...od jakiegos czasu przygladalam sie Twojej 'tworczosci' na tym forum i tak
        > sie dziwie, ze ktos, kto czytal ksiazki autorstwa M. Foucault, moze miec tak
        > wypaczone spojrzenie wydawalo by sie zasadnicze pojecia.

        Mnie z kolei zdziwiłoby, gdyby ktoś kto czytał (i się tym mocno przejął)
        Foucaulta, zachował NIE skrzywione spojrzenie na zasadnicze pojęcie.


        Ale to chyba wymagalo
        > od Ciebie obiektywizmu i otwartosci umyslu, ktorych Ci najwyrazniej brakuje.

        Czemu tak sądzisz?

        > Podejrzewam poprostu ze ta Twoja anyfeministyczna propaganda ma podloze w
        > problemach natury emocjonalnej. Nie mi jednak to analizowac - polecam wyprawe
        > do psychologa.

        A po co mam szwędać się po gabinatach psychologicznych, skoro tutejsze f. były
        tak miłe, ze dawno mnie już zdjagnozowały?

        > Wyrazy uszanowania
        > Tad
        • Gość: Maruda Re: Tad... IP: *.nyc.rr.com 11.09.02, 21:28

          > Mnie z kolei zdziwi?oby, gdyby ktos´ kto czyta? (i sie˛ tym mocno przeja˛?)
          > Foucaulta, zachowa? NIE skrzywione spojrzenie na zasadnicze poje˛cie.

          Nie, skad, lepiej czytac dalej "Plastusiowy pamietnik" albo "Muminki" i upajac
          sie swoim 'realizmem'. Gratuluje, powodzenia. Ja wole sobie 'skrzywiac pojecie'
          teoriami Foucault, Derridy, Agambena, Chomskiego, tyle tylko, ze ja staram sie
          zrozumiec to i owo z tych ksiazek. Moze Ty tez powinienes sprobowac.

          > Ale to chyba wymagalo
          > > od Ciebie obiektywizmu i otwartosci umyslu, ktorych Ci najwyrazniej
          > brakuje.

          >Czemu tak sa˛dzisz?

          Czemu tak uwazam??? No sama nie wiem, moze dlatego, ze przeczytalam wiekszosc
          Twoich wypowiedzi?????
          Zastanawiam sie tylko co Ci te podle feministki zrobily, ze ich az tak
          nienawidzisz....
          A jesli mozna to poprosze o Twoja definicje feminizmu i tymi jego postulatami,
          z ktorymi sie nie zgadzasz - tak zeby nasza ewentualna dyskusja miala rece i
          nogi i zeby obie strony wiedzialy z czym sie polemizuje. Ot taki zwiezly skrot
          Twoich pogladow, bez odsylania mnie do innych watkow, bo wedlug mnie takie
          'skakanie' po watkach i wylawianie poszczegolnych zdan z kontekstu nie ma
          sensu. Bardzo chetnie przeczytam.

          Byc moze troche zbytnio ironizuje, ale napewno moim celem nie jest obrazanie
          nikogo - zyjemy w wolnym kraju i kazdy ma prawo do swoich pogladow. Mysle
          jednak, ze kulturalna wymiana ich moze byc obopolnie korzystna.
          Pozdrawiam.
          Maruda
          • Gość: Maciej Re: Tad... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.02, 22:04
            Gość portalu: Maruda napisał(a):

            > Czemu tak uwazam??? No sama nie wiem, moze dlatego, ze przeczytalam wiekszosc
            > Twoich wypowiedzi?????

            Droga Marudo,
            w jednym liście piszesz dwie sprzeczne rzeczy, nb. obok siebie. Czytajmy dalej:

            > A jesli mozna to poprosze o Twoja definicje feminizmu i tymi jego
            postulatami,
            > z ktorymi sie nie zgadzasz - tak zeby nasza ewentualna dyskusja miala rece i
            > nogi i zeby obie strony wiedzialy z czym sie polemizuje. Ot taki zwiezly
            skrot
            > Twoich pogladow, bez odsylania mnie do innych watkow, bo wedlug mnie takie
            > 'skakanie' po watkach i wylawianie poszczegolnych zdan z kontekstu nie ma
            > sensu. Bardzo chetnie przeczytam.

            Jeśli przeczytałas większośc z kilkuset wypowiedzi Tada na tym forum (nb.
            gratuluję, bo chyba jesteś tu od niedawna a Tad od roku), to pewnie znasz jego
            poglądy? Po co Ci więc jeszcze ich streszczenie? Chcesz po raz kolejny czytac
            to samo????
            Dlaczego obawiasz się "odsyłania do innych wątków"? Skoro wiesz, co tam jest
            napisane, możesz polemizować z Tadem w tych własnie wątkach, zamiast zmuszać go
            do przepisywania. Możesz zalożyć nowy wątek, polemizując z nim z tezami Tada, z
            którymi się nie zgadzasz - zaczerpniętymi z różnych wątków...

            A może po prostu masz kłopoty z logiką i nie dostrzegasz, gdy sama zdradzasz
            się że skłamałaś - pisząc "przeczytalam wiekszosc Twoich wypowiedzi"?
            • Gość: Maruda Re: Tad... IP: 66.65.53.* 11.09.02, 22:38
              Jako ze wspomniana tworczosc pana Tada jest niezwykle rozwlekla ( ze nie
              wspomne o uprawianiu demagogizmu) nie sposob ja tu przelac na ten watek, a
              nawet gdybym wybrala poszczegolne 'perelki' moglabym zostac posadzona o wyjecie
              ich z kontekstu. Nie zamierzam wdawac sie w dyskusje typu 'kto powiedzial co i
              kiedy', tylko poprosilam Tada o krotkie streszczenie swoich najwazniejszych
              argumentow - taka esencja jego pogladow, bez wiekszych wywodow na poczatek.
              A czemu sobie tego zazyczylam szanowny Macieju???? Po to zeby w koncu wyciagnac
              z tego jakies konstruktywne wnioski, a nie znowu zaglebiac sie w pusta
              gadanine. Krotko i tresciwie - o co mu tak wlasciwie chodzi.
              Jesli wedlug Ciebie swiadczy to o mojej nieszczerosci, czy braku logiki (???) -
              mowi sie trudno, jakos niespecjalnie mi zalezy na opinii osob postronnych.
              • maciej.k1 Re: Tad... 12.09.02, 10:01
                Gość portalu: Maruda napisał(a):

                > Jako ze wspomniana tworczosc pana Tada jest niezwykle rozwlekla ( ze nie
                > wspomne o uprawianiu demagogizmu) nie sposob ja tu przelac na ten watek, a
                > nawet gdybym wybrala poszczegolne 'perelki' moglabym zostac posadzona o
                > wyjecie ich z kontekstu.

                Łatwo ominąć ten problem. Zawsze możesz sama streścić te poglądy Tada, z
                którymi chcesz dyskutować, tak jak je zapamiętałaś, spytać, czy dobrze je
                zrozumiałaś - a jak Tad potwierdzi - zacząć polemikę.

                Nb. nie mam nic przeciwko streszczaniu swoich poglądow przez Tada, bo zawsze
                czytam je z przyjemnością. Upieram się jednak, że Ty jesteś wobec niego
                nieuczciwa już przed rozpoczęciem właściwej dyskusji - twierdzisz, że
                przeczytałaś większość jego postów (a jest ich aż kilkaset!), choć dopiero co
                się tu pojawiłaś. Jednocześnie żądasz, by Tad streszczał swoje poglądy, co
                wskazuje, że kłamałaś w pierwszym zdaniu.

                Streszczenie rozbudowanych poglądów Tada na wiele kwestii powiązanych z
                feminizmem musiałoby zająć co najmniej kilkanaście - kilkadziesiąt wpisów w
                osobnym wątku. Nb. uważam, że to może być dobry pomysł - gdyby Tad zebrał
                wszystkie swoje ciekawe wypowiedzi, mogłaby powstać z tego kilka bardzo dobrych
                artykułów do publikacji.

                Oczywiście, Suzume jak zwykle zaraz przyczepi się, że Tad w kółko pisze to
                samo, ale tak to już jest z feministkami, że chcą jednocześnie sprzecznych
                rzeczy.
          • Gość: tad Re: Tad... IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 12.09.02, 16:15
            Gość portalu: Maruda napisał(a):

            > Nie, skad, lepiej czytac dalej "Plastusiowy pamietnik" albo "Muminki" i
            >upajac sie swoim 'realizmem'. Gratuluje, powodzenia. Ja wole sobie 'skrzywiac
            >pojecie'teoriami Foucault, Derridy, Agambena, Chomskiego, tyle tylko, ze ja
            >staram sie zrozumiec to i owo z tych ksiazek. Moze Ty tez powinienes sprobowac.

            Z "Muminków" nie szydziłbym za mocno, bo może się okazać, że przetrwają w
            kulturze w sposób bardziej żywy, niż dzieła panów Fou... i Derridy.
            Cmentarzysko ideii usiane jest takimi niegdysiejszymi gwiazdami.
            O "Plastusiowym pamiętniku" trudno mi coś powiedzieć, bo znam go tylko z wersji
            filmowej.


            > Czemu tak uwazam??? No sama nie wiem, moze dlatego, ze przeczytalam wiekszosc
            > Twoich wypowiedzi?????

            Podziwiam.

            > Zastanawiam sie tylko co Ci te podle feministki zrobily, ze ich az tak
            > nienawidzisz....

            Dlaczego uważasz, ze jeśli się z czyms polemizuje, to napędem polemiki musi być
            od razu nienawiść? Ty np. polemizujesz tu ze mną. Pytam więc: dlaczego aż TAK
            mnie NIENAWIDZISZ Marudo?!?!

            > A jesli mozna to poprosze o Twoja definicje feminizmu i tymi jego
            postulatami, z ktorymi sie nie zgadzasz - tak zeby nasza ewentualna dyskusja
            miala rece i nogi i zeby obie strony wiedzialy z czym sie polemizuje.

            To dziwne - na co już zresztą zwracał uwagę Maciej - że
            przeczytawszy "większość tego co tu napisałem", nie wiesz jakie mam
            zastrzeżenia do feminizmu. Zwięzłej definicji feminizmu nie potrafią tu podać
            nawet same feministki, czemu ja miałbym to robić? Feminizm jest zbyt
            amorficzny, by ująć go w ścisłą definicję. Można go przedstawiać opisowo, co
            robi tu i Maciej i ja.

            Ot taki zwiezly skrot Twoich pogladow, bez odsylania mnie do innych watkow, bo
            wedlug mnie takie 'skakanie' po watkach i wylawianie poszczegolnych zdan z
            kontekstu nie ma sensu. Bardzo chetnie przeczytam.

            Niestety - odsyłam Cię do innych wątków (których większość przecież już
            czytałaś) - znajdziesz tam moje poglądy. Po co zadowalać się nędzną kropelką,
            skoro ma się pod bokiem całą krynicę mej twórczości na tym forum?


            > Byc moze troche zbytnio ironizuje, ale napewno moim celem nie jest obrazanie
            > nikogo - zyjemy w wolnym kraju i kazdy ma prawo do swoich pogladow. Mysle
            > jednak, ze kulturalna wymiana ich moze byc obopolnie korzystna.

            Dlaczego więc - skoro tak naturalne jest posiadanie własnych poglądów - tak
            bardzo dziwi Cię fakt, ze ktoś ma poglądy odmienne od feministek? Skoro nie
            jest Twoim celem obrażanie nikogo i kulturalna wymiana poglądów, to czemu
            oznajmiasz na samym wstępie swoim rozmówcom, że mają zamknięte umysły, problemy
            emocjonalne, opanowani są przez nienawiść i że, powinni odwiedzić psychologa?

            > Pozdrawiam.
            >
            • Gość: Maruda Re: Tad... IP: 208.210.197.* 25.09.02, 01:26
              Przepraszam za zwloke, ostatnio nie bardzo mam czas na 'forumowanie' - ale
              postaram sie Ci niedlugo odpisac :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka