Dodaj do ulubionych

Co myślicie o nagości

25.10.05, 13:58
w miejscach takich jak plaża,sauna
Obserwuj wątek
    • doopa_wolowa Re: Co myślicie o nagości 25.10.05, 15:07
      Zgrabni tak - słonie nie.
      • kochanica-francuza Re: Co myślicie o nagości 25.10.05, 20:00
        doopa_wolowa napisała:

        > Zgrabni tak - słonie nie.
        Nie ma form pośrednich?
        • doopa_wolowa Nie n/t 25.10.05, 23:59
    • dokowski Nazywanie nudyzmu naturyzmem jest infantylne 25.10.05, 15:16
      Ale nie mam nic przeciwko nudystom, a nawet sympatyzuję z nimi
      • bleman Re: Nazywanie nudyzmu naturyzmem jest infantylne 25.10.05, 19:41
        Ja wole sympatyzowac z nudystkami ;-)
        • dokowski Racja 26.10.05, 09:47
          bleman napisał:

          > Ja wole sympatyzowac z nudystkami ;-)
      • natura76 Re: Nazywanie nudyzmu naturyzmem jest infantylne 06.01.06, 13:44
        naturysta.blox.pl/html/
    • evita_duarte Re: Co myślicie o nagości 25.10.05, 16:03
      szajba666 napisał:

      > w miejscach takich jak plaża,sauna


      Wskazane ale tylko w miejscach do tego przeznaczonych. Nie za bardzo lubie
      ogladac nagie babki w szatni na basenie brr.
      • pavvka Re: Co myślicie o nagości 25.10.05, 16:10
        A czy musisz im się przyglądać? Dla mnie śmieszne jest właśnie branie prysznica
        po basenie bez zdejmowania kąpielówek/kostiumu (jak można się porządnie umyć
        bez rozebrania) czy dziwne łamańce z użyciem ręcznika w przebieralni. Myśląc w
        ten sposób (jeśli ktoś jest brzydki to nie powinien się innym pokazywać),
        należałoby zakazać nieatrakcyjnym ludziom wychodzenia na ulice.
        • evita_duarte Re: Co myślicie o nagości 25.10.05, 19:02
          Nie o to chodzi. tam gdzie ja chodze na basen prysznice sa oddzielne i maja
          zaslonki wiec nic nie stoi na przeszkodzie, zeby sie zaslonic. to ze niektorzy
          tego nie robia to juz inna sprawa. Sa tez miejsca gdzie mozna sie przebrac nie
          bedac widziana. Mimo tego starsze panie paraduja nago czesto jeszcze
          przegladajc swoje intymne czesci ciala w lusterkach. a niezauwazac tego jest
          trudno.
          • zlotoslanos Re: Co myślicie o nagości 25.10.05, 20:06
            evita -Co te starsze panie se oglądają w lusterkach????
            • evita_duarte Re: Co myślicie o nagości 25.10.05, 20:12
              o matko nie chcesz wiedziec. Ja tam wole nie patrzec ale czasem po prostu
              trzeba przejsc.
              • zlotoslanos Re: Co myślicie o nagości 25.10.05, 20:18
                Są obowiązkowe u was czepki?A jeśli tak masz taki jak spławik? :D Z tego powodu
                nie chodzę na kryty jak plemnik w kondonku nie mogę się przełamać :D
                • evita_duarte Re: Co myślicie o nagości 25.10.05, 20:42
                  Nie nie sa obowiazkowe. Ja nie nosze. Ale w Polsce chodzilam w czepku. Tu za to
                  musze miec zatyczki do uszu bo inaczej mnie zapalenie ucha powala :(
                  • zlotoslanos Re: Co myślicie o nagości 25.10.05, 20:45
                    Zatyczki za to też w kolorze spławka,krwisto seledynowym? To jak na drodze by
                    zauważyć płynącego :D zamiast kierunkowskazu.
                    • evita_duarte Re: Co myślicie o nagości 25.10.05, 20:52
                      Nie wiem z jakiego miasta jestes ale tuz przed moim wyjazdem jak chodzilam na
                      basen to nie trzeba bylo miec czepka. Chyba zalezy od basenu.
                      • zlotoslanos Re: Co myślicie o nagości 25.10.05, 20:58
                        Jo z tyk co niezdąźyli na ostatni statek do Hameryki.Bo mieli kajsik za
                        daleko.Do morza :P
    • triss_merigold6 Re: Co myślicie o nagości 25.10.05, 18:25
      Nic. Normalna jest nagość pod basenowym prysznicem, pobytu w saunie w kostiumie
      też sobie nie wyobrażam. Na plaży - nie wadzi.
    • nietakasama myslę że... 25.10.05, 18:26
      jak wchodzę do wanny to tez się rozbieram.
    • baltazarus Re: Co myślicie o nagości 26.10.05, 09:57
      Ja współczuję facetom, którym nagość powszednieje, dla których to coś tak
      normalnego, że już nawet przestają na to zwracać uwagę. Między ludźmi a
      zwierzętami jest m.in. taka różnica, że ludzie potrzebują intymności. Niestety
      dzisiaj ta intymność zanika, ludzie upodabniają sie do zwierząt. Paradują bez
      ubrań przy innych, niektórzy już uprawiają seks przy innych, tylko patrzeć jak
      upowszechni się załatwianie potrzeb fizjologicznych na oczach obcych ludzi.
      Zanika intymność, tematy tabu, w miejsce erotyki zaczyna wkraczać pornografia,
      ludzie nie potrzebują już wyobrażni i fantazji, bo dostają bez trudu (nawet gdy
      nie chcą) "mięso".
      • pavvka Re: Co myślicie o nagości 26.10.05, 11:21
        > Ja współczuję facetom, którym nagość powszednieje, dla których to coś tak
        > normalnego, że już nawet przestają na to zwracać uwagę.

        Czyli najlepiej faceci mieli w Afganistanie za talibów?

        > Między ludźmi a
        > zwierzętami jest m.in. taka różnica, że ludzie potrzebują intymności.

        Ja np. mam mocną potrzebę intymności, ale zupełnie nie kłóci się z nią
        rozbieranie się w przebieralni na basenie.
      • farewell-my-lovely Wszystko już było 26.10.05, 11:44
        Drogi Przedmówco,
        Nawet w naszym kręgu kulturowym do niedawna ludzie oddawali się czynnościom
        fizjologicznym dość powszechnie w obecności innych osób.
        Taki np. Erazm z Rotterdamu, z tego co wiem, w swoim traktacie o dobrym
        wychowaniu radził, by nie witać się z kimś, kto akurat defekuje, tylko
        poczekać, aż skończy. We Francji aż do wieku XVIII, a może i później,
        powszechne było obsrywanie kominków, wnęk, zakątków pod schodami itp. Między
        innymi z tego powodu królowie Francji mieli tyle zamków - gdy ich dwór obsrał
        dokumentnie jeden zamek, towarzystwo przenosiło się do drugiego. Taki np. J. J.
        Rosseau skarżył się, że z powodu prostaty długo oddaje mocz, a w tym czasie
        podchodzą do niego szlachetne panie, chcące pokonwersować, co go oczywiście
        nieco deprymuje.
        W owych czasach śmielsze karesy, a nawet i pochędóżka czesto odbywały się w
        obecnościach świadków i to we wszyskich klasach społecznych.
        Dopiero wiek XIX przyniósł taki wstyd, jaki znamy.
        A teraz po prostu wraca nowe.
        Pozdrawiam,
        FML
        • pavvka Re: Wszystko już było 26.10.05, 11:57
          Chyba powiedziałaś więcej niż chciałem wiedzieć :-o
        • totalna_apokalipsa Re: Wszystko już było 06.01.06, 15:39
          Yeah, niech cie uścisnę!!!! :))))))) Ponoć Ludwik Bawarski jak już wybudował ten
          swój Wersal II większy od prawdziwego, to ówił że do ideału brakuje mu czegoś.
          Wszechobecnego zapachu szczyn:))))))
    • johnny-kalesony Re: Co myślicie o nagości 26.10.05, 14:03
      Nagość zdecydowanie nie jest dla mnie sexy. W obecnych czasach popadamy niestety
      w skrajności: albo szczelnie zakryte moherowość i feminizm albo
      ekshibicjonistyczna pornografia.
      Nie ma już miejsca dla koleżanek w minióweczkach ... żal ... : (


      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
    • p.s.j plugastwo to yest a sprośność... 06.01.06, 14:31
      Owa nagość, albo, jak yą zwą niektórzy, sromota, plugastwa yest źródłem i
      występku. Zakrywać ją białem prześcieradłem należy, a pohańskich zwyczajów w
      łożnicy wystrzegać się.
      • kocia_noga Re: plugastwo to yest a sprośność... 06.01.06, 15:33
        p.s.j napisał:

        > Owa nagość, albo, jak yą zwą niektórzy, sromota, plugastwa yest źródłem i
        > występku. Zakrywać ją białem prześcieradłem należy, a pohańskich zwyczajów w
        > łożnicy wystrzegać się.


        A skoro jesteśmy już w tak odległych czasach , toć pzrecież Kochanowski
        opisywał , jak to gośc został zaproszony do łaźniey , gdzie i gospodyni była
        bez szat, i "gospodarz miły chodził , by w raju , nie zakrywszy żyły".
        Epoka wiktoriańska to nie całe dzieje ludzkości , tylko mikra ich część.
        Ale pzrecież nie o to chodzi - ludzieodwołujący się do starodawnych , dobrych
        obyczajów tak na prawdę mają na mysli przekonania, jakie im wpojono , gdy
        dorastali i nie chcą ich zmieniać.
    • totalna_apokalipsa Re: Co myślicie o nagości 06.01.06, 15:37
      Tak naprawdę to jakoś trudno mi se wyobrazić kogos ubranego w
      saunie:))))))))Chyba masochista jakiś , albo pokutujący katolik:)))))))))
      • kocia_noga Re: Co myślicie o nagości 06.01.06, 15:46
        totalna_apokalipsa napisała:

        > Tak naprawdę to jakoś trudno mi se wyobrazić kogos ubranego w
        > saunie:))))))))Chyba masochista jakiś , albo pokutujący katolik:)))))))))


        Nigdy nie byłam , raz już-juz miałam wejść, ale się przestraszyłam .A to co
        pisze evita o zwyczajach basenowych w USA troszkę mnie zatkało .Z drugiej
        strony starsze kobiety nie mają już takich obciachów z pokazywaniem ciała, za
        dużo w życiu przeszły .
        Dawno temu bywałam na plażach dla nudystów nad Mozrem Carnym.Polaków i Polki
        można było rozpoznać - jedyne osoby zakrywające się ręcznikiem.Poza tym - całe
        rodziny gołe innych narodowości : babcia , dziadek , ojciec, matka , dzieci .
        Jestem Polką.Dla mnie to jednak nie do przyjęcia.
        • totalna_apokalipsa Re: Co myślicie o nagości 06.01.06, 16:05
          Prawda jest taka, że nagość razi wtedy, kiedy połowa jest ubrana, a połowa
          rozebrana. Jak wszyscy sa reozebrani to po pewnym czasie już nie ma się za
          bardzo czego krępować. W końcu z natury to my wszyscy jesteśmy nadzy:))))

          PS. aCo do sauny , to nie masz czego załować :))Ja czułam się po średnio -
          cięzko znoszę upały, więc 10 minut w tym przybytku to był max. Jak sie potem
          czymś zimnym nie polejesz to momentalnie chce ci sie spać - przynajmniej tak
          mówią:)))0
          • kocia_noga Re: Co myślicie o nagości 06.01.06, 16:35
            totalna_apokalipsa napisała:

            > Prawda jest taka, że nagość razi wtedy, kiedy połowa jest ubrana, a połowa
            > rozebrana. Jak wszyscy sa reozebrani to po pewnym czasie już nie ma się za
            > bardzo czego krępować.


            Niby nie ma,ale Polacy się okrywają ręcznikiem.

            W końcu z natury to my wszyscy jesteśmy nadzy:))))


            Ha! I bez pieniędzy !

            >
            > PS. aCo do sauny , to nie masz czego załować :))Ja czułam się po średnio -
            > cięzko znoszę upały, więc 10 minut w tym przybytku to był max. Jak sie potem
            > czymś zimnym nie polejesz to momentalnie chce ci sie spać - przynajmniej tak
            > mówią:)))0
            No więc tego gorąca się bałam , i widzę,że słusznie.Mamy podobną skórę , więc
            może i reakcja na saunę byłaby podobna , tylko się utwierdziłam w tym ,że nie
            pójde tam i już.
            • pavvka Re: Co myślicie o nagości 06.01.06, 17:19
              kocia_noga napisała:

              > totalna_apokalipsa napisała:
              >
              > > Prawda jest taka, że nagość razi wtedy, kiedy połowa jest ubrana, a połow
              > a
              > > rozebrana. Jak wszyscy sa reozebrani to po pewnym czasie już nie ma się z
              > a
              > > bardzo czego krępować.
              >
              >
              > Niby nie ma,ale Polacy się okrywają ręcznikiem.

              Zależy gdzie. Na basenach, na których bywam, większość ludzi pod prysznicem i
              szatniach się rozbiera. Jeśli ktoś wstydzi się rozbierać przy innych, to
              głównie dzieciaki (tak mniej więcej od 5 do 15 lat).
        • evita_duarte Re: Co myślicie o nagości 06.01.06, 17:06
          kocia_noga napisała:

          > totalna_apokalipsa napisała:
          >
          > > Tak naprawdę to jakoś trudno mi se wyobrazić kogos ubranego w
          > > saunie:))))))))Chyba masochista jakiś , albo pokutujący katolik:)))))))))
          >
          >
          > Nigdy nie byłam , raz już-juz miałam wejść, ale się przestraszyłam .A to co
          > pisze evita o zwyczajach basenowych w USA troszkę mnie zatkało .Z drugiej
          > strony starsze kobiety nie mają już takich obciachów z pokazywaniem ciała, za
          > dużo w życiu przeszły .
          > Dawno temu bywałam na plażach dla nudystów nad Mozrem Carnym.Polaków i Polki
          > można było rozpoznać - jedyne osoby zakrywające się ręcznikiem.Poza tym -
          całe
          > rodziny gołe innych narodowości : babcia , dziadek , ojciec, matka , dzieci .
          > Jestem Polką.Dla mnie to jednak nie do przyjęcia.


          Sama nagosc jeszcze nie jest tragiczna, ale specyficzne zachowania starych
          ludzi. Podmywanie sie publiczne. Skubanie sobie wlosow lonowych albo pod
          pachami. To jest obrzydliwe. sama nagosc dla mnie nie.
          • kocia_noga Re: Co myślicie o nagości 06.01.06, 19:02
            evita_duarte napisała:

            > Sama nagosc jeszcze nie jest tragiczna, ale specyficzne zachowania starych
            > ludzi. Podmywanie sie publiczne. Skubanie sobie wlosow lonowych albo pod
            > pachami. To jest obrzydliwe. sama nagosc dla mnie nie.


            O rany! Faktycznie , nie wiem , jakbym się cZuła, chyba poszłabym na jakiś
            inny basen.
    • bitch.with.a.brain Re: Co myślicie o nagości 06.01.06, 19:04
      zupelnie mi nie przeszkadza,jest czymś naturalnym

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka