Dodaj do ulubionych

Jaka próbe przebadac ;-)))

18.12.05, 17:14
Jak myslicie ,jaka próbe kobiet musial by "przebadac" mężczyzna zeby znalesc
kobiete ktora on by porzeadal i tylko ją oraz ona porzadala jego i tylko jego ?

Inaczej czy mozliwe jest dobranie idealnej pod wzgledem "instynktownym" pary ?
Obserwuj wątek
    • kochanica-francuza Re: Jaka próbe przebadac ;-))) 18.12.05, 17:17
      bleman napisał:

      > Jak myslicie ,jaka próbe kobiet musial by "przebadac" mężczyzna zeby znalesc
      > kobiete ktora on by porzeadal i tylko ją oraz ona porzadala jego i tylko jego ?
      >
      > Inaczej czy mozliwe jest dobranie idealnej pod wzgledem "instynktownym" pary ?

      Według mnie mało prawdopodobne. Mogłaby go pożądać najbardziej, a innych mniej.
      • bleman Re: Jaka próbe przebadac ;-))) 18.12.05, 17:20
        > Według mnie mało prawdopodobne. Mogłaby go pożądać najbardziej, a innych mniej.

        o to tez mi chodzi.

        Inaczej chodzi o to zeby mezczyzna byl jej "supermanem" a ona jego "boginia" ;-)))
    • bleman Up!! 18.12.05, 23:21

    • bitch.with.a.brain Re: Jaka próbe przebadac ;-))) 18.12.05, 23:22
      Myslem,że to niewykonalne.Przynajmniej ja nigdy takeigo nie szukalam
    • gotlama Re: Jaka próbe przebadac ;-))) 18.12.05, 23:24
      Czy to "porządanie" ma coś wspólnego z żądzą rządzenia ;)
      • bleman Czepialska ;-) 18.12.05, 23:25

    • gotlama Re: Jaka próbe przebadac ;-))) 18.12.05, 23:32
      Bleman - ty szowinistyczny męski dziku - właśnie zauważyłam, że nie interesuje
      się prawdopodobieństwo znalezienia przez mężczyznę kobiety, która by miała
      wyłącznośc na JEGO pożądanie, a wyłącznie prawdopodobieństwo znalezienia
      chutliwej niewiasty nie obdarzającej swym pożądanie innych mężczyzn.
      Bleee......
      • bleman od szowinistycznej swini mnie wyzywaja .. ratunku 18.12.05, 23:35
        Wlasnie mi chodzi o obustronne pozadanie!!!!!!!1
        W tym caly ambaras zeby 2 chcialo na raz ;-)

        Jeszcze nikt mnie nazwal szowinista!!!!!
        Zboczencem, przebrzydlym liberałem, konserwatysta, wariatem ale SZOWINISTYCZNYM
        MĘSKIM DZIKIEM nigdy!!!!
        • gotlama Re: od szowinistycznej swini mnie wyzywaja .. rat 18.12.05, 23:38
          Nooo - zawsze kiedyś musi byc pierwszy raz.
          Aty nie kwicz o tej świni - bo dzik do dzik, a nie żadna świnia ;)
          • bleman Re: od szowinistycznej swini mnie wyzywaja .. rat 18.12.05, 23:39
            Ale co ejst szowinistycznego w byciu romantykiem ;-) ?
            • gotlama Re: od szowinistycznej swini mnie wyzywaja .. rat 18.12.05, 23:46
              Jejku - naprawdę nie widzisz asymetrii w postawieniu swojej tezy?
              ONA - ma go pożądac i wyłącznie jego
              On- - na tylko ją pożadac ( ale nie wyłącznie ja ;)
              • bleman Re: od szowinistycznej swini mnie wyzywaja .. rat 19.12.05, 01:13
                O rany czepiasz sie slowek.

                Zreszta zgodzilem sie z kochanica ze wylacznosc na pozadanie ejst nie mozliwa.
                Dlatego ograniczylem sie potem do pozadania: on w 1 kolejnosci jej i ona w 1
                kolejnosci jego. ;-)

                "Inaczej chodzi o to zeby mezczyzna byl jej "supermanem" a ona jego "boginia" ;-)))"
    • bleman Re: Jaka próbe przebadac ;-))) 18.12.05, 23:39
      Ale co ejst szowinistycznego w byciu romantykiem ;-) ?
      • bleman Źle podpiete ;-) 18.12.05, 23:39

    • pantarejka Re: Jaka próbe przebadac ;-))) 19.12.05, 01:09
      Odpowiem poważnie, choć nie wiem, czy pytanie zostało zadane z taką intencją :)

      Dla mnie miłość to przede wszystkim więź emocjonalno-duchowa. Seks jest tylko
      jej dopełnieniem. Jesteśmy z moim mężczyzną bardzo sobie bliscy i... w pewnym
      sensie nauczyliśmy się miłości do siebie. Dla nas miłość to wysiłek woli. Można
      to przyrównać do zaprogramowania samego siebie na miłość w stosunku do tej
      jednej jedynej osoby i równoczesne wyłączenie innych opcji.
      • bleman Re: Jaka próbe przebadac ;-))) 19.12.05, 01:13
        > Odpowiem poważnie, choć nie wiem, czy pytanie zostało zadane z taką intencją :)

        Częsciowo tak. ;-)
      • kochanica-francuza Yyyyy - do pantarejki 19.12.05, 21:31

        > Dla mnie miłość to przede wszystkim więź emocjonalno-duchowa. Seks jest tylko
        > jej dopełnieniem. Jesteśmy z moim mężczyzną bardzo sobie bliscy i... w pewnym
        > sensie nauczyliśmy się miłości do siebie.


        Czuje serce moje, że jesteś wierząca, ale nie rozumiem. Spotkaliście się i
        wysililiście wolę, żeby się pokochać?

        A jeśli kocham np. malarstwo miłością niespełnioną, to mogę wysilić wolę i
        odkochać je? A jeśli nie mogę, czy to automatycznie znaczy dla ciebie, że jestem
        kaleka duchowo?

        Pamiętaj, że Grecy rozróżniali nie tylko Eros i Agape ( o których naucza KK i o
        których piszesz Ty w swoim poście), ale również Ludus, Storge i Theia Mania. O
        tej ostatniej piszę (z ramion Francuza ;-)))))
        • pantarejka Re: Yyyyy - do pantarejki 19.12.05, 22:52
          kochanica-francuza napisała:

          > Czuje serce moje, że jesteś wierząca, ale nie rozumiem.

          To dobrze, że czujesz serce swoje, gorzej by było gdybyś nie czuła :)

          > Spotkaliście się i
          > wysililiście wolę, żeby się pokochać?

          Ależ skąd :) Spadło to na nas troszkę jak grom z jasnego nieba i zaczęło się
          raczej "od pierwszego słowa" niż spojrzenia. Niemniej jednak wiem, że nawet
          najbliższe mi osoby (siostra, ojciec) czasami mnie... delikatnie mówiąc
          wkurzają. Uczuciowe wahnięcie w dół nie oznacza jednak, że przestaję ich
          kochać. Podobnie jest z miłością do mężczyzny.

          > A jeśli kocham np. malarstwo miłością niespełnioną, to mogę wysilić wolę i
          > odkochać je? A jeśli nie mogę, czy to automatycznie znaczy dla ciebie, że
          jeste
          > m
          > kaleka duchowo?

          Wcale tego nie twierdzę. Jak to się mówi: mamy kochać wszystkich. Miłość
          zakłada również niekrzywdzenie. Malarstwa, piękna przyrody, słońca, dzieł
          literatury nie możesz skrzywdzić. (No, chyba, że wyrzucisz śmieci w lesie lub
          rzucisz się z nożem na oryginalne płótna.). Generalnie jednak dużo łatwiej
          skrzywdzić drugiego człowieka.


          > Pamiętaj, że Grecy rozróżniali nie tylko Eros i Agape ( o których naucza KK i
          o
          > których piszesz Ty w swoim poście), ale również Ludus, Storge i Theia Mania.

          Podobno jeszcze jest coś takiego jak Pragma, niektózy piszą jeszcze o Filos
          (moim zdaniem, zbieżne z Ludus).
          Niemniej jednak Agape zawsze podawana jest jako ideał - taka miłość nad
          miłościami (św.Paweł, albo Coelho :). Agape jest moralnym ideałem miłości
          zarówno w etyce chrześcijańskiej, jak i systemach etycznych większości wielkich
          religii świata. Jest to ideał, do którego wielu ludzi dąży, ale także bardzo
          wielu do tej formy miłości nie dorasta.

          O
          > tej ostatniej piszę (z ramion Francuza ;-)))))

          A ja piszę właśnie o Agape. Wiele mi brak, lecz ciągle staram się do niej
          dorastać... (w ramionach mojego Pantareja ;)))))
          • kochanica-francuza Re: Yyyyy - do pantarejki 19.12.05, 23:18

            > To dobrze, że czujesz serce swoje, gorzej by było gdybyś nie czuła :)

            moje serce było podmiotem tego zdania


            > wkurzają. Uczuciowe wahnięcie w dół nie oznacza jednak, że przestaję ich
            > kochać. Podobnie jest z miłością do mężczyzny.

            No i...? Na razie nic nowego dla mnie.


            >
            >
            > Wcale tego nie twierdzę. Jak to się mówi: mamy kochać wszystkich. Miłość
            > zakłada również niekrzywdzenie. Malarstwa, piękna przyrody, słońca, dzieł
            > literatury nie możesz skrzywdzić.


            Jak to nie!!! A syfiasty, zatruwający przyrodę przemysł???


            (No, chyba, że wyrzucisz śmieci w lesie lub
            > rzucisz się z nożem na oryginalne płótna.). Generalnie jednak dużo łatwiej
            > skrzywdzić drugiego człowieka.

            Fakt - MOna Liza jest strzeżona lepiej niż Kowalski. ;-)))

            >
            >
            > Podobno jeszcze jest coś takiego jak Pragma

            Oj, zapomniałam.



            > Niemniej jednak Agape zawsze podawana jest jako ideał - taka miłość nad
            > miłościami (św.Paweł, albo Coelho :). Agape jest moralnym ideałem miłości
            > zarówno w etyce chrześcijańskiej, jak i systemach etycznych większości wielkich
            >
            > religii świata. Jest to ideał, do którego wielu ludzi dąży, ale także bardzo
            > wielu do tej formy miłości nie dorasta.


            "Szara jest wszelka teoria, a drzewo żywota zielenią się stroi"(Goethe -
            stanowczo lepszy od Coelho. Jednego C. przejrzałam i wystarczy).

            A jeśli stać mnie tylko na Theia Mania, hę? A kogoś tylko na Pragmę?
            >
            >
            > A ja piszę właśnie o Agape. Wiele mi brak, lecz ciągle staram się do niej
            > dorastać...
            Aha, a obecnie co jest?
            • pantarejka Re: Yyyyy - do pantarejki 19.12.05, 23:49
              kochanica-francuza napisała:

              > moje serce było podmiotem tego zdania

              Podmiotem byłaś Ty. Serce było wtrąceniem. Nie lubię takiego protekcjonalnego
              poklepywania po główce.

              > "Szara jest wszelka teoria, a drzewo żywota zielenią się stroi"(Goethe -
              > stanowczo lepszy od Coelho. Jednego C. przejrzałam i wystarczy).

              To Ty zaczęłaś od greckich teorii. A co do drzewa żywota, to trzeba zadać sobie
              pytanie, co sprawia, że "zielenią się stroi"? Również cenię Gothego. -
              Zwłaszcza osławione motto do Mistrza i Małgorzaty, któe często pomagało mi
              przetrwać ciężkie chwile - "Nun gut, wer bist du denn? - Ein Teil von jener
              Kraft, die stets das Böse will und stets das Gute schafft."

              > A jeśli stać mnie tylko na Theia Mania, hę? A kogoś tylko na Pragmę?

              Ja troszkę walczę z Pragmą :) i staram się ją przekształcać w Agapę :)

              > Aha, a obecnie co jest?
              j.w. :), choć Manię też przechodziłam (boleśnie zresztą :)
              • kochanica-francuza Re: Yyyyy - do pantarejki 19.12.05, 23:59
                pantarejka napisała:

                > kochanica-francuza napisała:
                >
                > > moje serce było podmiotem tego zdania
                >
                > Podmiotem byłaś Ty. Serce było wtrąceniem. Nie lubię takiego protekcjonalnego
                > poklepywania po główce.


                Ani ja. Chyba wiem co piszę? "Czuje serce moje " - "Moje serce czuje"(plus
                zmieniony szyk zdania).

                Nie było to ani "Czuję serce moje" ani "Czuję, serce moje, że..."(w tym
                ostatnim serce jest wtrąceniem)
                >
                > > "Szara jest wszelka teoria, a drzewo żywota zielenią się stroi"(Goethe -
                > > stanowczo lepszy od Coelho. Jednego C. przejrzałam i wystarczy).
                >
                > To Ty zaczęłaś od greckich teorii.

                A co ma do nich Coelho? Poza tym greckie teorie obejmują znacznie WIĘCEJ
                ludzkich uczuć.



                A co do drzewa żywota, to trzeba zadać sobie
                >
                > pytanie, co sprawia, że "zielenią się stroi"? Również cenię Gothego. -
                > Zwłaszcza osławione motto do Mistrza i Małgorzaty, któe często pomagało mi
                > przetrwać ciężkie chwile - "Nun gut, wer bist du denn? - Ein Teil von jener
                > Kraft, die stets das Böse will und stets das Gute schafft."

                ja wolę "Solange strebt, irrt der Mensch".


                >
                > > A jeśli stać mnie tylko na Theia Mania, hę? A kogoś tylko na Pragmę?
                >
                > Ja troszkę walczę z Pragmą :) i staram się ją przekształcać w Agapę :)

                hm a nie jest to przekształcanie kota w psa?
                • pantarejka Re: Yyyyy - do pantarejki 20.12.05, 00:23
                  kochanica-francuza napisała:

                  > A co ma do nich Coelho? Poza tym greckie teorie obejmują znacznie WIĘCEJ
                  > ludzkich uczuć.

                  Coelho nie ma do greckich teorii absolutnie nic :) Ja lubię Seneką - ostatnio
                  sobie kupiłam nawet jego "Myśli". Jest to wersja dwujęzyczna (łącina i polski).
                  Ja niestety po łaciny - ni w ząb nie umiem (no może kilka przysłów z czasów
                  licealnych). Niemniej jednak fajnie jest sobie coś takiego poczytać.
                  >
                  > ja wolę "Solange strebt, irrt der Mensch".
                  >
                  Nie wiedziałam, że to Goethe :)
                  Ja Tobie na dobranoc zaserwuję coś idealistycznego (z Goethego): "Welch ein
                  Glück, geliebt zu werden! Und lieben, Götter, welch ein Glück!" :)

                  > >
                  > > > A jeśli stać mnie tylko na Theia Mania, hę? A kogoś tylko na Pragm
                  > ę?
                  > >
                  > > Ja troszkę walczę z Pragmą :) i staram się ją przekształcać w Agapę :)
                  >
                  > hm a nie jest to przekształcanie kota w psa?

                  A Ciebie stać tylko na Theia Manię? Ja myślę, że wiele razy doświadczyłam
                  Agape, lecz nie jestem w stanie wytrwać w niej non-stop.


                  • pantarejka Do kochanicy :) 20.12.05, 00:30
                    Włąśnie znalazłam jakieś stare posty, z których wynika, że masz ZMP i FCE. Ależ
                    mi się trafiło :) Bardzo mi miło. :)
                    Ja zrobiłam ZOP i CAE. Lubię ludzi, któzy lubią się uczyć języków. Mnie to
                    sprawia dużą frajdę :) Pozdrawiam.
                    • kochanica-francuza Re: Do kochanicy :) 20.12.05, 16:38
                      pantarejka napisała:

                      > Włąśnie znalazłam jakieś stare posty, z których wynika, że masz ZMP i FCE. Ależ
                      >
                      > mi się trafiło :) Bardzo mi miło. :)

                      firsta nie mam. :-) Aktualnie czytam pottera w oryginale - 70% - 80% zrozumienia
                      tekstu.

                      Wczoraj miałam okazję wypróbować "podkręcony" tym sposobem angielski, pomagając
                      Angolowi w zakupie pigułek nasennych. Dałabym sobie 3+ lub 4-.



                      > Ja zrobiłam ZOP i CAE. Lubię ludzi, któzy lubią się uczyć języków. Mnie to
                      > sprawia dużą frajdę :) Pozdrawiam.

                      O niech Cię...!
                      • bleman Jeses 30'tka i nie masz FCE ? uuuu ;-) 20.12.05, 16:40

                        • kochanica-francuza Re: Jeses 30'tka i nie masz FCE ? uuuu ;-) 20.12.05, 16:44
                          bleman napisał:

                          >
                          A ty blemaniszczu co masz?hę?

                          • bleman Nie, ale ja nie lubie uczyc sie jezykow , 20.12.05, 16:49
                            Matematyka ciekawsza :)
                            • kochanica-francuza Re: Nie, ale ja nie lubie uczyc sie jezykow , 20.12.05, 16:57
                              bleman napisał:

                              > Matematyka ciekawsza :)

                              Jak się nauczysz języka, pogadasz z cudzoziemcem o matematyce. ;-)
                      • pavvka Re: Do kochanicy :) 20.12.05, 17:35
                        kochanica-francuza napisała:

                        > Aktualnie czytam pottera w oryginale - 70% - 80% zrozumieni
                        > a
                        > tekstu.

                        Widzisz? Mówiłem, że to nie takie trudne :-)
                        • kochanica-francuza Re: Do kochanicy :) 20.12.05, 17:44

                          > Widzisz? Mówiłem, że to nie takie trudne :-)

                          Ty @ ;-)))))!
                          • pavvka Re: Do kochanicy :) 20.12.05, 20:05
                            Pamiętaj, że czekają na Ciebie jeszcze cztery tomy hihihih
                            • kochanica-francuza Re: Do kochanicy :) 20.12.05, 20:42
                              pavvka napisał:

                              > Pamiętaj, że czekają na Ciebie jeszcze cztery tomy hihihih
                              E no chyba jeszcze trzy! Cztery są w kupie!
                              • pavvka Re: Do kochanicy :) 20.12.05, 23:10
                                Wszystkich jest sześć (a będzie jeszcze siódmy, ale tego nie liczę).
                  • kochanica-francuza Re: Yyyyy - do pantarejki 20.12.05, 16:43

                    > Ja Tobie na dobranoc zaserwuję coś idealistycznego (z Goethego): "Welch ein
                    > Glück, geliebt zu werden! Und lieben, Götter, welch ein Glück!" :)

                    Hmmmm... no to Schiller:

                    "Beim Gott ist kein Erbarmen!/ O weh, o weh mir armen!"

                    ale dalej dowiadujemy się, że:

                    "Wenn Herz auch bricht/Mit Gott im Himmel hadre nicht!"

                    niemniej bohaterka dostaje drugą szansę...


                    tu cały utwór:

                    tinyurl.rzeszow.net/?show=918

                    Równa z Ciebie babka! Nie ciskasz schematami w rozmówcę.
    • tomekpk Re: Jaka próbe przebadac ;-))) 19.12.05, 21:26
      A jaki jeszcze istnieją?
      • bleman Re: Jaka próbe przebadac ;-))) 19.12.05, 22:21
        Zdaje sie ze tak.
        • gotlama Re: Jaka próbe przebadac ;-))) 19.12.05, 22:56
          No nie wiem....
          Tybet Chińczyki zajęli, a oni jedzą wszystko co lata a nie jest
          samolotem,wszystko co pływa a nie jest okrętem, i wszystko co po lądzie zasuwa
          a nie jest czołgiem czy innym pojazdem.
          To pewnie i jakiego zjedli......
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka