Dodaj do ulubionych

Muzulmanska zabawka

14.01.06, 20:12
wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1356&wid=8151614&rfbawp=1137142800.715&rfbawp=1137265879.530&ticaid=1e6d&_
ticrsn=3
Bardzo ciekwa lalka. Stefankowi sie spodoba :)
Obserwuj wątek
    • margot_may Re: Muzulmanska zabawka 14.01.06, 21:28
      przyznam, że żal mi torchę muzułmanów. zobaczymy na jak długo małym dziewczynkom
      wystarczy taka zwykła ubrana na czarno laleczka. wszak cały urok barbie polega
      na tym, że można ją przebierać. itd... :)
      • johnny-kalesony Polit-pop Barbie? 14.01.06, 21:30
        No właśnie ... czy doczekamy się poprawnej politycznie Barbie? Na przykład
        Barbie-Kazia Szczuka, Barbie-Kinga Dunin albo Barbie-Dworkin ...

        Pozdrawiam
        Keep Rockin'
        • bitch.with.a.brain Re: Polit-pop Barbie? 14.01.06, 21:32
          Były już lalki nasladujące znane osoby,wiec dlaczego nie miałaby wzorem dla
          lalki stac się Kazia Szczuka? Nie wiem jak to jest ze zgodą na wykorzystanie
          wizerunku
        • margot_may Re: Polit-pop Barbie? 14.01.06, 21:33
          co ty z tą kazią? no naprawdę. to jakaś obsesja.
          • bitch.with.a.brain Re: Polit-pop Barbie? 14.01.06, 21:35
            szkoda,że już NO nie nagrywaja bo Johny mial by okazje zmierzyć się z Kazia i
            poznać ją osobiście:)
            • totalna_apokalipsa Re: Polit-pop Barbie? 16.01.06, 12:48
              Mnie by się bardzo podobała Barbie Kazia Szczuka. I gwarantuję, żewielu
              dziewczynkom również.
              A jesli chodzi o mojego 6 letniego bratanka to jego idolem jest...Wojciech
              Mann;)))))))))))))
        • evita_duarte Re: Polit-pop Barbie? 14.01.06, 21:40
          Nie wiem jak z poprawnoscia polityczna,ale Barbie ogolnie jest taka sobie
          zabawka. Jakby wolala: mam anoreksje ty tez mozesz.
        • strusi_ogon Re: Polit-pop Barbie? 14.01.06, 23:08
          Może barbie-ktoraś z forumowiczek?
    • stephen_s Znam :) 15.01.06, 11:53
      Parę miesiecy temu to było w "Polityce".

      Mnie osobiście rozbraja to, że Barbie (i twory Barbiepodobne) są uniwersalnym
      narzędziem do propagowania stereotypowej kobiecej roli w róznych kulturach :) U
      muzułmanów jest to taka skromna Fulla, u nas - modna "laska" Barbie :)
      • bleman A ken propaguje metroseksualny wzorzec mezczyzny 15.01.06, 15:30
        Potem biedny abaddon sie naoglada i mu metrochlopcy po glowie tylko chodza ;-)
      • kocia_noga Re: Znam :) 15.01.06, 16:38
        stephen_s napisał:

        > Parę miesiecy temu to było w "Polityce".
        >
        > Mnie osobiście rozbraja to, że Barbie (i twory Barbiepodobne) są uniwersalnym
        > narzędziem do propagowania stereotypowej kobiecej roli w róznych kulturach :)
        U
        >
        > muzułmanów jest to taka skromna Fulla, u nas - modna "laska" Barbie :)
        >


        Już tu pisałam ,że czekam na Barbie -emerytkę. Widuję takie na ulicy , a co?
        Jest Barbie-pielęgniarka, łyżwiarka, tancerka i co tam jeszcze. Emerytki nie
        ma , ani babci klozetowej , ani Barbie - uczonej .
        • pavvka Re: Znam :) 16.01.06, 10:24
          Barbie-tirówki też nie ma :-P
          • kocia_noga Re: Znam :) 16.01.06, 10:42
            pavvka napisał:

            > Barbie-tirówki też nie ma :-P
            >


            No , cos by się znalazło, ktos tu wklejał linki do takiej ku...skiej serii
            lalek.
            • bitch.with.a.brain Re: Znam :) 16.01.06, 12:43
              My Scene sie nazywają te laleczki:/
              Tragedia,ale to niesamowicie modne jest teraz w podstawówkach
              • pavvka Re: Znam :) 16.01.06, 12:51
                No, kojarzę, one rzeczywiście lansują modę typu różowo-tipsiarsko-solarnianego,
                ale taka panuje teraz nie tylko wśród tirówek...
                • bitch.with.a.brain Re: Znam :) 16.01.06, 12:55
                  www.merlin.com.pl/frontend/towar/421376
                  No tak poubierane to zazwyczaj głownie tirówki sa,choc akurat te stroje co w
                  linku to ujda.
                  Ale okropne sa te laleczki,a dozwolone dla dzieci od 6 lat:/
                  • totalna_apokalipsa Re: Znam :) 16.01.06, 13:02
                    Nie miałam barbie i przezyłam jakoś. Nie mówiąc już o tym, ze ta lalka jest
                    brzydka , to ona jest cholernie droga !!!!! Tyle kasy za takie szkaradztwo???/ W
                    życiu.
                    • bitch.with.a.brain Re: Znam :) 16.01.06, 13:08
                      moim zdaniem sa to pieniądze które mozna wydać,żeby uszczęsliwić dziecko.ale co
                      taka zabawka daje?
                      To kolejny argument,żeby nei miec dzieci - nie wiem jak poradzilabym sobie w
                      takiej sytuacji.
                      • totalna_apokalipsa Re: Znam :) 16.01.06, 13:13
                        Jeśli ma sie tyle kasy, że mozna wydac na zabawkę dla dziecka ponad 100 zł, to
                        oczywiście mozna...Tyle tylko, że są też pluszaki po 20 zł i klocki po 30.Mnie
                        nie byłoby na to stać i zapewne wytlumaczyłabym to tak dziecku. zreszta
                        postaralabym sie jakoś tak z nim zyć, ze nie kreciłaby go reklama i to, że inni
                        to maja. Widze , że tak mozna po moim bratanku. Dzieciaki nudzą sie zabawkami
                        błyskawicznei. Kreci je robienie zabawek samemu. Kręci rywalizacja w zabawie i
                        niekoniecznie rywalizacja w cenach zabawek.
                        • bri Re: Znam :) 16.01.06, 13:22
                          Ale co zrobisz kiedy taka właśnie lalka, którą bawią się jej koleżanki, będzie
                          największym gwiazdkowym marzeniem Twojej córeczki? Ja bym jej kupiła.
                          Oczywiście w sytuacji gdy są na to pieniądze.
                          • totalna_apokalipsa Re: Znam :) 16.01.06, 14:05
                            Kurcze, może to głupio zabrzmi, ale ja naprawdę miałam w dzieciństwie dwie lalki
                            i jakos więcej mi nie było potzreba, bo bawiłam sie raczej w "wyobrażni". Myslę,
                            ż e gdyby było to naprawdę marzenie to bym kupiła, ale gdyby miała już trzy, a
                            chciałaby czwartą, bo inne dziewczyny mają i tylko ona na podwórku nie ma, to
                            ucięłabym sobie z nią raczej długa pogawędkę na temat tego, że nie zawsze możemy
                            miec wszystko i czasem pozwoli nam to docenić bardziej, że coś mamy, niż
                            jakbyśmy mieli zawsze wszystko.
                            Pamiętam, że w dzieciństwie upierałam się na wózek dla lalek, taki duży, bo
                            wszystkie dziewczyny miały, a ja nie. Przy czym w ogóle nie bardzo lubiłam bawić
                            się tymi lalkami , a moja matka zdawała sobie z tego sprawę. I tak mi to jakoś
                            wytłumaczyła, że po pół roku sama sie z siebie smiałam, po co mi własciwie ten
                            wózek by był. Może sedno tkwi w tym, żeby na tyle znać swoje dziecko - żeby
                            odróżniac wielkie marzenia od zachcianek?
                            • bri Re: Znam :) 16.01.06, 14:26
                              Chodziło mi o pierwszą taką lalkę a nie 3. czy 4. Ja miałam jedną barbie i
                              pamiętam, że okropnie się z niej cieszyłam a najbardziej cieszyło mnie, że mama
                              mi ją kupiła z własnej inicjatywy, nie musiałam jej nawet mówić, że bym taką
                              chciała. Zresztą często tak trafiała z prezentami.

                              Pewnie, że nie da rady i nie należy spełniać wszystkich kaprysów dzieci. Ale
                              wydaje mi się, że to niedobrze, kiedy rodzice odmawiają im jakiś zabawek czy
                              rozrywek dostępnych dla większości ich rówieśników.

                              Znam rodzinę, w której ojciec bardzo chciał wychować swoją
                              córeczkę "niestereotypowo" i wręcz wkurzał się, kiedy ona marzyła o typowo
                              dziewczęcych zabawkach: lalkach, pralce, garnkach itp. Śmiać mi się chciało, bo
                              ten pan, robiący zresztą właśnie doktorat, nie widział, że jego córka po prostu
                              naśladuje rozdział ról w ich własnym domu. Facet nie robił nic w domu, wszystko
                              było na głowie jego żony.

                              Drugi przykład: ojciec prowadzi sklep internetowy ale nie chciał swojej córce
                              kupić kasy, bo nie chciał żeby bawiła się w kupowanie (jak rozumiem, nie chciał
                              żeby wyrosła na konsumpcjonistkę).
                              • totalna_apokalipsa Re: Znam :) 16.01.06, 14:37
                                Ok, ale ja nie mówię o niekupowaniu zabawek w ogóle i odmawianiu wiekszości
                                rozrywek dostepnych dla większości dzieci. Odmawianie zazwyczaj bierze sie z
                                jakiegoś powodu, a nei z powodu "nie bo nie". Gdyby nigdy nei odmawiać,
                                dzieciaki jadłyby samą czekolade i lody do 10 roku zycia. Sedno tkwi w tym, zeby
                                mądrze odmawiać.

                                Znam rodzinę, w której ojciec bardzo chciał wychować swoją
                                > córeczkę "niestereotypowo" i wręcz wkurzał się, kiedy ona marzyła o typowo
                                > dziewczęcych zabawkach: lalkach, pralce, garnkach itp. Śmiać mi się chciało, bo
                                >
                                > ten pan, robiący zresztą właśnie doktorat, nie widział, że jego córka po prostu
                                >
                                > naśladuje rozdział ról w ich własnym domu. Facet nie robił nic w domu, wszystko
                                >
                                > było na głowie jego żony.

                                I to jest własnie klasyczny przykład gościa, który w ogóle nie zna własnego
                                dziecka, czyli czegos odwrotnego, do tego, o czym piszę. Identycznie mój brat
                                swojej "przyszywanej" córce kupował pociągi , bo sam nie miał takich w
                                dzieciństwie...a potem sam sie nimi bawił.
                                • bri Re: Znam :) 16.01.06, 14:42
                                  Czyli zasadniczo się zgadzamy :)
                                  • kocia_noga Re: Znam :) 16.01.06, 16:53
                                    Fakt, dzieci bawią się w dom , jaki znają.Dzieci jednego mojego kolegi bawiły
                                    się w jazdę po hurtowniach :))
                                    • zlotoslanos Dlaczego wszystkie lalki są młode? Jak bawić się 16.01.06, 20:50

                                      • zlotoslanos w dom ,mama, babcia.Nie ma starych lalek na twarzy 16.01.06, 20:51

                                        • bleman Bo to sa takie super nowoczesne babcie wygladajace 16.01.06, 20:56
                                          jak 25 latki ;-)
                                          • zlotoslanos Re: Bo to sa takie super nowoczesne babcie wyglad 16.01.06, 21:05
                                            Ale to wygładzanie rzeczywistości. Potem jest trend do takiego wyglądu super
                                            plastikowej barbi. Owszem są jeszcze oszkliwe kioskowe potworki ale to nie
                                            babcie. Babcie w okularkach są tylko porcelanowe ale one raczej na wystawę niż
                                            do zabawy.
                                            • totalna_apokalipsa szara rzeczywistośc:))))))))))) 16.01.06, 21:12

                                              www.invoman.com/images/first-ice-barbie%20005.jpg
                                              • bleman Czy ta falliczna ryba trzymajaca w swych szczekach 16.01.06, 21:41
                                                laleczke(mloda blondynke) cos symbolizuje ? ;-)
                                                • kocia_noga Re: Czy ta falliczna ryba trzymajaca w swych szcz 16.01.06, 21:45
                                                  bleman napisał:

                                                  > laleczke(mloda blondynke) cos symbolizuje ? ;-)


                                                  Znak od mafii?
                                                  • bleman To mafia wysyla znaki przy pomocy fallicznych ryb? 16.01.06, 21:46

                                                  • totalna_apokalipsa Re: To mafia wysyla znaki przy pomocy fallicznych 16.01.06, 21:50
                                                    E, jak mafia przysyła ci zdechłą rybę to jest to znak , ze niedługo zafunduje ci
                                                    betonowe buty:)))))

                                                    A to jest barbie w trakcie zzerania przez rekina - troche realizmu , włąsnie
                                                    pojechała glupia do Kalifornii i tak skończyła,jak w "SZczękach"
                                                    Pokąsały ja rekiny
                                                    Nie przezyje ni godziny
                                                    I nie bedzie prorodzinna
                                                    Jak donosi nam wieść gminna.
                                                  • zlotoslanos Uff już myślałam ,że ta ryba dla mnie: biały łeb.. 16.01.06, 22:13
                                                    ... i czekaj na buciki.
                            • bleman Racja dziecko trzeba odpowiednio zmanipulowac ;-) 16.01.06, 17:25

                      • bleman Jak wydac ?? KUPIĆ KLOCKI !! np. lego!! 16.01.06, 17:24
                        > To kolejny argument,żeby nei miec dzieci - nie wiem jak poradzilabym sobie w
                        > takiej sytuacji.

                        Jakos wiele matek sobie radzi i to calkiem neizle z takimi sytuacjami;-)
                        • bitch.with.a.brain Re: Jak wydac ?? KUPIĆ KLOCKI !! np. lego!! 16.01.06, 19:37
                          Nie wiem czy nieźle: z jednej strony nieszczęsliwe dziecko, odrzucane przez
                          grupe. Dzieci sa okrutne i nie akceptują tego,kto nie ma modnych zabawek.
                          A z drugiej zabawka jest koszmarna.
                          Nie wiem jak z tego wybrnąć.
                          • bleman Ja nigdy nie abwilem sie modnymi zabawkami 16.01.06, 19:39
                            I jakos szczegolnie mnie to nie skrzywilo ;-))))

                            Zreszta klocki sa de best a reszta zabawek moze za nimi co najwyzej gitary nosic ;-)
                            • bitch.with.a.brain Re: Ja nigdy nie abwilem sie modnymi zabawkami 16.01.06, 19:40
                              nie skrzywiło?:PA może stąd ta chorobliwa nieśmiałość?:)
                              • bleman Re: Ja nigdy nie abwilem sie modnymi zabawkami 16.01.06, 19:42
                                > A może stąd ta chorobliwa nieśmiałość?:)

                                No bez przesady...ONI("mamoo!! bo oni sie smieja") sie tak naprawde zadko smiali
                                ;-))
                          • diablica.26 Re: Jak wydac ?? KUPIĆ KLOCKI !! np. lego!! 16.01.06, 19:40
                            Ja się łamie i kupuję ;) Nie chcę narażać dzieciaka na ostracyzm w towarzystwie,
                            a kiedys w końcu i tak z tego wyrośnie
                            • bleman Trzeba byc twardym a nie miętkim ;-) 16.01.06, 19:41

                              • diablica.26 Łatwo Ci mówić, jak sam dzieci nie masz. 16.01.06, 19:42
                                Rozmnożysz się, to sam zobaczysz :P
                                • bleman Nie rozmnoze sie...chyba ze wymysla sposob zeby 16.01.06, 19:43
                                  mezczyzn dal rade sam
                                  • diablica.26 Znowu zaczynasz marudzić :P 16.01.06, 19:45
                                    w końcu sobie kogoś znajdziesz, młody jeszcze jesteś :) Już, natychmiast chcesz
                                    się rozmnażać?
                                    • bleman Re: Znowu zaczynasz marudzić :P 16.01.06, 19:49
                                      Już, natychmiast chcesz
                                      > się rozmnażać?

                                      NIE!!, wypluj te słowa !

                                      No ale rozmnozyc sie chcialbym gdzies mniej wiecej w takim(lub bedac starszym)
                                      wieku jak moi rodzice ;-)
                                      • diablica.26 Re: Znowu zaczynasz marudzić :P 16.01.06, 19:51
                                        bleman napisał:

                                        > Już, natychmiast chcesz
                                        > > się rozmnażać?
                                        >
                                        > NIE!!, wypluj te słowa !

                                        Spoko, na razie przecież Ci to nie grozi ;)
                                        Chociaż ja w Twoim wieku... :P
                                        • bleman Re: Znowu zaczynasz marudzić :P 16.01.06, 19:54
                                          > Chociaż ja w Twoim wieku... :P

                                          21(prawie) lat mialas ?
                                          • diablica.26 Re: Znowu zaczynasz marudzić :P 16.01.06, 19:55
                                            No. Rozmnożyłam się na studiach.
                                            • bleman Re: Znowu zaczynasz marudzić :P 16.01.06, 19:56
                                              > No. Rozmnożyłam się na studiach.

                                              A co studiowalas ?

                                              LOL
                                              oczywiscie zwiazku to z rozmnozeniem raczej nie ma ;-)
                                        • bleman Re: Znowu zaczynasz marudzić :P 16.01.06, 19:55
                                          > Spoko, na razie przecież Ci to nie grozi ;)

                                          W sumie wolal bym sytacje w ktorej troche(1 - (skutecznosc sr. antykoncep.))
                                          zagrazalo ;-)
                                          • diablica.26 Re: Znowu zaczynasz marudzić :P 16.01.06, 19:58
                                            To wiem, że bys wolał :P Ale za to na razie masz tylko wirtualną ciążę, w realu
                                            nic Ci nie grozi :)
              • bleman "My Scene" - one wygladaja jak amerykanski 16.01.06, 17:22
                licealistki z filmow ;-)

                Oby taka nie zostala zaszczepiona na polskim gruncie :/
    • evita_duarte a najlepsza lalka dla malych 16.01.06, 19:50
      dziewczynek jest Dora. przynajmniej wyglada jak dziecko a nie kobieta-mutant.
      • bleman Re: a najlepsza lalka dla malych 16.01.06, 19:51
        ewancient.lysator.liu.se/pic/art/h/o/hobma/frog_woman_mutant2.jpg
        • evita_duarte No przecie mowie ze nie mutant 16.01.06, 19:55
          A oto Dora:
          shop.nickjr.com/product/index.jsp?productId=1989350&cp=.1029107
          • bleman To ja wole "DORO" ;-) 16.01.06, 19:59
            www.prog-nose.org/metal-nose/images/Doro%20Aufnahme_00033.jpg
            • evita_duarte dla kazdego wieku 16.01.06, 20:09
              sa odpowiednie rozrywki:
              www.all-american-male.net/dream_team.html
              • bleman O cos dla abaddona ;-) 16.01.06, 20:13

                • totalna_apokalipsa Re: O cos dla abaddona ;-) 16.01.06, 20:21
                  Oj, dla niego to raczej Brian Moloko:
                  www.placeboworld.co.uk/archive/bmm_archive.html
                  Swoją drogą najładniejszy współczesny obojniak:)
                  • evita_duarte Re: O cos dla abaddona ;-) 16.01.06, 20:28
                    A poniewaz nie kazdy lubi obojniakow:
                    usahunk.com/chris.html
                    • totalna_apokalipsa Re: O cos dla abaddona ;-) 16.01.06, 20:39
                      hmmm..wolę jednak to , z dwojga zlego:)
                      www.perfectpeople.net/picpage.php3/cpid=87093
                      • evita_duarte To juz kwestia gustu... 16.01.06, 20:43

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka