Dodaj do ulubionych

Druga połówka

28.04.06, 23:19
Zawsze zastanawia mnie, dlaczego kobiety mówią, ze znalazły drugą połówkę,
tak jakby były niekompletne, wybrakowane. Czy bez mężczyzny nie są w pełni
wartościowymi jednostkami?
Obserwuj wątek
    • evita_duarte moze chodzi 28.04.06, 23:25
      o polowke pary?? Za doslownie bierzesz to wszystko
      • roraima Re: moze chodzi 28.04.06, 23:28
        ale faceci też tak mowia...mówią nawet LEPSZĄ połówkę ;)
        • evita_duarte Re: moze chodzi 28.04.06, 23:31
          roraima napisała:

          > ale faceci też tak mowia...mówią nawet LEPSZĄ połówkę ;)

          A to by sie zgadzalo, ale nie bierzmy tego znow tak doslownie:)))))))))
          • roraima Re: moze chodzi 28.04.06, 23:37
            wiem, ale ciii ;)
            • niedowiarek1 Re: moze chodzi 29.04.06, 00:05
              roraima napisała:

              > wiem, ale ciii ;)


              samochwała w kącie stała:)
            • kochanica-francuza chodzi o Androgyne 29.04.06, 20:22
              czyli historię pełnej, obojnaczej istoty (istot), które porozpadały się na
              połówki: kobiety i mężczyzn.

              wot proste ;-)
    • llukiz ku faktom 29.04.06, 00:07
      faceci znajdują ładniejszą połówkę
      • evita_duarte Re: ku faktom 29.04.06, 00:17
        llukiz napisał:

        > faceci znajdują ładniejszą połówkę


        To akurat jest najmniej istotne
        • roraima Re: ku faktom 29.04.06, 00:19
          zalezy dla kogo ;)
          • evita_duarte Re: ku faktom 29.04.06, 00:22
            roraima napisała:

            > zalezy dla kogo ;)

            Jak w zwiazku moze liczyc sie cos, co trwa tak, krotko i jest kompletnie od
            danej osoby niezalezne...
            • heretic_969 Re: ku faktom 29.04.06, 00:28
              No bez przesady. Uroda zależy głównie od pracy człowieka, zwłaszcza w czasach,
              kiedy można praktycznie wszystko zmienić.
              • bleman O to to ! 29.04.06, 00:33

            • bleman Re: ku faktom 29.04.06, 00:33
              > Jak w zwiazku moze liczyc sie cos, co trwa tak, krotko i jest kompletnie od
              > danej osoby niezalezne...

              Nie wiem jak moze sie liczyc, ale na dzienną ilosc wzwodów ma napewno wpływ ;-)
              • sylwiamich Re: ku faktom 29.04.06, 08:52
                Każdemu co innego smakuje i tu szansa dla wszystkich.
    • totalna_apokalipsa Re: Druga połówka 29.04.06, 09:01
      ta druga połowka to pop kulturowe pokłosie mitu platońskeigo. Kiedyś na
      świecie ludzie byli doskonali - byli obojniakami , składali siez połowy
      meskiej i zeńskiej, ich doskonałość była tak duża, ze zaczeła zagrazać bogom,
      bo jednośc pozwoliła mieszkańcom ziemii na podjecie próby obalenia
      niebiańskeigo porządku. bogowie zdecydowali o rozdzieleniu połówek, aby odebrać
      tę niesamowitą moc - odtąd większosć tej energii, którą kiedyś chcialy
      poświęcić na zmiane niebiańskiego porządku, połówki poświęcaja an szukanie
      swojego dopełnienia w innej płci, czyli własnei tej brakującej połowy. A jeśli
      ja znajda stają sie jednością. Nieszczęsliwe zwiazki to nic innego jak
      znalezienie nie tej jednej jedynej połowki, ale innej, a jak wiadomo z mitu
      każda połowka ma tylko JEDEN odpowiednik na świecie w innej polowce.
      • nowoman Re: Druga połówka 29.04.06, 11:51
        Znam tę historię i wiem, że to pokłosie platońskiego mitu. I widzę, że jestem
        osoamotniona w swoich odczuciach:) W każdym razie ja tam żadną połówką nie
        jestem:)
    • tom.machine A co w tym złego!? 29.04.06, 12:36
      Ja mogę to powiedzieć wprost bez wstydu że jako mężczyzna samotny jestem tylko
      połową człowieka a dusza dopiero wtedy jestem z kimś razem. Nie wstydzę się bo
      to piękne. Jeśli z tym walczycie to płyńcie bo im dalej ode mnie tym lepiej,
      tym zdrowiej. Brzydzi mnie to zaznaczanie że jest się przeciw takim wartością
      jak współzalezność duchowa z kimś bo wiem co to samotność i wiem jak wstrętna
      jest. Gdy ktoś próbuje podważyć to co jest/ było dla mnie marzeniem to brakuje
      mi słów na wyrażenie swojego oburzenia. Nie pojmuje dlaczego świat idzie w
      takim kierunku osamotnienia jednostki i zastąpienia samotności uźnymi związkami
      pseudo przyjaciół i pseudomiłości.
      • roraima Nowoman i Tom 29.04.06, 12:50
        z Waszych wypowiedzi wynika, że obydwoje uważacie się za osamotnionych w swoich
        poglądach na tym forum
        a Wasze wpisy były przeciwstawne :)
      • nowoman Re: A co w tym złego!? 29.04.06, 15:50
        Może ldatego jesteś samotny i nieszczęśliwy, że traktujesz siebie jako połówkę -
        wybrakowanego człowieka. Moim zdaniem człowiek, który siebie lubi i uważa za
        pełnowartościową jednostke może znaleźć szczęście i dać to szczęście innym.
        Mówiąc, że jesteś połówką, z góry umiejscawiasz się na pozycji straconej -
        kogoś, kto bez kobiety żyć nie może, kto od jej istnienia jest zależny. Z fóry
        zakładasz, że jesteś wybrakowany.
        • sylwiamich Re: A co w tym złego!? 29.04.06, 18:01
          Uwielbiam takie debilne dyskusje.
        • tomekpk Re: A co w tym złego!? 02.05.06, 22:11
          Zakładam właśnie odwrotnie. Będąc połową jestem zdrowy. To najzdrowsze myślenie
          bo ludzkie.
    • gytha_ogg Re: Druga połówka 29.04.06, 23:06
      nowoman napisała:

      > Zawsze zastanawia mnie, dlaczego kobiety mówią, ze znalazły drugą połówkę,
      > tak jakby były niekompletne, wybrakowane. Czy bez mężczyzny nie są w pełni
      > wartościowymi jednostkami?


      takie wlasnie gadki nazywam feministycznym belkotem.
      • aktsieta Jedna płówka razem z drugą dają litra 03.05.06, 18:06
        :)
    • dokowski Zaskoczyłaś mnie. Już myślałem, że będą żale o.... 05.05.06, 11:19
      nowoman napisała:

      > dlaczego kobiety mówią, ze znalazły drugą połówkę

      ... to dlaczego kobita jest drugą, a nie pierwszą połówką. A myślałem tak
      dlatego, gdyż dotychczas spotykałem się z tym określeniem "moja druga połowa"
      tylko wypowiadanym przez mężczyzn. Nie słyszałem, żeby kobieta mówiła tak o
      swoim mężu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka