tad9
12.06.06, 20:12
Muszę przyznać, że Joanna Senyszyn (wyrastająca powoli na pierwszą twarz
polskiego feminizmu) sprawiła mi miłą niespodziankę. Nie mogła zrobić nic
lepszego, niż poprzedrzeźniaź papieża w czasie "Parady Równości".
Dodam, że bicz, którym wywijała świetnie pasuje do jej aparycji, głosu i stylu
ubierania się. Z Joanną Senyszyn na czele polski feminizm dojdzie tak daleko,
jak mu tego życzę!
:-)))