wasza_bogini 26.07.06, 11:54 i tak konserwatywna kobieta lady p. chce byc mezczyzna, a nie kobieta. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lady_pretentious Re: bezwzględny łowca wzruszeń... 26.07.06, 12:41 Skąd ten wniosek, że chcę być mężczyzną?? Odpowiedz Link Zgłoś
wasza_bogini Re: bezwzględny łowca wzruszeń... 26.07.06, 13:08 ja bym napisala w rodzaju zenskim opis samej siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: bezwzględny łowca wzruszeń... 26.07.06, 13:19 Bezwględna łowieczka? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
wasza_bogini Re: bezwzględny łowca wzruszeń... 26.07.06, 13:24 Łowczyni. konserwatywna kobieta, ktora pisze o sobie "bezwzgledny lowca" to troche zalosne Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: bezwzględny łowca wzruszeń... 26.07.06, 13:29 A niekonserwatywna? Aktualnie to feministki, a nie tradycjonalistki, nalegają na ukobiecanie słów, więc ja nie widzę problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
wasza_bogini Re: bezwzględny łowca wzruszeń... 26.07.06, 13:32 bo konserwatywne kobiety chca byc mezczyznami i miec meska swiadomosc i mowic meskim jezykiem, jednoczesnie wolajac o kobiecosc. cos tu nie gra. gdzie jest ta kobiecosc, ktorej nie ma? no moze w stosowaniu podpasek. Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: bezwzględny łowca wzruszeń... 26.07.06, 13:38 Za to Ty masz napisane: "UŻYTKOWNIK wasza_bogini nie ma jeszcze wizytówki. Możesz wysłać do NIEGO wiadomość". Chyba nie tylko chcesz być, ale już jesteś facetem :-P Odpowiedz Link Zgłoś
wasza_bogini Re: bezwzględny łowca wzruszeń... 26.07.06, 13:42 pavvka napisał: > Za to Ty masz napisane: "UŻYTKOWNIK wasza_bogini nie ma jeszcze wizytówki. > Możesz wysłać do NIEGO wiadomość". Chyba nie tylko chcesz być, ale już jesteś > facetem :-P ta chec jest sterowana odgornie. ktos zaklada, ze forumowiczki sa rodzaju meskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
wasza_bogini Re: bezwzględny łowca wzruszeń... 26.07.06, 13:43 a pozniej konserwatystki bezmyslnie powtarzaja to,co jakis mosiek wymyslil "madrego", bo jest taaaki inteligentny i ma taaaakie poczucie humoru. Odpowiedz Link Zgłoś
lady_pretentious Re: bezwzględny łowca wzruszeń... 26.07.06, 22:58 Niestety, muszę przyznać to z wielkim bólem serca, ale w moim życiu daleko więcej w sensie intelektualnej inspiracji zawdzięczam mężczyznom niż kobietom. Spośród wielu ludzi jakich spotkałam na swojej życiowej drodze to głównie mężczyźni pobudzali mnie do poszerzania horyzontów, odkrywania nowych lądów, zdobywania szczytów. Kobietom również zawdzięczam wiele, ale one dają mi coś innego - emocjonalne wsparcie, siostrzaną bliskość, poczucie wspólnoty w wykonywaniu razem codziennych czynności. Nie wiem dlaczego tak jest i nie szukam wyjaśnień, ale to właśnie dlatego "łowca" nie ma dla mnie rodzaju żeńskiego :P Odpowiedz Link Zgłoś
turbomini Re: bezwzględny łowca wzruszeń... 27.07.06, 08:37 lady_pretentious napisała: > Kobietom również zawdzięczam wiele, ale one dają mi coś innego - emocjonalne > wsparcie, siostrzaną bliskość, poczucie wspólnoty w wykonywaniu razem > codziennych czynności. Ja się zastrzelę, tego nie mogła napisać kobieta! Odpowiedz Link Zgłoś
monikaannaj Re: bezwzględny łowca wzruszeń... 27.07.06, 09:15 No pewnie. Bo kobieta jest wolna, zawsze ma wybor, ale pisac czy mówic powinna nie prawdę tylko to co słuszne. Swiat sie zmienia i kobiety roniez. lady napisała jak było w jej przypadku (zgroza - w jej zyciu byli mezczyźni nie pasujący do schematu szowinistycznych swin, zamiast ja udupic wpierali jej ambicje!). Może kobieta z nastepnego pokolenia napisze coś innego? poza tym, co własciwie cie tak bulwersuje? uważasz że to co dostała od mezczyzn lest lepsze? bardziej wartościowe? Odpowiedz Link Zgłoś
turbomini Re: bezwzględny łowca wzruszeń... 27.07.06, 09:51 Nic mnie nie zbulwersowało. Ja konam ze śmiechu po prostu i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
monikaannaj Re: bezwzględny łowca wzruszeń... 27.07.06, 10:13 no to sobie konaj, tylko najpierw napisz czemu "tego nie mogła napisac kobieta", bo ciekawa jestem co cie natchnęło do tak kategorycznej wypowiedzi i próby samovbójczej. Odpowiedz Link Zgłoś
lady_pretentious Re: Stylistyka tekstu 27.07.06, 12:55 A tu mnie zupełnie zaskoczyłaś... Cóż takiego w mojej "stylistyce" jest męskiego?? Odpowiedz Link Zgłoś
turbomini Re: Stylistyka tekstu 27.07.06, 13:06 We fragmencie, który zacytowałam piszesz tak, jakbyś pisała o członkiniach zakonu jakiegoś, sekty, albo jakiejś innej enklawy: "wsparcie emocjonalne", "siostrzana bliskość", "wspólne prace". Kobieta by tak nie napisała. No, chyba, że jest "męską szowinistką" (nie mogę się powstrzymać od stosowania tego fascynującego słowotworu :)))) )... Odpowiedz Link Zgłoś
lady_pretentious Re: Stylistyka tekstu 27.07.06, 13:59 turbomini napisała: > We fragmencie, który zacytowałam piszesz tak, jakbyś pisała o członkiniach > zakonu jakiegoś, sekty, albo jakiejś innej enklawy: "wsparcie > emocjonalne", "siostrzana bliskość", "wspólne prace". > Kobieta by tak nie napisała. No, chyba, że jest "męską szowinistką" (nie mogę > się powstrzymać od stosowania tego fascynującego słowotworu :)))) )... Nie jestem w żadnej sekcie, należę do ogólnoświatowego zakonu kobiet ;))) Lubię np. wspólne gotowanie z innymi kobietami albo wspólne zakupy, kiedy spotykam się na drinku z przyjaciółką jakoś nie są dla nas istotne zagadnienia polityki międzynarodowej... Siostrzana bliskość - nie miałaś nigdy takiego poczucia?? Gdzie tu jest męski szowinizm? To czerpanie radości i siły z tego rodzaju wspólnoty jakiej nigdy nie będę mieć z żadnym mężczyzną :) Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: Stylistyka tekstu 27.07.06, 14:15 Na czym wg Ciebie polega ta siostrzana bliskość? Odpowiedz Link Zgłoś
wasza_bogini Re: bezwzględny łowca wzruszeń... 27.07.06, 14:03 Może kobieta z nastepnego > pokolenia napisze coś innego? wlasnie. moze w koncu kobiety z nastepnego pokolenia nie beda powtarzac tekstow meskich szowinistycznych swin o tym, ze kobiety sie nadaja bardziej do prostytucji niz do prezydentury. Odpowiedz Link Zgłoś
wasza_bogini przemawia przez Ciebie 27.07.06, 15:46 milosc blizniego. jak zwykle zreszta;) Odpowiedz Link Zgłoś
monikaannaj Wcale nie. 27.07.06, 15:48 Miłsoc blizniego niestety w twoim przypadku przegrywa u mnie z potwornym uczuleniem. Poza tym - kto ci powiedzial że miłośc bliżniego polega na ignorowaniu durnowatych zeczepek ze strony forumowych troli? Odpowiedz Link Zgłoś
wasza_bogini Re: Wcale nie. 27.07.06, 15:52 milosc blizniego polega na pewnej formie traktowania i podejscia do ludzi, a to u Ciebie szwankuje nie od dzis. Odpowiedz Link Zgłoś
monikaannaj Re: Wcale nie. 27.07.06, 16:00 jako troll - czyli ktoś kto zamiast dyskutowac przekreca moje wypowiedzi, wmawia mi ze powiedziałam coś czego nie powiedziałam po czym przy kazdej okazji i bez zadnej zachęty z mojej strony zcaepia mnie - nie masz prawa pouczac mnie czym jest miłość bliźniego. Moje podejscie do ludzi na forum polega na dyskutowaniu z nimi. Chyba ze są trolami. Odpowiedz Link Zgłoś
monikaannaj Cofam! 27.07.06, 18:05 cofam trolicę, trola i wogole wszystkie złośliwości, zapominam o twoich kłamstewkach i manipulacjach. daj pyska anastazjo! Za co, sie pytasz? Ano za to: "taka inszosc, ze kobiety maja inne poczucie estetyki i piekna co jest moim zdaniem zwiazane z kobieca biologia." Odpowiedz Link Zgłoś
wasza_bogini Re: Cofam! 27.07.06, 18:46 przeciez non-stop o tym pisalam. dlatego tez uwazam, ze prostytucja jest antykobieca. i tyle. EOT. Odpowiedz Link Zgłoś
marcypanna czy tylko mnie "lady" kogoś przypomina?? 27.07.06, 17:53 Masz rację, nigdy nie spotkałam kobiety wyrażającej się w taki sposób. Kobiety jak już pogardzają innymi kobietami to formułują to bardziej wprost, wręcz pysznią sie swoja pogardą. Ta osoba natomiast ukrywa swoją pogardę pod wytartymi komunałami o siostrzanych uczuciach. Moim zdaniem to mężczyzna, w dodatku mężczyzna bardzo podobny do tada 9. On zresztą kiedyś pisał coś o "intelektualnej stymulacji" kobiet przez mężczyzn, facet ma chyba lekką fiksację na tym tle - wierzy, że zabawy intelektualne to domena mężczyzn, domeną kobiet są sprawy przyziemne. Jak będę miałą trochę czasu to pogrzebię w archiwum, założę się że trafię na bardzo podobne sformułowania jak u "lady". Odpowiedz Link Zgłoś
monikaannaj Re: czy tylko mnie "lady" kogoś przypomina?? 27.07.06, 18:01 ciekawe marcyoanno skąd ty masz tak meską hierarchię wartości: emocje i codzienne czynności sa "przyziemne" a intelektualne zabawy - wzniosłe? Intelektualna stymulacja jest lepsza niz siostrzane uczucia? A niby dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
marcypanna Re: czy tylko mnie "lady" kogoś przypomina?? 27.07.06, 18:04 monikaannaj napisała: > ciekawe marcyoanno skąd ty masz tak meską hierarchię wartości: emocje i > codzienne czynności sa "przyziemne" a intelektualne zabawy - wzniosłe? > Intelektualna stymulacja jest lepsza niz siostrzane uczucia? A niby dlaczego? To raczej ty mi wyjasnij dlaczego tak automatycznie, bez namysłu uznałaś że to co przyziemne jest gorsze od tego co wzniosłe... Przecież JA tego nie napisałam. Odpowiedz Link Zgłoś
monikaannaj Re: czy tylko mnie "lady" kogoś przypomina?? 27.07.06, 18:15 he he he he . Bo sie uczyłam polskiego przez wiele lat. i wiem, ze słówa mają czesto zabarwienie pejoratywne lub pozytywne. przyziemny - jest nacechowane pejoratywnie. zamiast przyziemne można powiedziec: szary, prozaiczny, bez polotu wzniosły - inaczej podniosły, uroczysty, górnolotny - to jednak raczej pozytywnie zabarwione słowo. Odpowiedz Link Zgłoś
marcypanna Re: czy tylko mnie "lady" kogoś przypomina?? 27.07.06, 18:26 monikaannaj napisała: > he he he he . Bo sie uczyłam polskiego przez wiele lat. i wiem, ze słówa mają > czesto zabarwienie pejoratywne lub pozytywne. > > przyziemny - jest nacechowane pejoratywnie. zamiast przyziemne można > powiedziec: szary, prozaiczny, bez polotu > > wzniosły - inaczej podniosły, uroczysty, górnolotny - to jednak raczej > pozytywnie zabarwione słowo. > Być może uczyłaś się długo ale chyba z marnym skutkiem skoro masz problem ze zrozumieniem dlaczego rozważania filozoficzne powszechnie uważa się za wzniosłe natomiast zmywanie naczyń za przyziemne. Poza tym to nacechowanie o któym wspominasz nie jest jakims prawem fizycznym a jedynie naleciałoscią kulturową. Wyobraź sobie, ze ja np wcale nie uważam że codzienne, prozaiczne czynnosci domowe są gorsze od wzniosłych niby- intelektualnych sporów. Ty najwyraźniej uważasz inaczej i to daje do myślenia. Odpowiedz Link Zgłoś
monikaannaj Re: czy tylko mnie "lady" kogoś przypomina?? 27.07.06, 18:42 nie uwazasz żeby codzinne czynności były gorsze od zabaw intelektualnych. Ok, wierze. Czyli jełśli kobieta zajmuje sie prasowaniem czy ploteczkami z druga kobieta a męzczyzna filozofuje - to nie twierdzisz że zajęcie kobiety jest gorsze od zajęcia męzczyzny? Dlaczego w takim razie uwazasz że tekstu o męskiej stymulacji intelektualnej i kobieycym wsparciu w codziennych zajęciach nie napisała kobieta? Odpowiedz Link Zgłoś
margot_may Re: czy tylko mnie "lady" kogoś przypomina?? 27.07.06, 19:42 bo takie teksty na ogół piszą mężczyźni, którzy są przekonani, że istnieje taki właśnie podział. intelektualna podnieta-mężczyźni, sprawy codzienne-kobiety. która kobieta napisałaby coś takiego. Odpowiedz Link Zgłoś
marcypanna Re: czy tylko mnie "lady" kogoś przypomina?? 27.07.06, 20:12 margot_may napisała: > bo takie teksty na ogół piszą mężczyźni, którzy są przekonani, że istnieje taki > właśnie podział. intelektualna podnieta-mężczyźni, sprawy codzienne-kobiety. > która kobieta napisałaby coś takiego. Ja jestem sobie w stanie wyobrazic kobietę piszącą coś takiego, mam nawet jedną taką znajomą. Rzecz w tym, że takie kobiety uważają się co prawda za gorsze od mężczyzn (nie przyznając się do tego!), ale za to lepsze od innych kobiet którymi pogardzają i zupełnie tej pogardy nie kryją. Żadna z nich nie napisałaby tego co "lady" na temat siostrzanych pogaduszek, one tę swoją pogardę wykrzyczałyby z prawdziwą dumą... Natomiast męzczyzna gardzący kobietami całkiem odruchowo kryje się z tym, nawet głośno mówi o tym ze kobiety niezwykle szanuje i uwielba, ale... wskazuje im jednocześnie ich miejsce w kuchni, na pogaduszkach "siostrzanych" i przy dzieciach. On nie uważa ich za istoty równe sobie intelektualnie. "Lady" ma takie właśnie męskie podejście. Odpowiedz Link Zgłoś
marcypanna juz wiem:-)) 27.07.06, 18:07 Nadrobiłam zaległości, przeczytałam wątek o nie-kobiecych kobietach i juz wiem że nie tylko ja mam takie dziwne odczucia w stosunku do "lady". Uff.. Odpowiedz Link Zgłoś
lady_pretentious Re: juz wiem:-)) 28.07.06, 00:38 hehehe Bardzo mnie to bawi, bardzo, że uważacie mnie za mężczyznę w dodatku "podobnego do tada" Nic mnie tak nie ubawiło od dawna. Dzisiaj wyjątkowo męsko się czuję - mam siniaki na bicepsie i kolanach oraz zdarty naskórek na dłoni - jak prawdziwy wojownik, pardon, prawdziwa wojowniczka z grawitacją :P Idę sprawdzić do łazienki, może mi wyrósł też penis... Odpowiedz Link Zgłoś
turbomini Re: juz wiem:-)) 28.07.06, 09:15 lady_pretentious napisała: > hehehe > Bardzo mnie to bawi, bardzo, że uważacie mnie za mężczyznę w dodatku "podobnego > do tada" > Nic mnie tak nie ubawiło od dawna. To się nie wzięło znikąd, widocznie stworzyłaś SYTUACJĘ SPRZYJAJĄCĄ...takim wnioskom :>. > Dzisiaj wyjątkowo męsko się czuję - mam siniaki na bicepsie i kolanach oraz > zdarty naskórek na dłoni - jak prawdziwy wojownik, pardon, prawdziwa wojowniczk > a > z grawitacją :P > > Idę sprawdzić do łazienki, może mi wyrósł też penis... > Odpowiedz Link Zgłoś
wasza_bogini Re: bezwzględny łowca wzruszeń... 27.07.06, 14:05 no ale to chyba nie powod, zeby o sobie mowic jako o mezczyznie. Odpowiedz Link Zgłoś