heretic_969
07.08.06, 01:10
serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,3532198.html
"Dziś pani minister broni się mówiąc, że krytyka jej urzędowania bierze się
głównie stąd, że jest kobietą. I jako kobieta stała się ofiarą seksistowskiej
kampanii."
Ha ha ha ha
Czy przypadkiem ta pani trochę ma za dużo pretensji do sekistowskiego świata,
a za mało wymaga od siebie?
Boję się, że niedługo każde niepowodzenie kobiet będzie zwalane na seksizm...