Dodaj do ulubionych

Kobiety w polityce - druga strona medalu:)

07.08.06, 01:10
serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,3532198.html
"Dziś pani minister broni się mówiąc, że krytyka jej urzędowania bierze się
głównie stąd, że jest kobietą. I jako kobieta stała się ofiarą seksistowskiej
kampanii."

Ha ha ha ha
Czy przypadkiem ta pani trochę ma za dużo pretensji do sekistowskiego świata,
a za mało wymaga od siebie?
Boję się, że niedługo każde niepowodzenie kobiet będzie zwalane na seksizm...
Obserwuj wątek
    • illiterate Re: Kobiety w polityce - druga strona medalu:) 07.08.06, 01:15
      Na tym forum padly juz kilkanascie razy zarzuty z przyszlej epoki - za opresje
      mezczyzn winione sa kobiety (zwlaszcza femi). Biali Anglosasi w USA od co
      najmniej dwoch dziesiecioleci skarza sie na nierowne traktowanie (pozbawieni
      szans z powodu plci i koloru skory). Wiec, jak widac, mozna i tak, i tak, swiat
      gna coraz szybciej.
      • heretic_969 Re: Kobiety w polityce - druga strona medalu:) 07.08.06, 01:22
        Niestety, jestem pewien, że niektóre feministki, zwłaszcza radykalne, podzielają
        zdanie pani ministry, że jest ofiarą seksistowskiej propagandy.
        • illiterate Re: Kobiety w polityce - druga strona medalu:) 07.08.06, 01:28
          O moj boze, to rzeczywiscie okropne :(

          Heretic, o optyce 'ja-feministka czyli ofiara', napisano tutaj kilka tlustych
          watkow. Nic nowego. Nowe to jest wlasnie 'ja, bialy facet hetero przed 35-ka,
          ofiara feminazistek'.
          • wasza_bogini Re: Kobiety w polityce - druga strona medalu:) 07.08.06, 17:00
            albo:

            one, normalne kobiety, moga stac sie ofiarami feminazistek i
            na przyklad nie beda pokazywac pupy w playboy'u ;)
            • bleman Re: Kobiety w polityce - druga strona medalu:) 07.08.06, 18:49
              > one, normalne kobiety, moga stac sie ofiarami feminazistek i
              > na przyklad nie beda pokazywac pupy w playboy'u ;)

              co ma pupa w playboyu do feminizmu ?
              bo jakos nie rozumiem...
              • wasza_bogini Re: Kobiety w polityce - druga strona medalu:) 07.08.06, 19:05
                Modelka na zdjęciach w »Playboyu« [tak samo] realizuje wzór kobiety-przedmiotu
                (...), której można zrobić wszystko, która bez oporu podporządkuje się cudzej
                woli, która lubi ulegać męskiej sile. (...) Feministki słusznie zauważają, że
                taki obraz kobiecości może wpływać na stosunek mężczyzn do kobiet w ogóle oraz
                zmniejszać próg uwrażliwienia społecznego." Swoje rozważania autorka
                podsumowuje hasłem-cytatem: "Kobieta, która trzyma »Playboya« w domu, jest jak
                Żyd, który ma na stole Mein Kampf."
                • snegnat Re: Kobiety w polityce - druga strona medalu:) 07.08.06, 19:11
                  A co z wolnością jednostki do decydowania o sobie? Czyżby feministki były temu
                  przeciwne?
                  • bleman Niektore napewno sa przeciwne. 07.08.06, 19:15

                    • wasza_bogini feministki sa przeciwne tresurze 07.08.06, 19:22
                      kobiety sie tresuje w ten sposob, ze sie im wtlacza do glowy rozne bajki, a tu
                      okazuje sie, ze sa rozrywka i niczym wiecej ;)

                      nie wiem jakie potrzeby realizuja kobiety pokazujac swoje cialo roznym glupkom
                      albo antyfeministom. mysle, ze po prostu maja niskie oczekiwania w stosunku do
                      tych mezczyzn i one same sa po prostu tanie.


                      ps. ( tanie w znaczeniu nie pienieznym ale w sensie oczekiwan).
                      • bleman Re: feministki sa przeciwne tresurze 07.08.06, 19:26
                        > kobiety sie tresuje w ten sposob, ze sie im wtlacza do glowy rozne bajki, a tu
                        > okazuje sie, ze sa rozrywka i niczym wiecej ;)

                        a mezczyzna to sie nie wtlacza bajek ?
                        sadze ze malo ktora kobieta jest "tylko rozrywka"

                        > nie wiem jakie potrzeby realizuja kobiety pokazujac swoje cialo roznym glupkom
                        > albo antyfeministom.

                        Aha, czyli feminisci nagich kobiet nie ogladaja ? ;-)
                        Bedac w empiku, przechodzac kolo stoiska z playboyem odwracaja wzrok ? ;-)

                        mysle, ze po prostu maja niskie oczekiwania w stosunku do
                        > tych mezczyzn i one same sa po prostu tanie.

                        Rozumiem ze jak mezczyzna dba o cialo i je pokazuje to ma równie niskie
                        oczekiwania ?
                        • wasza_bogini Re: feministki sa przeciwne tresurze 07.08.06, 19:30
                          w sexual intercourse wchodzi sie z osoba, ktora sie kocha lub z roznych innych
                          wzgledow, sprawianie przyjemnosci antyfeministom, ktorzy traktuja kobiece cialo
                          jak kolejna puszke coli albo piwa nie dziala na korzysc kobiet.
                          • bleman Re: feministki sa przeciwne tresurze 07.08.06, 19:32
                            > w sexual intercourse wchodzi sie z osoba, ktora sie kocha lub z roznych innych
                            > wzgledow

                            No wlasnie, tez innych wzgledow...

                            > sprawianie przyjemnosci antyfeministom, ktorzy traktuja kobiece cialo
                            > jak kolejna puszke coli albo piwa nie dziala na korzysc kobiet.

                            Sadzisz ze tylko tacy ogladaja kobiece akty ? te erotyczne jak i te artystyczne ?

                            Myslisz ze tylko tacy ogladaja pornografie ?
                            • wasza_bogini Re: feministki sa przeciwne tresurze 07.08.06, 19:37

                              >
                              > > sprawianie przyjemnosci antyfeministom, ktorzy traktuja kobiece cialo
                              > > jak kolejna puszke coli albo piwa nie dziala na korzysc kobiet.
                              >
                              > Sadzisz ze tylko tacy ogladaja kobiece akty ? te erotyczne jak i te artystyczne
                              > ?
                              >
                              > Myslisz ze tylko tacy ogladaja pornografie ?

                              mysle, ze swiat ogolnie dziadzieje, kto wie czy przemysl pornograficzny do tego
                              ogolnego dziadostwa sie nie przyczynia.

                              a z jeszcze innej strony- moze pornografia sie przyczynia do traktowania kobiet
                              przedmiotowo.
                              • bleman Re: feministki sa przeciwne tresurze 07.08.06, 19:41
                                > mysle, ze swiat ogolnie dziadzieje, kto wie czy przemysl pornograficzny do tego
                                > ogolnego dziadostwa sie nie przyczynia.

                                Niby dlaczego ?
                                Jakos nie widze zgubnego wplywu pornografi na swiat.


                                > a z jeszcze innej strony- moze pornografia sie przyczynia do traktowania kobiet
                                > przedmiotowo.

                                Ale przeciez w czasach kiedy nie bylo pornografi kobiety byly traktowane jeszcze
                                bardziej rpzedmiotowo.
                                Sadze ze istnienie mezczyzn ktorzy traktuja kobiete jak pojemniczek na sperme
                                czy tez kobiet dla ktorych facet jest chodzacym penisem wynika z czegos innego.
                                • wasza_bogini Re: feministki sa przeciwne tresurze 07.08.06, 19:45
                                  >Sadze ze istnienie mezczyzn ktorzy traktuja kobiete jak pojemniczek na sperme
                                  >czy tez kobiet dla ktorych facet jest chodzacym penisem wynika z czegos innego.


                                  z czego?
                                  • bleman Re: feministki sa przeciwne tresurze 07.08.06, 19:48
                                    > z czego?

                                    Domysl sie, co moze powodowac ze jakis osobnik postrzega innych tylko w
                                    kontekscie partnera seksualnego(oczywiscie chodzi mi o swiadome zachowanie, bo
                                    podswiadomie/instynktownie wszyscy tak robia).
                                    • wasza_bogini Re: feministki sa przeciwne tresurze 07.08.06, 19:54
                                      nie domyslam sie i mowiac szczerze nie rozdzielam tego na dzialanie podswiadome
                                      i nieswiadome.
                                      rozne kultury roznie sobie z tym radzily i rozne sa granice akceptowalnosci
                                      pewnych zjawisk i uprzedmiotowienia.
                                      • wasza_bogini Re: feministki sa przeciwne tresurze 07.08.06, 19:56
                                        to, co w kulturze japonskiej jest normalne, w kulturze zachodniej byloby nie do
                                        zaakceptowania, ale jednoczesnie pewne zjawiska swiadcza o strasznej hipokryzji
                                        kultury zachodniej.
                                        • bleman Re: feministki sa przeciwne tresurze 07.08.06, 19:59
                                          ale jednoczesnie pewne zjawiska swiadcza o strasznej hipokryzji
                                          > kultury zachodniej.

                                          Oczywiscie, tylko co to ma do rzeczy ?
                                          • wasza_bogini Re: feministki sa przeciwne tresurze 07.08.06, 20:05
                                            bleman napisał:

                                            > ale jednoczesnie pewne zjawiska swiadcza o strasznej hipokryzji
                                            > > kultury zachodniej.
                                            >
                                            > Oczywiscie, tylko co to ma do rzeczy ?

                                            o tym, ze wydaje nam sie, ze kultura japonska jest antykobieca, a kto wie czy
                                            kultura zachodnia nie jest bardziej antykobieca poprzez swoja hipokryzje.
                                            • bleman Re: feministki sa przeciwne tresurze 07.08.06, 20:13
                                              > o tym, ze wydaje nam sie, ze kultura japonska jest antykobieca, a kto wie czy
                                              > kultura zachodnia nie jest bardziej antykobieca poprzez swoja hipokryzje.

                                              Sadze ze hipokryzja nie ejst na tyle "istotna" zeby mozna bylo przez to uznawac
                                              nasza kulture za bardziej antykobieca
                                      • bleman Re: feministki sa przeciwne tresurze 07.08.06, 19:57
                                        > nie domyslam sie

                                        Jaka ceche ma nasza cywilizacja w odroznieniu np. od cywilizacji starozytnych.

                                        > i mowiac szczerze nie rozdzielam tego na dzialanie podswiadome
                                        > i nieswiadome.

                                        Trudno

                                        > rozne kultury roznie sobie z tym radzily i rozne sa granice akceptowalnosci
                                        > pewnych zjawisk i uprzedmiotowienia.

                                        A jak sobie radzily te ktore ci sie najbardziej podobaja ?
                                        • wasza_bogini Re: feministki sa przeciwne tresurze 07.08.06, 19:59

                                          > A jak sobie radzily te ktore ci sie najbardziej podobaja ?

                                          na przyklad Polki sobie swietnie radza na wczasach w krajach srodziemnomorskich ;)
                                          • bleman Re: feministki sa przeciwne tresurze 07.08.06, 20:05
                                            > na przyklad Polki sobie swietnie radza na wczasach w krajach srodziemnomorskich
                                            > ;)

                                            W jakim sensie, "sobie radza" ?

                                            I dlaczego nie rpzeszkadza ci uprzedmiotowienie habibi, a przeszkadza ci
                                            uprzedmiotowienie kobiet ?;-)

                                            A pytalem sie o konkretna kulture ktora ci sie podoba, pod wzgledem "braku
                                            tresury" patriarchalnej.
                                            • snegnat Re: feministki sa przeciwne tresurze 07.08.06, 20:09
                                              > W jakim sensie, "sobie radza" ?

                                              Potrafią przelecieć włocha lub hiszpana. Choć to raczej kiepskie osiągnięcie. W
                                              polsce też by mogły przelecieć niejednego faceta ;-P

                                              > I dlaczego nie rpzeszkadza ci uprzedmiotowienie habibi, a przeszkadza ci
                                              > uprzedmiotowienie kobiet ?;-)

                                              Nie rozumiesz tego? Przecież taki habibi jest facetem a według feministek
                                              cierpią i są uprzedmiotowione wyłącznie kobiety ;-P
                                            • wasza_bogini Re: feministki sa przeciwne tresurze 07.08.06, 20:42
                                              dlatego, ze kobiety, ktore "uprzedmiatawiaja" habibi wyrazaja sie o nich
                                              pozytywnie, natomiast sprawianie przyjemnosci facetom takim jak tad i znacznie
                                              gorszym jest wynikiem tresowania patriarchalnego.

                                              bo taki facet oglada playboy'a, a pozniej rozsiewa rozne swoje dziwne
                                              przekonania antykobiece w eter.
                                              to mi sie wydaje niesprawiedliwe i po prostu antykobiece.
                              • snegnat Re: feministki sa przeciwne tresurze 07.08.06, 19:44
                                > mysle, ze swiat ogolnie dziadzieje, kto wie czy przemysl pornograficzny do tego
                                > ogolnego dziadostwa sie nie przyczynia.

                                Myśle, że każdy przemysł się do tego przyczynia.
                                Pornografia pokazuje ludzia, że seks można uprawiać nie tylko przy zgaszonym
                                świetle i w pozycji misjonarskiej. Normalnie sodomia i gomoria. Zwłaszcza, ze te
                                filmy nie sa jednolite. pojawiają się nie tylko filmy, w których mężczyzna
                                uprawia seks z kobieta, ale też filmy gejowskie oraz rózne okropieństwa z
                                gatunku BDSM ;-P

                                Głupie sitkomy i programy z gatunku reality show przyczyniają się do obniżenia
                                poziomu telewizji a co za tym idzie ogłupiają społeczeństwo.

                                Filmy sensacyjne, w których trup sieje się gęsto zachęcają do przemocy.

                                Uważam, że jedynym rozwiązaniem jest zniszczenie wszystkiego co cywilizacja
                                ludzka stworzyła i wrócenie do jaskiń. Tyle, ze wtedy powrócimy do
                                patrialchalnego społeczeństwa, w którym mężczyźni polują a kobiety zajmuja się
                                podtrzymaniem ognia.
                                • wasza_bogini Re: feministki sa przeciwne tresurze 07.08.06, 19:47
                                  sa inne rozwiazania- dziewic i bleman nie maja Pl tv ;)
                                  • bleman ;-) 07.08.06, 19:49

                                  • snegnat Re: feministki sa przeciwne tresurze 07.08.06, 19:51
                                    > sa inne rozwiazania- dziewic i bleman nie maja Pl tv ;)

                                    No sory, ale ja swojego telewizora nie wyrzuce. Lubie czasem pooglądac TVN 24
                                    lub Discovery. Bez telewizora było by to niemożliwe.
                  • wasza_bogini Re: Kobiety w polityce - druga strona medalu:) 07.08.06, 19:25
                    zawsze w kwestii pokazywania dupy przez kobiety albo prostytucji mowi sie o
                    wolnosci jednostki.


                    gdzie tu wolnosc jednostki?
                    • bleman Kazdy ma prawo pokazywac pupe komu chce 07.08.06, 19:28

                      • wasza_bogini i kazdy moze miec zdanie na ten temat ;) 07.08.06, 19:32

                        • bleman Tak, tylko trudno z pokazywania pupy 07.08.06, 19:34
                          robic ideologie lub uwazac ze pokazuja ja tylko osoby poddane tresurze ;-)
                          • wasza_bogini Re: Tak, tylko trudno z pokazywania pupy 07.08.06, 19:38
                            w wiekszosci na pewno sa poddane tresurze ;)

                            bo wiekszosc ludzi jest wytresowana ;)
                            • bleman No to raczej wszyscy ludzie sa wytresowani 07.08.06, 19:42
                              chyba nikt nie oparl sie do tej pory socjalizacji ;-)
                              • wasza_bogini Re: No to raczej wszyscy ludzie sa wytresowani 07.08.06, 19:44
                                niektore kobiety sie opieraja socjalizacji patriarchalnej ;)
                                • bleman Re: No to raczej wszyscy ludzie sa wytresowani 07.08.06, 19:44
                                  > niektore kobiety sie opieraja socjalizacji patriarchalnej ;)

                                  A czym sie rozni socjalizacja patriarchalna od nie patriarchalnej ?
                      • wasza_bogini no wlasnie komu chce 07.08.06, 21:14
                        tyle tylko, ze odbiorca jest anonimowy czyli w zasadzie mozemy mowic o tym, ze
                        kobiety podkladaja sie anonimowemu odbiorcy, ktorym moze byc kazdy.

                        ten "kazdy" czerpie przyjemnosc, a ta kobieta?
                    • snegnat Re: Kobiety w polityce - druga strona medalu:) 07.08.06, 19:33
                      > zawsze w kwestii pokazywania dupy przez kobiety albo prostytucji mowi sie o
                      > wolnosci jednostki.
                      >
                      >
                      > gdzie tu wolnosc jednostki?

                      Wolnośc jednostki między innymi obejmuje możliwośc pokazywania swojej dupy w
                      wyznaczonych do tego miejscach. Jeżeli komus się to nie podoba to nie musi się
                      rozbierać.
                      Dlaczego feministki chcą żeby kobiety były w polityce, zajmowały wysokie
                      stanowiska, ale jednocześnie zabraniają kobietom pokazywania swojego ciała?
                      • wasza_bogini Re: Kobiety w polityce - druga strona medalu:) 07.08.06, 19:41
                        a dlaczego faceci wciaz chca, zeby bylo malo kobiet w polityce i wciaz chca,
                        zeby kobiety pokazywaly swoje dupy in public?

                        istnieje niebezpieczenstwo, ze gdyby bylo wiecej kobiet w polityce to nie byloby
                        takiej tresury patriarchalnej :)
                        • bleman Re: Kobiety w polityce - druga strona medalu:) 07.08.06, 19:44
                          > a dlaczego faceci wciaz chca, zeby bylo malo kobiet w polityce

                          chca ?
                          Ja jakos tego nie widze, jakiejs ogolnej niecheci do kobiet w polityce.

                          wciaz chca,
                          > zeby kobiety pokazywaly swoje dupy in public?

                          Bo od zarania dziejow faceci lubia widok kobiecej pupy ?
                          Posladki to jeden z wielu wabikow i sygnalizatorow swiadczacych o min. plodnosci.

                          > istnieje niebezpieczenstwo, ze gdyby bylo wiecej kobiet w polityce to nie bylob
                          > y
                          > takiej tresury patriarchalnej :)

                          Przepraszam, instytucjonalnie by czegos zakazywaly ?
                          • wasza_bogini Re: Kobiety w polityce - druga strona medalu:) 07.08.06, 19:50
                            bleman napisał:

                            > > a dlaczego faceci wciaz chca, zeby bylo malo kobiet w polityce
                            >
                            > chca ?
                            > Ja jakos tego nie widze, jakiejs ogolnej niecheci do kobiet w polityce.


                            a mi sie wydaje, ze jets nadal bardzo silna. zreszta mamy obecnie powrot do
                            wartosci konserwatywnych.
                            • bleman Re: Kobiety w polityce - druga strona medalu:) 07.08.06, 19:54
                              > a mi sie wydaje, ze jets nadal bardzo silna. zreszta mamy obecnie powrot do
                              > wartosci konserwatywnych.

                              Ktore zaserwowali nam w wiekszosci ludzie po 40'tce...

                              A co do innych krajow to np. w USA zmiany sa cykliczne, raz konserwatyzm za 10
                              lat liberalizm.
                              • wasza_bogini Re: Kobiety w polityce - druga strona medalu:) 07.08.06, 20:02
                                ludzie po trzydziestce tez sa konserwatywni.
                                • bleman Re: Kobiety w polityce - druga strona medalu:) 07.08.06, 20:08
                                  > ludzie po trzydziestce tez sa konserwatywni.

                                  ale juz znacznie mniej tych miedzy 30-40 jest konserwatywnych niz tych po 40'tce
                        • snegnat Re: Kobiety w polityce - druga strona medalu:) 07.08.06, 19:50
                          > a dlaczego faceci wciaz chca, zeby bylo malo kobiet w polityce i wciaz chca,
                          > zeby kobiety pokazywaly swoje dupy in public?

                          Ja jestem facetem i nie mam nic przeciwko obecności kobiet w polityce i na
                          wysokich stanowiskach. Nie przeszkadza mi również to czy jakas kobieta chce
                          pokazac swoją dupe czy nie. Uważam, że to jest jej dupa i ma do tego prawo.

                          śmieszy mnie propagowanie hasła "Mój brzuch moja sprawa" i jednoczesne
                          zwalczanie hasła "Moja dupa moja sprawa" :-)

                          > istnieje niebezpieczenstwo, ze gdyby bylo wiecej kobiet w polityce to nie bylob
                          > y
                          > takiej tresury patriarchalnej :)

                          Czy możesz mi wyjaśnić na czym polega tresura parialchalna? Obawiam sie, że pod
                          to podciąga się wszystko co niezgadza się z Twoim światopoglądem a co robią
                          nietóre kobiety.
                • bleman A w playgirl sa "mezczyzni przedmioty" ? 07.08.06, 19:14
                  Ja jakos w pokazywaniu atrakcyjnego ciala nie widze uprzedmiotowienia.

                  A autorka tego tekstu gada bzdury.

                  Playboy to produkt , cos co ma dawac rozrywke.

                  Mezczyzni nic nie poradza ze szybciej sie podniecaja na widok kobiety, nie nasza
                  wina ze lubimy patrzyc na kobiece cialo, ze jest to dla nas rozrywka.

                  Pretensje miej do biologii ;-)
                • bleman Poza tym Dworkin zawsze przesadzala 07.08.06, 19:23
                  jej osobiste doswiadczenia rzutowaly na jej skrzywione patrzenie na mezczyzn.
                  • wasza_bogini to pisala mizielinska 07.08.06, 19:23

                    • bleman Ale byly cytaty z Dworkin :P 07.08.06, 19:27

                      • wasza_bogini nie, to byly cytaty z mizielinskiej 07.08.06, 19:31

                        • bleman Re: nie, to byly cytaty z mizielinskiej 07.08.06, 19:33
                          to jest autorstwa Dworkin!
                          "Kobieta, która trzyma »Playboya« w domu, jest jak
                          Żyd, który ma na stole Mein Kampf."
    • bitch.with.a.brain Re: Kobiety w polityce - druga strona medalu:) 07.08.06, 10:54
      To sie niewiele rózni od tłumaczenia politykow,że za ich niepowodzenia jest
      winny Układ i Łżeelita.A protesty są inspirowane przez środowiska gejowskie:)
    • tad9 obawiam się niestety, .... 07.08.06, 16:52
      ...., że kobiety nie mają odpowienio mocnych nerwów, by pełnić pewne funkcje.
      Evita na przykład pisze w swoim blogu, że wystarczy jeden erotyczny sen i nie
      może funkcjonować normalnie w ciągu następnego dnia.
      • wasza_bogini a Ty jestes impotentem? 07.08.06, 16:58
        niektorzy faceci tylko zobacza na ulicy jakas kobiete i nie moga funkcjonowac
        normalnie przez tydzien.

        he, he, he.ale ten stan jest Ci po prostu obcy
        • tad9 Re: a Ty jestes impotentem? 07.08.06, 17:05
          wasza_bogini napisała:

          > niektorzy faceci tylko zobacza na ulicy jakas kobiete i nie moga funkcjonowac
          > normalnie przez tydzien.

          Którzy na przykład?


          > he, he, he.ale ten stan jest Ci po prostu obcy

          Przyznaję - widok jakiejś kobiety na ulicy na tydzień z równowagi mnie nie
          wytrąca. No, może gdybym zobaczył na żywo Środę, albo Senyszyn...
          • wasza_bogini Re: a Ty jestes impotentem? 07.08.06, 18:24
            jakby Senyszyn Ci epodrapala swoimi pazurkami, mysle, ze bys skomlal caly
            tydzien::::))
            • bleman senyszyn to najfajniejsza lewaczka w polsce :) 07.08.06, 18:38

            • wasza_bogini tez mi sie podoba. 07.08.06, 18:42

          • wasza_bogini Re: a Ty jestes impotentem? 07.08.06, 18:29

            > Przyznaję - widok jakiejś kobiety na ulicy na tydzień z równowagi mnie nie
            > wytrąca.


            a tak by the way- na ile Cie wytraca?
        • bleman Re: a Ty jestes impotentem? 07.08.06, 17:18
          > niektorzy faceci tylko zobacza na ulicy jakas kobiete i nie moga funkcjonowac
          > normalnie przez tydzien.

          Ja tak mam, ale ja jestem seksistowska szowinistyczna swinia :/

          ;-))))
          • wasza_bogini Re: a Ty jestes impotentem? 07.08.06, 18:23

            > Ja tak mam, ale ja jestem seksistowska szowinistyczna swinia :/
            >
            > ;-))))


            rzeczywiscie. ktos kto uwaza, ze maz zony powinien sie pocieszac u striptizerki
            i robic zone w balona, jednoczesnie uwazajac, ze jest taaaka zla, jest
            seksistowska swinia. powiem wiecej - jest szowinistyczna seksistowska swinia ;)

            ps. zona ma pewnie jeden plus- robi dobre obiady ;)
            • bleman LOL, ale ja tego nie popieram, ja tylko 07.08.06, 18:38
              zwrocilem uwage na przyczyny pewnych zachowan :P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka