"tabu" radykalizmów

28.12.06, 19:34
www.racjonalista.pl/kk.php/s,5177
To działa w obydwie strony - i skrajnego "tradycjomnalizmu" i skrajnej
"politycznej poprawności"
    • gotlama Re: "tabu" radykalizmów 28.12.06, 22:20
      szkoda mi olewiactwa takiego tematu ;)
      • illiterate Re: "tabu" radykalizmów 28.12.06, 22:34
        Ale o czym tu wlasciwie rozmawiac?
        Facet opisuje problem, jaki maja niektorzy jego koledzy z niepoprawnymi
        politycznie tresciami. Ze nawet nie chca przystanac i sie zastanowic, czy moze
        to prawda nie jest, tylko uciekaja z sali. Inkrustuje swoj wywod argumetami
        typu 'kobiety maja problem z kariera naukowa z powodow rodzicielskich' (cyt
        niedokladny) czy 'rowne nie znaczy takie same' itd. I ze zniesienie wymogu
        rownego udzialu procentowego kobiet w radach naukowych zbawiloby je od nudnych
        nasiadowek. Po namysle nad tymi tresciami wypowiadam: Jezumario.
        • gotlama Re: "tabu" radykalizmów 28.12.06, 22:40
          A mnie zastanawia, dlaczego on ma problem ?
          A ma probmlem, bo nie opowiada się ani "za" ani "przeciw"
          • illiterate Re: "tabu" radykalizmów 28.12.06, 23:04
            Mnie to nie zastanawia.
            On opisuje pewne praktyki 'rownosciowe' jako absurdalne, bo - no wlasnie -
            'kobiety przeciez sa matkami' albo statystycznie gorzej rotuja obiekty w
            wyobrazni', a polityczna poprawnosc moglaby sprawic, ze 'dziewczyny poddawane
            bylyby presji wybierania zawodow, w ktorych nie czulyby sie dobrze',
            a 'naukowczynie, zwolnione z obowiazkow administracyjno-menagerskich w nauce,
            bylyby szczesliwsze, bo posiedzenia sa takie nudne' (to nie sa cytaty z tekstu,
            tylko ich sens). Wiec wiekszy wybor opcji skutkuje presja? A Steven Pinker wie,
            co dla naukowczyn lepsze i z przyjemoscia zadecyduje za nie? Ze, slucham, co?

            Mozna tysiac razy napisac w zeszyciku 'nie jestem seksista, nie jestem
            seksista...' ale to nic nie zmieni, jesli sie seksista jest.

            Gdyby Pinker sie blizej sobie przyjrzal, zapewne by zauwazyl, ze
            zdanie 'kobiety i mezczyzni sa rozni' poparte takimi argumentami jak te powyzej
            budzi sprzeciw i nie zacheca do refleksji, natomiast np zdanie 'kobiety i
            mezczyzni sa rozni, ale rowni i dlatego powinni miec prawo wyboru i swobode w
            decydowaniu o sobie' - i owszem.

            Sam sie w tym tekscie troche potyka o wlasne nogi, bo niby widzi, ze
            niektore 'roznice plci', jasno wynikaja z kultury. Poniewaz jednak jego
            argumentacja ma wyrazne socjobiologiczne skrzywienie za skarby swiata nie
            przyzna, ze kultura bierze gore nad natura coraz ostrzej. Pewnie jakby go kto
            poprosil o refleksje na ten temat, to by z placzem wybiegl z sali.
            • tomekpk Re: "tabu" radykalizmów 06.01.07, 21:44
              Rozmowa o naturze człowieka jest niewygodna szczególnie dla feministek. Pinker
              podejmuje się rzeczy bardzo ale to bardzo trudnej próbując tematu naszej
              natury. Co jednak ważne potrzeba nam takich rozwazań choćby w formie filozofii
              człowieka. Tak jak natura zastosowania komputera, samochodu, windy, fortepianu
              itp jest wpisana w zastosowanie tych rzeczy tak natura przypisana kobiecie i
              mężczyźnie jest czymś co nazwałbym boskim/naturalnym skierowaniem na odpowiedni
              tor już u źródeł. Raz pchnięci nie mamy szans powrotu albi skrzyżowania torów i
              czy to się komuś podoba czy nie mężczyzna pozostanie mężczyzną a kobieta
              kobietą ze swoimi gamami naturalnych zachowań.
              Przeciw czemu buntuje się kobieta/feministka? No właśnie. Przeciw logice
              natury?
              • kochanica-francuza Re: "tabu" radykalizmów 06.01.07, 21:51

                > człowieka. Tak jak natura zastosowania komputera

                No? A jaka jest natura zastosowania komputera? Fora? Czaty? Handel? Porno?
                Liczenie ? Inne treści?
                • tomekpk Re: "tabu" radykalizmów 06.01.07, 21:57
                  Komputerem przykładowo nie popływasz po jeziorku a rowerem wodnym tak. Dwie
                  natury dwa zastosowania.
                  • kochanica-francuza Re: "tabu" radykalizmów 06.01.07, 21:58
                    tomekpk napisał:

                    > Komputerem przykładowo nie popływasz po jeziorku

                    Ja pytam jaka JEST natura komputera, a nie jaka NIE JEST...

                    • tomekpk Re: "tabu" radykalizmów 06.01.07, 22:07
                      Można z komputera zrobić stolik, taboret, zmienić mu nazwę ale pierwotne
                      zastosowanie pozostanie no bo jak kształtować rzecz.
                      Kochanico może i złapałaś mnie na niefortunnym przyznaniu komputerowi natury
                      ale jako jakiś absurdalnie ułatwiający zrozumienie przykład to ma sens.
                      • kochanica-francuza Re: "tabu" radykalizmów 06.01.07, 22:53
                        tomekpk napisał:

                        > Można z komputera zrobić stolik, taboret, zmienić mu nazwę ale pierwotne
                        > zastosowanie

                        Czyli JAKIE zastosowanie?


                        > Kochanico może i złapałaś mnie na niefortunnym przyznaniu komputerowi natury
                        > ale jako jakiś absurdalnie ułatwiający zrozumienie przykład to ma sens.

                        Znowu się migasz. A przykład NIEFORTUNNY zawsze UTRUDNIA zrozumienie. Czy jest
                        absurdalny, czy nie.
                        • johnny-kalesony Re: "tabu" radykalizmów 07.01.07, 03:12
                          kochanica-francuza napisała:

                          > tomekpk napisał:
                          >
                          > > Można z komputera zrobić stolik, taboret, zmienić mu nazwę ale pierwotne
                          > > zastosowanie
                          >
                          > Czyli JAKIE zastosowanie?

                          Przechowywanie i obróbka danych cyfrowych?


                          Pozdrawiam
                          Keep Rockin'
                          • tomekpk Re: "tabu" radykalizmów 07.01.07, 11:38
                            johnny-kalesony napisał:

                            Kiedyś byłem listonoszem - teraz jestem biustonoszem!

                            A znasz to:
                            Babcia idzie do sklapu po biustonosz i powtarza sobie na głos żeby nie
                            zapomnieć: Kupić biustonosze, biustonosze, biustonosze...
                            Nagle potyka się o kamień i wszystko jej się myli.
                            Powtarza: Kupić listonosze, listonosze, listonosze...
                            Wchodzi do sklapu a tam odsyłają ją na poczte. Na poczcie pyta:Czy są
                            listonosze?
                            Tak - odpowiada pani w okienku - a o którego pani chodzi.
                            - Wszystko jedno byleby dobrze na cyckach leżał.
              • kochanica-francuza Re: "tabu" radykalizmów 06.01.07, 21:52

                > mężczyźnie jest czymś co nazwałbym boskim/naturalnym skierowaniem na odpowiedni
                >
                > tor już u źródeł.

                Tak, oczywiście. A jeśli kobieta przejawia Z NATURY I OD DZIECKA cechy uznawane
                przez Tomcia za męskie, Tomcio - jak prawdziwy mężczyzna - unika tematu i udaje,
                że nie widzi postu na ten temat.
                • tomekpk Re: "tabu" radykalizmów 06.01.07, 21:58
                  kochanica-francuza napisała:

                  >
                  > > mężczyźnie jest czymś co nazwałbym boskim/naturalnym skierowaniem na odpo
                  > wiedni
                  > >
                  > > tor już u źródeł.
                  >
                  > Tak, oczywiście. A jeśli kobieta przejawia Z NATURY I OD DZIECKA cechy
                  uznawane
                  > przez Tomcia za męskie,
                  To takie logoczne dziewczyno więc na Boga co ja mam tłumaczyć?
                  • kochanica-francuza Re: "tabu" radykalizmów 06.01.07, 21:59

                    > To takie logoczne dziewczyno więc na Boga co ja mam tłumaczyć?
                    >
                    >
                    Ale co jest logiczne bo moja śp. babcia właśnie taka była?
                    • tomekpk Re: "tabu" radykalizmów 06.01.07, 22:02
                      Mogła być taka czy inna ale kobieca pozostała na wieki. Wszelkie podobienstwa
                      płci są skutkiem ingerencji cywilizacji albo udawania.
                      • kochanica-francuza Re: "tabu" radykalizmów 06.01.07, 22:04
                        tomekpk napisał:

                        > Mogła być taka czy inna ale kobieca pozostała na wieki. Wszelkie podobienstwa
                        > płci są skutkiem ingerencji cywilizacji albo udawania.

                        Aha, udawania od czasów żłobka?
                        • tomekpk Re: "tabu" radykalizmów 06.01.07, 22:10
                          Nie wmówisz mi że ktokolwiek jest w stanie wykasować z kobiety pierwiastek
                          kobiecości a z mężczyzny pierwiastek męskości. Nawet Stalin z Hitlerem nie
                          potrafiliby zmienić natury człowieka. Dowód? Ich finał.
                          • kochanica-francuza Re: "tabu" radykalizmów 06.01.07, 22:52
                            tomekpk napisał:

                            > Nie wmówisz mi że ktokolwiek jest w stanie wykasować z kobiety pierwiastek
                            > kobiecości a z mężczyzny pierwiastek męskości.

                            To nie jest na temat. Po pierwsze. Po drugie, to ty mi wmawiasz, że ja to
                            wmawiam. Po trzecie, to ja wiem lepiej, jaka była osoba z MOJEJ rodziny.


                            Nawet Stalin z Hitlerem nie
                            > potrafiliby zmienić natury człowieka.

                            A to Hitler chciał zmienić naturę człowieka? Nie wydaje mi się.

                            Dowód? Ich finał.

                            No? Jaki? Bo Stalin został pochowany z honorami...
                            • tomekpk Re: "tabu" radykalizmów 07.01.07, 11:19
                              kochanica-francuza napisała:

                              >
                              > No? Jaki? Bo Stalin został pochowany z honorami...
                              Historia go osądziła odpowiednio.
                      • kochanica-francuza Re: "tabu" radykalizmów 06.01.07, 22:05
                        tomekpk napisał:

                        > Mogła być taka czy inna ale kobieca pozostała na wieki.

                        Jasne. Ty wiesz najlepiej.
                      • kochanica-francuza Re: "tabu" radykalizmów 06.01.07, 22:05
                        tomekpk napisał:

                        > Mogła być taka czy inna ale kobieca pozostała na wieki.

                        Jezuuuu zabierzcie stąd tego trolla. On lepiej od nas zna nasze rodziny...
                        Tomciu polecam terapię u psychiatry.
                        • tomekpk Re: "tabu" radykalizmów 06.01.07, 22:12
                          A pamiętasz jak pisałaś gdy na Forum Myślaki sugerowałem usuniecie ciebie to
                          odpowiedziałaś, że usunięcie problemu nic nie da, że trzeba się z nim zmierzyć,
                          żyć z nim. Czyżbyś zmieniła zdanie?
                          • kochanica-francuza Re: "tabu" radykalizmów 06.01.07, 22:56
                            tomekpk napisał:

                            > A pamiętasz jak pisałaś gdy na Forum Myślaki sugerowałem usuniecie ciebie to
                            > odpowiedziałaś, że usunięcie problemu nic nie da, że trzeba się z nim zmierzyć,
                            >
                            > żyć z nim. Czyżbyś zmieniła zdanie?

                            Nie przypominam sobie, żebym pisała coś takiego. Być może mylisz mnie z kimś, a
                            być może pamięć mnie myli. Zacytuj.

                            Mierzę się z tobą od dosyć dawna i ciągle wypisujesz te same pierdoły, bzdury i
                            pieprzysz jak chora krowa. Chyba cię żadna kobita nie chciała.
                            • tomekpk Re: "tabu" radykalizmów 07.01.07, 11:17
                              kochanica-francuza napisała:

                              > Nie przypominam sobie, żebym pisała coś takiego. Być może mylisz mnie z kimś,
                              a
                              > być może pamięć mnie myli. Zacytuj.

                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=40657&w=48123461&a=51186425
                          • kochanica-francuza Re: "tabu" radykalizmów 06.01.07, 22:57
                            Czyżbyś zmieniła zdanie?

                            Gó..arzu głupi, ja mierzyłam się i nadal mierzę z większymi problemami, niż
                            jesteś w stanie sobie swoim ciasnym móżdżkiem wyobrazić.
                            • tomekpk Re: "tabu" radykalizmów 07.01.07, 11:18
                              Masz trudne dni? To może wtedy nie zaglądać do FF bo nie jesteś obiektywna.
                            • tomekpk Re: "tabu" radykalizmów 07.01.07, 11:21
                              kochanica-francuza napisała:

                              > Czyżbyś zmieniła zdanie?
                              >
                              > Gó..arzu głupi, ja mierzyłam się i nadal mierzę z większymi problemami, niż
                              > jesteś w stanie sobie swoim ciasnym móżdżkiem wyobrazić.

                              Tak to sobie możesz mówić do swojej rodziny. Co braki w dobrym wychowaniu
                              Kochanico? Wychodzi z ciebie prostactwo.
              • kochanica-francuza Re: "tabu" radykalizmów 06.01.07, 21:52
                tomekpk napisał:

                > Rozmowa o naturze człowieka jest niewygodna szczególnie dla feministek.

                Nooo, chyba bardziej dla Tomcia.
              • margot_may Re: "tabu" radykalizmów 07.01.07, 01:41
                Nikt temu nie przeczy, tylko jest jedno ale: gamy naturalnych zachowań kobiecych
                i męskich uwidoczniają się w różnym stopniu u każdego osobnika. Tylko zwierzęta
                zachowują sie całkowiecie "naturalnie" i są zorientowane tylko na prokreację.
                Ludzie natomiast maja, co by nie było, świadomość, o wiele lepiej rowinięty
                mózg, a szczególnie myślenie przyczynowo-skutkowe i w związku z tym posiadają
                możliwość wyboru. Jednych interesuje przede wszystkim wychowanie potomstwa,
                drugich coś innego, a skoro tych drugich interesuje cos innego, to ich
                zachowania nie są podporządkowane szukaniu partnera, zakładniu rodziny itd. Co
                za tym idzie nie muszą przejawiać cech, które dają im wysoką pozycję w
                hierarchii płci: kobiety: podkreślanie "zdrowego" wyglądu, cechy typowe dla
                matki itd.
                • tomekpk Re: "tabu" radykalizmów 07.01.07, 11:31
                  OK zgadzam się. Problem tkwi w propagowaniu nienaturalnych postaw. Niech każdy
                  żyje jak chce ale niepodważalną cechą natury człowieka jest rodzina. Tylko
                  wtedy zdecydowana większość ludzi czuje się spełniona a gdy jakaś malutka
                  grupka krzykaczy próbuje propagować swoje zwyrodnienie bo przeszkadza im fakt,
                  ze inni chcą żyć normalnie i czują się odmiencami... to sprawa tej grupki.
                  Najgorsze, że oni potrafią jak jakiś wirus przenikać w umysły zdrowych ludzi i
                  wprowadzać chaos.
                  Człowiek uczy się na historii bo ona przynosi wiele odpowiedzi. Przez niemal
                  cały czas życia człowieka liczyła się przede wszystkim rodzina a dopiero
                  ostatnie czasy to zmieniają. Nie bedę tutaj już mówił co powinno być a co nie.
                  Natura sama przekona ludzi co jest najwspanialsze w ich życiu. Jestem pewien że
                  bedzie to rodzina.
                  • skrzydlate Re: "tabu" radykalizmów 09.01.07, 08:14
                    z moich obserwacji wynika, ze najszczesliwsza rodzina to taka ktora sklada sie z
                    feministki i feministy oraz ich feministycznych dzieci
                  • margot_may Re: "tabu" radykalizmów 10.01.07, 14:26
                    Chwileczkę... Zgadzasz się, ale zaraz potem mówisz: "propagowanie nienaturalnych
                    postaw". Które to są te nienaturalne? I dalej: "umysły zdrowych ludzi",
                    "wprowadzać chaos"... Jakoś to dziwnie brzmi...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja