Dodaj do ulubionych

Akcja przerwałam ciążę - przerywam milczenie

14.02.07, 20:54
prochoice.blox.pl/2007/02/PRZERWALAM-CIAZE-PRZERYWAM-MILCZENIE.html
"W Niemczech i we Francji ponad trzydzieści lat temu wiele znanych i
nieznanych kobiet solidarnie wystąpiło publicznie i powiedziało: „tak, ja też
przerwałam ciążę”.

Zrobiły to w krajach, w których groziło im za to więzienie. Wśród tych kobiet
były takie sławy jak Catherine Deneuve, Francoiçe Sagan, Marguerite Duras,
Jeanne Moreau, Marina Vlady, Monique Wittig, Brigitte Bardot, Romy Schneider.
To był gest wielkiej odwagi, ale i odpowiedzialności za swój los. Bo wiedziały
dobrze, że milczenie skazuje na samotność i uniemożliwia walkę o należne nam
prawa. One sobie to prawo wywalczyły.

Wsparcia i uszanowania naszych decyzji odmawiają nam politycy, odmawiają nam
media. Ale my nawzajem szanujemy swoje decyzje i będziemy się wspierać.
Będziemy w tym razem – nie tylko na okładce. Jeśli zastanawiasz się nad tym
czy przyłączyć się do naszej akcji – napisz do nas. Jeśli chcesz się spotkać z
innymi kobietami, które zdecydowały się na to – spotkajmy się. Nie będziemy
Cię przekonywać. Każda z nas musi decydować sama. Ale jeśli się zdecydujesz –
zapewnimy Ci grupę wsparcia pod opieką profesjonalnej psycholożki. I razem –
jak Dawid naprzeciw Goliata – w końcu zwyciężymy wspólną walkę o nasze prawa.
O prawa, które mają wszystkie kobiety w niemal całej Europie, nasze sąsiadki.
One też są z nami.

Wiele z nas nie ma tego doświadczenia za sobą, ale i tak wystąpi publicznie
mówiąc to samo: miałam aborcję. Jak miliony Polek. Pewna znana aktorka
powiedziała mi: Wystąpię, choć nie miałam, nikt tego nie sprawdzi, przecież w
tej akcji chodzi o solidarność.

Grupa Pro-choice 2006 / Stowarzyszenie „Same o Sobie S.O.S.”
prochoice.blox.pl

Akcję wspierają również:
# Fundacja Feminoteka www.feminoteka.pl
# Centrum Praw Kobiet www.cpk.org.pl
# Kwartalnik 'Zadra'
# Federacja na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny www.federa.org.pl
# Fundacja kobieca 'eFKa' www.efka.org.pl
# Fundacja PSF Centrum Kobiet www.feministki.org.pl
# Fundacja Przestrzenie Dialogu www.przestrzeniedialogu.pl
# Stowarzyszenie Pro Femina

Nasz e-mail: sameosobie[at]feminoteka.pl
Obserwuj wątek
    • mama303 Re: Akcja przerwałam ciążę - przerywam milczenie 14.02.07, 21:06
      Nie rozumiem tej akcji. Czym tu sie chwalić?
      Jestem przeciwna zakazowi aborcji ale żeby znowu przeginać w druga stronę to
      przesada.
      • bri Re: Akcja przerwałam ciążę - przerywam milczenie 14.02.07, 21:29
        Chodzi m.in. o to, żeby ludzie żyjącym w złudnym przeświadczeniu, że zakaz
        aborcji powoduje, że jej nie ma zrozumieli, że się mylą.
      • tomekjot Re: Akcja przerwałam ciążę - przerywam milczenie 17.02.07, 14:58
        Zgadzam się, czym się tu chwalić, kretyństwo
    • gotlama Re: Akcja przerwałam ciążę - przerywam milczenie 14.02.07, 21:58
      To był gest odpowiedzialności? A cóż my wiemy na temat odpowiedzialności tych pań?
      Jestem w stanie zrozumieć zgwałconą kobietę łykającą natyczmiast Postinor. Nie
      mam za złe kobiecie usuwającej niezaawansowaną ciążę zagrażającą jej życiu lub
      zdrowiu (nie w sensie ryzyka rozstępów lub oklapnięcia biustu tylko np. ślepoty)
      Ale nie jestem w stanie usprawiedliwiać pańć mających grubą kasę do dyspozycji i
      zabijających zarodek albo i rozwinięte swoje dziecko w imię możliwości
      pozyskania jeszcze grubszej kasy lub łatwiejszego życia.

      To może jak nam niespodziewana ciąża zagrozi planom wakacyjnym ........to.....
      Flaki mi się wywracają i na supełki wiążą na takie lekceważenie faktu, że od
      pewnego etapu rozwoju jest BARDZO PRAWDOPODOBNE, iż ludzki embrion odczuwa
      emocje i ból. Podobno mniej więcej od trzeciego miesiąca.

      • iokepine Re: Akcja przerwałam ciążę - przerywam milczenie 14.02.07, 22:08
        Hmm, a nie zauważyłaś, że przerwan ciąży w cywilizowanych krajach dokonuje się
        do 3 miesiąca?
        • gotlama Re: Akcja przerwałam ciążę - przerywam milczenie 14.02.07, 22:19
          Ponieważ ta granica jest płynna - nie mam większych zastrzeżeń co do aborcji do
          ósmego tygodnia. Co do póżniejszych - nie mam aż tak sprecyzowanych poglądów.
          Ale raczej jestem na "nie"
        • lolyta Re: Akcja przerwałam ciążę - przerywam milczenie 15.02.07, 13:16
          iokepine napisała:

          > Hmm, a nie zauważyłaś, że przerwan ciąży w cywilizowanych krajach dokonuje się
          > do 3 miesiąca?

          A z tym bywa roznie, na wlasne oczy widzialam ogloszenie w yellow pages o
          usuwaniu do 28 tygodnia...
      • sir.vimes Re: Akcja przerwałam ciążę - przerywam milczenie 14.02.07, 22:09

        oczywiście, wiadomo, że te kobiety - to pańcie , których największym problemem
        jest idealna jędrność biustu. O to właśnie od lat walczą różne sufrażystki - o
        wysoko zawieszony cyc kosztem cierpienia niewinnych.

        Już przed wojną, za czasów Boya, największym złem zdawało sie niektórym "życie
        ułatwione".
        • gotlama Re: Akcja przerwałam ciążę - przerywam milczenie 14.02.07, 22:16
          Sufrażystki nie o to walczyły. Różnej maści "nawiedzączki" - także i o to.
          A pani mylisz życie "ułatwione" z życiem "godziwym"
          • bri Re: Akcja przerwałam ciążę - przerywam milczenie 14.02.07, 22:18
            Ale weź pod uwagę, że nie tylko bogate pańcie dokonują aborcji a prawo niestety
            musi dotyczyć wszystkich po równo.
            • gotlama Re: Akcja przerwałam ciążę - przerywam milczenie 14.02.07, 22:23
              Prawo może bardzo precyzyjnie określić w jakich warunkach aborcja jest
              dopuszczalna. I wcale nie po równo.
              Gwałt,kłopoty z genami, kłopoty ze zdrowiem....
              To wcale nie oznacza "po równo"
              • bri Re: Akcja przerwałam ciążę - przerywam milczenie 15.02.07, 10:02
                Jak powinno twoim brzmieć prawo w takiej sytuacji (z życia wziętej):
                Kobieta, zaszła w ciążę w wieku 44 lat, po
                wielokrotnych poronieniach. Mieszka z mężem i dwójką dzieci lat 5 i 10 w
                dwupokojowym mieszkaniu. Mąż zarabia 900 zł ona zarabiała 850 w mięsnym gdzie
                musiała dźwigać ciężkie skrzynie itp. Kobieta w 4 miesiącu zaczyna plamić i
                ląduje w szpitalu na patologii ciąży. Ma leżeć do końca ciąży lub ew. do
                poronienia. Płacze codziennie bo mąż nie radzi sobie sam z domem, grozi jej
                bardzo realnie utrata pracy a co za tym idzie środków do życia, mąż ją odwiedza
                i też płacze, dzieci nie widuje bo na patologię dzieci się nie wpuszcza. Ma w
                perspektywie leżenie przez kilka miesięcy w towarzystwie kobiet rozpaczających
                bo muszą jeszcze urodzić bliźniaki o których już wiedzą, że są martwe itp.
                Prosi lekarzy, żeby ją wypisali do domu bo bardziej zależy jej na obecnej
                rodzinie niz na utrzymaniu ciąży i co słyszy - "niestety, w pani wypadku to
                byłoby równoznaczne z poronieniem; wypisanie pani ze szpitala to byłoby jak
                aborcja; nie możemy tego zrobić".
                • monikaannaj Re: Akcja przerwałam ciążę - przerywam milczenie 15.02.07, 10:12
                  No i co dalej? Siła ja trzymali w szpitalu?
                  • monikaannaj i jak sie ma do tego "odwaga" BB? nt. 15.02.07, 10:13
                  • bri Re: Akcja przerwałam ciążę - przerywam milczenie 15.02.07, 10:18
                    Nie wiem. Ja wyszłam stamtąd. Jak się z nią żegnałam to mi płakała w rękaw, że
                    już tego dłużej nie wytrzyma.
                    • monikaannaj Własnie sobie przypomniałam podobna sytuację 15.02.07, 11:04
                      przynajmniej z medycznego punktu widzenia. Moja przyjaciółka zaczęła krwawić
                      około 3 miesiąca ciązy. maż zawiózł ja do szpitala, tam ja zbadano, a nastepnie
                      pan doktor skupiony na wypisywaniu jakichs płacht raczył odpowiedziec
                      przerazonej dziewczynie na pytanie "co teraz?": - No, jak pani nie zalezy na
                      dziecku to moze pani isc do domu.
                      • gotlama Re: Własnie sobie przypomniałam podobna sytuację 15.02.07, 20:22
                        To ja zawsze byłam "wkurzająca" z pytaniami " a jak komuś nie zależy na
                        pacjentce, to niech się dalej bawi w dziwne pytania"
                        I ZAWSZE domagałam się konkretnych informacji.
                        Inna sprawa,że zanim zdecydowałam się na zaciążenie, to czytałam co tylko się
                        dało na ten temat, łacznie z "Księgą wybryków natury".
              • iluminacja256 Re: Akcja przerwałam ciążę - przerywam milczenie 15.02.07, 10:19
                Problem w tym własnie, ze w Polsce NIE MOZE.

                Gwałt bardzo czesto tutaj okresla sie sprowokowaniem a potem kłamaniem o
                gwałcie.

                Badań prenatalnych wykonuje sie jak najmniej zasłaniając to brakeim pieniędzy,
                (nawet kobiety z jednym dzieckeim z wadą genetyczną niekiedy nie mogły się o
                nei doprosić w drugiej ciązy) a tak naprawdę chodzi o to, zeby nei mieć podstaw
                prawnych do przerwania ciący z wadą genetyczną . Znam np. 16 latkę, która
                nosiła w sobie dziecko nei posiadające rdzenia kręgowego!!!!!!
                wiedzieli o tym wszyscy lekarze, ale aborcji nie dokonali oczywiscie -
                sprowokowali u neij poród na poczatku w połowie 7 miesiaca - dziecko oczywiscie
                umarło w trakcie porodu - to jest nieludzkie...

                Tu nic nie oznacza po równo - dobzre powiedzialne
                • lolyta Re: Akcja przerwałam ciążę - przerywam milczenie 15.02.07, 13:40
                  umarło w trakcie porodu - to jest nieludzkie...

                  ludzkie, ludzki. WYLACZNIE ludzkie.
                  Zwierzeta nie sa draniami.
          • sir.vimes Re: Akcja przerwałam ciążę - przerywam milczenie 14.02.07, 22:33
            "Życie ułatwione" to tytuł najsłynniejszej polemiki z Boyem. Miano autora niech
            będzie zapomniane.
          • sir.vimes Re: Akcja przerwałam ciążę - przerywam milczenie 14.02.07, 22:34
            Poza tym - o to , o czym ty piszesz nie walczyła i nie walczy żadna znana mi
            feministka czy też liberałka . nawet najbardziej radykalna.
      • kochanica-francuza Re: Akcja przerwałam ciążę - przerywam milczenie 14.02.07, 23:27
        gotlama napisała:

        > To był gest odpowiedzialności? A cóż my wiemy na temat odpowiedzialności tych p
        > ań?
        > Jestem w stanie zrozumieć zgwałconą kobietę łykającą natyczmiast Postinor.

        A niezgwałconą? Czy szybko połknięty POstinor nie działa antykoncepcyjnie (nie
        dopuszcza do poczęcia)?
        • gotlama Re: Akcja przerwałam ciążę - przerywam milczenie 15.02.07, 20:29
          Postinor może zadzaiałać albo antykoncepcyjnie - czyli nie dopuścić do
          zapłodnienia, albo wczesnoporonnie - czyli nie dopuścić do zagnieżdzenia się
          kilkudziesieciokomórkowego zarodka. W przypadku gwałtu - uważam to za całkowicie
          uzasadnione. W przypadku "wakacyjnej glupoty" to mam mieszane uczucia gdy ktoś
          skazuje zarodek na obumarcie ponieważ skazał wcześniej na obumarcie komórki
          służące normalnym ludziom do myślenia i przewidywania skutków "poczynań"
          • zdanka1 Re: Akcja przerwałam ciążę - przerywam milczenie 15.02.07, 22:22
            No to tym samym jednoczesnie tak samo potepiasz jedno z działań tabletek anty,
            oraz spirali...Dość smiała teza...dzialaja identycznie jak postinor - nei
            dopuszczają do zagnieżdzania, nawet zapłodnionej komórki ...i nikt nie ma o tym
            pojecia, kiedy zadziałaja jak - a nei płacze nad zarodkami...BTW. zarodek to
            dopiero faza komórki po zagnieżdzeniu, nie przed.
          • karolana Re: Akcja przerwałam ciążę - przerywam milczenie 15.02.07, 22:23
            Gotlama, pomyśl chwilę, bo wiem że mądra osoba z ciebie.
            O co jest walka? O to żeby kobiety DOKONYWAŁY aborcji? Czy zeby MIAŁY PRAWO do
            niej? To pierwsza sprawa. Druga to taka, ze kobiety sławne ujawiniły się po to,
            aby pokazać, ze aborcji DOKONUJE SIĘ niezależnie od tego, co twierdzą siły
            polityczne, ponadto, ze dokonuje jej się w KAŻDYM środowisku, a miało to na celu
            również zdjecie odium ze "zwykłych" kobiet i odmitologizowanie tej "zbrodni".
            Jestem przeciwko aborcji, ale za wyborem. Widzisz różnicę? Dyskusja stara jak
            swiat i jedno zasadnicze pytanie: co dobrego przyniósł ZAKAZ aborcji, czy jak
            inni chcą ograniczenie dostępu? Ano nic, poza tym, że klkuset ginekologów
            postawiło sobie chawiry z kortami tenisowymi i kupiło żonom jaguary na rocznice
            ślubu. Wg Federy, która jest źródłem miarodajnym moim zdaniem w Polsce
            przeprowadza sie od 80 do 200 TYSIECY aborcji rocznie... weźmy polowę minimalnej
            ilości... 40 000 x średnio 4000 zł= 160 000 000 rocznie... bez podatku...
            Wytłumacz mi, jak idiotce, gdzie tu sens, logika, prawo i sprawiedliwość? (no
            dobra, ostatnie dwa są a na dokładkę liga rodzin polskich:P)
            Wytłumacz mi, jak kretynce, w czym gorsze od obecnego status quo byłoby
            zniesienie ograniczenia, a za to wprowadzenie, jak to jest w normalnych krajach,
            obowiązkowych konsultacji psychologicznych...
            Wytłumacz mi, jak osobie prostej i nieuczonej, w jaki sposób ustawa obecna
            REGULUJE kwestię aborcji z poszanowaniem godności KOBIETY!
            Bo jak zauważył ktoś, w dyskursie na temat aborcji ze strony osób pro life nie
            pada słowo KOBIETA... jest "dziecko", "nowe życie", "życie nienarodzone" "prawo
            człowieka do narodzin/życia" , ale KOBIETA...
            Słucham.
          • kochanica-francuza Przypadek trzeci 16.02.07, 15:32
            Osoba nie może żreć tabletek anty na co dzień, bo jej się gryzą z innymi lekami
            (wzajemnie osłabiają działanie).
    • magnusg Walka o prawa do zabijania dzieci-zalosne. 15.02.07, 15:39
      Moze jeszcze zrobicie akcje dla kobiet, ktore zabily 2,3 albo 5-letnie dzieci???
      Efekt ich dzialan jest taki sam jak tych kobiet, ktore maja sie teraz ujawnic.
      • bri Re: Walka o prawa do zabijania dzieci-zalosne. 15.02.07, 15:40
        Powinieneś się cieszyć, będziesz lepiej znał wroga ;)
      • kochanica-francuza Re: Walka o prawa do zabijania dzieci-zalosne. 15.02.07, 18:17
        magnusg napisał:

        > Moze jeszcze zrobicie akcje dla kobiet, ktore zabily 2,3 albo 5-letnie dzieci??
        > ?
        > Efekt ich dzialan jest taki sam jak tych kobiet, ktore maja sie teraz ujawnic.


        Ooo, magnus, a jakby to nie twoja kobieta, tylko TY miałbyś oślepnąć/umrzeć w
        wyniku ciąży?
        • monikaannaj oslepnac/umrzec? 15.02.07, 18:30
          A może wiesz czym groziła ciaza BB czy innym sławom wymienionym w pierwszym
          poście - poza oczywiście zrujnowaniem figury?
          • sir.vimes Re: oslepnac/umrzec? 15.02.07, 18:36
            A ty na 100% wiesz, że niczym?
            To podziel się z nami - dowodami.
            • monikaannaj a konkretnie o co ci chodzi? 15.02.07, 18:43
              W pierwszym poście jako dumne z aborcji, odwazne kobiety przywołane zostały
              jakies gwiazdy.
              W dalszym ciągu dyskusji, o ile sie zorientowałam, zwolenniczki dostepności
              aborcji przywpłują róznorakie nieszcescia które dotykając kobiete sprawiają ze
              chce ona dojkonac aborcji. Zastanowiłam sie czy wyumioenione aktorki naleza do
              tego własnie rodzaju kobiet dokonujacyxch aborcxji, czyli czy cos zagrazało
              powaznie ich zdrowiu, zyciu itp. Czy w jakikolwiek spsob ich sytuacja podobna
              była chocby do opisanej gdzies wyzej przez bri.

              Ja nie mam pojecia w jakich okolicznościach owe panie usunęły ciąze. Mam
              jedynie skojarzenia - byc może krzywdzące. Dlatego chetnie bym sie dowiedziała
              jakież to dramatyczne zyciowe okoliczności zmusiły do aborcji BB.
              • sir.vimes Re: a konkretnie o co ci chodzi? 15.02.07, 18:52
                Lubisz ploteczki?

                • monikaannaj Ploteczki??? 15.02.07, 18:59
                  Przepraszam, ktoś posługuje sie wymienionynmi z nazwiska kobietami w swojej
                  kampanii prochoice, stawia mi aborcję i przyznanie sie do niej pani Bardot jako
                  argument w dyskusji - a pytanie o sczegóły swiadczy c ma o tym że to JA lubię
                  ploteczki???
                  • sir.vimes Nigdzie 15.02.07, 19:09
                    ale to nigdzie nie jest napisane, że kobiety te dokonają szczegółowej publicznej
                    spowiedzi i wiwisekcji na oczach tłumu.

                    Po prostu są kobietami, częścią jeszcze większego grona kobiet, które miały
                    skrobankę.
                    Każda z nich ma swoje życie i swoje powody. Różne.

                    W ruchu prochoice chodzi o to, by kobieta (każda! nawet bogata czy sławna!)
                    mogła podjąć decyzję zgodnie z własnym sumieniem.
                    Niekoniecznie zgodnie z sumieniem monikaanaj czy innych bywalczyń tego i innych
                    forów.
                    • monikaannaj Aha. 16.02.07, 08:30
                      Czyli pytanie o historie sławnej bogatej kobiety oznacza że mam zakusy na
                      narzucanie wszystkim standardów mojego sumienia, za to opowiadanie
                      dramatycznych sytuacji biednych i nieznanych kobiet ktorym odmówiono aborcji
                      jest fragmentem dopuszcalnej przez ruch prochoice dyskusji.
                      • iluminacja256 Re: Aha. 16.02.07, 09:45
                        Nie. Biedne kobiety MUSZĄ i CHCĄ upubliczniac swoje historia, bo to jedyna
                        mozliwośc, zeby ktos o nich w ogóle usłyszał i zajał się przypadkami lamania
                        prawa, jak w przypadku Alicji Tysiąc. Bogate kobiety skutecznie pieniadze
                        bronią przed takimi sytuacjami jak sprawa Alicji Tysiąc...
                      • clockwork.orange Re: Aha. 16.02.07, 09:52
                        byc moze w momencie gdy dokonala aborcji nie byla slawna i bogata...
                      • falafala Re: Aha. 16.02.07, 10:22
                        Z ploteczek o BB to wynika, ze ona nigdy nie chciala miec dzieci. Ten syn co go
                        ma to zostala do niego zmuszona itd, jak sama napisala... Abstrachujac od jej
                        slow itd, ona niecierpi swojego dziecka (za to stwierdzenie syn ja oskazrzal) i
                        niecierpialaby innych i jest wielka ulga ze takowych nie posiada. Wyglada na to,
                        ze w jej przypadku zdrowie psychiczne na pewno nie kwalifikuje do posiadania
                        dzieci ;)
                        • karolana Re: Aha. 16.02.07, 11:34
                          no więc wniosek chyba jeden - jeśli kobieta nie chce mieć dziecka, nie powinna
                          go mieć i już
                    • ggigus sir.vimes ma racje . niby dlaczego jedyna motywac 17.02.07, 14:58
                      ja BB mialaby byc troska o figure? bo byla gwiazda filmowa, nie miala prawa do
                      podejmowania wlasnych decyzji? jako gwiazada stala sie piekna figura i niczym wiecej
                      post monikiannyj to typowy przyklad agresji wsrod kobiet
                      smutne, ale czeste i prawdziwe
          • kot_behemot8 Re: oslepnac/umrzec? 15.02.07, 18:44
            monikaannaj napisała:

            > A może wiesz czym groziła ciaza BB czy innym sławom wymienionym w pierwszym
            > poście - poza oczywiście zrujnowaniem figury?


            O to też mozna by co niektórych z panów prolajfowych zapytać. Ilu z nich byłoby
            gotowych pozbawić się szansy na karierę i urodzić dziecko gdyby wiedzieli, ze
            zamiast szefem koncernu będą w nim całe zycie tylko portierem. Oczywiscie żeby
            pytanie miało sens trzeba by delikwenta podłączyć do wariografu, bo mało który
            powiedziałby uczciwie co myśli. Sądzę, że wyniki takiego testu byłyby bardzo
            interesujące. Tyle że to absolutna teoria, bo żaden mężczyzna nie potrafi sobie
            na serio wyobrazić, że rodzi dziecko więc nie ma jak go o to zapytać. Co
            inteligentniejsi z nich wiedzą o tym i unikają rewolucyjnej retoryki i
            zapalczywości w tych kwestiach. Pozostali to prolajfowcy;)))
            • iokepine Re: oslepnac/umrzec - sprawa Alicji Tysiąc 15.02.07, 23:11
              Alicji Tysiąc, którą miałam okazję poznać tydzień temu, nie wykonano zabiegu
              przerwania ciąży, mimo że miała do tego prawo ze względów zdrowotnych.

              W tym momencie Alicja ma ogromą wadę wztoku, trójkę dzieci na utrzymaniu oraz
              przeciągającą się sprawę o odszkodowanie w Trybunale w Strassburgu.

              Swięto..y Pospieszalski w swoim programie powiedział jej wprost, ze skoro
              chciała dokonać aborcji, on jej nie pomoże znaleźc pracy i utrzymywać tą trójkę
              dzieci, jaką ma. Nie pomaga jej żadna z organizacji katolickich, a była ich
              prawie setka, które protestowały, gdy Alicja walczyła o prawo do legalnej w
              świetle obowiązujących przepisów aborcję.

              W tej chwili Alicja ma ogromną wadę wzroku, trójkę dzieci na swoim utrzymaniu i
              szuka pracy. Moze wszystkie te wymądrzające się w tym watku osoby pomogą jej
              pracę znaleźć? Z wadą trzydzieści kilka dioptrii? Nawet żeby być sprzątaczką,
              trzeba wyraźnie widzieć.

              Aktualnie obowiązujące prawo jest bardzo restrykcyjne, a i tak nie jest
              przestrzegane, lekarze przeciągają papierkową robotę, aż upłynie termin legalnej
              aborcji, a za to chętnie przyjmują na lewo, za ciężkie pieniądze.

              To prawo ma być jeszcze zaostrzane - nie będzie mozna przerwać ciąży nawet w
              przypadku zagrożenia zdrowia i życia, nad tym teraz pracuje jedna z komisji
              sejmowych.

              Bogate kobiety zawsze sobie poradzą - pojadą do Czech albo zapłacą lekarzowi
              3000 na boku. A co z biednymi kobietami? Jak w "Piekle kobiet" Boya, 80 lat temu.
              • magnusg Re: oslepnac/umrzec - sprawa Alicji Tysiąc 16.02.07, 17:32
                "Alicji Tysiąc, którą miałam okazję poznać tydzień temu, nie wykonano zabiegu
                przerwania ciąży, mimo że miała do tego prawo ze względów zdrowotnych"-no
                wlasnie-miala prawo.Wiec opieranie argumentacji o koniecznosci zmiany prawa
                aborcyjnego na tym przypadku jest totalnie chybione.

                Argumentowanie, ze nalezy zalegalizowac aborcje, bo i tak jest teraz mozliwa
                nielegalnie, to juz w ogole niepowazne.Tak samo mozna propagowac legalizacje
                narkotykow i sutenerstwa.

                Radze ci wpisac sobie na googlu haslo "abortion pictures" i nacisnac na obrazki.
                Jak ktos widzac te rozszarpane na kawalki dzieci moze sie domagac legalizacji
                tej zbrodni z powodow finansowych jest dla mnie zagadka.
        • magnusg Re: Walka o prawa do zabijania dzieci-zalosne. 16.02.07, 17:22
          "Ooo, magnus, a jakby to nie twoja kobieta, tylko TY miałbyś oślepnąć/umrzeć w
          wyniku ciąży? "

          ?????-w takim przypadku usuniecie ciazy zgodnie z obowiazujacym prawem jest
          mozliwe.Autorce chodzi wiec o inne przypadki niz te dopuszczone ustawowo
          wyjatki.Aborcja na zyczenie sie jej najwidoczniej marzy.
          • sir.vimes Re: Walka o prawa do zabijania dzieci-zalosne. 16.02.07, 17:39
            Czyli jednak usunięcie ciąży a nie "rozszarpane dzieci", "zabójstwo" czy co tam
            jeszcze?

            Ale może tylko w przypadku, gdyby krzywda miała stać się TOBIE?
            • magnusg Re: Walka o prawa do zabijania dzieci-zalosne. 16.02.07, 17:59
              Jezeli zdrowie badz zycie matki jest zagrozone, to aborcje da sie
              usprawiedliwic.Nie da sie jej natomiast uzasadnic tym, ze jakas panienka(wraz
              ze swoim kochasiem)zapomniala o antykoncepcji i teraz sie chce pozbyc dziecka,
              bo jej nie pasuje do dalszych planow zyciowych.
              • sir.vimes Re: Walka o prawa do zabijania dzieci-zalosne. 17.02.07, 09:43
                Nie lubię takiej eugeniki.

                Zdrowy płód - człowiek.
                Chory płód - nie człowiek.
                Płód chorej matki - nie człowiek.

                I oczywiście:
                Panienka co zapomniała o antykoncepcji - nie człowiek.
                • ggigus a ponadto magnusg, ktory przejmuje role sumienia 17.02.07, 15:03
                  i nadsedziego, ktory bedzie mowil: ty mozesz usunac, a ty nie, bo jestes glupia

                  fantazje o wladzy...
                  • piekielnica1 Re: a ponadto magnusg, ktory przejmuje role sumie 17.02.07, 18:46
                    ggigus napisała:

                    > i nadsedziego, ktory bedzie mowil: ty mozesz usunac, a ty nie, bo jestes
                    glupia
                    >
                    > fantazje o wladzy..

                    A po wprowadzeniu zmian w Konstytucji całkowicie zabraniających aborcji, w
                    przypadku komplikacji przy porodzie lekarz zapyta MĘŻĄ kogo ratować. Żonę czy
                    dziecko?
                    I o taką WŁADZĘ właśnie chodzi.
                  • magnusg Re: a ponadto magnusg, ktory przejmuje role sumie 18.02.07, 14:25
                    Za to ty masz bardzo proste rozwiazanie.Kazdy, kto chce moze sobie
                    pocwiartkowac plod, bo ma taki kaprys.
                    Regulacje prawne maja zawsze to do siebie, ze ograniczaja sankcje do pewnej
                    grupy.Nie wiem co to ma wspolnego z fantazjami o wladzy.Puste haselko Pani
                    giggus.
                    • ggigus w aborcji nie o ćwiartowanie płodów chodzi, chocia 18.02.07, 17:27
                      ż wiem, że to tak łasnie szokująco brzmi
                      rozczaruje cię
                      i nie każdy
                      fantazje władzy masz, bo chesz decydwoać zgosnie z twoim sumieniem za innych
                      nikt i nic cię do tego nie uprawnia
                      • magnusg Re: w aborcji nie o ćwiartowanie płodów chodzi, c 19.02.07, 10:35
                        Ogladnij sobie obrazki przedstawiajace efekty aborcji, to zobaczysz, ze wlasnie
                        o cwiartkowanie chodzi.

                        "fantazje władzy masz, bo chesz decydwoać zgosnie z twoim sumieniem za innych
                        > nikt i nic cię do tego nie uprawnia "-to dotyczy wszelkich dziedzin prawa
                        karnego.Tak samo ktos by sie mogl z toba spierac czy gwalcenie kobiet jest
                        sluszne czy nie oskarzajac cie o to, ze zabraniajac mu gwaltu chcesz decydowac
                        za niego, bez zadnego uprawnienia.
                        • mama303 Re: w aborcji nie o ćwiartowanie płodów chodzi, c 24.02.07, 21:40
                          Tak samo ktos by sie mogl z toba spierac czy gwalcenie kobiet jest
                          > sluszne czy nie oskarzajac cie o to, ze zabraniajac mu gwaltu chcesz
                          decydowac
                          > za niego, bez zadnego uprawnienia.

                          Jakoś nikt na ten temat nie dyskutuje /także na temat zasadności karania
                          kradzieży, robojówa itd, itp/na temat aborcji - tak. Nie zastanawia Cię to?
                • magnusg Re: Walka o prawa do zabijania dzieci-zalosne. 18.02.07, 14:29
                  "Nie lubię takiej eugeniki.

                  Zdrowy płód - człowiek.
                  Chory płód - nie człowiek.
                  Płód chorej matki - nie człowiek.

                  I oczywiście:
                  Panienka co zapomniała o antykoncepcji - nie człowiek."

                  Ty preferujesz taka forme:


                  Zdrowy płód - nie człowiek.
                  Chory płód - nie człowiek.
                  Płód chorej matki - nie człowiek.

                  I oczywiście:
                  Panienka co zapomniała o antykoncepcji - nadczlowiek decydujacy o prawie do
                  zycia dziecka..
                  • sir.vimes Re: Walka o prawa do zabijania dzieci-zalosne. 18.02.07, 14:44
                    Płód to nie człowiek. A nawet najgłupsza na świecie dziewucha jest człowiekiem i
                    choćbyś bardzo chciał - nie przestanie być.
                    • magnusg Re: Walka o prawa do zabijania dzieci-zalosne. 18.02.07, 17:25
                      Plod to nie czlowiek??Czyli na godzine przed porodem mozna wedlug ciebie tez
                      dokonac aborcji??Spojrz sobie na zdjecia pokazujace efekty aborcji, gdzie widac
                      oderwane male nozki i raczki i wytlumacz mi logicznie co to jest, jesli nie
                      czlowiek?
                      Okopac sie na stanowisku, ze plod to nie czlowiekm i juz, to troszek malo.
                      • ggigus słownik jęzkya polskiego: 18.02.07, 17:29
                        #
                        płód
                        1. «zarodek ludzki lub zwierzęcy rozwijający się w organizmie matki od momentu
                        zakończenia procesu embrionalnego»
                        2. «dzieło będące wytworem czyjejś pracy umysłowej»
                        • płodowy

                        człowiek I
                        1. «istota żywa wyróżniająca się najwyższym stopniem rozwoju psychiki i życia
                        społecznego»
                        2. «reprezentant najlepszych cech ludzkich»
                        3. «osoba dorosła»
                        4. pot. «pracownik fizyczny»

                        jak widać, NIE są to synonimy
                        • magnusg Re: słownik jęzkya polskiego: 18.02.07, 20:33
                          No wiec pytam giggus-czy plod w 8 albo 9 miesiacu wedlug ciebie tez nalezy
                          poddawac aborcji?
                          • sir.vimes Re: słownik jęzkya polskiego: 18.02.07, 20:39
                            A co to ma do rzeczy?
                            • ggigus nie ma nic, ale dla magnusa rozmowa o aborcji 18.02.07, 20:46
                              to takze rozmowa o mordowaniu szescioletnich dziewczynek, bo sie mamie znudzily

                              przypuszczam
                              • magnusg Re: nie ma nic, ale dla magnusa rozmowa o aborcji 19.02.07, 10:31
                                Jak to nic nie ma.Skoro wy twierdzicie, ze plod to nie czlowiek,tylko cos innego
                                (niby co?), i ze mozna plod sobie przy pomocy aborcji zabic, to sie pytam
                                dlaczego wedlug was tylko do n.p. 10 tygodnia a nie do 9 miesiaca??
                                Tyle, ze odpowiedz na takie pytania was przerasta.
                      • sir.vimes Re: Walka o prawa do zabijania dzieci-zalosne. 18.02.07, 17:36
                        Fascynująca jest twoja wizja porodu, którego czas można przewdzieć co do godziny.
                        Porażasz wiedzą, chapeau bas!!!
                        • magnusg Re: Walka o prawa do zabijania dzieci-zalosne. 18.02.07, 20:33
                          Marna odpwoiedz-ale rozumiem, ze lepszej nie jestes w stanie udzielic,bo brak
                          ci argumentow.
                          • sir.vimes Re: Walka o prawa do zabijania dzieci-zalosne. 18.02.07, 20:39
                            Po prostu masz zerową wiedzę na temat ciąży , porodu i aborcji. Z czym do ludzi?
                            Ja np. nigdy nie wypowiadam się o samochodach bo nie mam o tym pojęcia. I nie
                            mam ochoty kompromitować się jak ty.

                            • magnusg Re: Walka o prawa do zabijania dzieci-zalosne. 19.02.07, 10:37
                              To samo mysle o twojej wiedzy na temat aborcji.
                              • sir.vimes Re: Walka o prawa do zabijania dzieci-zalosne. 19.02.07, 10:45

                                Nawet nie zadałeś sobie trudu przeczytania czegokolwiek o fizjologii ciąży i porodu.
                                Nie wiesz rzeczy oczywistych.
                                • sir.vimes Re: Walka o prawa do zabijania dzieci-zalosne. 19.02.07, 10:46
                                  Oczywiście, chodzi mi o wiedzę, a nie, jak tobie, o poglądy i hipotezy.
    • maxim100 Re: Akcja przerwałam ciążę - przerywam milczenie 17.02.07, 12:02
      Mam pytanie do feministek- zwolenniczek aborcjii. Jakbyś się poczyła gdybyś
      sie dowiedziała że Twoja ukochana mamusia- dokonała w młodości powiedzmy
      dwóch aborcji, bo chciała żeby jej ukochane dziecko miało komfort
      źyciowy,żeby móc zapewnić dziecku dostep do najlepszych szkół i żeby wszystko
      miała naj... Wiemy że za PRL-u aborcje były na porządku dziennym. Więc
      ciekawi mnie jak może sie czuć człowiek który poświęcił życie drugiej ,
      niewinnej osioby dla dobra i szczęścia drugiego dziecka.
      • karolana Re: Akcja przerwałam ciążę - przerywam milczenie 17.02.07, 14:22
        jesteś przykładem na to, ze zacietrzewieni obrońcy życia napoczętego nie
        potrafią czytać i trzymają się swoich wyimaginowanych wizji, niezależnie od
        tego, co powie strona przeciwna, plotąc co im ślina na język/klawiaturę przyniesie.
        nic dziwnego, ze tyle spraw cię dziwi.każda postawa odmienna od twojej jest dla
        ciebie dziwna, nie do przyjęcia, z gruntu zła, prawda? jedna polska katolicka, w
        kółko golona, w krzyżyk cięta. precz ze wszystkim co inne. żydzi, masoni,
        cykliści. aj. weź się przeleć po radiomaryjnych moherach i popytaj ile z nich
        mialo skrobanki 30 lat temu. możesz się niewąsko zdziwić.
        • maxim100 Re: Akcja przerwałam ciążę - przerywam milczenie 17.02.07, 14:49
          Potrafię czytać ze zrozumieniem, doskonalw wiem że niektóre panie z kółek
          róźannowych njaą wiele grzechów na sumieniu.
      • calineczka2 Re: Akcja przerwałam ciążę - przerywam milczenie 26.02.07, 18:35
        Moja mama to zrobila, kiedy ja mialam lat kilkanascie. Dlaczego? Nie wiem.
        Dobrze rodzicom sie powodzilo. Pewnie gdyby sie dziecko urodzilo byloby nam
        troche biedniej, pewnie o to chodzilo. Powiedziala mi o tym niedawno, dlaczego,
        nie wiem. Pewnie chciala to zrzucic z siebie. Jest mi przykro, szczegolnie
        kiedy patrze sie na mojego brata i jakim jest dobrym czlowiekiem, przykro, ze
        moglabym miec jeszcze jednego brata/siostre.
        Ja bym sama nigdy tego nie zrobila, nie miesci sie to w moim systemie wartosci,
        nie moglabym zyc ze soba.
        Smutne, ze czasem aborcja wydaje sie byc tym 'lepszym' rozwiazaniem. Niestety
        swiat nie jest idealny.
    • maxim100 Re: Akcja przerwałam ciążę - przerywam milczenie 17.02.07, 12:24
      nie wiem czy jest to powód do dumy i trzeba o tym mówić głosno, jak któraś
      czuje potrzebę niech napisz książke. Podobnie jak niektóre i niektórzy czuja
      potrzebe rozpowiadania i głoszenia swoich preferencji seksuyalnych. dziwią mnie
      takie postawy
      • maxim100 Re: Akcja przerwałam ciążę - przerywam milczenie 17.02.07, 13:23
        Dzisiaj rano do RM zadzwoniła jkobieta która po pona 20 latach przeźywa traume
        po tym jak dokonała aborcjii, patrząc na to jak jeje córki spodziewają sie
        dziecka. Tak wiec jeżeli co nie które myśla że och co tam 1 dzień i zapomne to
        sie grubo mylą
        • iluminacja256 Re: Akcja przerwałam ciążę - przerywam milczenie 17.02.07, 15:59
          A jesli co niektórzy mysla, ze wszystkie kobiety jak jeden mąz po 20 latach
          mają traumę i dzwonię do RM to też się grubo myla.
          • falafala Re: Akcja przerwałam ciążę - przerywam milczenie 17.02.07, 17:30
            Radio Maryja. Jak by nie bylo takich kobiet trzeba bylo by je wymyslec.
    • wiarusik Re: Akcja przerwałam ciążę - przerywam milczenie 17.02.07, 18:14
      I te panie pokazały:
      Patrzcie facety!My też możemy znęcać się nad słabszymi tak jak wy!Ba-dajemy wam
      życie,ale też możemy je zabrać!Nic wam do tego!;)
    • wiarusik Re: Akcja przerwałam ciążę - przerywam milczenie 17.02.07, 18:36
      Myślę,że aborcja jest naturalna.
      Nie znam się na tym,ale wierzę że pojawia się w swiecie zwierzęcym.
      Jakoś tak jest,że gdy są warunki niesprzyjające dla wyżywienia potomstwa,wtedy
      rodzi się go mniej.Może zwierzęce matki mają sposoby na poronienia,albo cos w
      tym stylu?
      Ale my mamy to czego bydlątka nie mają-rozbudowane społeczeństwo,które może
      pomóc w utrzymaniu dzieci.W takim razie wychodzi na to,że aborcja to
      pozostałość po zwierzęcych przodkach i jako taka jest elementem wstecznym
      ewolucji.
      A najbardziej niezrozumiała jest aborcja wśród sławnych i zamożnych osób.To
      jest ich kaprys i zasługuje na potępienie,a nie afisz.
      • jdbad Re: Akcja przerwałam ciążę - przerywam milczenie 17.02.07, 18:41
        Pilnuj swoich spraw.
        • wiarusik Re: Akcja przerwałam ciążę - przerywam milczenie 17.02.07, 18:50
          Wyrocznia żekła;)
          Czuć powiew merytoryki;)
      • piekielnica1 Re: Akcja przerwałam ciążę - przerywam milczenie 17.02.07, 19:01
        wiarusik napisał:

        > Myślę,że aborcja jest naturalna.
        > Nie znam się na tym,

        Masz rację,
        Nie znasz się na tym.

        Kiedyś usłyszałam przypadkiem jak tatuś mówił do ok. pięcioletniej córeczki:
        "szkoda, żeś nie zdechłaś za maleńka zarazo jedna"
        Był przeciwnikiem aborcji, ale nic by nie miał naprzeciw by natura sama go
        uwolniła od niechcianego ojcostwa.
        Pomówmy o moralności i odpowiedzjalności za swoje (nie innych) postępowanie.
        • wiarusik Re: Akcja przerwałam ciążę - przerywam milczenie 17.02.07, 19:09
          Ale Ty się nie czepiaj mnie za coś,o czym sama masz mgliste pojęcie.

          A tak się składa,że samotniki które nie liczą się z innymi wylądowały w
          rezerwatach,więzieniach,albumach o gatunkach wymarłych itp.

          Ludzie nie mogą robić wszystkiego czego chcą,bo by wymarli.
          Zastanawiałaś się czasem dlaczego ludzi,mrówek i szczurów jest od cholery,a
          dumne lwy walczą o przetrwanie i żyją tylko dzięki ich dotychczasowym oprawcom?
          • piekielnica1 Re: Akcja przerwałam ciążę - przerywam milczenie 17.02.07, 19:33
            a sygnaturka?
            • wiarusik Re: Akcja przerwałam ciążę - przerywam milczenie 17.02.07, 19:44
              Jaka?
              • piekielnica1 Re: Akcja przerwałam ciążę - przerywam milczenie 17.02.07, 19:52
                no ta o zwycięztwie
                bez niej się nie bawię.
                • wiarusik Re: Akcja przerwałam ciążę - przerywam milczenie 17.02.07, 20:04
                  I co z nią?
                • wiarusik Re: Akcja przerwałam ciążę - przerywam milczenie 17.02.07, 20:14
                  Coś z nią nie tak?
                  • piekielnica1 Re: Akcja przerwałam ciążę - przerywam milczenie 17.02.07, 20:19
                    wiarusik napisał:

                    > Coś z nią nie tak?

                    Oj nie, jest wystarczająco napuczona.
                    • wiarusik Re: Akcja przerwałam ciążę - przerywam milczenie 17.02.07, 20:28
                      Chyba napuszona?;)
                      Taka właśnie miała być;)To straszak na dyskutantów,którzy umią się zapluć,a nie
                      argumentować;)
                      • piekielnica1 Re: Akcja przerwałam ciążę - przerywam milczenie 17.02.07, 20:35
                        Napuczona

                        > To straszak na dyskutantów, którzy umią się zapluć, a nie argumentować;)

                        Straszaki na dyskutantów, a fe!
                        Kompleksy się leczy, ale nie krzykiem na współrozmówców.
                        • wiarusik Re: Akcja przerwałam ciążę - przerywam milczenie 17.02.07, 20:45
                          Ale czego ode mnie chcesz?;)
                          Mam się bawić w pyskówki?;)))
                          Może ta sygnaturka działa na ciebie jak płachta na byka i chcesz się z nią
                          zmierzyć?;)
                          To by znaczyło,że sama masz jakieś słabości i chcesz je zwyciężyć;)
                          Myślisz,że mi jakąś przykrość zrobisz?;)Wiem jaki jestem i nie musi mnie nikt
                          uświadamiać.A już na pewno ocena ludzika forumowego najmniej mnie rusza;)
                          • sir.vimes Cały czas bawisz się w pyskówki 17.02.07, 20:50
                            od kiedy zjawiłeś się na tym forum.

                            Tylko tu nikt za tym nie przepada.

                            No, forum101 lubił. I koreczek. Ale jakoś już nie bywają.
                            • wiarusik Re: Cały czas bawisz się w pyskówki 17.02.07, 20:53
                              Ach!:)
                              Czyli mając odmienne zdanie co do aborcji zyskałem miano trola?;)
                              Chyba kompletnie nie rozumiesz na czym polega forum;)
                              Cofnij się do regulaminu;)
                              • sir.vimes Re: Cały czas bawisz się w pyskówki 17.02.07, 21:56
                                Cofnij sie do szkoły a zrozumiesz na czym polega dyskusja.
                                • wiarusik Re: Cały czas bawisz się w pyskówki 17.02.07, 22:03
                                  sir.vimes napisał o sobie:

                                  > Cofnąłem sie do szkoły by zrozumieć na czym polega dyskusja.

                                  I dalej nic nie umiesz.
                                  • sir.vimes Re: Cały czas bawisz się w pyskówki 17.02.07, 22:12

                                    Zajrzyj tu:
                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=57349600&a=57534884
                                    • wiarusik Re: Cały czas bawisz się w pyskówki 17.02.07, 22:13
                                      A ty tu:
                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=57349600&a=57534981
                          • piekielnica1 Re: Akcja przerwałam ciążę - przerywam milczenie 17.02.07, 20:51

                            > Ale czego ode mnie chcesz?;)

                            Ja tylko odpowiadam na zarzuty


                            > Myślisz,że mi jakąś przykrość zrobisz

                            Ależ skąd, myślałam, że przyjemność
                            • wiarusik Re: Akcja przerwałam ciążę - przerywam milczenie 17.02.07, 20:56
                              Tylko,że jak będziesz tak na wszystko przytakiwać to będzie nudno;)
                              • sir.vimes Re: Akcja przerwałam ciążę - przerywam milczenie 17.02.07, 21:58
                                Z tobą jest i tak nudno.
                                Koreczek był dużo zabawniejszy.
                                • wiarusik Re: Akcja przerwałam ciążę - przerywam milczenie 17.02.07, 22:01
                                  sir.vimes napisał o sobie:

                                  > Ze mną jest nudno.

                                  Masz świętą rację;)
                                  • sir.vimes Re: Akcja przerwałam ciążę - przerywam milczenie 17.02.07, 22:10
                                    Może jakiś sir.vimes napisał tak o sobie. Nie jeden taki - choćby w literaturze.

                                    A i ja , gdybym chciałA to bym napisałA. AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA
                                    Co widać w każdym "formularzu odpowiedzi" na post, tuż pod słowami odpowiadasz na:
                                    np:
                                    "Odpowiadasz na :
                                    wiarusik napisał: "

                                    • wiarusik Re: Akcja przerwałam ciążę - przerywam milczenie 17.02.07, 22:12
                                      Gdybym był babą,to bym nie nazwał się SIR;P
                                      • sir.vimes Re: Akcja przerwałam ciążę - przerywam milczenie 18.02.07, 14:45
                                        Ale ja nie jestem BABĄ tylko kobietą. No i zgadzam się , że nie wszystkim pasuje
                                        tytuł. Jakikolwiek.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka