Ona ... po prostu Ona ...

16.07.07, 16:47
Dzisia jest ten dzień ... Czekam od wczesnych godzin rannych (jak to pisał
hrabia, idol mój don Witold - od tej godziny przejściowej, godziny
zawieszenia, kiedy czarna noc nie ustąpiła jeszcze a świt nie rozpostarł
swojego skrzydła nad światem).
Czekam. Czekam.
I nagle - dzwonek do drzwi. Ona. Koleżanka!
Wpuszcam ją bez słowa, w jakimś przedziwnym, nieopisanym odurzeniu. Spoglądam
tak niewidzącymi oczami na nią, ona spogląda na mnie.
Jest blondynką - śliczna biała główka, krągłe biodra, kształty - wiecie -
absolutnie perfekcyjne ... doskonałe ... platonsko wzorcowe ...

I nagle - odzywa się. Materdeju! Jaki głos. Odpływam, żegluję, jako ten Dar
Młodzieży.
Rozmawiamy o niejakim Joe, który popadł w konflikt interpersonalny z koleżanką
i był zmuszony udać się do Meksyku. Później - przechodzimy do abstrakcyjnego
tematu purpurowego zaćmienia ... Chwilę potem - o wietrze, który rozmawiał z
Marysią. Wreszcie - o niewidomego pochodzenia małym skrzydełku ...
Zahaczyliśmy jeszcze o jej biografię (ależ lisica, foxy, foxy lady!)
Piszę ten post, poniważ przed chwilą właśnie skończyliśmy rozmawiać.
Piszę, choć to, co chciałbym wyrazić jest nie do opisania.
Dzięki niej - rzecz jasna. Dzięki koleżance.
Co ja wam będę dłużej przynudzać - po prostu Stratocaster. Fender Stratocaster
Eric Clapton signature ...


Pozdrawiam
Keep Rockin'
    • pavvka Re: Ona ... po prostu Ona ... 16.07.07, 16:48
      O miniówce zapomniałeś napisać.
    • bri Re: Ona ... po prostu Ona ... 16.07.07, 16:51
      Pytałeś czy przypadkiem nie feministka? ;)
    • wasza_bogini ale popiesciles jej EGO 16.07.07, 16:53
      :)
      • bleman gdyby to byla ostra japonka to piescil by jej EMG 17.07.07, 00:07
        ;-)
        • wasza_bogini Re: gdyby to byla ostra japonka to piescil by jej 17.07.07, 10:05
          wszystko jedno. wazne, ze popiescil ;)
          • kochanica-francuza Co to jest EMG? nt 17.07.07, 17:43
            • bleman Re: Co to jest EMG? nt 17.07.07, 19:46
              www.record-producer.com/i/kerry-king-pickup-emg.jpg
              • johnny-kalesony Re: Co to jest EMG? nt 18.07.07, 05:11
                O nie ...
                Nie ma to jak klasyczne single, które Leo skonstruował w 1946'. Ta moja Ona ma
                dwa - przy mostku jest humbucker (rzecz jasna typowy, fenderowy "bliźniak").


                Pozdrawiam
                Keep Rockin'
          • bleman ach to nie wazne co i gdzie :> ? 17.07.07, 19:46

            • kochanica-francuza Że quoi blemanku? nt 17.07.07, 19:48
              • bleman nie do ciębię :P 17.07.07, 20:26

                • kochanica-francuza co nie do mnię? 17.07.07, 20:41
                  • kochanica-francuza jak nie do mnię to się blęman maila używa 17.07.07, 20:42
                    a nie chamskie odzywki w stylu "nie do ciebie" stosuje
    • kochanica-francuza Chyba coś zażyliście? nt 16.07.07, 17:01
      • kochanica-francuza Re: Chyba coś zażyliście? nt 16.07.07, 17:01
        Znaczy, kaleson i ta pani. ;-)
        • johnny-kalesony Re: Chyba coś zażyliście? nt 16.07.07, 17:11
          Ona zapewne nic - ale ja zażyłem ją (bez popijania)...

          www.celebrityrockstarguitars.com/rock/clapton_files/ClaptonStratBlack.jpg

          Pozdrawiam
          Keep Rockin'
          • piekielnica1 Re: Chyba coś zażyliście? nt 16.07.07, 21:31
            johnny-kalesony napisał:

            > Ona zapewne nic - ale ja zażyłem ją (bez popijania)...


            A ona mówiła, że zużyła ciebie absolutnie doszczętnie, strzęp jeno pozostał.
    • six_a Re: a o minióweczce gdzie??? 16.07.07, 17:16
      i jakim znowu skrzydełku
      hot wing?
      • johnny-kalesony Re: a o minióweczce gdzie??? 16.07.07, 17:25
        O tym, właśnie o tym:

        www.youtube.com/watch?v=NT86jjGz60k

        Pozdrawiam
        Keep Rockin'
    • six_a Re: Ona ... po prostu Ona ... 16.07.07, 17:19
      swoją drogą, tak się człowiek czasem rozmarzy, zapomni, zawieje, zamiecie, a
      potem przychodzi kolega albo i koleżanka i: o matko, co to za pasztet u ciebie
      był?
      albo kaszana, zależy od pci.
      • pavvka Re: Ona ... po prostu Ona ... 16.07.07, 17:20
        Dobry pasztet nie jest zły, zwłaszcza zajęczy.
        • lolyta Re: Ona ... po prostu Ona ... 16.07.07, 19:06
          > Dobry pasztet nie jest zły, zwłaszcza zajęczy.

          zajęczy, znaczy sie, z rozkoszy?
          • piekielnica1 Re: Ona ... po prostu Ona ... 16.07.07, 21:32
            > zajęczy, znaczy sie, z rozkoszy?

            Jak zje to zajęczy
        • six_a Re: Ona ... po prostu Ona ... 16.07.07, 22:00
          a jak sprawdzić, że zajęczy?
          jak nie zajęczy, to zajęczy, a jak zajęczy to niezajęczy.
    • bitch.with.a.brain Re: Ona ... po prostu Ona ... 16.07.07, 18:45
      Nareszcie zaprosiłeś Kochanicę na randkę?:)
      • pavvka Re: Ona ... po prostu Ona ... 16.07.07, 18:47
        Ja zawsze wiedziałem, że są sobie pisani :-)
        • ggigus Re: Ona ... po prostu Ona ... 16.07.07, 18:48
          kto sie czubi...?
          nie ma glupszej reguly
          • pavvka Re: Ona ... po prostu Ona ... 16.07.07, 18:53
            Ale w komediach romantycznych to dobrze wypada :-)
            • ggigus Re: Ona ... po prostu Ona ... 16.07.07, 18:53
              tam tak, ale w zyciu, panie, w realu, to nie
              • kochanica-francuza Że quoi? 17.07.07, 17:22
                Kto mnie gdzie zaprosił?
                • pavvka Re: Że quoi? 17.07.07, 17:41
                  Znaczy pojawiłaś się u Dżoniego bez zaproszenia? To jeszcze lepiej :-)
                  • kochanica-francuza U nikogo się nie pojawiałam 17.07.07, 17:43
                    pavvka napisał:

                    > Znaczy pojawiłaś się u Dżoniego bez zaproszenia? To jeszcze lepiej :-)

                    Chciałam się wprosić do koleżanki pod pozorem wspólnej nauki. Być może koleżanka
                    jest kalesonem, w takim razie nieźle się maskuje.
                    • pavvka Re: U nikogo się nie pojawiałam 17.07.07, 17:46
                      O, sama widzisz, zaczęłaś nadużywać słowa "koleżanka". To znak, że coś Cię z
                      Dżonim łączy :-P
                    • bitch.with.a.brain Re: U nikogo się nie pojawiałam 17.07.07, 19:17
                      Uczysz się o tej porze roku??:)
                      • kochanica-francuza Re: U nikogo się nie pojawiałam 17.07.07, 19:37
                        bitch.with.a.brain napisała:

                        > Uczysz się o tej porze roku??:)
                        No a co? My mamy zapóźnioną sesję.
    • gotlama Re: Ona ... po prostu Ona ... 16.07.07, 23:45
      Ty cholerny zbereźniku zamiast napisać o randce z Hendriksem, to nam tu o
      koleżance sciemniasz?
    • gotlama Re: Ona ... po prostu Ona ... 17.07.07, 00:33
      Tak na marginesie, to strach się bać, skoro palanterię bezmyślnie rzucającą
      butelkami w publiczność stać na angażowanie lanserów odwołujących się w
      videoklipach do njutonowskiej estetyki.
    • 444a Re: Ona ... po prostu Ona ... 17.07.07, 01:05
      Biedaku, teraz będziesz gotowy zrobić dla niej wszystko, a ona wszystko weźmie,
      aż ci nic nie zostanie...
    • bene_gesserit Re: Ona ... po prostu Ona ... 17.07.07, 05:05
      A jak bylam mala to nie zrozumialam, co miala na mysli matka mojej
      przyjaciolki, spogladajac ponuro na swojego meza i mowiac 'chlopu staremu to
      wystarczy i kawalek deski'. Ja to bym chciala przeczytac, ze sie zakochales z
      wzajemnoscia w zywej kobiecie, ze ona ci w tej miniowce gotuje na czerwonej
      plastikowej patelni i w zwiazku z tym dozywotnio z tego forum znikasz...
    • turbomini Re: Ona ... po prostu Ona ... 17.07.07, 08:48
      Jak Ty się do każdej zwracasz "koleżanko", to nie dziw, że żadna nie jest
      zainteresowana na dłużej :).
Pełna wersja