turbomini
24.08.07, 10:02
kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,66725,4429326.html
Z jednej strony są racje młodej dziewczyny, z drugiej racje ojca
dojrzewającego syna; wzajemne przekrzykiwanie się kto jest gorszy i
dlaczego: chłopak, bo rodzice wychowali go na egoistę, czy
dziewczyna, bo się nie szanuje.
Chciałabym ten wątek ugryźć tak bardziej feministycznie. Feminizm
został tu nawet poniekąd napomknięty, ale raczej zmieszany z błotem
niż wyniesiony pod niebiosa.
Dziewczyna z jednej strony narzeka na tradycyjny model rodziny,
gdzie kobieta jest obywatelką drugiej kategorii: sprzątaczką,
służką, kucharką, all-in-one; z drugiej strony chce zachować
swoje "przywileje" bycia księżniczką: tą zdobywaną, uwielbianą i
kochaną miłością bajkowo-romantyczną, oraz oczywiście bycie
całkowicie bierną. To naprawdę cudownie, że dziewczyna ma poczucie
własnej wartości, ale czy przypadkiem nie jest tak, że zbudowała
rzeczywistość, której nikt nie jest w stanie sprostać? Po co się
wiązać z kimkolwiek, jeśli uważa się go za gorszego? Czy można
pokochać jakiegokolwiek mężczyznę uważając, że ród męski to tylko
sterta śmieci?
Zgodzę się z autorką, że współcześni chłopcy to egoiści, nie zgodzę
się, że współczesne dziewczyny to ich ofiary. Są równie egoistyczne.
Całe pokolenie kapitalistyczne takie właśnie jest (również poniekąd
i ja). Nie szukam winy w konkretnych osobach, raczej w
rzeczywistości, która oferuje coś za coś, bo w dzisiejszym świecie,
żeby przetrwać trzeba być trochę egoistą. Świat uczy również jak
utrzymać niedojrzałość emocjonalną, ale wszystkiego można się
nauczyć.
"Uzbrojona" w feminizm młoda kobieta wie czego chce, nie jest
zbolałą leliją czekającą na swojego rycerza i opłakującą jego
odejście. Jest wartościowa sama w sobie, ale czuje również szacunek
do płci przeciwnej, bo wie, że wszyscy ludzie są sobie równi i nikt
nie jest lepszy czy gorszy ze względu na płeć, wyznanie, rasę czy
orientację seksualną. Nie wini całego gatunku za zespsuty charakter
jednej osoby. Dlatego autorce życzyłabym więcej feminizmu, który tak
szyderczo tu obśmiała.